REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odkrycie zabytku wstrzymuje budowę

Łukasz Guza
Łukasz Guza
zastępca redaktora naczelnego DGP

REKLAMA

REKLAMA

Właściciel nieruchomości, który na swojej posesji znajdzie przedmiot, który może być zabytkiem archeologicznym, musi powiadomić o tym konserwatora zabytków oraz wstrzymać wszelkie roboty mogące go uszkodzić lub zniszczyć.

Wszystkie przedmioty będące zabytkami archeologicznymi, odkryte lub znalezione przypadkowo stanowią własność Skarbu Państwa. Każdy, kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, ma obowiązek, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli nie jest to możliwe, wówczas należy zgłosić ten fakt do właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

REKLAMA

REKLAMA

- Właściciel nieruchomości, który znajdzie przedmiot, który może być zabytkiem archeologicznym, powinien więc powiadomić o tym odpowiedniego wojewódzkiego konserwatora zabytków lub władze gminy, które w ciągu trzech dni mają obowiązek przekazać tę informację konserwatorowi - tłumaczy Magda Stec z zespołu promocji dziedzictwa Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. Najczęściej do znalezienia tego typu przedmiotów dochodzi w trakcie robót budowlanych prowadzonych na danej nieruchomości.

Działanie konserwatora

Od momentu przyjęcia zgłoszenia konserwator ma pięć dni na dokonanie oględzin oraz zadecydowanie o dalszym postępowaniu. Na podstawie oględzin podejmuje decyzję o:

• kontynuacji robót budowlanych (w przypadku gdy znaleziony przedmiot nie jest zabytkiem lub gdy przedmiot jest zabytkiem, ale prace nie spowodują zniszczenia bądź naruszenia zabytku),

REKLAMA

• przerwaniu prac na czas dokładnego zbadania terenu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W drugim przypadku roboty nie mogą być wstrzymane na okres dłuższy niż miesiąc od dnia doręczenia decyzji konserwatora o dalszym wstrzymaniu prac. Jeżeli jednak w trakcie badań archeologicznych zostanie odkryty zabytek posiadający wyjątkową wartość, wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję o przedłużeniu okresu wstrzymania robót.

- Musimy bowiem pamiętać, że zabytki archeologiczne, w przeciwieństwie do np. dóbr natury, nie są odnawialne i ich zniszczenie jest nieodwracalne - tłumaczy Seweryn Rzepecki z firmy TRB Pracownia Badań Archeologicznych.

W takiej sytuacji okres wstrzymania robót nie może być jednak dłuższy niż sześć miesięcy od dnia doręczenia decyzji o wstrzymaniu robót. Po zakończeniu badań archeologicznych wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzję pozwalającą na kontynuację przerwanych robót.

 

Płaci inwestor

Warto wspomnieć, że koszt przeprowadzenia badań archeologicznych i wstrzymania inwestycji ponosi inwestor, czyli osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna finansująca roboty budowlane.

-Dlatego w niektórych przypadkach opłacalne jest zlecenie wykonania archeologicznych badań ratowniczych, przed rozpoczęciem inwestycji. Dzięki przeprowadzeniu takich badań na etapie przygotowania inwestycji, w momencie jej rozpoczęcia teren jest już oczyszczony archeologicznie i nie ma zagrożenia wstrzymania robót budowlanych decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - mówi Magda Stec.

Sprawdzenie przed inwestycją

Inwestorzy powinni pamiętać, że opinia konserwatora zabytków jeszcze przed rozpoczęciem robót budowlanych jest konieczna tylko w przypadku prac planowanych przy obiekcie wpisanym do rejestru zabytków. W innym przypadku opinia archeologiczna nie jest wymagana, jednak w interesie każdego inwestora jest sprawdzenie, czy na terenie planowanej budowy (lub działki, którą zamierza kupić) znajdują się stanowiska archeologiczne. Jeśli tak, to powinien on ustalić jaki jest stopień ich zagrożenia planowaną inwestycją.

- Informacje na ten temat można uzyskać u wojewódzkich konserwatorów zabytków - mówi Seweryn Rzepecki.

Takie rozeznanie pozwala przewidzieć i oszacować środki finansowe, jakie trzeba będzie przeznaczyć na przeprowadzenie badań ratowniczych.

- Warto dodać, że średni koszt badań archeologicznych nie przekracza 3 proc. kosztów całej inwestycji oraz pozwoli uniknąć kosztownego, przy dużych inwestycjach, wstrzymania prac budowlanych - tłumaczy Magda Stec.

Określenie położenia stanowisk archeologicznych przed zakupem działki lub rozpoczęciem prac umożliwia dokonanie korekt w planach finansowych i uwzględnienie kosztów badań archeologicznych. W skrajnych przypadkach pozwala nawet na zmianę lokalizacji inwestycji.

 

JAK SPRAWDZIĆ, GDZIE SĄ STANOWISKA ARCHEOLOGICZNE

Od końca lat 70. prowadzony jest program Archeologiczne Zdjęcie Polski, którego celem jest inwentaryzacja zasobów archeologicznych kraju. Do dziś objęto nim około 85 proc. obszaru Polski, rozpoznając ok. 400 tys. potencjalnych stanowisk archeologicznych. Wszystkie wyniki AZP dla danego województwa są przechowywane i udostępniane we właściwym Urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Po spełnieniu określonych warunków wojewódzki konserwator zabytków może udzielić informacji o ewentualnej kolizji inwestycji ze stanowiskiem archeologicznym. Trzeba jednak pamiętać, iż specyfika nieruchomych zabytków archeologicznych, potocznie zwanych stanowiskami archeologicznymi (zaleganie ich w ziemi), oraz rozmaite procesy erozji gleby wynikające z przyczyn naturalnych lub z działalności człowieka powodują, że wyniki AZP są obarczone pewnym marginesem błędu.

ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl

OPINIA


Katarzyna Grzybowska-Dworzecka

prawnik z Kancelarii Adwokata Andrzeja Michałowskiego

W świetle ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami przedmioty będące zabytkami archeologicznymi (przypadkowo znalezionymi, odkrytymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych) stanowią własność Skarbu Państwa. Osobom, które odkryły bądź przypadkowo znalazły zabytek archeologiczny, przysługuje jednak nagroda. Warunkiem jej uzyskania jest dopełnienie obowiązków związanych z zabezpieczeniem przedmiotu i powiadomieniem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Nagrodę przyznaje minister właściwy do spraw kultury i dziedzictwa narodowego. Jej wartość nie może być większa niż 25-krotne przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej. W wyjątkowych wypadkach, gdy zabytek posiada oprócz znacznej wartości historycznej, artystycznej lub naukowej także znaczną wartość materialną, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wysokość nagrody pieniężnej może być podwyższona do 30-krotnego przeciętnego wynagrodzenia. Prawo do nagrody nie przysługuje osobom zajmującym się zawodowo badaniami archeologicznymi lub zatrudnionym w grupach zorganizowanych w celu prowadzenia takich badań.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK: Jest zgodna z Konstytucją RP darmowa praca przy odśnieżaniu. Bo to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

REKLAMA

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

REKLAMA

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA