REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odwołania w regionalnych programach operacyjnych

Andrzej Okrasiński
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Są dwie formy odwołania od decyzji instytucji oceniającej wnioski o dofinansowanie przedsięwzięć ze środków z regionalnych programów operacyjnych. To protest i wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W ustawie z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju dano beneficjentom możliwości składania odwołań od decyzji komisji organizującej konkursy na wnioski o dofinansowanie w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO). Jedną z nich jest protest, który składa się do urzędu wojewody. Jeżeli ta pierwsza forma okaże się nieskuteczna, to należy odwołać się do wyższej instancji w formie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Taki wniosek składa się do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

REKLAMA

REKLAMA

Ogłaszane są kolejne konkursy, w których wnioskodawcy stają w szranki z nowymi przepisami, procedurami, wytycznymi, a także urzędnikami.

- Niestety już na etapie oceny formalnej, która może wydawać się banalna, pojawiają się pierwsze problemy. A przecież przedstawiciele np. samorządu terytorialnego postępują tak, jak nakazują kolejne dokumenty: uzupełniają odpowiednie formularze, wypełniają właściwe rubryki, pieczętują wnioski, podpisują, parafują, a po 14 dniach dowiadują się, że cała praca poszła na marne, bo wniosek został odrzucony. Zapoznając się z uzasadnieniem takiego rozstrzygnięcia niedoszły beneficjent zastanawia się, czy poprawiać wniosek czy dać sobie spokój z dofinansowywaniem przedsięwzięcia z funduszy unijnych. Odpowiedź jest prosta. Trzeba walczyć, jeśli jest się przekonanym o prawidłowości sporządzonego wniosku o dofinansowanie i argumentach przemawiających za określonym przedsięwzięciem - radzi Agnieszka Łagan, ekspert z Eficom.

Protest i wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy służy ochronie interesów beneficjenta. Dlatego z punktu widzenia odbiorcy dotacji, jeżeli protest jest uzasadniony, zawsze warto się odwołać, zarówno na etapie oceny formalnej jak i na etapie oceny merytorycznej, gdzie beneficjent odwołuje się od punktacji przyznanej przez instytucję oceniającą konkurs (IOK). Oczywiste jest, że gmina po złożeniu jednego wniosku o dofinansowanie nabywa doświadczenia i kolejne składane wnioski są lepiej przygotowane. Jednak nie w każdym działaniu w danym RPO przewidziane jest kilka naborów, a nawet jeśli kolejne nabory są przewidywane, to są one ogłaszane w sporym odstępie czasowym (np. dwa lata). W takim wypadku to od oceny samego beneficjenta zależy, czy zgłasza protest czy też jego inwestycja może czekać na ogłoszenie kolejnego naboru. Z całą pewnością nie warto zgłaszać do konkursu projektów słabo wpisujących się w kryteria oceny, ponieważ przygotowanie dokumentacji konkursowej zawsze generuje pewne koszty, a konkurencja między projektami jest duża.

REKLAMA

Nieskuteczny protest

Jeżeli instytucja oceniająca konkurs nie przychyla się do zarzutów podniesionych w proteście, to przekazuje dokumentację do tzw. instytucji właściwej (np. pośredniczącej w przyjmowaniu wniosków), która ma możliwość rozpatrzyć protest pozytywnie lub negatywnie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Instytucja rozpatrująca protest związana jest zakresem protestu, stąd tak istotne jest wyczerpujące i precyzyjne podniesienie oraz opisanie wszystkich zarzutów. Sprawdzana jest zgodność wniosku tylko z tymi kryteriami, które wskazane zostały w proteście. W przypadku, gdy protest nie został uwzględniony, a ponadto zachodzą przesłanki umożliwiające skierowanie sprawy do dalszej instancji, jest możliwość skorzystania z drugiego środka odwoławczego. Jest to wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, by mógł być skutecznie wniesiony, musi być skierowany do właściwej instytucji. W przypadku RPO taką instytucją jest minister rozwoju regionalnego.

Złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy powoduje związanie treścią protestu, co oznacza, że podnoszone zarzuty muszą być tożsame z tymi, które podniesione zostały w proteście. Wniosek rozpatrywany jest w terminie jednego miesiąca od dnia wpływu wniosku do instytucji.

Procedura w II instancji

Na tym etapie oceny mogą być wydane dwa rozstrzygnięcia:

• rozstrzygnięcie protestu pozytywnie, czyli uznanie zasadności protestu;

• rozstrzygnięcie protestu negatywnie, co oznacza, iż protest nie był zasadny i nie było przesłanek do jego uwzględnienia.

W przypadku ponownej oceny merytorycznej instytucja odpowiedzialna za jej przeprowadzenie zapoznaje się z całością dokumentacji i analizuje wskazane nieprawidłowości pod względem treści rozstrzygnięcia. Wyniki ponownie przeprowadzonej oceny są wiążące i kończą procedurę odwoławczą. Ponowny negatywny wynik oceny projektu powoduje zakończenie procedury wyboru w przypadku danego projektu.

Korzyści z odwołań

Warto składać protest, jeśli służyć ma to obronie projektów przygotowywanych przez długie miesiące. Nie należy tego unikać szczególnie w sytuacji stwierdzenia naruszenia przepisów, dokumentacji konkursowej czy dokumentów programowych. Po stronie instytucji czasami zawodzi czynnik ludzki. Korzyści są jednoznaczne. Jest szansa, że określony projekt otrzyma dofinansowanie już w obecnej turze konkursów. Po co czekać i tracić czas, jeśli można wykorzystać go bardziej efektywnie przygotowując kolejne projekty. Jeżeli nawet w toku postępowania odwoławczego nie uda się dowieść swoich racji, to jest szansa na ponowne złożenie tego samego wniosku w kolejnym konkursie.

Minusy odwołania

- Jeśli chodzi o zagrożenia dla beneficjenta, to jedyną negatywną konsekwencją w procesie odwoławczym, jaka może go spotkać, jest odrzucenie protestu i wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Poza tym należy podkreślić, że nawet jeśli protest lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zostanie rozpatrzony pozytywnie, nie gwarantuje to, że projekt otrzyma dofinansowanie. Ponieważ może zdarzyć się sytuacja, że mimo ponownej oceny wniosku i przyznania mu dodatkowych punktów, i tak w procesie oceny projektowi zostanie przyznanych zbyt mało punktów, aby mógł otrzymać dofinansowanie - informuje Marcin Leśniak z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Wojewody Małopolskiego. Beneficjent, wnoszący protest lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, powinien bardzo dokładnie zapoznać się z procedurą odwoławczą w ramach RPO, z regulaminem konkursu i kryteriami oceny projektu. Przede wszystkim powinien jednak dokonać wnikliwej analizy, od jakich kryteriów powinien się odwołać, ponieważ w wypadku negatywnego rozpatrzenia protestu wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, tak jak wspomniano o tym wyżej, może zostać złożony wyłącznie w takim zakresie, w jakim wniesiony był protest.

4 KROKI

JAK SIĘ ODWOŁYWAĆ OD OCENY WNIOSKU O DOFINANSOWANIE

1. Pouczenie. Należy na początku drogi odwoławczej przeanalizować dokładnie pouczenie, jakie musi się znaleźć w piśmie informującym o wynikach oceny wniosku.

2. Protest. Ten środek odwoławczy składany jest do wojewody, na decyzję IOK albo instytucji wdrażającej lub instytucji pośredniczącej. Musi być zachowana forma pisemna. Protest można składać na każdym etapie oceny wniosku, tj. formalnym lub merytorycznym.

3. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ten środek odwoławczy składany jest do ministra rozwoju regionalnego. We wniosku poruszane są te same sprawy, jakie były ujęte w proteście. Termin na rozpatrzenie wniosku trwa jeden miesiąc.

4. Decyzja i sąd. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wydaje decyzję, na którą wnioskodawcy przysługuje prawo odwołania do sądu administracyjnego.

ANDRZEJ OKRASIŃSKI

andrzej.okrasinski@infor.pl

PODSTAWA PRAWNA

Ustawa z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. nr 227, poz. 1658 ze zm.).

 

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Odśnieżanie bez wynagrodzenia miejskich chodników to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA