REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Po reorganizacji domy pomocy społecznej zyskały duszę

Grażyna Adaszyńska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie, korzystając z duńskich doświadczeń, przeprowadził w wybranych placówkach reorganizację, dzięki której zindywidualizowano podejście do podopiecznych.


Teraz dom pomocy to prawdziwy dom, w którym mieszkańcy czują się dobrze.         

Pan Jan nie lubi marchewki. Jego gwałtowna reakcja na widok surówki z tego warzywa wprawiała personel w osłupienie. Marchewkę odstawiono, buraczki pan Jan zaakceptował. Pani Maria uwielbia porządek, sama zgłosiła się do sprzątania pokoi sąsiadów, a każdemu gościowi z dumą pokazuje swój pokój, w którym wszystko jest poukładane, jak w pudełeczku. Każdy nowy mebel pani Janina błyskawicznie niszczyła, nie nadążano z zakupem nowego sprzętu. Kobiecie spodobały się zaś mebelki niczym z dziecięcego pokoju: delikatne, bardzo kolorowe, to nic, że małe, ale jakie piękne... Pani Janina jest z nich dumna i bardzo je szanuje.

Sprawy bardzo ważne

Sprawy z pozoru proste, dla kogoś może nawet błahe, ale dla osób chorych psychicznie lub upośledzonych umysłowo - bardzo ważne. Teraz są równie ważne także dla ich opiekunów, którzy razem z podopiecznymi przeszli długą drogę wzajemnego poznawania i uczenia się siebie.

A wszystko zaczęło się na początku lat 90., kiedy ówczesne władze województwa małopolskiego podpisały umowę o współpracy z hrabstwem Fiona w Danii. Umowa dotyczyła wielu dziedzin, a na jej podstawie powstawały konkretne porozumienia między branżowymi instytucjami. W ten sposób doszło do realizacji projektu pomocy osobom niepełnosprawnym - szczególnie psychicznie, zwłaszcza że podobny realizowano już w jednej placówce w dawnym województwie szczecińskim.

Dlaczego Dania?

Ścisłą współpracę z Duńczykami nawiązano przy okazji konieczności standaryzacji domów pomocy społecznej, w czym oni także „maczali” palce. I tak już zostało...

Dlaczego partnerów szukano akurat w królestwie na północy Starego Kontynentu?

- Duńczycy mają inne spojrzenie na pomoc społeczną w ogóle, a na opiekę nad niepełnosprawnymi psychicznie i upośledzonymi umysłowo - zwłaszcza - mówi Beata Trybocka-Żabik, wicedyrektor Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie. - W realizowanym wspólnie projekcie chodziło przede wszystkim o zmianę zasad funkcjonowania domów pomocy społecznej: od pacjenta do mieszkańca, od grupy do indywidualności oraz od instytucji do mieszkań. Kilka lat trudnej pracy daje efekty: dom pomocy to prawdziwy dom, w którym mieszkańcy czują się dobrze. W jego funkcjonowanie wkładają całą swoją duszę, już za progiem czuć „to coś”, dobrą atmosferę. To bardzo ważne.

Szczegółowe planowanie

Porozumienie o przystąpieniu do projektu ROPS w Krakowie podpisał z Duńczykami w 1999 r. Realizację rozpoczęto jednak dopiero w 2001 r. Dwa lata trwały drobiazgowe przygotowania, planowanie każdego szczegółu. Zanim do pilotażu wytypowano konkretne placówki, przeanalizowano sytuację wielu z nich, każda bowiem ma innych podopiecznych, w każdej są inne warunki działania, różne formy terapii... Projekt musiał uwzględniać te indywidualne odmienności.

Wreszcie wytypowano trzy domy pomocy społecznej (DPS) w: Więckowicach (powiat ziemski krakowski), Płazie (powiat chrzanowski) - oba dla dorosłych chorych psychicznie i w Białce Tatrzańskiej (powiat tatrzański) - dla chłopców upośledzonych umysłowo, którymi opiekują się siostry zakonne.

Koordynatorem projektu był dyrektor jednego z duńskich domów pomocy społecznej, który oczywiście służył swym zawodowym doświadczeniem.

Wszyscy w sieci

Projektem zarządzały grupy sieciowe: po dwie osoby z każdej placówki oraz koordynator polski i duński. Ten ostatni pięć razy w roku przyjeżdżał do ROPS w Krakowie, a potem były wizyty w trzech pilotażowych domach. „Prześwietlano” je pod kątem wykonywanych usług, bo wcześniej wszyscy dostawali zadanie domowe do odrobienia.

Bazą do wytyczania własnych celów, na podstawie modelu duńskiego, były właśnie te „wypracowania”. Opisywano w nich pacjentów: rodzaj i przebieg choroby, postępy w leczeniu, zażywane leki, stosowane formy terapii i jej skutki, indywidualne upodobania i zainteresowania itp.

Zmiana świadomości

- Z takiej wnikliwej obserwacji wyłaniał się obraz każdego mieszkańca. Każdy opiekun wiedział więc o nim możliwie dużo, a szczegółowy opis zachowań znacznie ułatwia nie tylko leczenie i terapię, ale sposób postępowania na co dzień. To bardzo ważne też w przypadku rotacji kadry w DPS, jeśli bowiem nowy opiekun dostanie pełną dokumentację o danym pacjencie, łatwiej mu będzie z nim postępować, poznać jego reakcje. Obserwacja, zwłaszcza w sytuacjach problemowych, pozwala na odpowiedni dobór terapii, jej wachlarz jest znacznie szerszy. Projekt zmienił więc nie tylko organizację funkcjonowania DPS, ale przede wszystkim - i to jest najważniejsze - świadomość i odpowiedzialność pracowników. Oni wiedzą, że są do dyspozycji mieszkańców, że nie mogą ich uszczęśliwiać na siłę, niczego narzucać bez ich zgody, a elastyczny harmonogram jest pod kontrolą - mówi Beata Trybocka-Żabik.

Praca dla wartości

Na tym właśnie polega kształtowanie postaw i praca dla wartości, którą jest przede wszystkim dobro mieszkańców i coraz wyższa jakość samej pracy. To długotrwały proces, na szybki spektakularny sukces niełatwo liczyć. Ale do jego osiągnięcia dążą razem mieszkańcy i pracownicy DPS.

W trzech wytypowanych placówkach realizacja projektu zakończyła się w 2005 r. i funkcjonują one już zgodnie z duńskim modelem, wciąż dopasowywanym do bieżących potrzeb każdego domu. Pracownicy, którzy uczyli się nowej organizacji pracy, swoją wiedzę przekazują teraz innym. Jedna osoba z Więckowic tworzy grupę sieciową w DPS w Bochni dla osób chorych psychicznie, a zakonnica z Białki Tatrzańskiej krzewi nowe idee w DPS dla dziewcząt upośledzonych umysłowo w Wadowicach.

W tych dwóch placówkach projekt oparty na duńskim modelu znów funkcjonuje pilotażowo do końca 2008 r. i jest nadzieja, że z nich kolejne osoby będą upowszechniać nowy model współpracy i opieki nad niepełnosprawnymi.

W swoim domu

Tymczasem założone cele: od pacjenta do mieszkańca, od grupy do indywidualności oraz od instytucji do mieszkań sprawdzają się w praktyce. Każdy etap jest bardzo ważny, a chodzi przede wszystkim o współdziałanie dla wspólnego dobra. Pacjenci-mieszkańcy mają wpływ na to, co dzieje się w ich domu. Właśnie domu, a nie instytucji, placówki opiekuńczej funkcjonującej niekiedy jak bezduszna machina.

Mieszkańców podzielono na małe grupy, dopuszczenie ich do głosu zdecydowanie zwiększa szansę na normalne życie. Każdy z nich wie, do którego opiekuna z jaką sprawą może się zwrócić. Zwiększono liczbę osób bezpośrednio pracujących z mieszkańcami - i wcale nie przybyło etatów, tylko np. administracja nie jest tak rozrośnięta jak kiedyś, niektóre usługi zlecono na zewnątrz (np. pranie), więc część pracowników pralni opiekuje się mieszkańcami DPS.

Możliwości bez ograniczeń

Czy w reorganizacji małopolskich DPS rzeczywiście była potrzebna pomoc Duńczyków?

- Pewnie nie - tłumaczy B. Trybocka-Żabik - ale czasem łatwiej przejąć cudze, sprawdzone już wzorce, choć oczywiście nie da się ich wiernie skopiować. Zresztą i nie o to chodzi, lecz raczej o oparcie się na czyimś modelu i dostosowaniu go do swoich potrzeb. Duńczycy uczą nas patrzeć na niepełnosprawnych przez pryzmat ich możliwości, a nie ograniczeń. Wielu chorych, często po długim czasie, ale dochodzi do perfekcji w wykonywaniu pewnych czynności. To trzeba docenić i rozwijać. Podczas realizacji projektu zdawaliśmy sobie sprawę i z własnych błędów, z wielu niewykorzystanych możliwości, postępowania tak oczywistego, że aż trudnego do wyobrażenia. Dziś staramy się postawić w sytuacji osoby niepełnosprawnej, chorej, wnikliwie ją obserwować, by wiedzieć, jak najlepiej pomóc.

Wielka sprawa

W DPS w Więckowicach urządzono minizoo. Ile radości sprawia mieszkańcom opieka nad zwierzętami. Ile nowego wnoszą kontakty z uczniami przychodzącymi tu na wycieczki czy spotkania z całymi rodzinami, chcącymi zobaczyć zwierzęta.

Ktoś powie, że to nic nadzwyczajnego, ale dla osoby chorej to wielka sprawa. To forma terapii, to lek na całe zło, zastępujący pigułkę, którą coraz rzadziej podaje się choremu, bo nie jest już potrzebna. Skoro w domu jest dobrze, to nikt z niego nie ucieka. I to są te niewymierne, ale bezcenne korzyści, wynikające ze zmiany w podejściu człowieka do człowieka.

GRAŻYNA ADASZYŃSKA

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Nowelizacja Prawa energetycznego 2026 - zmiany w CSIRE, karach i danych z elektrowni aby uchronić nas przed blackoutem

Sieć elektroenergetyczna to system naczyń połączonych, w którym każdy uczestnik - elektrownia, magazyn energii, operator - musi na bieżąco informować pozostałych, ile prądu produkuje albo pobiera. Ale co piąty z tych uczestników milczy, a niektórzy podają dane wprost niezgodne z faktami. Brzmi jak przepis na blackout? Dokładnie taki problem ma rozwiązać nowa ustawa. Przy okazji przyspieszy wdrożenie systemu, od którego zależy m.in. to, jak szybko zmienisz dostawcę prądu.

Polska uruchomi piaskownicę AI za 35 mln zł. Firmy i urzędy będą testować nowe rozwiązania

Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy m.in. z resortem rozwoju i technologii oraz instytutem NASK stworzy portal internetowy do obsługi piaskownicy AI, gdzie firmy i urzędy będą mogły testować rozwiązania sztucznej inteligencji - poinformowało MC w poniedziałek. Projekt jest wart 35 mln zł.

Gdzie wyrzucić opakowanie po przyprawach Prymat? Będą zmiany

Torebki po przyprawach to zwykle laminaty wielowarstwowe, które należy wyrzucić do żółtego kosza na odpady. Niedługo wiele się zmieni. Gdzie wyrzucić opakowanie po przyprawach Prymat? Jedna z firm najczęściej kupowanych w Polsce przypraw stopniowo wdraża zmiany.

W sierpniu kolejne samorządy apelują o ograniczenie podlewania ogrodów. Alarmy w 625 gminach. Niżówka hydrogeologiczna może objąć cały kraj

W sierpniu kolejne samorządy apelują o ograniczenie podlewania ogrodów i wykorzystywania wody do innych belów niż bytowe. Apele i alarmy wystosowało już 625 gmin. W tym miesiącu niżówka hydrogeologiczna może objąć cały kraj.

REKLAMA

1000 zł dodatku motywacyjnego nie dla wszystkich pracowników noclegowni. MRPiPS wyjaśnia zasady

Pracownicy noclegowni i innych placówek dla osób w kryzysie bezdomności nie zawsze mogą otrzymać 1000 zł dodatku motywacyjnego. O prawie do świadczenia nie decyduje samo wykonywanie zadań z zakresu pomocy społecznej. Kluczowy jest również status podmiotu zatrudniającego oraz sposób, w jaki realizuje on zadania zlecone przez samorząd – wynika z odpowiedzi MRPiPS na interpelację poselską.

Mieszkania dla osób z niepełnosprawnościami to alternatywa dla opieki instytucjonalnej. 53% chce mieszkać samodzielnie lub z rodziną

Mieszkania dla osób z niepełnosprawnościami to alternatywa dla opieki instytucjonalnej. 53% chce mieszkać samodzielnie lub z rodziną. Do 2030 r. musi powstać aż 7 tys. takich mieszkań. Obecnie dostępne to 1156 mieszkań treningowych i 1134 wspomaganych.

Inkasent nie musi być osobą fizyczną. Sprawdź, kto jeszcze może pobierać pieniądze

Pobór opłat lokalnych może odbywać się za pośrednictwem inkasentów. Wyznacza ich rada gminy w podjętej uchwale i nie zawsze jest to równoznaczne ze wskazaniem osób fizycznych. Jakie jednostki mogą być inkasentami?

Zasada współdziałania organów. Koordynacja działań administracji w sprawach złożonych

Zasada współdziałania konkretyzuje konstytucyjny nakaz lojalnego działania władz publicznych. Organy administracji publicznej współpracują ze sobą w zakresie niezbędnym do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz sprawność postępowania, przy pomocy środków adekwatnych do charakteru, okoliczności i stopnia złożoności danej sprawy.

REKLAMA

Nowy wspólny bilet w Rybniku i MZK Jastrzębie. Nieograniczona liczba przejazdów za 16 zł

Od 1 września mieszkańcy Rybnika i okolic skorzystają z nowego wspólnego biletu autobusowego. Bilet dobowy będzie obowiązywał zarówno w komunikacji organizowanej przez Miasto Rybnik, jak i Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu-Zdroju. Pozwoli na nieograniczoną liczbę przejazdów przez 24 godziny od chwili zakupu. Ile to będzie kosztować?

Niepodjęcie uchwały o wyrażeniu zgody na zwolnienie radnego to za mało. Rady wciąż popełniają ten błąd, a sądy muszą rozstrzygać sprawy

Rozwiązanie stosunku pracy z radnym wymaga przeprowadzenia specjalnej procedury, a zgodę na to musi wyrazić rada, której jest członkiem. Niestety rady od lat popełniają w tym zakresie ten sam błąd, a sprawy dotyczące tej problematyki są rozpatrywane przez kolejne sądy.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA