REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Trwa spór o wynagrodzenia i pensum nauczycieli

Łukasz Guza
Łukasz Guza
zastępca redaktora naczelnego DGP
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się 50-proc. wzrostu wynagrodzeń w ciągu dwóch lat. Realne podwyżki pensji mogą być niższe, bo rząd chce umożliwić samorządom wydłużenie pensum nauczycieli.

W tym tygodniu rząd i związki zawodowe rozpoczną kolejną turę rozmów m.in. w sprawie wynagrodzeń nauczycieli. Resort edukacji chce, aby od stycznia 2009 r. największe podwyżki płac otrzymali nauczyciele stażyści, bo zachęci to młode, dobrze wykształcone osoby do pracy w szkole. Z opinią tą zgadzają się związki zawodowe, ale domagają się, aby równomiernie wzrosły także pensje nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. Chcą także, aby rząd podjął negocjacje w sprawie wcześniejszych emerytur nauczycieli oraz wycofał się z propozycji wydłużenia pensum pedagogów. Związki zapowiadają protesty, jeśli rząd nie będzie uzgadniał z nimi najważniejszych zmian w ustawie o systemie oświaty i Karcie Nauczyciela.

REKLAMA

REKLAMA

Wyższe płace, ale o ile

Mimo że negocjacje w sprawie wynagrodzeń nauczycieli trwają już od trzech miesięcy, rząd i partnerzy społeczni nie wypracowali wspólnego stanowiska w tej sprawie. Rząd zaproponował, aby w przyszłym roku pensje nauczycieli wzrosły dwukrotnie po 5 proc. (w styczniu i we wrześniu). Średnie wynagrodzenie nauczycieli stażystów we wrześniu przyszłego roku byłoby wyższe od obecnego o 586 zł, nauczycieli kontraktowych o 413 zł, mianowanych o 316, a dyplomowanych o 381 zł. Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz NSZZ Solidarność zgadza się tylko na pierwszą z wymienionych kwot.

- Domagamy się podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich nauczycieli o 50 proc. w ciągu dwóch lat - mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Podkreśla, że związek chce negocjować z rządem wysokość zasadniczego, a nie średniego wynagrodzenia nauczycieli. Zgodnie z ustawą z 7 września 1991 o systemie oświaty (t.j. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) samorządy powinny uchwalać takie regulaminy wynagrodzeń, aby pensje nauczycieli osiągały średnią określoną w ustawie, ale część gmin i powiatów nie wywiązuje się z tego obowiązku. Wielu pedagogów otrzymuje więc wynagrodzenie zasadnicze, które ustala minister edukacji.

REKLAMA

Związki zwracają uwagę na konieczność równomiernych podwyżek wynagrodzenia wszystkich nauczycieli, ale rząd dąży do zmniejszenia różnic w wynagrodzeniach stażystów, nauczycieli kontraktowych, mianowanych i dyplomowanych. Dlatego zaproponował, aby wynagrodzenie tych pierwszych, które dziś jest zdecydowanie najniższe, wyniosło 100 proc. kwoty bazowej określonej corocznie w ustawie budżetowej (obecnie wynosi 82 proc.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Wzrost wynagrodzeń na pewno zachęci młodych ludzi do podejmowania pracy w szkole - tłumaczy Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej.

- Wielu młodych nauczycieli rezygnuje z pracy, bo są rozczarowani warunkami płacy i pracy - dodaje Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Zarządzającej Oświaty.

Wyższe pensum, ale czyje

Trudnym tematem rozmów rządu i związkowców będzie też możliwość zwiększenia liczby zajęć obowiązkowych prowadzonych przez nauczycieli. Rząd zaproponował, aby samorządy mogły wydłużyć obecne 18 godz. pensum maksymalnie o cztery godziny. Zdaniem związków spowoduje to, że realne podwyżki dla nauczycieli będą niższe od proponowanych przez rząd, bo będą oni prowadzić więcej zajęć.

- Dodatkowo pensum np. wychowawców może wzrosnąć nawet do 40 godz. tygodniowo - mówi Wojciech Jaranowski z NSZZ Solidarność.

Podkreśla, że zmiana ta może się także przyczynić do zwolnień niektórych nauczycieli po to, aby pozostali wypracowali większą liczbę godzin. Z opinią tą nie zgadza się resort edukacji.

- W oświacie jest 75 tys. etatów, które można obsadzić, jeśli nauczyciele nie mieliby nadgodzin - mówi Krystyna Szumilas.

Podkreśla też, że od września 2009 r. obniżony zostanie wiek szkolny, więc zwiększy się liczba uczniów i klas w szkołach podstawowych.

- Wymiar zajęć obowiązkowych nauczycieli powinien być określony w ustawie o systemie oświaty - mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz i członek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Jego zdaniem, rady gmin i powiatów, które miałyby prawo do wydłużania pensum, czesto nie mają kompetencji, aby podejmować tak szczegółowe decyzje dotyczące oświaty.

 

Pomostówki, ale dla kogo

Związki zawodowe chcą także, aby rząd podjął z nimi dyskusję na temat wcześniejszych emerytur dla nauczycieli. Zgodnie z rządowym projektem ustawy o emeryturach pomostowych, pedagodzy byliby pozbawieni takiego przywileju, choć obecnie mogą skorzystać z emerytury po 30 latach pracy.

- Rząd musi zachęcać nauczycieli do wykonywania zawodu przez dłuższy okres, przede wszystkim poprzez wzrost płac - uważa Sławomir Broniarz.

Jednak jego zdaniem, powinien pozostawić im także możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Od kilkunastu lat do szkół trafiają roczniki niżu demograficznego. Wielu nauczycieli po 50 roku życia będzie zagrożonych bezrobociem.

- Nie przewidujemy zmiany stanowiska w sprawie emerytur pomostowych nauczycieli - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Tłumaczy, że nauczyciele po 30 latach pracy otrzymują niskie świadczenia. Po wcześniejszym przejściu na emeryturę otrzymują je przez długi okres, choć krócej opłacali składki. Żadna ekspertyza z zakresu medycyny pracy nie wykazała też, że starsi nauczyciele pracują gorzej od młodych.

2,72 mld zł mają kosztować podwyżki dla nauczycieli

 

 

ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Odśnieżanie bez wynagrodzenia miejskich chodników to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA