reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Środowisko > Budowa przydomowych oczyszczalni jest tańsza

Budowa przydomowych oczyszczalni jest tańsza

Budowa przydomowych oczyszczalni jest korzystniejsza niż sieć kanalizacyjna. Na obszarach o rozproszonej zabudowie nie opłaca się budować sztywnej sieci wodno-kanalizacyjnej. Samorządowcy wskazują, że tańsze są przydomowe oczyszczalnie ścieków, ale prawo utrudnia finansowanie takich inwestycji.


Na obszarach wiejskich, gdzie jedno gospodarstwo oddalone jest od drugiego o kilkaset metrów lub więcej, ciężko jest budować sieć kanalizacyjną. Co innego w dużym mieście, gdzie zagęszczenie ludności jest znacznie większe, a finansowanie sieci kanalizacyjnej uzasadnione. W terenie o rozproszonej zabudowie (wsie, małe miasteczka) można jednak budować przydomowe oczyszczalnie ścieków, które są tańsze. Jednak gminy mają problem z finansowaniem takich rozwiązań.

Przepisy do zmiany

Rozporządzenie ministra środowiska z 22 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu wyznaczania obszaru i granic aglomeracji (Dz.U. nr 283, poz. 284 ze zm.) określa, że granica aglomeracji powinna przebiegać wzdłuż zewnętrznych granic skanalizowanych lub przewidzianych w planach zagospodarowania przestrzennego działek budowlanych. Ponadto, wyznaczając obszar aglomeracji bierze się pod uwagę to, czy budowa sieci kanalizacyjnej w danym miejscu jest uzasadniona finansowo i technicznie. W miejscach, gdzie zabudowa jest mocno rozproszona, nie ma takiej sieci kanalizacyjnej. Natomiast ewentualna inwestycja w tym zakresie byłaby bardzo kosztowna. Trzeba ciągnąć nitki kanalizacyjne na duże odległości, co nie jest uzasadnione ekonomicznie. Można zatem budować tanie przydomowe oczyszczalnie ścieków. Ale rozporządzenie to nie obejmuje definicją aglomeracji, terenów, na których można zastosować tańsze rozwiązanie. Utrudnia to gminom uzyskanie dotacji na finansowanie takich oczyszczalni.

W tym celu zespół ds. Obszarów Wiejskich Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego zaproponował, aby zmienić rozporządzenie ministra środowiska w sprawie sposobu wyznaczania obszaru i granic aglomeracji. Zmiana ta miałaby polegać na tym, że granice sieci aglomeracji kanalizacyjnej miałyby być wyznaczane nie tylko siecią sztywną. Samorządowcy chcą, by zmienić definicję aglomeracji, tak aby obejmowała ona tereny wyposażone w przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Sieć kanalizacyjna jest za droga

Marek Miros, burmistrz Gołdapi, zaznacza, że budowa wodociągu na niektórych terenach jest nieuzasadniona.

- Przy rozproszonej zabudowie trzeba budować kanalizację na odległość nawet 20 kilometrów. To jest szalenie drogie w sensie inwestycyjnym i eksploatacyjnym. Jeżeli na dużą odległość tłoczy się ścieki, to trzeba budować przepompownie. Dochodzi do tego potrzebna energia elektryczna, a im dłużej muszą płynąć ścieki, tym inwestycja i jej utrzymanie są coraz droższe - mówi burmistrz Gołdapi. Zaznacza, że w konsekwencji takimi kosztami są obciążani mieszkańcy danego terenu. Rozwiązaniem dla takich obszarów jest budowanie przydomowych oczyszczalni ścieków, które mogą obsługiwać na przykład jedno gospodarstwo lub kilka położonych obok siebie. Marek Miros, który jest autorem propozycji zmiany rozporządzenia, podkreśla, że propozycja, by Ministerstwo Środowiska zmieniło rozporządzenie, tak by granice sieci aglomeracji kanalizacyjnej obejmowały także tereny z przydomowymi oczyszczalniami ścieków, jest niezwykle istotna dla gmin.

reklama

Czytaj także

Autor:

Źródło:

GP

Zdjęcia


Nowy JPK_VAT z deklaracją i ewidencją (PDF)39.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2020

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Wicha-Gajek

Koordynator ds. Marketingu i PR Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości "Twój StartUp"

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama