REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Do końca lutego przyszłego roku urzędy administracji rządowej muszą dokonać wartościowania stanowisk. Konsekwencją ustalenia nowej hierarchii stanowisk ma być stworzenie racjonalnego i efektywnego systemu wynagrodzeń, jednak eksperci od zarządzania personelem ostrzegają, że słuszną ideę może zepsuć źle zastosowana metoda.

Wszystkie urzędy administracji rządowej, zgodnie z zarządzeniem prezesa Rady Ministrów, muszą dokonać wartościowania stanowisk ze względu na m.in. wymagane kompetencje, doświadczenie zawodowe, wykonywane zadania. W efekcie ma powstać nowa hierarchia stanowisk, a także nowy system wynagrodzeń. Obecnie bowiem dyrektor w resorcie finansów czy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zarabia trzy razy więcej niż jego kolega w Ministerstwie Edukacji. Wartościowanie ma również umożliwić likwidację zbędnych etatów.

Eksperci twierdzą, że praca urzędników może być zmarnowana. Przede wszystkim audyt przeprowadzą sami urzędnicy. Ich decyzji nie będzie weryfikował niezależny konsultant.

- W efekcie zamiast ustalić obiektywną hierarchię stanowisk, urzędnicy będą dążyć do zachowania obecnego stanu - podkreśla Mik Kuczkiewicz, prezes Hay Group.

Zaczyna się od góry

Zarządzenie premiera w sprawie zasad dokonywania opisów i wartościowania stanowisk pracy w służbie cywilnej nie obejmuje dyrektorów departamentów, dyrektorów generalnych i kierowników. Ocenie zostaną poddane tylko niższe stanowiska, np. referendarze, inspektorzy, specjaliści.

- Wartościowanie należy zaczynać od stanowisk najwyżej usytuowanych w danej hierarchii, w tym przypadku ministrów i sekretarzy stanu - uważa Robert Reinfuss z House of Skills. Tylko w ten sposób można określić, jak stanowiska podległe przyczyniają się do realizacji celów politycznych i administracyjnych ministra.

Profesor Witold Kieżun, ekspert od zarządzania z Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, dodaje, że trzeba też przeanalizować, czy wszystkie urzędy i wysokie stanowiska są naprawdę potrzebne. Jego zdaniem w Polsce jest za dużo sekretarzy stanów i dyrektorów. W 19 ministerstwach obecnie pracuje aż 75 wiceministrów, czyli w każdym prawie czterech. Tymczasem we Francji, kraju uznawanym za zbiurokratyzowany, każdy minister ma tylko jednego zastępcę.

Eksperci podkreślają ponadto, że, zaczynając od wysokich stanowisk, można byłoby przetestować zastosowaną metodę. Kancelaria Premiera chce przeprowadzić wartościowanie wysokich stanowisk w późniejszym czasie.

Nie każdy trzeba ocenić

Zarządzenie zobowiązuje do przeprowadzenia wartościowania we wszystkich urzędach. Oznacza to, że zespoły wartościujące będą pracować m.in. w 400 urzędach skarbowych, 305 powiatowych inspektoratach weterynarii, 326 komendach powiatowych policji, 16 kuratoriach oświaty, urzędach wojewódzkich, itd.

- Powielanie wartościowania na identycznych stanowiskach nie ma sensu. Nie można wartościować każdego urzędu, ale wybrane stanowiska - uważa Zbigniew Dudziński z Hay Group.

Jego zdaniem należałoby ocenić charakterystyczne urzędy oraz specyficzne stanowiska i na tej podstawie opracować standardy zatrudniania i wynagradzania dla całej administracji. Zadania księgowej są bowiem takie same w resorcie finansów, izbie celnej i urzędzie górniczym.

Potrzebni są niezależni eksperci

Kancelaria Premiera opracowała identyczną metodologię oceny stanowisk dla wszystkich urzędów. Nie ma jednak gwarancji, że zastosują ją one w taki sam sposób.

- Każda metodologia daje możliwość różnej interpretacji, np. w jednym urzędzie kadrowa będzie musiała mieć wykształcenie prawnicze, a w innym tylko wyższe oraz posiadać doświadczenie w zarządzaniu personelem - wyjaśnia Mik Kuczkiewicz.

Dlatego potrzebny jest zewnętrzny, niezależny konsultant, który zagwarantuje, że metoda jest dobrze stosowana.

Profesor Witold Kieżun dodaje, że sami urzędnicy będą dbali przed wszystkim o swoje interesy, a zatem nie będą obiektywni. W efekcie utrwalą obecnie funkcjonujący system, zamiast stworzyć nowy, bardziej efektywny.

Idea słuszna, marne rezultaty

Eksperci dodają, że sama idea wartościowania stanowisk urzędniczych jest słuszna. Wprowadzili ją w życie m.in. Kanadyjczycy, Anglicy i Irlandczycy. W Kanadzie ponadto utworzenie nowej instytucji poprzedzone jest zawsze dokładną analizą potrzeb, zadań i niezbędnej struktury organizacyjnej. Obecnie też wartościowane są stanowiska w 11 węgierskich ministerstwach. Robi to jednak specjalistyczna firma.

- Jednak aby efekty wartościowania były skuteczne, należy zacząć od wysokich stanowisk, a także zaangażować osoby z zewnątrz, choćby z innego urzędu - poskreśla prof. Witold Kieżun. W przeciwnym razie praca urzędników zostanie zmarnowana.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Weryfikacja stanowisk w administracji rządowej

JOLANTA GÓRA

jolanta.gora@infor.pl


OPINIA

WOJCIECH ZIELIŃSKI

z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Przeprowadzenie wartościowania stanowisk pracy w administracji rządowej jest konieczne. Będzie to pierwszy krok do poprawy przejrzystości, unowocześnienia systemu zarządzania zasobami ludzkimi i uporządkowania systemu wynagrodzeń w urzędach. Tworząc metodę wartościowania, korzystaliśmy z porad ekspertów, m.in. ze Szkoły Głównej Handlowej. Budżetu państwa nie stać na zatrudnienie zewnętrznych fachowców wspomagających proces wartościowania w każdym z 2,3 tys. urzędów - dzień pracy konsultanta kosztuje od 5 do 10 tys. zł. Dlatego zdecydowaliśmy, że proces wartościowania zostanie przeprowadzony samodzielnie przez urzędy. Będziemy je jednak wspomagać, organizując szkolenia i udostępniając materiały informacyjne. Ponadto wspomniane ograniczenia powodują, że nie zakładamy pełnej porównywalności wyników wartościowania między urzędami i przyjmujemy, że wartościowanie będzie miało na celu przede wszystkim uporządkowanie hierarchii stanowisk w ramach każdego urzędu.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Centralny Rejestr Umów JSFP – jak założyć konto przed 1 lipca 2026?

Od 1 lipca 2026 r. jednostki sektora finansów publicznych muszą udostępniać informacje o umowach w Centralnym Rejestrze Umów JSFP. Bez konta w systemie nie wypełnisz tego obowiązku. Zostało kilka dni – sprawdź, jak założyć konto, kogo dotyczy obowiązek i jakie umowy musisz zgłaszać. MF właśnie o tym przypomniało w komunikacie z 23.06.2026 r.

Więcej ładunków do Gdańska. Rząd zapowiada kluczową inwestycję kolejową

W najbliższy piątek podpisana zostanie umowa na budowę czwartego toru między Pruszczem Gdańskim a Pszczółkami, co usprawni ruch towarowy do gdańskiego portu – zapowiedział wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka. Dodał, że od nowego roku w życie wejdą ulgi podatkowe dla marynarzy.

Blisko połowa Polaków niezadowolona z władz lokalnych. Nowy sondaż

49,1 proc. Polaków nie jest zadowolona z rządzących ich miejscowościami - wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Najbardziej niezadowoleni są wyborcy opozycji oraz mieszkańcy najmniejszych miejscowości.

Nowe obowiązki samorządów. Trzeba będzie zmienić bieżące postępowanie i uzupełnić dokumenty wstecz. Prezydent podpisał ustawę

Już niedługo samorządowe organy podatkowe nie tylko będą musiały przesyłać Dyrektorowi KIS wydawane przez siebie interpretacje w celu zamieszczenia ich w systemie EUREKA. Będą też musiały uzupełnić system o dokumenty wydane od 1 stycznia 2025 roku. Prezydent podpisał ustawę nowelizującą, która istotnie zmienia obowiązki samorządów.

REKLAMA

Tomasz Hajto gościem specjalnym na obchodach 50-lecia działalności klubu piłkarskiego Płomień Caro Makowice

W najbliższą sobotę, 20 czerwca, na boisku sportowym w Makowicach odbędą się obchody 50-lecia działalności klubu piłkarskiego Płomień Caro. Gościem specjalnym obchodów będzie były reprezentant Polski Tomasz Hajto.

Demografowie: za 3 pokolenia w Polsce będzie 12,5-18,6 mln osób (1/3-1/2 obecnej liczby ludności). I to jeżeli utrzyma się przeciętna dzietność z ostatnich 25 lat

Eksperci z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ przedstawili 18 czerwca 2026 r. najważniejsze wnioski dotyczące przeprowadzonej przez nich analizy zmian demograficznych w Polsce od początku XXI w., opartej na raportach Głównego Urzędu Statystycznego. Analiza ta wykazała przede wszystkim brak zastępowalności pokoleń prowadzący do szybkiego spadku liczby ludności oraz starzenie się społeczeństwa. Czy ten ubytek uzupełnią cudzoziemcy, których coraz więcej przyjeżdża do Polski?

Program FEnIKS: Gliwice budują nowoczesny system retencji wód opadowych

Gliwice realizują program FEnIKS, którego celem jest lepsze przygotowanie miasta na skutki zmian klimatu. Powstaną zbiorniki retencyjne, ogrody deszczowe, nowe odcinki kanalizacji deszczowej oraz zostaną odtworzone rowy. Pomoże to ograniczać ryzyko podtopień, wspiera miejską zieleń i poprawi jakość przestrzeni publicznej.

Nie tylko konto i przelewy. Polacy wykorzystują banki w zupełnie nowy sposób

Do urzędów za pomocą banku loguje się 51 proc. użytkowników bankowości internetowej - wynika z badania Związku Banków Polskich i Krajowej Izby Rozliczeniowej. Mniejszy odsetek korzysta z takiego uwierzytelniania u dostawców mediów, czy w usługach telekomunikacyjnych.

REKLAMA

Czy w Koninie zostanie zbudowana elektrownia jądrowa?

W Polsce trwa budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Choczewie. Trwają przygotowania do budowy drugiej takiej elektrowni. Jedną z proponowanych lokalizacji jest Konin. Władze samorządowe, przedsiębiorcy oraz wielu działaczy politycznych i społecznych Konina zabiegają o realizację tej inwestycji.

Jak przedłużyć świadczenie wspierajace [Przepisy, przykłady]

Świadczenie wspierające zostało wprowadzone w 2024 r. Pomimo tak krótkiego okresu obowiązywania są już osoby, którym wygasają pierwotne decyzje o jego przyznaniu. Dotyczy to osób niepełnosprawnych, którym w 2026 roku kończy się ważność orzeczenia PZON lub ZUS dotyczącego niepełnosprawności, niezdolności do pracy albo niezdolności do samodzielnej egzystencji. Dotyczy to także osób, które mają poważny stan zdrowia i powinny otrzymać świadczenie wspierające dożywotnio. W artykule przedstawiamy przykład takiej sytuacji opisanej przez naszego czytelnika. Jego historia jest też ilustracją potrzeby wprowadzenia dożywotniego świadczenia wspierającego – stan zdrowia czytelnika najprawdopodobniej uzasadnia przyznanie takiego świadczenia. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, aby co kilka lat stawał przed komisją ZUS albo WZON. Dziś maksymalny okres otrzymywania świadczenia wspierającego to 7 lat. W jego przypadku są to 2–3 lata, gdyż na tak krótkie okresy otrzymuje orzeczenia w ZUS (mimo że choruje od 30 lat i z trudem porusza się po schodach). Nie ma zwolnień od obowiązku ponownego przejścia procedur w ZUS i WZON dla takich osób.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA