REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bezterminowe prawa jazdy nie będą już wydawane

Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski

REKLAMA

REKLAMA

Prawo jazdy na motor i samochód osobowy ma być wydawane na 15 lat. Młody kierowca nie będzie mógł od razu jeździć szybkimi motorami. Zostaną wprowadzone nowe zasady szkolenia przyszłych kierowców.

Co 15 lat będziemy wymieniać prawa jazdy, ale nie będzie się to wiązało z ponownym zdawaniem egzaminów - wynika z projektu ustawy o kierujących pojazdami, do którego dotarła Gazeta Prawna. Ministerstwo Infrastruktury kończy prace nad projektem, w którym istotną zmianą co do obecnie obowiązujących przepisów, jest wprowadzenie kilku podkategorii prawa jazdy dla motocyklistów. Ponadto uzyskanie prawa jazdy kategorii B będzie możliwe na dwa sposoby. Jednym z nich ma być kurs w podobnej formie, jak obecnie, a drugim jest odbycie kursu rozszerzonego, na który będzie mógł zapisać się 16-latek.

REKLAMA

Wymiana praw jazdy

REKLAMA

Z prawami jazdy będzie podobnie, jak z dowodami osobistymi - co jakiś czas będziemy je musieli wymieniać. W przypadku kategorii uprawniających do jazdy motocyklami lub samochodami osobowymi obowiązek wymiany dokumentu kierowcy będą mieli co 15 lat. Z kolei kierowcy autobusów i ciężarówek będą musieli wymieniać dokumenty co pięć lat.

Tomasz Piętka z departamentu dróg i transportu drogowego w Ministerstwie Infrastruktury zapewnia jednak, że obowiązek wymiany praw jazdy nie będzie się wiązał z koniecznością zdawania ponownych egzaminów czy robienia dodatkowych badań lekarskich. Sprawa ma wyglądać podobnie, jak w przypadku wymiany dowodów osobistych i będzie to zwykła czynność administracyjna.

- Unia Europejska wymaga, aby prawa jazdy były co jakiś czas wymieniane. Dlatego po 15 latach prawa jazdy nie będą ważne. Wówczas będzie trzeba przynieść do urzędu nowe zdjęcie i wyrobić nowy dokument - tłumaczy Tomasz Piętka.

Ścigaczem nie pojedziesz

Młodzi miłośnicy dwóch kółek, szukający wrażeń na szybkich motorach, tzw. ścigaczach, będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Nie będą mogli od razu wsiąść na szybki i mocny motocykl. Uzyskanie kategorii A będzie możliwe dopiero po ukończeniu 24 lat. Próg wieku będzie mógł zostać obniżony dla 20-latków, którzy minimum dwa lata będą posiadali prawo jazdy kat. A2. Ta nowa kategoria uprawnia do prowadzenia motocyklów o mocy 35 kW, czyli około 46 koni mechanicznych. Tę kategorię będzie można uzyskać po ukończeniu 18 lat, czyli w takim wieku, jak obecnie kategorię A.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 

- Pomysły ministerstwa są dobre. Do wypadków z udziałem motocyklistów dochodzi przede wszystkim dlatego, że jeżdżą za szybko. Jeżeli ktoś najpierw pojeździ na mniejszym motocyklu, to nabierze pewnych umiejętności i doświadczenia - mówi prof. Ryszard Stefański z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa.

Kurs dla 16-latka

REKLAMA

Osoba, która skończy 16 lat, będzie mogła już jeździć samochodem. Jednak stanie się to możliwe dopiero po odbyciu części kursu i zdaniu egzaminu wewnętrznego. Ponadto w trakcie takiego okresu próbnego, który ma być elementem szkolenia, młodemu kierowcy będzie musiał towarzyszyć opiekun. Jazda z opiekunem ma trwać minimum rok, ale nie więcej niż dwa lata. Po tym okresie kierowca uzyska prawo przystąpienia do egzaminu państwowego.

Osoby, które mają ukończone 18 lat będą mogły przystąpić do normalnego kursu na prawo jazdy. Wówczas nie będą musiały jeździć z opiekunem. Jednak wszyscy, którzy uzyskają pozwolenie na prowadzenie samochodu, będą przez dwa lata przechodzić przez tzw. okres próbny. W tym czasie muszą jeździć oznaczonym samochodem - z przodu i z tyłu auta musi być biała nalepka z zielonym liściem. Młodemu kierowcy nie wolno prowadzić pojazdu, który nie jest tak oznaczony. Ponadto przez pierwsze siedem miesięcy od uzyskania prawa jazdy nie mogą przekraczać 50 km/h w mieście i 80 km/h poza obszarem zabudowanym.

Zdaniem prof. Ryszarda Stefańskiego propozycje są słuszne, ale mogą być trudności w kontrolowaniu młodych kierowców.

- Ciężko będzie sprawdzić czy osoba, która dopiero co uzyska prawo jazdy, przekroczyła na trasie 80 km/h, skoro zwykłych wykroczeń ujawnia się niewielki procent - uważa prof. Stefański.

Komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji uważa jednak, że w kontrolowaniu młodych kierowców mogą być pomocne obowiązkowe nalepki, z którymi będą musieli się poruszać.

- Takie oznaczenie będzie nie tylko informacją dla policji, że ma do czynienia z młodym kierowcą, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Będą zwracać na nią większą uwagę - mówi Adam Jasiński.

 

Szkolić powinni fachowcy

W projekcie ustawy wskazano również obowiązek ukończenia między piątym a siódmym miesiącem od uzyskania uprawnień kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i specjalnego praktycznego szkolenia obejmującego np. jazdę samochodem po śliskiej nawierzchni.

- Sprawą kluczową dla bezpieczeństwa jest tak naprawdę reforma szkolenia. Bez tego żadne restrykcje dla młodych kierowców nie zdadzą egzaminu - uważa Mariusz Stuszewski z Akademii Jazdy w Automobilklubie Polskim. Podkreśla, że po kursach nauki jazdy większość osób nie umie tak naprawdę jeździć. Wini za to jednak samych instruktorów.

- Jeżeli nie zweryfikujemy instruktorów i szkół nauki jazdy, to nic się nie zmieni. Obecnie instruktorem może być przypadkowa osoba, bez odpowiednich umiejętności - zaznacza Mariusz Stuszewski. Obawia się, że wkrótce za prowadzenie szkoleń z doskonalenia techniki jazdy zaczną się brać przypadkowe osoby.

- Kierowcy będą przechodzić dodatkowe szkolenie, którego elementem mają być praktyczne zajęcia z bezpiecznej jazdy. Obecnie mało jest ośrodków, które gwarantują odpowiedni poziom nauki. Brakuje również instruktorów, którzy potrafią przeprowadzić szkolenia tak, aby rzeczywiście przełożyło się ono na bezpieczeństwo na drogach - stwierdza Mariusz Stuszewski.

 

 


ŁUKASZ KULIGOWSKI

lukasz.kuligowski@infor.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Sektor publiczny
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    MEN: Rozporządzenie zostało podpisane - nauczyciele mają już zagwarantowane podwyżki wynagrodzeń

    Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie zwiększające wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących wyniesie 33%, natomiast wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrośnie o 30%.

    Zmiany w KRS 2024 - rząd Tuska przyjął projekt nowelizacji

    Na posiedzeniu 20 lutego 2024 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), przygot4owany przez Ministra Sprawiedliwości. 

    Podwyżki dla nauczycieli w 2024 roku - rozporządzenie podpisane

    W dniu 20 lutego 2024 r. Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie określające minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Wynagrodzenie nauczycieli początkujących rośnie o 33%, a w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrost wynosi 30%. Podpisane rozporządzenie skierowano do publikacji w Dzienniku Ustaw. Wzrost wynagrodzeń jest możliwy z powodu zwiększenia subwencji oświatowej.

    Ile jest osób w kryzysie bezdomności w Polsce? W nocy z 28 na 29 odbędzie się liczenie

    Ile jest w Polsce osób w kryzysie bezdomności? Dokładne szacunki nie są znane. Ostatnie badanie miało miejsce w 2019 r. W tym roku, w nocy z 28 na 29 lutego w całej Polsce zostanie przeprowadzone liczenie osób w kryzysie bezdomności. 

    REKLAMA

    Podwyżki w budżetówce 2024. Komu +10%,+20% a nawet +47%? Wyższe kwoty wynagrodzenia zasadniczego w kategoriach zaszeregowania [projekt rozporządzenia]

    W dniu 20 lutego 2024 r. został opublikowany projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniający rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w niektórych państwowych jednostkach budżetowych. Jakie podwyżki wynikają z tego projektu? O ile wzrosną wynagrodzenia?

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana 27 lutego, tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę"

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana w dniu 27 lutego 2024 roku, odbędzie się tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę". Tak zapowiadają strajkujący rolnicy, którzy chcą m.in. żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu.

    Badania naukowe: Nadmiar białka w diecie szkodzi tętnicom. To wyższe ryzyko miażdżycy

    Spożywanie zbyt dużych ilości białka zwiększa ryzyko miażdżycy. Winę za to ponosi aminokwas leucyna – informuje pismo “Nature Metabolism”. Odkryty przez naukowców z University of Pittsburgh School of Medicine mechanizm molekularny sprawia, że nadmierna ilość białka w diecie może zwiększać ryzyko miażdżycy.

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu"

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu" - wskazał przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski. Rolnicy oczekują też wstrzymania niekontrolowanego importu produktów rolnych z Ukrainy oraz utrzymania w Polsce hodowli zwierząt futerkowych.

    REKLAMA

    Dofinansowaniem inwestycji w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw [wnioski do 23 lutego]

    Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw. Wnioski o przyznanie pomocy finansowej można składać do 23 lutego 2024 roku.

    Lek na porost zębów jeszcze w tej dekadzie? Dr Takahashi w połowie 2024 roku rozpocznie badania kliniczne. Jak daleko do rewolucji w stomatologii?

    W ostatnich tygodniach w mediach toczyła się dyskusja o tym, że japoński naukowiec zapowiedział, iż jeszcze w tej dekadzie powstanie lek na porost zębów. Ta wiadomość zelektryzowała środowisko medyczne, a także pacjentów implantologicznych i protetycznych. Ale zdaniem dr n. med. Piotra Przybylskiego należy trochę ostudzić emocje w tym zakresie. Lek na porost zębów, jak każdy lek, musiałby przejść wiele badań klinicznych, aby potwierdzono jego skuteczność i bezpieczeństwo, a następnie dopuszczono do obrotu. Jak wskazuje ekspert, sam ewentualny proces odrastania zębów musi być też dokładnie monitorowany, aby nie wywołał poważnych problemów z układem zgryzowym i funkcją żucia. Nawet jeśli lek rozpocznie nową erę w stomatologii, to upłynie jeszcze wiele lat, zanim w ogóle trafi do Polski. Sami lekarze będą musieli też przejść liczne szkolenia, aby móc go podawać pacjentom. I to też nie będzie łatwy proces do zrealizowania.

    REKLAMA