REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W sporze z wojewodą warto odwołać się do sądu

Leszek Trepka
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Tyscy radni wygrali w sądzie batalię o zdrową żywność, sprzedawaną w szkolnych sklepikach. Jednak meritum sprawy wcale nie dotyczy zasad zdrowego żywienia, ale swobody uchwałodawczej, jaką ma rada gminy.

W marcu 2008 r. Rada Miasta w Tychach podjęła uchwałę w sprawie upowszechniania zasad zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży na terenie gminy (dalej: uchwała). Podstawą prawną dla podjęcia uchwały był art. 18 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej: ustawa o samorządzie gminnym) oraz uchwała Rady Ministrów z 15 maja 2007 r. w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2007-2015. Jednak uchwałę tę w części unieważnił wojewoda. Jego zastrzeżenia dotyczyły kompetencji Rady Miasta do podejmowania uchwały w zakresie działania gminy (art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym) oraz ograniczania swobód gospodarczych (art. 6 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, w tekście: ustawa o swobodzie gospodarczej). Rada Miasta w Tychach postanowiła odwołać się od decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej: WSA).

REKLAMA

REKLAMA

Radni o „zdrowej żywności”

Zasady zdrowego żywienia tyscy samorządowcy chcieli osiągnąć m.in. poprzez:

1) wystąpienie do dyrektorów przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych o opracowanie i realizację sposobów upowszechniania wiedzy o konieczności zdrowego odżywiania oraz o chorobach żywieniopochodnych;

2) zapewnienie w szkołach, w których funkcjonują sklepiki szkolne, sprzedaży artykułów żywieniowych wpisujących się w zasady prawidłowego żywienia, takich jak owoce, soki, kanapki itp. z równoczesnym ograniczeniem dostępności do produktów niezdrowych, takich jak słodycze, barwione napoje gazowane czy przekąski ziemniaczane - chipsy;

REKLAMA

3) wystąpienie do Prezydenta Miasta o przeprowadzenie na terenie miasta kampanii edukacyjno-społecznej promującej zasady zdrowego żywienia,

Dalszy ciąg materiału pod wideo

4) włączenie organów osiedli do udziału w kampanii edukacyjno-społecznej.

Wojewoda mówi „nie”

Wojewoda zakwestionował § 3 uchwały Rady Miasta w Tychach, zobowiązujący dyrektorów szkół, w których funkcjonują sklepiki szkolne, do zapewnienia w nich sprzedaży owoców, soków i kanapek, a ograniczenia sprzedaży słodyczy, barwionych napojów gazowanych oraz przekąsek ziemniaczanych.

Zdaniem wojewody naruszenie obowiązującego prawa polegało na przekroczeniu przez o Radę Miasta swego umocowania ustawowego do podejmowania uchwał w obszarze szeroko rozumianej ochrony zdrowia. Z woli Rady Miasta pewne produkty stały się produktami pożądanymi w sklepikach szkolnych, inne zaś produktami niepożądanymi. W opinii organu nadzoru takie działanie jest sprzeczne z obowiązującym prawem i Rada Miasta nie jest organem, który mógłby taką decyzję podejmować. Ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, regulująca m.in. kwestie związane z wymaganiami i procedurami niezbędnymi dla zapewnienia bezpieczeństwa żywności i żywienia, nie zawiera przepisów, które mogłyby stanowić podstawę dla Rady Miasta do podjęcia uchwały, która z jednej strony wykluczałaby (czy choćby ograniczała) sprzedaż pewnych produktów spożywczych, z drugiej zaś zapewniałaby sprzedaż innych.

Zdaniem wojewody, administracyjne zakazy polegające na ograniczeniu sprzedaży niektórych artykułów przy jednoczesnym wskazywaniu tych, które powinny znajdować się w sklepikach szkolnych, pozostają również w sprzeczności z art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie gospodarczej „Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa”.

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia nadzorczego wojewoda nie kwestionował prawa gminy do podjęcia uchwały, która upowszechniałaby zasady zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży. Przedmiotem rozstrzygnięcia stał się fragment uchwały, który w opinii wojewody był niedopuszczalny. Chodziło więc nie tyle o przedmiot uchwały, co o jej zakres.

Rada Miasta odwołuje się

Rozstrzygnięcie nadzorcze zostało zaskarżone przez Tychy do WSA. Rada Miasta wnosiła o jego uchylenie w całości. W sferze prawa materialnego samorząd miasta Tychy wskazywał, że wojewoda nie wykazał, na czym polega istotność naruszenia prawa (co jest warunkiem zastosowania przez organ nadzoru środka nadzorczego w postaci stwierdzenia nieważności uchwały w całości lub w części). Rada Miasta Tychy nie zgodziła się z argumentami wojewody przedstawionymi w rozstrzygnięciu nadzorczym, uznając, że art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest podstawą do podjęcia uchwały. Zdaniem radnych z Tych nie zostały również naruszone przepisy o swobodzie działalności gospodarczej. Samorządowcy nie dostrzegli, aby unieważniony przez organ nadzoru przepis uchwały dyskryminował określone produkty spożywcze.

Sąd przyznał rację Radzie

Zarówno Rada, jak i organ nadzoru zgadzały się, że uchwała upowszechniająca zasady zdrowego żywienia może zostać przez Radę Miasta podjęta. Różnica poglądów dotyczyła jedynie sposobów, za pomocą których niewątpliwie słuszny cel miał zostać osiągnięty. Spór dotyczył więc granicy swobody uchwałodawczej Rady Miasta w sprawie, która dotyczyła jej zadania własnego.

W wydanym 6 października 2008 r. orzeczeniu WSA uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze (syg. akt IV SA/Gl 487/08). W ustnym uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził m.in., że podjęta przez Radę Miasta uchwała nie jest aktem powszechnie obowiązującym, lecz ma charakter intencyjny. Z tego też powodu unieważniony przez wojewodę przepis nie wprowadzał żadnych zakazów czy nakazów. W opinii WSA nie można również uznać, aby kwestionowany przepis, ograniczał swobodę działalności gospodarczej.

Leszek Trepka

PODSTAWY PRAWNE:

• Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (j.t. Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591; ost.zm. Dz.U. z 2008 r. nr 180, poz. 1111)

• Ustawa z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (j.t. Dz.U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095; ost.zm. Dz.U. z 2008 r. nr 141, poz. 888)

• Uchwała Rady Ministrów z 15 maja 2007 r. w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2007-2015 (nr 90/2007)

 

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Śnieg wszędzie. Emeryci, niepełnosprawni, kobiety w ciąży odśnieżają. Absurdalne warunki zwolnienia z obowiązku [Wzór zawiadomienia]

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA