REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

DGP: Czym różni się praca okazjonalna od pracy zdalnej

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Mateusz Rzemek
Mateusz Rzemek
Tomasz Król
prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach
Sejm: Pracodawcy próbują przekonać posłów do zastąpienia pracy zdalnej pracą okazjonalną
Sejm: Pracodawcy próbują przekonać posłów do zastąpienia pracy zdalnej pracą okazjonalną
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Pracodawcy chcą, aby praca okazjonalna miała wymiar 52 dni w roku. W praktyce pozwoli to na ograniczenie u danego pracodawcy pracy zdalnej. Pracownik na pracy okazjonalnej będzie jeden dzień w tygodniu pracował w domu (bez zwrotu kosztów takiej pracy). A w pozostałe 4 dni pojedzie do biura.

Czym różni się praca okazjonalna i zdalna?

Posłowie zaplanowali na przyszły tydzień kolejne posiedzenie podkomisji do spraw nowelizacji kodeksu pracy, na którym zajmą się m.in. kwestią okazjonalnej pracy zdalnej. W odróżnieniu od zwykłej pracy na odległość praca okazjonalna nie będzie wymagała uzgodnienia ze związkami zawodowymi ani dopełnienia licznych obowiązków. Dla pracodawcy nie będzie się też wiązać z obciążeniami, takimi jak ryczałt za zużywaną elektryczność czy internet pracownika. I ma być możliwa na wniosek tego ostatniego.

REKLAMA

REKLAMA

Ile dni w roku dla pracy okazjonalnej - 12, 24, 36 czy 52?

Kością niezgody pomiędzy związkami zawodowymi a organizacjami pracodawców pozostaje jednak wymiar takiej pracy. Związkowcy proponują, aby był to jak najkrótszy okres, maksymalnie 12 dni w roku. Zwracają uwagę, że pracodawca nie będzie ponosił dodatkowych kosztów takiej formy wykonywania zadań. Ich zdaniem nadmierne wydłużenie okresu okazjonalnej pracy zdalnej będzie ułatwiało pracodawcom unikanie dodatkowych jej kosztów (zapewnienie sprzętu, internetu itp.). Z kolei pracodawcy zabiegają o 36 i więcej takich dni w roku, twierdząc, że nie w każdej firmie będzie wprowadzana praca zdalna według projektowanych nowych zasad. Wtedy praca okazjonalna na wniosek zatrudnionego może stać się szansą na pozostanie przez niego w domu, a tym samym oszczędność czasu i kosztów przejazdu.

- Potrzeby pracowników oraz pracodawców w zakresie świadczenia pracy zdalnej są różne w różnych podmiotach. W jednym przypadku praktycznie praca zdalna nie będzie możliwa z uwagi na specyfikę działalności danego podmiotu, a w innym wręcz przeciwnie - może okazać się, że możliwe i nawet niezwykle efektywne jest świadczenie pracy zdalnej w pełnym wymiarze czasu pracy - zauważa dr Marcin Wojewódka, ekspert Pracodawców RP. - Natomiast okazjonalna praca zdalna, która ma być narzędziem do wykorzystania przez strony stosunku pracy ad hoc, na trochę innych warunkach niż standardowa praca zdalna, jest rozwiązaniem niezwykle pożądanym i cennym dla obu stron - przekonuje.

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wybrało kompromisowe rozwiązanie i w projekcie proponuje 24 dni takiej pracy w roku. Daje to średnio tylko dwa dni w miesiącu.

REKLAMA

W trakcie dotychczasowych prac w Sejmie pojawił się mocny głos, który może sprzyjać postulatom pracodawców, aby nowe przepisy nie ograniczały możliwości pracy zdalnej. - Wpłynęło do mnie w ostatnim okresie sporo e-maili od pracowników, którzy korzystają z pracy zdalnej i obawiają się, że nasze prace utrudnią powierzanie im pracy zdalnej - mówiła Barbara Bartuś, poseł PiS, przewodnicząca podkomisji do spraw nowelizacji kodeksu pracy. - Jeden z pracowników pisał, że ma godzinę dojazdu do pracy i biorąc pod uwagę ceny paliwa, korzystna jest dla niego możliwość pracy przy komputerze z domu - dodawała.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy praca okazjonalna zastąpi pracę zdalną?

W dyskusji pojawiają się więc także idące dalej postulaty, zakładające nawet 52 dni okazjonalnej pracy zdalnej w ciągu roku.

- Wprowadzenie pracy zdalnej okazjonalnej w wymiarze 52 dni w roku, czyli jednego dnia w tygodniu, dałoby gwarancję pracownikom, że praca zdalna w firmach zostanie - mówi dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski. - Musimy pamiętać, że zarządy firm nie są wcale zainteresowane utrzymaniem pracy zdalnej. Większość woli powrót do biur. Jednocześnie wielu pracowników traktuje pracę zdalną jako cenny benefit i wspierają ich w tym działy HR - stwierdza ekspertka.

Pracodawcy nie chcą ponosić kosztów pracy zdalnej i płacić za puste biura

- Jeśli zatem po zmianach okaże się, że za pracę zdalną pracodawcy muszą ponieść dodatkowy koszt, płacąc jednocześnie za najem powierzchni i inne koszty utrzymania biura, to efekt może być taki, że w wielu firmach w przyszłym roku pracy zdalnej nie będzie wcale - dodaje mec. Jaroszewska-Ignatowska.

- Jeszcze przed pandemią pracownicy chętnie korzystali z home office, pomimo braku dodatkowych obowiązków po stronie pracodawców - zauważa Michał Włodarczyk, adwokat, menedżer w zespole prawa pracy Kancelarii EY Law. - Okazjonalna praca zdalna będzie możliwa jedynie na wniosek pracownika i jest uzasadniona wyłącznie jego interesem i potrzebą. Znacząco minimalizuje to ryzyko nadużywania tej formy przez pracodawców. Propozycja, aby okazjonalna praca zdalna wynosiła 52 dni, czyli po jednym w każdym tygodniu przez cały rok, jest moim zdaniem za daleko idąca. Praca zdalna wykonywana raz w tygodniu miałaby bowiem charakter stały i regularny. Byłaby zatem sprzeczna z samą ideą okazjonalnej pracy zdalnej, która z założenia ma charakter incydentalny i powinna mieć miejsce jedynie w szczególnych przypadkach - przekonuje.

Decyzja w tej sprawie jest teraz w rękach posłów.

DGP: Okazjonalna praca zdalna ma się pojawić w Kodeksie pracy. Kością niezgody jest jej wymiar

Mateusz Rzemek

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA