REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak komornik sprzedaje mieszkanie?

RynekPierwotny.pl
Portal internetowy poświęcony nowym nieruchomościom
Jak komornik sprzedaje mieszkanie?/ fot. Fotolia
Jak komornik sprzedaje mieszkanie?/ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W ramach prowadzonych postępowań egzekucyjnych, komornicy sprzedają zarówno rzeczy ruchome (np. samochody i sprzęt elektroniczny), jak i różne nieruchomości. Sprzedaż majątku nieruchomego (lokali oraz gruntów), zwykle stanowi sposób na odzyskanie największej kwoty przez wierzycieli. Z uwagi na wysoką wartość transakcji dotyczących sprzedaży nieruchomości przez komornika, krajowe przepisy w drobiazgowy sposób regulują wszystkie aspekty takich licytacji.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili zebrać i opisać najważniejsze zasady sprzedaży nieruchomości w ramach licytacji komorniczej. Taki ogólny przewodnik zaciekawi nie tylko osoby posiadające poważne kłopoty z długami. Wiedza o zasadach licytacji komorniczych przyda się też czytelnikom zamierzającym kupić lokum zamieszkiwane przez zadłużoną osobę.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Specustawa mieszkaniowa z wyjaśnieniem rządowym

Wycena rzeczoznawcy jest kluczowym elementem przygotowań

Dokładna regulacja zasad licytacji komorniczej z nieruchomości, została wprowadzona na mocy kodeksu postępowania cywilnego (KPC). Wspomniany akt prawny poświęca sporo miejsca regułom sprzedaży nieruchomości przez komornika (zobacz art. 921 KPC - art. 1040 KPC).

Wedle przepisów KPC, zajęcie nieruchomości jest konsekwencją wniosku wierzyciela posiadającego odpowiedni tytuł wykonawczy przeciwko dłużnikowi. Przed dokonaniem zajęcia, komornik powinien jeszcze raz pisemnie wezwać zadłużoną osobę do spłaty zobowiązań i wyjaśnić, że w przeciwnym razie przystąpi do opisu nieruchomości oraz oszacowania jej wartości. Oprócz wysyłki ostatecznego wezwania do zapłaty, komornik składa wniosek o wpisanie prowadzonej egzekucji do księgi wieczystej nieruchomości.

REKLAMA

Brak spłaty zadłużenia przed upływem dwutygodniowego terminu wyznaczonego przez komornika, skutkuje rozpoczęciem opisu i oszacowania lokalu lub działki. W praktyce dłużnicy rzadko mogą sobie pozwolić na spłacenie całego długu i uniknięcie licytacji nieruchomości. Egzekucja z nieruchomości dotyczy zwykle osób trwale niewypłacalnych i nieposiadających znaczących aktywów innych niż działka lub mieszkanie

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Oszacowania wartości działki lub lokalu dokona (na wniosek komornika) specjalista posiadający odpowiednie uprawnienia. Wycena takiego rzeczoznawcy nie będzie wymagana, jeżeli w ciągu ostatnich sześciu miesięcy wartość nieruchomości była już szacowana przez specjalistę (np. przed udzieleniem kredytu bankowego).

Komornik dwa razy spróbuje znaleźć kupca na lokal lub działkę

Warto wiedzieć, że w przypadku zajętych nieruchomości, publiczna licytacja jest jedynym wariantem sprzedaży przez komornika. Uproszczony tryb takiej aukcji, przewidziano dla niezabudowanych gruntów oraz gruntów zabudowanych niewykończonym budynkiem mieszkalnym.

Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl według przepisów kodeksu postępowania cywilnego, publiczna licytacja nieruchomości może zostać przeprowadzona najwcześniej po dwóch tygodniach od uprawomocnienia się opisu i oszacowania lub uprawomocnienia się wyroku będącego podstawą do egzekucji komorniczej. Zwykle później uprawomocnia się opis oraz oszacowanie nieruchomości. Trzeba podkreślić, że komornik jest związany przepisami, które nakazują mu publikację obwieszczeń dotyczących publicznej licytacji nie później niż na dwa tygodnie przed planowanym rozpoczęciem takiej aukcji.

Odpowiednie zainteresowanie licytacją nieruchomości, pozwala na jej zakończenie po pierwszym podejściu. W ramach takiej pierwszej próby, nieruchomość może być sprzedana za kwotę wynoszącą przynajmniej 3/4 oszacowania rzeczoznawcy (cenę wywoławczą). Brak zainteresowania oferowanym gruntem lub lokalem, skutkuje wyznaczeniem drugiego terminu licytacji i obniżeniem minimalnej ceny sprzedaży (ceny wywoławczej) do 2/3 kwoty podanej przez specjalistę. Jeżeli nieruchomość nie sprzeda się też w drugim terminie, to za 2/3 oszacowania może ją przejąć współwłaściciel lub wierzyciel. Brak chętnych do przejęcia, skutkuje umorzeniem licytacji i możliwością ponownego jej przeprowadzenia nie wcześniej niż po 6 miesiącach.

Zwycięski licytant będzie musiał się spieszyć z wpłatą środków

Trzeba podkreślić, że dopiero po terminowej wpłacie całej należnej kwoty (w ciągu 14 dni) ma miejsce tzw. przysądzenie własności wylicytowanej nieruchomości. Po wspomnianym przysądzeniu uwzględnionym w księgach wieczystych, zwycięski licytant staje się właścicielem gruntu lub lokalu. Tylko na wniosek nabywcy nieruchomości, termin płatności może zostać przedłużony do miesiąca (naliczanego od dnia dostarczenia wezwania do zapłaty). Jak tłumaczy portal RynekPierwotny.pl przekroczenie terminu na wpłatę całości środków, skutkuje unieważnieniem wyniku licytacji i przepadkiem rękojmi. Wspomnianą rękojmię wynoszącą 10% ceny wywoławczej gruntu lub lokalu, muszą wnieść wszystkie osoby przystępujące do licytacji. Tylko zwycięski licytant nie otrzymuje zwrotu rękojmi, która zostaje zaliczona na poczet ceny zakupu.

Po przysądzeniu własności lokalu lub gruntu zabudowanego domem, zwycięzca licytacji często musi uczestniczyć w przykrej procedurze. Mowa o eksmisji dotychczasowych użytkowników mieszkania. Koszty takiej procedury powiększają zadłużenie byłego właściciela lokum.   

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA