REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obowiązkowe szczepienie dziecka - lekarz zgłosi odmowę i powód

Klara Klinger
Klara Klinger
Tomasz Żółciak
Grzegorz Osiecki
Grzegorz Osiecki
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Obowiązkowe szczepienia dzieci a odmowa rodzica - lekarz poinformuje o odmowie i przyczynie odmowy
Obowiązkowe szczepienia dzieci a odmowa rodzica - lekarz poinformuje o odmowie i przyczynie odmowy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Obowiązkowe szczepienie dziecka - co się zmieni? Lekarz będzie miał obowiązek poinformowania, kto i dlaczego odmówił szczepienia dziecka.

Obowiązkowe szczepienia dzieci - lekarz zgłosi odmowę i przyczynę

Lekarz będzie ustawowo zobligowany do zgłaszania, kto i dlaczego odmówił obowiązkowego szczepienia dziecka. Prawnicy nie mają wątpliwości - to zaostrzenie walki z antyszczepionkowcami.

REKLAMA

Wzmocnienie zapisów dotyczących obowiązkowych szczepień dzieci – tylko tych wymienionych w Kalendarzu Szczepień Ochronnych – i przeniesienie ich na poziom ustawowy znalazło się w projekcie zmian ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który trafił właśnie do Sejmu. Oprócz imienia i nazwiska dziecka trzeba będzie również wskazać dane jego opiekunów, adres i PESEL, a także powód odmowy. Wzór sprawozdania będzie jednolity i obligatoryjny dla wszystkich lekarzy.

Konsekwencje odmowy szczepienia obowiązkowego

REKLAMA

Na podstawie tych danych sanepid może nałożyć upomnienie lub przekazać do wojewody wniosek o nałożenie grzywny lub skierowanie sprawy do sądu. ‒ Projektowana zmiana oznacza wzmocnienie istniejących zapisów. W przypadku jeżeli sprawa trafi do sądu, nie będzie można argumentować, że nie było ustawowego obowiązku zbierania danych ‒ mówi mecenas Marcin Kostka.

Prawnicy nie mają wątpliwości: to zaostrzenie walki z antyszczepionkowcami. Już teraz medycy mają podobny obowiązek sprawozdawczy, ale wynika on tylko z rozporządzenia, czyli aktu prawnego o niższej randze niż ustawa. Zgodnie z nim osoba wykonująca szczepienie przekazuje inspektorowi sanitarnemu sprawozdanie dotyczące odmów. Jak przekonują autorzy projektu, zmiana ma usprawnić wszczynanie postępowań wobec rodziców odmawiających szczepienia dzieci, bo ułatwi ustalenie ich danych.

Rośnie liczba odmów szczepień obowiązkowych dzieci

Jak wynika z informacji DGP, w minionym roku padł kolejny rekord odmów obowiązkowych szczepień dzieci. Wstępne dane PZH mówią o ponad 51 tys. przypadków. Rok wcześniej było to ok. 48 tys., zaś jeszcze 10 lat temu było zaledwie ok. 3 tys. Co gorsza, w związku z prowadzeniem akcji szczepień (nieobowiązkowych) przeciw COVID-19 nasila się agresja przeciwników takiej ochrony. W Zamościu nieznani sprawcy podpalili budynek sanepidu oraz punkt szczepień. Kilka dni wcześniej doszło do ataku na pracowników punktu szczepień w Grodzisku Mazowieckim. Minister zdrowia wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawców podpaleń.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Projekt ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

REKLAMA

Lekarze mają zgłaszać do sanepidu rodziców uchylających się od obowiązkowych szczepień swoich dzieci. Tak wynika z rządowego projektu ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Projekt mówi o tym, że lekarz sprawujący opiekę nad małoletnim pacjentem będzie przekazywał powiatowemu inspektorowi sanitarnemu imienny wykaz podopiecznych, którzy mimo obowiązku nie zostali zaszczepieni. Będą w nim także dane ich rodziców czy opiekunów: PESEL, adres oraz przyczyna niezaszczepienia. Taki wykaz będzie miał obowiązek przygotować raz na kwartał.

Na podstawie zgłoszeń powstaną zbiorcze raporty o przypadkach niewykonania obowiązkowych szczepień. Intencje są jasne. „Raport ułatwi wszczynanie przez państwowych powiatowych inspektorów sanitarnych postępowań administracyjnych egzekucyjnych wobec opiekunów prawnych dzieci, którzy nie wykonują prawnego obowiązku poddawania dzieci szczepieniom” – brzmi fragment uzasadnienia do zmian w prawie. Jak podkreślają autorzy projektu, dotychczasowa regulacja nie zawierała danych osób uchylających się od tego obowiązku. To wymuszało dodatkowe postępowania urzędników i spowalniało procedurę.

Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) tłumaczy, że to działanie porządkujące. Obowiązek sprawozdawczości dla osób wykonujących szczepienia już istnieje, ale wynika z rozporządzenia i nie ma jednolitego wzoru. Eksperci tłumaczą, że to droga do łatwiejszego egzekwowania przepisów oraz utrudnienie antyszczepionkowcom odwoływania się od upomnień i grzywien. Jeden z urzędników przyznaje, że chodzi o precyzyjne zbieranie danych i dokładne monitorowanie przeciwników szczepień. A także uregulowanie tego na gruncie formalnoprawnym, aby nie było luk, które mogliby wykorzystywać antyszczepionkowcy. Jednak jak przekonuje nasz rozmówca, przepisy były przygotowywane, jeszcze zanim zaczęto atakować punkty szczepień przeciwko COVID-19.

Prawnicy przyznają, że obecne przepisy nie są precyzyjne. Co prawda w rozporządzeniu jest zapis o obowiązku raportowania do sanepidu informacji o wykonanych szczepieniach, jednak nie ma jednolitego wzoru. Wielu lekarzy tego obowiązku nie przestrzega, choć nie wiadomo, ilu dokładnie. Jak tłumaczy mec. Marcin Kostka, ekspert ds. prawa medycznego, projekt ustawy wzmacnia obligatoryjność przekazywania danych, ale nie wprowadza sankcji za zaniedbanie tego obowiązku. GIS potwierdza, że obowiązek był różnie realizowany. – Zapis w ustawie sprawi, że nie będzie można argumentować, iż obowiązek sprawozdawczości w zakresie osób odmawiających obowiązkowych szczepień lekarze realizują na podstawie przepisów o niższej randze – mówi adwokat Karolina Podsiadły-Gęsikowska z Kancelarii Podsiadły-Gęsikowska, Powierża. I potwierdza, że w ten sposób przepis nabierze większej mocy prawnej.

Mechanizm sprawozdawczości nie będzie budził żadnych wątpliwości – zapowiada Jan Bondar, rzecznik GIS. Jak przyznaje szefowa łódzkiego sanepidu Urszula Sztuka-Polińska, pracownicy już teraz monitorują, kto i dlaczego się nie zaszczepił. Lekarze wysyłają im dane dzieci i ich opiekunów, a pracownicy sanepidu dzwonią i dopytują, jaki był powód odmowy. Z doświadczenia łódzkiego sanepidu wynika, że takie rozmowy są najskuteczniejsze. Później, gdy zaczyna się batalia prawna, sprawa się przeciąga i rodzice często wolą zapłacić grzywnę niż zaszczepić dziecko. Dlatego tamtejszy sanepid zdecydował się przeszkolić pracowników, aby wiedzieli, jak rozmawiać z rodzicami, którzy się wahają. Działania edukacyjne planuje również Główny Inspektorat Sanitarny.

To o tyle istotna zmiana, że liczba uchylających się od obowiązkowych szczepień z roku na rok rośnie. W 2020 r. przekroczyła już 51 tys. Dla porównania w 2019 r. wyniosła 48,6 tys., a w 2010 r. – zaledwie 3,4 tys. Tylko w 2019 r. powiatowi inspektorzy sanitarni wydali 6183 upomnień zawierających wezwanie do wykonania obowiązku szczepień ochronnych z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę egzekucji administracyjnej. W 2018 r. wystawiono 4478 takich upomnień, a w 2017 r. – 4405. Poza tym skierowano 3301 wniosków do wojewodów o egzekucję administracyjną obowiązku szczepień, czyli wydanie decyzji o nałożeniu grzywny. Dla porównania w 2018 r. było 2557 takich wniosków, a w 2017 r. – 2287.

rodzice uchylający się od szczepień obowiązkowych dzieci

Dziennik Gazeta Prawna

Autopromocja

REKLAMA

Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(1)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • matka
    2023-11-02 12:14:44
    Skoro jest tyle odmów to o czymś to świadczy...
    0
QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
MEN: Rozporządzenie zostało podpisane - nauczyciele mają już zagwarantowane podwyżki wynagrodzeń

Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie zwiększające wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących wyniesie 33%, natomiast wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrośnie o 30%.

Zmiany w KRS 2024 - rząd Tuska przyjął projekt nowelizacji

Na posiedzeniu 20 lutego 2024 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), przygot4owany przez Ministra Sprawiedliwości. 

Podwyżki dla nauczycieli w 2024 roku - rozporządzenie podpisane

W dniu 20 lutego 2024 r. Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie określające minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Wynagrodzenie nauczycieli początkujących rośnie o 33%, a w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrost wynosi 30%. Podpisane rozporządzenie skierowano do publikacji w Dzienniku Ustaw. Wzrost wynagrodzeń jest możliwy z powodu zwiększenia subwencji oświatowej.

Ile jest osób w kryzysie bezdomności w Polsce? W nocy z 28 na 29 odbędzie się liczenie

Ile jest w Polsce osób w kryzysie bezdomności? Dokładne szacunki nie są znane. Ostatnie badanie miało miejsce w 2019 r. W tym roku, w nocy z 28 na 29 lutego w całej Polsce zostanie przeprowadzone liczenie osób w kryzysie bezdomności. 

REKLAMA

Podwyżki w budżetówce 2024. Komu +10%,+20% a nawet +47%? Wyższe kwoty wynagrodzenia zasadniczego w kategoriach zaszeregowania [projekt rozporządzenia]

W dniu 20 lutego 2024 r. został opublikowany projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniający rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w niektórych państwowych jednostkach budżetowych. Jakie podwyżki wynikają z tego projektu? O ile wzrosną wynagrodzenia?

Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana 27 lutego, tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę"

Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana w dniu 27 lutego 2024 roku, odbędzie się tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę". Tak zapowiadają strajkujący rolnicy, którzy chcą m.in. żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu.

Badania naukowe: Nadmiar białka w diecie szkodzi tętnicom. To wyższe ryzyko miażdżycy

Spożywanie zbyt dużych ilości białka zwiększa ryzyko miażdżycy. Winę za to ponosi aminokwas leucyna – informuje pismo “Nature Metabolism”. Odkryty przez naukowców z University of Pittsburgh School of Medicine mechanizm molekularny sprawia, że nadmierna ilość białka w diecie może zwiększać ryzyko miażdżycy.

Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu"

Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu" - wskazał przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski. Rolnicy oczekują też wstrzymania niekontrolowanego importu produktów rolnych z Ukrainy oraz utrzymania w Polsce hodowli zwierząt futerkowych.

REKLAMA

Dofinansowaniem inwestycji w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw [wnioski do 23 lutego]

Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw. Wnioski o przyznanie pomocy finansowej można składać do 23 lutego 2024 roku.

Lek na porost zębów jeszcze w tej dekadzie? Dr Takahashi w połowie 2024 roku rozpocznie badania kliniczne. Jak daleko do rewolucji w stomatologii?

W ostatnich tygodniach w mediach toczyła się dyskusja o tym, że japoński naukowiec zapowiedział, iż jeszcze w tej dekadzie powstanie lek na porost zębów. Ta wiadomość zelektryzowała środowisko medyczne, a także pacjentów implantologicznych i protetycznych. Ale zdaniem dr n. med. Piotra Przybylskiego należy trochę ostudzić emocje w tym zakresie. Lek na porost zębów, jak każdy lek, musiałby przejść wiele badań klinicznych, aby potwierdzono jego skuteczność i bezpieczeństwo, a następnie dopuszczono do obrotu. Jak wskazuje ekspert, sam ewentualny proces odrastania zębów musi być też dokładnie monitorowany, aby nie wywołał poważnych problemów z układem zgryzowym i funkcją żucia. Nawet jeśli lek rozpocznie nową erę w stomatologii, to upłynie jeszcze wiele lat, zanim w ogóle trafi do Polski. Sami lekarze będą musieli też przejść liczne szkolenia, aby móc go podawać pacjentom. I to też nie będzie łatwy proces do zrealizowania.

REKLAMA