REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

DGP: llu jest uczniów w szkołach branżowych? Kto w nich uczy? Czy dają pracę?

DGP: llu jest uczniów w szkołach branżowych. Kto w nich uczy? Czy dają pracę?
DGP: llu jest uczniów w szkołach branżowych. Kto w nich uczy? Czy dają pracę?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Najmniej chętnych do nauki zawodu od lat – to pokazują najnowsze dane MEiN. Resort uspokaja jednak, że kryzys tej formy kształcenia już za nami, a sytuację mają poprawić branżowe centra umiejętności. 

– Szkoła dla biznesu, biznes dla szkoły – mówiła Marzena Machałek, wiceminister edukacji, na spotkaniu w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. – Widzieliśmy spadek zainteresowania szkołami przygotowującymi do zawodu, ale dziś mamy ewidentny progres – podkreślała.

REKLAMA

REKLAMA

Ale te słowa nie do końca znajdują pokrycie w zestawieniu, jakie na prośbę DGP przygotował resort edukacji. Wynika z niego, że choć liczba osób w szkołach branżowych II stopnia wzrosła, to uczniów w placówkach I stopnia jest najmniej od lat. Dziś ich liczba nie przekracza 192 tys.

MEiN podkreśla, że inwestuje w tę formę nauki. – Kwota subwencji zwiększyła się w 2023 r. w porównaniu do 2021 r. o 2,3 mld zł, tj. o ok. 26 proc. – mówi Adrianna Całus-Polak, rzeczniczka resortu. Dodaje, że od 2017 r. do klasyfikacji zawodów szkolnictwa branżowego wprowadzono 42 nowe zawody.

Szkoła branżowa czy liceum? Co wybierze Twoje dziecko?

Przypomnijmy, że reforma zlikwidowała tzw. zawodówki, wprowadzając w ich miejsce szkoły branżowe I i II stopnia. Celów miała kilka: podniesienie jakości kształcenia, dostosowanie go do wymagań rynku pracy oraz odczarowanie złego nastawienia do niego. Nasi rozmówcy oceniają, że nie wszystko udało się osiągnąć.

REKLAMA

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Szkoły branżowe wciąż są utożsamiane z niższym poziomem kształcenia. Do tego dochodzi fakt, że nie nadążają za rynkiem. Są też ciągle niedoposażone – wylicza Jakub Gontarek z zakładu edukacji i komunikacji Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu. To sprawia, że nie przygotowują tak, jak powinny, do zawodu. Chyba że współpracują z pracodawcami, pod potrzeby których uczą. Ale to ciągle nie jest popularne rozwiązanie. – Poza tym na efekty takiej współpracy trzeba poczekać. Buduje się ją latami – dodaje Gontarek.

llu jest uczniów w szkołach branżowych?

W Warszawie w branżówkach I stopnia jest dziś 2650 uczniów (o 235 mniej niż dwa lata temu). Funkcjonują tam również cztery szkoły branżowe II stopnia, w tym dwie specjalne. Chętnych na nie jest więcej, ale w większości są zaoczne – na dzienne nie może się zebrać odpowiednio liczna grupa. – Problemem jest zapewnienie kadry kształcącej w danym zawodzie. Dyrektorzy zatrudniają osoby niebędące nauczycielami, tzw. specjalistów, o których na rynku jest równie trudno. Szkołom nie jest też łatwo znaleźć pracodawców, którzy współpracowaliby przy organizacji praktycznej nauki zawodu – opisuje Renata Kaznowska, wiceprezydent stolicy.

W Białymstoku też ubyło uczniów w szkołach I stopnia (dwa lata temu było ich 1149, teraz jest 978), a przybyło tych w placówkach II stopnia (było 48, jest 210). I też brakuje kadry. Agnieszka Zabrocka z UM wylicza, że poszukiwania dotyczą nauczycieli przedmiotów zawodowych szczególnie z branż mechanicznej, informatycznej, elektrycznej i elektronicznej, a także gastronomicznej, sanitarnej, budowlanej.

Nauczyciel w szkole branżowej?

O brakach mówi też Patryk Rosiński z UM w Gdańsku. – Wśród kadry kształcenia zawodowego obecnie pracują emerytowani nauczyciele lub planujący wkrótce przejście na emeryturę. Trudno jest pozyskać młodych nauczycieli oraz osoby do kształcenia zawodowego z rynku pracy, którym głównie nie odpowiada proponowane wynagrodzenie – ocenia.

Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania, mówi, że próbą rozwiązania jest pozyskiwanie do nauczania przedmiotów zawodowych specjalistów z rynku pracy nieposiadających uprawnień nauczycielskich. Tu na przeszkodzie staje jednak mała konkurencyjność płac. – Drugą metodą rozwiązywania problemów kadrowych jest zatrudnianie, za zgodą organu prowadzącego, nauczycieli z niepełnymi kwalifikacjami – mówi Banach. I dodaje, że branżówki wciąż nie są popularne wśród uczniów. – To bariera dla rozwoju sieci tych szkół, co skutkuje zubożeniem oferty edukacyjnej. To paradoks w sytuacji dużego popytu na robotników wykwalifikowanych.

Pewnym wyjątkiem na tej mapie są np. Poznań i Szczecin. W pierwszym z miast funkcjonuje 15 szkół branżowych I stopnia, a liczba uczących się urosła do 2659 (o ponad 400 w ciągu dwóch lat). Od 2020 r. powstało tu także sześć szkół II stopnia, w których liczba uczniów podskoczyła 10-krotnie – do 393. Zdaniem Katarzyny Plucińskiej z wydziału oświaty UM wyzwania jednak pozostają. – To m.in. znalezienie miejsc, w których uczniowie mogą realizować praktykę zawodową. A w przypadku szkół II stopnia niedostosowanie oferty programowej do rynku pracy – opisuje.

Czy szkoły branżowe dają pracę?

W Szczecinie z kolei liczba uczniów zwiększyła się w tym czasie o ponad 300 w szkołach I stopnia (dziś to 996 osób). Nieznacznie przybyło też słuchaczy w placówkach II stopnia. – Największym wyzwaniem jest zwiększenie udziału pracodawców. Powinni realizować podstawę programową przygotowaną przez MEiN. Ale mali przedsiębiorcy nie mają ani ludzi, ani wiedzy, by poznawać w tym zakresie wytyczne resortu – opisuje Dariusz Sadowski z UM Szczecina. Współpraca na linii szkoła–pracodawca wciąż więc jest wyzwaniem.

Mają ją poprawić branżowe centra umiejętności, czyli miejsca kształcenia i egzaminowania w danej dziedzinie. Zgodnie z założeniami MEiN w 2023 r. ma powstać 20 BCU, a do końca 2024 r. kolejnych 100. Ustawa je wprowadzająca, jak słyszymy, ma wejść w życie na przełomie września i października. ©℗

 

DGP: Zaklinanie szkolnictwa branżowego. Czy młodzi ludzie jeszcze zechcą się uczyć zawodu?

 

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Rada gminy może ograniczyć krąg podmiotów objętych zwolnieniem podatkiem od nieruchomości, orzekł sąd

Rady gmin mają prawo wprowadzać na swoim terenie zwolnienia przedmiotowe od podatku od nieruchomości, inne niż określone przez ustawodawcę. Działania w tym zakresie często bywają jednak przedmiotem sporów i prowadzą do unieważniania wydanych uchwał podatkowych.

REKLAMA

Susza w Polsce. Upały powodują niedobory wody w gminach

Wróciły upały, a wraz z nimi problemy gmin z niedoborami wody. Normą stały się zakazy podlewania ogródków i apele o oszczędzanie wody. Samorządy apelują o dodatkowe środki na budowę nowych ujęć.

Polska ma ogromny problem z szambami. Miliony ton ścieków mogą trafiać do ziemi zamiast do oczyszczalni

W Polsce działa około 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków, ale znaczna część nieczystości zamiast do oczyszczalni trafia do środowiska. Eksperci alarmują, że rocznie może chodzić nawet o 200 mln m³ ścieków, które zanieczyszczają glebę, wody gruntowe, rzeki, a ostatecznie Morze Bałtyckie. Skala problemu jest ogromna – to objętość odpowiadająca niemal jednej trzeciej największego jeziora w Polsce.

Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]

Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.

Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

REKLAMA

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C, żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA