reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Oświata > Szkoła od września 2020 - zmiany związane z żółtymi i czerwonymi strefami

Szkoła od września 2020 - zmiany związane z żółtymi i czerwonymi strefami

Minister Edukacji Dariusz Piontkowski powiedział, że wprowadzenie czerwonych i żółtych stref w powiatach o zwiększonej liczbie zakażeń koronawirusem wiąże się z modyfikacją działań dotyczących funkcjonowania szkół od 1 września 2020 r.

Wprowadzenie czerwonych i żółtych stref spowoduje modyfikację części rozwiązań – powiedział w piątek szef MEN Dariusz Piontkowski.

Nie oznacza to jednak automatycznego zamykania placówek – zaznaczył na antenie Polskiego Radia 24 minister edukacji.

Zgodnie z zapowiedziami resortu zdrowia od soboty w 19 powiatach z największym wzrostem zakażeń koronawirusem wrócą niektóre obostrzenia. Wyodrębnione zostaną dwie strefy: czerwona i żółta, w zależności od liczby nowych zachorowań na 10 tys. mieszkańców.

Polecamy: Seria poradników z prawa pracy

"Wydaliśmy ogólne wytyczne mówiące o tym, jak powinny funkcjonować szkoły w okresie pandemii, w której się ciągle znajdujemy. Decyzje ministra zdrowia o tym, by punktowo, miejscowo, wprowadzać strefy większego zagrożenia, muszą spowodować zmodyfikowanie naszych działań" – poinformował

"Wprowadzimy prawdopodobnie (rozwiązanie – PAP), by nie tylko dyrektor szkoły mógł wnioskować o ograniczenie funkcjonowania szkoły, ale także mechanizm, że państwowy powiatowy inspektor sanitarny będzie mógł wydawać zalecenia dyrektorowi szkoły na temat organizacji jej pracy" – przekazał minister.

Inspektor sanitarny w przypadku objęcia jakiegoś powiatu strefa żółtą czy czerwoną wydawałby – jak wyjaśnił szef MEN – zalecenia dyrektorom szkół, dotyczące albo dalszego stosowania powszechnie obowiązujących wytycznych, albo – w pojedynczych placówkach – noszenia osłon ust i nosa, a także częściowego przejścia na kształcenie na odległość czy też działania całej szkoły w takim trybie.

"Dyrektor szkoły sam nie jest w stanie określić, czy z automatu niejako powinien przechodzić na pewien tryb zajęć" – wskazał minister.

Szef MEN przekazał, że resort planuje prowadzenie tradycyjnego kształcenia wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe.

"W sytuacjach wyjątkowych, nie chcąc całkowicie zamykać szkoły, nie chcąc odcinać uczniów od możliwości nauki, będziemy chcieli wprowadzać model mieszany, polegający na tym, że rozrzedzimy klasy, część uczniów wyślemy na zdalne kształcenie, część pozostawimy w szkole" – powiedział. Gdyby sytuacja epidemiczna była groźna, pozostaje – jak zaznaczył – kształcenie na odległość.

Piontkowski podkreślił, że w strefach żółtej i czerwonej nie ma nagłego zamykania zakładów pracy czy urzędów, a ograniczenia dotyczą m.in. konferencji, wesel, dyskotek czy siłowni. Ich wprowadzenie w niektórych powiatach nie oznacza więc automatycznego zamykania placówek oświatowych. 

reklama

Czytaj także

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2021

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Helpdesk Kadrowy Sp. z o.o.

Outsourcing kadr i płac

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama