REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dolnośląskie: Część gmin krytykuje nowe zasady gospodarki odpadami

REKLAMA

Część dolnośląskich gmin obawia się upadku swoich spółek komunalnych w związku z nowymi regulacjami tzw. ustawy śmieciowej. Nowej ustawy nie krytykują gminy, w których odbiorem śmieci zajmują się firmy prywatne.

Prezydent Bolesławca Piotr Roman oraz samorządowcy z kilku gmin byłego województwa jeleniogórskiego, m.in. Karpacza czy Lwówka Śląskiego, krytycznie podchodzą do rozwiązań nowelizacji ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach.

REKLAMA

REKLAMA

W Bolesławcu odbiorem i zagospodarowaniem większości odpadów zajmuje się spółka komunalna, ale - jak powiedział PAP prezydent - w mieście działa też firma prywatna. "Zatem jest konkrecja na rynku, co niby miała dopiero zapewnić nowa regulacja". Dodał, że "nowa regulacja taki wybór ograniczy, ponieważ gmina wybierze w przetargu firmę i to z jej usług będą musieli korzystać mieszkańcy".

Wybór firmy w przetargu - zdaniem Romana - może doprowadzić do upadku "dobrze działającej" spółki komunalnej. "W przetargu głównym kryterium wyboru jest cena, nie zaś jakość. Jeżeli nasza spółka przegra, będę musiał zwolnić 60 osób" - mówił prezydent. Bolesławiec zainwestował w rozwój spółki ok. 10 mln zł.

Roman obawia się, że w przetargach wystartują firmy, które zastosują ceny dumpingowe. "Takie doświadczenia mają już Czesi, których rynek zdominowały firmy niemieckie. Mówią nam, aby nie iść tą drogą" - mówił prezydent.

REKLAMA

Prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu Marek Mielczarek przyznaje, że nowe regulacje budzą emocję wśród części samorządowców.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"W kompetencji gmin leży również sposób zagospodarowania odpadów i tutaj mogą one angażować swoje spółki komunalne bezprzetargowo. I tak już się dzieje. Te spółki będą mogły również startować w przetargach na wywóz odpadów od mieszkańców. Z racji dotychczasowej pozycji rynkowej znajdują się one w pozycji trochę uprzywilejowanej. Oczywiście mogą tu wystąpić pewne zakłócenia rynkowe, ale techniki dumpingowe mają +krótkie nogi+ i można im przeciwdziałać w ramach obowiązującego prawa zamówień publicznych i kodeksu cywilnego" - powiedział Mielczarek.

W Wałbrzychu do końca 2012 r. ma zostać uchwalonych kilka uchwał określających zasady gospodarowania odpadami komunalnymi i obowiązki mieszkańców w tym zakresie.

"Analizowane są również koszty systemu w celu ustalenia stawki opłaty, jaką będą ponosić mieszkańcy. Ponadto przygotowywany jest przetarg na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych. Zostanie on ogłoszony w styczniu 2013 r." - podała PAP kierownik biura nadzoru nad mieniem i wspólnot mieszkaniowych Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu Aleksandra Winiarska.

W Wałbrzychu odbiorem śmieci od mieszkańców zajmuje się ok. 20 firm, w jednej z nich miasto ma mniejszościowe udziały. Dziś mieszkańcy tego miasta płacą za wywóz śmieci od 6 do 30 zł za osobę na miesiąc. Zdaniem Winiarskiej po wejściu w życie nowych regulacji te dysproporcje się zmniejszą. "Prognozujemy, że ci, co płacili 6 zł, będą płacić więcej, zaś ci, co 30 - mniej" - powiedziała.

We Wrocławiu odpady odbierane są od mieszkańców przez prywatne firmy. Do wdrażania nowego systemu gospodarki odpadami powołano specjalną spółkę miejską i to ona będzie ogłaszać przetargi na odbieranie odpadów komunalnych.

"Ustalenie warunków i ogłoszenie przetargu będzie możliwe dopiero po ostatecznym ustaleniu zasad funkcjonowania nowego systemu, w tym podziału miasta na sektory, rodzaju nieruchomości objętych systemem, sposobu prowadzenia selektywnej zbiórki oraz sposobu naliczania opłaty od mieszkańców, zakresu usług świadczonych w ramach opłaty" - podał PAP zastępca dyrektora wydziału środowiska i rolnictwa wrocławskiego magistratu Jerzy Gdaniec.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, która weszła w życie 1 stycznia 2012 r., gospodarowanie śmieciami na swoim terenie przejmują gminy. Do połowy br. samorządy wojewódzkie muszą uchwalić plany gospodarowania odpadami, potem gminy mają m.in. wyłonić w przetargu podmiot, który zajmie się odpadami, cały system ma zacząć działać od 1 lipca 2013 r. Dla mieszkańców najważniejsza różnica polega na tym, że nie będą musieli zawierać indywidualnie umów na wywóz śmieci. Zrobi to za nich gmina, która w zmian naliczy odpowiednią opłatę.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA