REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach
Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 1 września 2024 r. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci - szacuje Paulina Chrostowska z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zdaniem nauczycieli największym wyzwaniem w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji jest bariera językowa.

800 plus powiązane z obowiązkiem szkolnym

Od 1 września 2024 r. dzieci z Ukrainy będą objęte obowiązkiem szkolnym, połączonym z pobieraniem świadczenia 800 plus. Powiązanie to wprowadzono nowelizacją ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.

REKLAMA

REKLAMA

Dotąd nawet 150 tys. dzieci z Ukrainy przebywających w Polsce nie poszło do polskiej szkoły

Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO), które opublikowało raport "Uczniowie uchodźczy z Ukrainy w polskim systemie edukacji", oszacowało, że od około 20 tys. do około 150 tys. ukraińskich dzieci nie podjęło edukacji w polskiej szkole.

"Ten wielki przedział wynika z różnic pomiędzy danymi, którymi dysponujemy: danymi z systemu PESEL ze statusem UKR i danymi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na temat pobierania 800 plus na dzieci z PESEL UKR" - powiedziała PAP starsza koordynatorka projektów edukacyjnych w CEO Paulina Chrostowska. Oceniła, że we wrześniu br. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci.

CEO wskazało w raporcie, że liczba dzieci w wieku szkolnym w rejestrze PESEL UKR wynosi 298 tys., na 155 tys. pobierane jest świadczenie 800 plus z ZUS, a liczba dzieci uczęszczających do polskich szkół wynosi 134 tys.

Rozmówczyni PAP zwróciła uwagę, że jeśli od liczby dzieci, na które pobierane jest świadczenie 800 plus, odejmiemy liczbę ukraińskich uczniów w szkołach, to otrzymamy 21 tys. dzieci w wieku szkolnym, na które pobierane jest świadczenie, ale nie chodzą one do polskiej szkoły. "Najprawdopodobniej dzieci te - w najlepszym wypadku - są w ukraińskiej szkole online" - dodała. Zwróciła uwagę, że część dzieci-uchodźców z Ukrainy, które przyjechały do Polski i otrzymały numer PESEL ze statusem UKR, wyjechała już z Polski.

Chrostowska podkreśliła, że "najbardziej niepokojące mogą być sytuacje, kiedy uczniowie ukraińscy przebywają w Polsce, ale nie korzystają ani z polskiego systemu oświaty, ani ze szkoły ukraińskiej online, albo teoretycznie korzystają, ale efektywnie nie są włączone w proces nauczania".

REKLAMA

Przyznała, że z powodu pandemii, a później eskalacji wojny, wyłączenie dzieci z systemu nauczania mogłoby trwać nawet około czterech lat. Dodała, że niektóre dzieci nie mają też kontaktu z grupą rówieśniczą. "Możemy się spodziewać, że będą dziećmi, które od czterech lat uczą się w sposób zdalny, a ponadto, zamiast wrócić do swojej szkoły, przyjdą do zupełnie nowej" - mówiła.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rozmówczyni PAP oceniła, że taka sytuacja będzie wyzwaniem dla dzieci i ich rodzin, a także dla szkół. Jednocześnie zwróciła uwagę, że wiosną 2022 r. (po eskalacji wojny w Ukrainie) szkoły przyjęły ponad 130 tys. dzieci w bardzo krótkim czasie. "Wówczas szkoły nie miały systemowego wsparcia w tym zakresie i własnym wysiłkiem wypracowywały swoje dobre praktyki i strategie. Skutecznie włączyły na stałe uczniów do systemu edukacji, co jest wielkim sukcesem (...) Szkoły mają więc dwuletnie doświadczenie. Ponadto, w tej chwili zapowiedziano systemowe wsparcie ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej, więc myślę, że szkoły przynajmniej częściowo mają zasoby i swoje doświadczenie, które pozwoli im się z tym zmierzyć" - dodała.

Język największą barierą edukacyjną

Dopytywana, o wyzwania w związku z obowiązkiem szkolnym od września br., powiedziała, że z innych badań prowadzonych przez CEO wynika, że nauczyciele szkół podstawowych i średnich wskazują barierę językową, jako największe wyzwanie w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji. "Dane liczbowe pokazują nam, że 60 proc. dzieci-uchodźców z Ukrainy korzysta z bezpłatnych dodatkowych zajęć języka polskiego oferowanych przez polskie szkoły. To dużo i mało jednocześnie, bo oznacza to, że 40 proc. z nich nie korzysta. To obszar do pracy" - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że "jest język komunikacji, który dzieci bardzo szybko opanowują będąc w Polsce, mogą się więc porozumieć w sprawach codziennych, z rówieśnikami". Inną kwestią - zauważyła - jest język edukacji, "czyli taki poziom języka polskiego, który pozwala dzieciom uczyć się chemii, fizyki, matematyki". Zdaniem Chrostowskiej obszar ten "będzie wymagał uwagi i może być wyzwaniem zarówno dla nauczycieli, jak i dla uczniów".

Młodzież z Ukrainy w polskich szkołach średnich

Zauważyła też, że w szkołach ponadpodstawowych wzrosła liczba uczniów-uchodźców z Ukrainy.

Według danych CEO następująco: 15 tys. 868 (czerwiec 2022 r.), 22 tys. 170 (październik 2022 r.), 20 tys. 387 (kwiecień 2023 r.), 28 tys. 297 (październik 2023 r.). "Uczniów uchodźczych w szkołach średnich jest o prawie 39 proc. więcej niż pod koniec ubiegłego roku szkolnego i o ponad 78 proc. więcej niż w pierwszych miesiącach po wybuchu wojny" - podsumowano.

Zdaniem ekspertki wzrost ten jest dobrym zjawiskiem. "Przede wszystkim wynika z tego, że kolejne roczniki uczniów uchodźców z Ukrainy kończą polską podstawówkę i wchodzą do szkół ponadpodstawowych jako pierwszaki" - wyjaśniła.

CEO wskazało w raporcie, że choć ogółem wzrosła liczba uczniów-uchodźców z Ukrainy w szkołach średnich, to jednak prawie 4,5 tys. uczniów ubiegłorocznych klas I, II i III nie kontynuowało nauki w kolejnej klasie. "Ponad połowa uczniów uchodźczych, którzy w zeszłym roku uczyli się w III klasie liceum, nie kontynuuje nauki w klasie IV. Jednocześnie liczba osób w tej grupie wiekowej (roczniki 2005, 2006 i 2007) zarejestrowanych w Polsce zwiększyła się z 66 tys. do 72 tys." - podano.

Ekspertka zaznaczyła, że im bliżej matury, tym bardziej nasila się zjawisko. "Część oczywiście wyjeżdża, ale istnieje obawa, że system tych uczniów wypycha" - dodała.

Wskazała, że po dwóch latach wyraźnie też widać "nadreprezentację uczniów-uchodźców z Ukrainy w szkołach branżowych I stopnia i w technikach". Z danych w raporcie wynika, że 20 proc. uczniów uchodźczych z Ukrainy wybrało branżową szkołę I stopnia, podczas gdy wśród pozostałych uczniów był to wybór 12 proc.

"Jeżeli popatrzymy na ogół uczniów i na to, jak są rozdystrybuowani pomiędzy szkoły ponadpodstawowe, licea, technika i branżowe szkoły I stopnia, to w przypadku ukraińskich uczniów-uchodźców te proporcje są inne. Częściej teraz wybierają szkoły branżowe, częściej wybierają technika, rzadziej licea - w porównaniu do ogółu uczniów, z ich polskimi rówieśnikami" - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że ten trend się zmienił, bo na początku eskalacji wojny w Ukrainie, bardzo podobnie jak wśród polskich uczniów, uchodźczy uczniowie przede wszystkim wybierali licea, w drugiej kolejności technika, na końcu szkoły branżowe. "Co ważne, w tamtym okresie byli przyjmowani do szkół na podstawie ukraińskich świadectw, a nie, jak obecnie, na podstawie egzaminu ósmoklasisty" - mówiła.

Dodała, że z każdym rokiem te proporcje zaczęły się zmieniać, co prowadzi do wniosku, że "prawdopodobnie wyniki egzaminu ósmoklasisty sprawiły, że ich szanse w rekrutacjach do szkół ponadpodstawowych się zmniejszyły i być może duża część tych uczniów wybiera szkoły, które są poniżej ich ambicji i możliwości".

CEO zwróciło uwagę, że w Polsce jest 21 tys. szkół. W 12 tys., czyli w ponad połowie polskich szkół uczą się uczniowie-uchodźcy z Ukrainy: w szkołach podstawowych kształci się 105,6 tys. uczniów-uchodźców z Ukrainy, w liceach ogólnokształcących - 9,1 tys., w technikach - 13,4 tys., w branżowych szkołach I stopnia - 5,5 tys., w innych - około 500.

 

W raporcie wskazano, że w roku szkolnym 2023/24 w Polsce, we wszystkich typach szkół i przedszkoli, publicznych i niepublicznych, dla dzieci i młodzieży oraz dla dorosłych, uczyło się 5,2 mln osób, z czego blisko 7 proc. stanowili uczniowie - cudzoziemcy z różnych krajów. "Zdecydowana większość uczniów-cudzoziemców w Polsce to Ukraińcy. W sumie stanowią 290 tys., czyli 5,5 proc. wszystkich uczniów" - podano. 188 tys. uczniów to Ukraińcy-uchodźcy, czyli osoby uczęszczające do polskich szkół, które przybyły do Polski po 24 lutego 2022 r. w wyniku eskalacji wojny w Ukrainie; 102,3 tys. stanowią Ukraińcy-migranci, czyli osoby, które przyjechały do Polski przed eskalacją wojny w Ukrainie.

Z raportu wynika, że wśród uczniów cudzoziemskich, poza osobami z Ukrainy, najliczniejsze grupy stanowią: Białorusini (32 tys.), Rosjanie (4,6 tys.), Wietnamczycy (2,4 tys.), Hindusi (1,8 tys.), Gruzini (1,4 tys.) i Mołdawianie (1 tys.).

Wskazano, że w kwietniu br. w Systemie Informacji Oświatowej zarejestrowanych było 180 tys. uchodźców z Ukrainy uczących się w różnego rodzaju placówkach. 81 proc. (145 tys.) stanowili uczniowie (dzieci, młodzież - 134 tys. i dorośli - 11,2 tys.), a 19 proc. (35 tys.) - przedszkolaki.
(PAP)
autorka: Paulina Kurek
pak/ agz/ amac/

 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Norowirus atakuje na urlopie. Wystarczy chwila nieuwagi

Norowirusy, przenoszone głównie przez skażoną żywność i kontakt fekalno-oralny, powodują silne wymioty oraz trwającą kilka dni biegunkę, potocznie określaną jako „jelitówka” lub niesłusznie „grypa żołądkowa”. Choć choroba zazwyczaj ma łagodny przebieg, sporadycznie może prowadzić do śmierci. Do zakażenia najczęściej dochodzi wskutek nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny, co szczególnie łatwo zdarza się podczas wyjazdów urlopowych.

Wyludniające się gminy z finansowym zastrzykiem. PIE o skutkach reformy

Reforma finansowania samorządów sprawiła, że największe wzrosty dochodów odnotowały gminy, które będą się najsilniej wyludniać – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zmiany w finansowaniu samorządów mogą łagodzić skutki procesów demograficznych - zauważono.

Statek, na którym stwierdzono hantawirusa, przybył na Teneryfę

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, przybył w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu Granadilla na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE.

Zdrowie psychiczne wpływa na serce bardziej, niż wielu osobom się wydaje

W gabinetach kardiologicznych przybywa pacjentów z depresją czy przewlekłym stresem. Zdrowie psychiczne i sercowo-naczyniowe są ze sobą ściśle powiązane – powiedziała PAP kardiolog dr Marta Oleksy-Kałużna. W rok po rozpoznaniu zaburzenia psychicznego ryzyko chorób serca rośnie niemal dwukrotnie.

REKLAMA

Maj w Tatrach. Na Kasprowym ponad pół metra śniegu. Co z zagrożeniem lawinowym?

Mimo postępującej wiosny w wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg. Intensywne topnienie oraz opady deszczu powodują wzrost poziomu wody w potokach, a część szlaków jest zalana – informuje Tatrzański Park Narodowy (TPN).

System kaucyjny: sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta. Rabat na zakupy tylko jako dodatkowa możliwość [WYWIAD]

Czy wiesz, że w systemie kaucyjnym sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta? Rabat na zakupy może być dostępny tylko jako dodatkowa możliwość. Jak uprościć rozliczenie kaucji w małym sklepie? Czy trzeba kupić drogie zwrotomaty? Na wszystkie pytania odpowiada Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.

Dla tysięcy osób świadczenie wspierające obniżono od 395 zł do 1187 zł. W Polsce zaniża się świadczenia dla niepełnosprawnych 75+

Podzielono niepełnosprawność na dwa rodzaje. Pierwszy wynika z choroby, wypadku lub genetyki. I za tę niepełnosprawność państwo polskie zapłaci świadczenia (np. wspierające). Drugi wynika z wieku. I za skutki starości, takie jak demencja czy ograniczenia ruchowe, świadczeń nie będzie. W tej idei starość uznawana jest za „niepełnosprawność naturalną”, za którą państwo nie chce płacić takich samych pieniędzy jak za „nienaturalną” niepełnosprawność. Dla mnie to niebezpieczna idea. W artykule przedstawiam dwa jej przykłady.

Co z pożarem w Puszczy Solskiej?

Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przekazał w czwartek, że dzień określi, czy sytuacja pożarowa jest opanowana. Dodał, że nie wszystkie obszary są idealnie dogaszone, a z uwagi na silny wiatr pożary wciąż mogą się rozprzestrzeniać. Szykowane są zrzuty wody, na miejscu pracuje kilkaset osób.

REKLAMA

Rehabilitacja w nowym wymiarze. ZUS wspiera bielski szpital

Osiem specjalistycznych łóżek z regulacją wysokości kupił bielski szpital wojewódzki. Trafiły one do Zakładu Rehabilitacji. Umożliwią one fizjoterapeutom pracę w ergonomicznych warunkach. Zakup sfinansowano m.in. z pieniędzy ZUS.

Nowa opłata turystyczna ma objąć całą Polskę. Nawet 11 zł za dobę pobytu

Wiele polskich miejscowości nie może pobierać opłat turystycznych głównie z powodu poziomów zanieczyszczenia powietrza. Rząd chce ujednolicić i uprościć zasady dotyczące opłat. Stawki mają pójść w górę, jednocześnie skorzystają samorządy, które do tej pory takich opłat nie pobierały.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA