REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bez zgody wójta nie ma ulgi

inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Jeżeli gmina nie wyrazi zgody, to urząd skarbowy nie ma prawa umorzyć podatku od spadku czy darowizny. Fiskusa wiąże wydane przez wójta czy burmistrza postanowienie, a podatnik nie może go zakwestionować. Ta procedura - w ocenie ekspertów - narusza konstytucyjne prawo podatników do sądu.

Procedura rozpatrywania wniosków o rozłożenie na raty, umorzenie czy odroczenie podatków stanowiących wyłączny dochód jednostek samorządu terytorialnego, np. podatku od spadków i darowizn, budzi poważne wątpliwości. W tym przypadku, choć orzeka naczelnik urzędu skarbowego, zgodę musi wyrazić samorząd. Jeżeli wójt (burmistrz, prezydent miasta) zgody nie wyda, to umorzenia nie będzie. Nawet jeśli obowiązek zapłaty podatku dotyczy nieletniego spadkobiercy, który nie pracuje, a rodzina nie ma go z czego go zapłacić. Zgodnie bowiem z przepisami - potwierdzone orzecznictwem - zgoda w tym przypadku jest wiążąca dla fiskusa. W efekcie nawet jeśli naczelnik urzędu skarbowego byłby skłonny przyznać ulgę z uwagi na sytuację podatnika, nie może tego zrobić. Podatnik też nie może nic zrobić, bo o stanowisku wójta czy burmistrza się nawet nie dowie. Postanowienie jest kierowane tylko do organu podatkowego, a podatnik nie może go zakwestionować. Tym samym orzeczenie, od którego bezpośrednio zależy prawo podatnika do ulgi, nie podlega praktycznie żadnej kontroli instancyjnej i sądowej. Ta absurdalna procedura w ocenie ekspertów jest bardzo wątpliwa i narusza konstytucyjne prawa do sądu.

REKLAMA

REKLAMA

Nie ma zgody, nie ma ulgi

Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, uprawnienie do odraczania, umarzania i rozkładania na raty podatków stanowiących w całości dochód jednostek samorządu terytorialnego, pobieranych przez urzędy skarbowe, należy do naczelnika urzędu skarbowego. Jednak udzielenie podatnikowi ulgi możliwe jest jedynie na wniosek lub za zgodą wójta (burmistrza, prezydenta). Jak zauważa Jan Tokarski, starszy konsultant PricewaterhouseCoopers, udzielenie podatnikowi pomocy w tym przypadku wiąże się ze zmniejszeniem dochodów gminy lub z opóźnieniem w ich uzyskaniu. Stąd udział wójta (burmistrza, prezydenta) w postępowaniu dotyczącym udzielenia takiej ulgi jest uzasadniony.

Jak zauważa Robert Krasnodębski, radca prawny z Kancelarii Weil, Gotshal & Manges, to, że urzędy skarbowe zostały poddane kontroli samorządów w zakresie przyznawania ulg uznaniowych, nie powinno dziwić. W końcu ich decyzje dotyczą dochodów niezależnych i samorządnych związków publicznoprawnych (gmin) i brak nadzoru mógłby spowodować niekontrolowany spadek ich dochodów. Jednak przyjęte rozwiązanie legislacyjne, zdaniem naszych rozmówców, jest co najmniej dyskusyjne.

 

REKLAMA

Bez zażalenia

Wątpliwości ekspertów budzi brak możliwości zakwestionowania stanowiska samorządu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Model, w którym naczelnik urzędu skarbowego związany jest stanowiskiem przewodniczącego zarządu jednostki samorządu terytorialnego, którego postanowienie w tym zakresie jest niezaskarżalne, może wywoływać wątpliwości co do swojej zgodności z konstytucyjnymi zasadami ochrony praw podatnika - mówi Robert Krasnodębski. I choć dodaje, że prawo do ulgi w znacznym stopniu opiera się na zasadzie swobody uznaniowej, to nie oznacza to jednak zupełnej dowolności. W jego ocenie, podatnik powinien mieć bowiem zagwarantowane prawo do poznania zdania organu samorządowego oraz do polemiki z argumentami odmownymi. Powinien mieć także zagwarantowane prawo nadzoru nad przestrzeganiem procedur towarzyszach wydaniu postanowienia w jego sprawie.

Na praktyczne problemy związane z przepisami i orzecznictwem sądów zwraca uwagę także Jan Tokarski. Jak podkreśla ekspert, brak możliwości zaskarżenia przez podatnika postanowienia wójta (burmistrza, prezydenta) stwarza pozorną tylko możliwość zaskarżenia niekorzystnej decyzji organów podatkowych przez podatnika.

- To co podatnik może zaskarżyć, to decyzja naczelnika urzędu skarbowego, któremu trudno w tej sytuacji cokolwiek zarzucić - wyjaśnia Jan Tokarski. Natomiast przesłanki, którymi kierował się organ samorządowy, są praktycznie zupełnie nieweryfikowalne. Powoduje to uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości zrealizowania przez analizowane przepisy konstytucyjnej zasady prawa stron do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w I instancji - mówi ekspert.

- Obecna konstrukcja przepisów stawia podatnika w trudnej sytuacji - uważa Dariusz Malinowski doradca podatkowy z KPMG. Nie uczestniczy on w żaden sposób w procesie wydawania postanowienia ani nie jest jego adresatem.

- W praktyce najczęstszym przypadkiem jest sytuacja, gdy o negatywnym dla niego rozstrzygnięciu dowiaduje się wraz z doręczeniem decyzji o odmowie przyznania ulgi w spłacie - zauważa Dariusz Malinowski.

Również Rafał Dębowski, adwokat, wspólnik Kancelarii Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy, uważa, że o ile wyłączenie merytorycznej kontroli instancyjnej rozstrzygnięcia przewodniczącego zarządu jednostki samorządu terytorialnego jest podyktowane zapewne uznaniowością samego rozstrzygnięcia, to uznać je należy za pewien ewenement.

 

Zmienić procedurę

Największe wątpliwości zdaniem ekspertów budzi to, że na postanowienia przewodniczącego zarządu jednostki samorządu terytorialnego podatnik nie może złożyć zażalenia. W ocenie Dariusza Malinowskiego postanowienie to jednak powinno podlegać kontroli sądu administracyjnego na podstawie art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w przypadku zaskarżenia przez podatnika decyzji naczelnika rozstrzygającej o uldze w spłacie, jako akt wydany w granicach danej sprawy.

Jan Tokarski uważa, że warto zastanowić się nad znowelizowaniem przepisów i umożliwić podatnikom występowainie ze środkiem odwoławczym. Inną możliwością nowelizacji jest zdaniem eksperta zlikwidowanie subsydiarność (pomocniczości) kompetencji naczelnika w stosunku do tej, która przysługuje organowi samorządu w zakresie przyznawania ulg. Ustawodawca mógłby też rozważyć ograniczenie związania organu podatkowego stanowiskiem samorządu. Kolejnym rozwiązaniem, na jakie wskazują eksperci, może być całkowite przeniesienie ciężaru odpowiedzialności za decyzję dotyczącą przyznania ulg w podatkach stanowiących w całości dochód jednostki samorządu wyłącznie na jej organ.

 

 


ALEKSANDRA TARKA

aleksandra.tarka@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA