REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nie będzie podwyżek cen wody

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Nie będzie podwyżek cen wody./ fot. Fotolia
Nie będzie podwyżek cen wody./ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo Środowiska pracuje nad ustawą Prawo wodne. Jedną z najważniejszych spraw jest to, że nie wzrosną opłaty za wodę. W roku 2018 będziemy płacić tyle ile w 2016.

Nowe prawo wodne wejdzie w życie 1 lipca br. – deklaruje Ministerstwo Środowiska. Nadal nie ma pewności, w jakim kształcie

REKLAMA

REKLAMA

Projekt ustawy – Prawo wodne, przedstawiony przez resort środowiska, Rada Ministrów przyjęła ponad pół roku temu. Nadal jednak nie został on przesłany do Sejmu. Rząd zgłosił bowiem kilka poprawek, a prace nad ich wprowadzeniem się przedłużają.

Bez podwyżek

Najważniejsza z nich, zatwierdzona przez Radę Ministrów, dotyczyła tego, że stawki opłat za wodę w tym roku mają pozostać na poziomie z 2016 r. Co więcej, jak udało się nam ustalić, nie wzrosną także w przyszłym roku. – W związku z dodatkowymi analizami ekonomicznymi oraz przesunięciem terminu wejścia w życie nowego prawa wodnego minister środowiska przewiduje, że stawki opłat z zakresu zaopatrzenia ludności w wodę przeznaczoną do spożycia powinny zostać utrzymane na niezmienionym poziomie również w roku 2018 – informuje DGP resort środowiska.

– Jeżeli faktycznie stawki opłat za pobór wody, które płacą przedsiębiorstwa wodociągowe, nie zmienią się, to znaczy, że ministerstwo wsłuchało się w głos branży – komentuje Dorota Jakuta, prezes Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie. – Mielibyśmy problem, jeżeli stawki uległyby zmianie w trakcie roku i bez vacatio legis, bo uchwały rady gmin ustalające ceny dla mieszkańców określane są na cały rok – dodaje.

REKLAMA

Zobacz serwis: Zdrowie

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Oznacza to, że wodociągowcy albo musieliby dopłacić z własnej kieszeni do wyższych stawek za pobór wody, od której zależy ostateczna cena dla odbiorców, albo szukaliby sposobów na zmianę gminnych uchwał w trakcie roku, np. przez dodanie w ustawie zapisu, który by na to pozwolił. – Ale to byłoby tworzenie sztucznych rozwiązań. Dzięki temu, że stawki nie ulegną zmianie, w przyszłym roku branża będzie miała czas na spokojne przygotowanie nowych propozycji cen, które będą obowiązywały w 2019 r. – mówi Dorota Jakuta.

– Nadal jednak nikt nie widział prawa wodnego w wersji przyjętej przez rząd z uwzględnieniem zatwierdzonych poprawek przez Radę Ministrów. Czekamy zatem na ostateczny projekt – dodaje Jakuta.

Powolne prace

Z uwagi na to, że do wprowadzenia poprawek do projektu został zobligowany resort środowiska, zapytaliśmy, czemu tak długo zwleka z przesłaniem go do dalszych prac.

– Projekt zgodnie z decyzją Rady Ministrów z 18 października 2016 r. wymagał uzupełnień. Był również konsultowany w sposób roboczy z Komisją Europejską w zakresie zgodności z prawem UE. W związku z tym należało go dopracować. W marcu ministerstwo przesłało projekt ustawy – Prawo wodne do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w celu skierowania projektu do prac w Sejmie RP – informuje Paweł Mucha, rzecznik prasowy MŚ.

Czy pozostałe resorty zaakceptowały naniesione poprawki? Tego na razie nie wiadomo.

Sprawa jednak jest pilna. Nieprzyjęcie prawa wodnego oznacza niespełnienie warunku ex ante dla środków z Funduszu Spójności na lata 2014–2020.

– Warunek ten dotyczy art. 9 ramowej dyrektywy wodnej, a więc pełnego zwrotu kosztów usług wodnych. Niespełnienie go może skutkować brakiem możliwości skorzystania z blisko 3,5 mld euro (wkład UE) z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014–2020 oraz z regionalnych programów operacyjnych poszczególnych województw – informuje Paweł Mucha.

Dodatkowo Polska jest zobowiązana do wypełnienia dwóch wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – z 20 listopada 2014 r. w sprawie dyrektywy azotanowej oraz z 30 czerwca 2016 r. w sprawie ramowej dyrektywy wodnej. Rozwiązania dotyczące obu spraw również zostały zawarte w projekcie nowej ustawy.

– Projektowany termin wejścia w życie ustawy to 1 lipca 2017 r. Jednak jest on uzależniony od prac parlamentarnych – przyznaje Paweł Mucha.

Nowa instytucja

Dotrzymanie tego terminu wydaje się mało prawdopodobne. Był on już przesuwany dwukrotnie – najpierw ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2017 r., potem przedstawiciele resortu zapowiadali, że parlament powinien zakończyć nad nim prace w I kw. 2017 r., tak aby przepisy mogły wejść w życie 1 kwietnia. Teraz – jeżeli ustawa ma obowiązywać od lipca – czasu na jej przyjęcie znów pozostało niewiele. W dodatku projekt zakłada m.in. powołanie nowej instytucji – Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, które przejmie pieczę nad tą dziedziną. A tego z dnia na dzień zrobić się nie da.

Zgodnie z projektem w skład Wód Polskich wejdą Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej oraz zarządy regionalne, a także zarządy zlewni oraz nadzory wodne. Do zadań tej instytucji będzie należało przede wszystkim ustalanie wysokości opłat za usługi wodne. Przejmie ona także wydawanie pozwoleń i zgód wodnoprawnych. Ponadto zajmie się opracowaniem projektu wstępnej oceny ryzyka powodziowego, sporządzi mapy zagrożeń, przygotuje plany zarządzania ryzykiem powodziowym oraz przeciwdziałania skutkom suszy.

W celu wypełnienia wszystkich obowiązków nałożonych na Wody Polskie projekt ustawy zakłada też zmianę systemu finansowania gospodarki wodnej. Przychody obecnie uzyskiwane przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej z tytułu opłat za pobór wód będą przekazywane Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu „Wody Polskie”. Jednocześnie po stronie przychodów nowej jednostki zostaną umieszczone wpływy z nowych opłat za świadczone usługi wodne. ⒸⓅ

Urszula Mirowska-Łoskot

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA