REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przy rekrutacji do przedszkoli gminy łamią prawo

Wioletta Kępka

REKLAMA

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych przestrzega gminy przed zbieraniem danych osobowych dzieci i ich rodziców w procesie rekrutacji do przedszkoli. Takie postępowanie może narazić samorządy na konsekwencje prawne.

Do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (dalej: GIODO) trafiają liczne skargi rodziców dzieci uczestniczących w procesie rekrutacji do przedszkoli. Dotyczą one przede wszystkim zakresu kryteriów rekrutacyjnych, które nie mają podstaw w ustawie z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (dalej: ustawa o systemie oświaty) i przepisach wykonawczych do niej. Radni oraz wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast rozszerzają listę kryteriów w sposób dowolny, co pociąga za sobą nadmierną ingerencję w prywatność rodziny dziecka. Samorządy żądają nawet dokumentów zwierających wrażliwe dane osobowe, co do których rodzice nie mają pewności, w jaki sposób będą one wykorzystywane i na ile są one zabezpieczone przed nieuprawnionym dostępem.

REKLAMA

REKLAMA

W tej sprawie wystąpił do GIODO także Rzecznik Praw Dziecka. Zwrócił się z pytaniem, czy praktyka żądania przez władze gminy i dyrektorów przedszkoli, aby na potrzeby przyjęcia dziecka do przedszkola rodzice przedkładali różnego rodzaju dokumenty, m.in. zaświadczenie ZUS RMUA (na potwierdzenie zatrudnienia) oraz roczne rozliczenie podatkowe PIT (potwierdzające miejsce zamieszkania i opłacania podatku dochodowego), jest zgodna z obowiązującym prawem.

Opinia GIODO

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie ma wątpliwości, że praktyka pozyskiwania przez władze gminy i dyrektorów przedszkoli na potrzeby przyjęcia dziecka do przedszkola dokumentów, takich jak:

● zaświadczenie ZUS RMUA (na potwierdzenie zatrudnienia) lub

REKLAMA

● kopia deklaracji PIT (na potwierdzenie miejsca zamieszkania i opłacania podatku dochodowego)

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– może być uznana za niezgodną z obowiązującym prawem i niedopuszczalną.

Uważam jednak, że problem jest znacznie szerszy i poważniejszy, bowiem w ocenianych przypadkach mieliśmy do czynienia również z żądaniami przekazywania kopii zaświadczeń zawierających dane medyczne dzieci i rodziców (danych o stanie zdrowia) oraz orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnych – uważa dr Wojciech Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych.

Nie ma on też wątpliwości, że dane takie mają charakter danych wrażliwych w rozumieniu art. 27 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podlegających szczególnemu reżimowi w zakresie zbierania, przetwarzania i zabezpieczania przed nieuprawnionym dostępem.

We wszystkich wymienionych przypadkach postępowanie takie jako niewynikające z przepisów o randze ustawy jest sprzeczne z obowiązującym prawem – przestrzega Wojciech Wiewiórowski.

Zdaniem GIODO działania samorządów nie wynikają ze złej woli.

Gminy próbują zracjonalizować sposób wykonania zadania publicznego złożonego na ich barki, tak by do przedszkoli w pierwszej kolejności przyjęte zostały dzieci najbardziej tego potrzebujące i by ulżyć sytuacji socjalnej i ekonomicznej najbardziej potrzebujących rodziców. Niestety, w tym przypadku mamy do czynienia z klasycznym przykładem „dobrych chęci, którymi piekło jest wybrukowane” – twierdzi Wojciech Wiewiórowski.

Praktyka taka jest niezgodna z:

1) prawem gminy do regulowania zadań własnych,

2) zasadami ustalania kryteriów przy przyjmowaniu do przedszkoli wynikającymi z prawa oświatowego,

3) podziałem zadań pomiędzy administracją samorządową a administracją rządową,

4) szczególnymi zasadami ochrony danych osobowych – w szczególności zasadą legalności, celowości i adekwatności przetwarzania tego rodzaju danych.

Czytaj także: Więcej czasu na uchwały w sprawie przedszkoli>>

Podstawą prawną może być tylko ustawa

Artykuł 22 ustawy o systemie oświaty upoważnił Ministra Edukacji do wydania rozporządzenia określającego warunki i tryb przyjmowania uczniów do szkół i przedszkoli. Niestety, GIODO zwraca uwagę, że obowiązujące w tej sprawie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (dalej: rozporządzenie w sprawie przyjmowania do przedszkoli) wykracza poza delegację ustawową, ponieważ statuuje również kryteria ograniczające zasadę powszechnej dostępności do przedszkola publicznego.

Według rozporządzenia w sprawie przyjmowania do przedszkoli do przedszkola i oddziału przedszkolnego zorganizowanego w szkole podstawowej w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku sześciu lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne. W następnej kolejności przyjmowane są dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujących, matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie odrębnych przepisów, a także dzieci umieszczone w rodzinach zastępczych.

Nawet przyjmując, że norma ta jest społecznie słuszna oraz że zostałaby ona przesunięta na poziom ustawy, a nie rozporządzenia, ustawa o systemie oświaty nie zawiera żadnych wskazań, w jaki sposób należy potwierdzić spełnianie kryterium „samotnego wychowywania dziecka”, niepełnosprawności czy umieszczenia w rodzinach zastępczych. Gminy – próbując uzupełnić tę niewątpliwą lukę – zbierają i przetwarzają bez podstawy prawnej dane o stanie zdrowia oraz orzeczenia wydane w postępowaniu sądowym. Podkreślam, taka praktyka jest sprzeczna z prawem, nawet jeśli za podstawę uznaje się akt prawa miejscowego. Zezwolenie – choćby ewentualne – na zbieranie takich danych może zostać wydane tylko przez ustawodawcę w formie ustawy – tłumaczy Wojciech Wiewiórowski.

Zgoda rodziców nie wystarczy

Argumentem samorządów na rzecz zbierania danych osobowych rodzin przedszkolaków, również danych wrażliwych jest zgoda rodzica na przetwarzanie takich danych. Według GIODO ten argument nie ma podstaw prawnych. Nie można bowiem w takich przypadkach powoływać się na fakt dobrowolnego przekazania danych osobowych do przetwarzania, m.in. dlatego, że niezłożenie oświadczenia o dobrowolności wyklucza dziecko z procesu rekrutacji do przedszkola.

Zbieranie danych na podstawie uchwał

Niezgodne z prawem jest także określanie wymaganych danych osobowych w uchwałach rad gmin określających kryteria przyjmowania do przedszkoli. Generalny Inspektor Ochrony Danych osobowych uznaje, że samorządy nie mają prawa do regulowania w uchwałach kryteriów ograniczających zasadę powszechnej dostępności do przedszkola publicznego określoną w art. 6 ustawy o systemie oświaty. Tym bardziej nie mają prawa do gromadzenia i przetwarzania danych osobowych (w tym danych wrażliwych) służących weryfikacji spełniania danego kryterium, np. zaświadczeń ZUS RMUA oraz rocznych rozliczeń podatkowych PIT.

Zdaniem GIODO należy więc w pierwszej kolejności ustawowo uregulować zasady przetwarzania danych osobowych przy naborze do przedszkoli. W tej sprawie GIODO wystąpił już do Ministra Edukacji Narodowej. Jednocześnie jednak zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, by w przypadku kontynuowania praktyki ustalania kryteriów przyjęć oraz zasad przetwarzania danych osobowych w uchwałach rad gminy wojewodowie korzystali ze swych uprawnień nadzorczych i zapobiegali wejściu w życie odpowiednich przepisów prawa miejscowego.

Rekrutacja na rok szkolny 2011–2012 rozpocznie się w większości gmin w marcu i kwietniu. Ustawodawca oraz samorządy mają więc od siedmiu do ośmiu miesięcy na przygotowanie nowych przepisów w tym zakresie – przekonuje Wojciech Wiewiórowski. – Zasady prowadzenia rekrutacji w kolejnym roku szkolnym będą uważnie śledzone przez Biuro GIODO, a Generalny Inspektor nie będzie się wahał w podejmowaniu decyzji dotyczących skarg obywateli oraz wyników kontroli prowadzonej przez Biuro.

Czytaj także: ZNP: dla ponad 500 tys. dzieci brakuje przedszkoli>>

Podstawy prawne

•  Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (j.t. Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926; ost.zm. Dz.U. z 2010 r. nr 41, poz. 233)

•  Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (j.t. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572; ost.zm. Dz.U. z 2010 r. nr 148, poz. 991)

•  Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. nr 26, poz. 232; ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 31, poz. 208)

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Od dekad 3 warianty odśnieżania chodników obok Twojej działki. 1) Machasz za darmo łopatą 2) Odmawiasz i płacisz grzywnę 3) Miasto odśnieża a Ty płacisz miastu

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA