REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

MEN: jest szansa na finansowanie przedszkoli z subwencji oświatowej

REKLAMA

MEN jest na etapie wstępnych rozmów z premierem i ministrem finansów na temat finansowania edukacji przedszkolnej z subwencji oświatowej. Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall chce, aby finansowanie to rozpoczęło się po 2012 r.

"Przygotowaliśmy kilka wariantów kosztów i sposobów wprowadzenia subwencjonowania edukacji przedszkolnej. Przedstawiłam je panu premierowi Donaldowi Tuskowi do dalszej analizy" - powiedziała Hall w środę na konferencji prasowej podsumowującej ostatnie trzy lata pracy resortu edukacji. Jak mówiła, chciałaby aby subwencjonowanie wychowania przedszkolnego rozpoczęło się po 2012 r.

REKLAMA

REKLAMA

"Rozważamy częściowe objęcie subwencją oświatową najpierw pięciolatków, później czterolatków. Zastanawiamy się, który rok wybrać: czy 2013, czy 2014" - powiedziała minister edukacji. Dodała, że rozważany jest także taki wariant, w którym kwota subwencji na jednego przedszkolaka byłaby niższa niż kwota jaką dostają samorządy na jednego ucznia. "Koszt wychowania przedszkolnego jest mniejszy. Pobierane są opłaty od rodziców za część opiekuńczą, a za kilka godzin zajęć edukacyjnych nie" - wyjaśniła. W tym roku w ramach subwencji oświatowej samorządy otrzymały na jednego ucznia 4364,39 zł.

Hall powiedziała także, że chciałaby zakończyć operację wprowadzania subwencjonowania przedszkoli w 2015 lub 2016 roku. Zastrzegła, że wszystko jednak zależy od możliwości budżetu państwa w przyszłości. "Czasami coś się planuje, a potem trzeba to zmieniać" - zastrzegła.

Mówiąc o dokonaniach resortu w ciągu ostatnich trzech lat jako sukcesy wymieniła m.in. upowszechnienie edukacji przedszkolnej, wprowadzenie nowej podstawy programowej nauczania oraz podwyżki dla nauczycieli. "Na pewno najbardziej cieszymy się z upowszechnienia edukacji przedszkolnej. Tu jest ogromna dynamika - w tym czasie udało się objąć edukacją przedszkolną 20 proc. więcej dzieci w wieku od 3 do 5 lat (...) Choć na tle Europy mamy nadal jeszcze sporo do zrobienia" - powiedziała.

REKLAMA

Z przedstawionych danych wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat powstało 790 przedszkoli, 1211 małych przedszkoli, kół i klubów przedszkolaka, oraz 1388 nowych oddziałów przedszkolnych przy szkołach. Obecnie do przedszkoli chodzi 64,4 proc dzieci w wieku 3-5 lat (49 proc - pięciolatków, 64 proc. czterolatków i 81 proc. pięciolatków).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Minister mówiła także, że bardzo się cieszy, iż udało się rozpocząć obniżanie wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Zaznaczyła, że potrzebne jest większe zachęcanie rodziców do posyłania dzieci do szkoły. "Będziemy to robić wraz z samorządami, m.in. poprzez program "Radosna Szkoła" - powiedziała.

Hall poinformowała, że w tym roku szkolnym do I klas szkół podstawowych poszło 12,5 proc. dzieci sześcioletnich. W ubiegłym roku, gdy zaczęto obniżać wiek rozpoczynania nauki do szkół poszło 4,3 proc. sześciolatków.

Czytaj także: Więcej czasu na uchwały w sprawie przedszkoli>>

Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, na razie (czyli w latach szkolnych 2009/2010, 2010/2011 i 2011/2012) o tym, czy dzieci wcześniej niż w wieku siedmiu lat rozpoczną naukę, decydują rodzice; wszystkie dzieci sześcioletnie obowiązek szkolny obejmie we wrześniu 2012 r.

Minister pytana, czy nie boi się nadmiernego zatłoczenia w klasach pierwszych w 2012 r. odpowiedziała: "W przyszłym roku rodzice mają jeszcze wybór, czy wysłać swoje 6-letnie dzieci do szkoły, gdy jeszcze nie będzie takiego zagęszczenia, czy poczekać rok, gdy zatłoczenie będzie większe". Jednocześnie zaznaczyła, że w różnych szkołach i w różnych rejonach kraju sytuacja jest i będzie różna w zależności od uwarunkowań lokalnych.

"Są samorządy, które prowadzą bardzo aktywną akcję wśród rodziców na temat korzyści z wcześniejszego rozpoczęcia nauki przez dzieci i mają już teraz 30 proc. lub nawet więcej sześciolatków w szkołach. Są też takie, które mają tylko kilka procent młodszych uczniów" - mówiła Hall. Przypomniała, że obecnie ze względu na niż demograficzny są też takie szkoły podstawowe na wsi, gdzie w poszczególnych klasach uczy się po kilkoro dzieci. "W takich szkołach nawet podwojenie ich liczby nie będzie problemem" - oceniła.

Według minister, jeśli w przyszłym roku szkolnym liczba sześciolatków w szkołach wzrośnie dwukrotnie i wyniesie około 24-25 proc. to w 2012 r. liczba wszystkich dzieci w I klasach (sześcio- i siedmiolatków) wyniesie około 600 tys. "Były jeszcze niedawno takie lata szkolne, gdy jeden rocznik uczniów szkół ponadgimnazjalnych wynosiło ponad 700 tys. młodych ludzi. Nie jest to więc liczba, która przekracza pojemność obecnych gimnazjów, liceów, itd" - powiedziała.

Czytaj także: Przy rekrutacji do przedszkoli gminy łamią prawo>>

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina, a więc nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

REKLAMA

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Karp prosto z wody czy filety? Połowa nabywców chce żywego

Coraz trudniej kupić żywego karpia, mimo że formalnie nie ma zakazu sprzedaży żywych ryb. Rybę prosto z wody można nabyć jedynie w stawach hodowlanych i specjalnych stoiskach na bazarach i targowiskach - powiedział prezes Towarzystwa Promocji Ryb "Pan Karp" Zbigniew Szczepański.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA