REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Samorządowa walka o tytuł ESK 2016 nabiera tempa

Robert Stępowski
Robert Stępowski

REKLAMA

REKLAMA

Dziesięć polskich miast ubiega się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. W szranki staną takie metropolie jak: Warszawa, Wrocław i Łódź oraz mniejsze miasta jak choćby: Szczecin, Lublin czy Białystok. Po co miastom ten tytuł?

- Tytuł ESK 2016 byłby uwieńczeniem starań wielu niezwykle aktywnych środowisk artystycznych – twierdzi Dariusz Czapla z biura prasowego katowickiego magistratu. - Dla Katowic ważna jest jeszcze kwestia odkłamania stereotypu krążącego zwłaszcza po Polsce, a być może i dalej, przedstawiającego miasto i region jako ostoję przemysłu ciężkiego - dodaje. Przypomina, że ostatnie czynne kopalnie znajdują się na peryferiach miasta. W starania o przyznanie Katowicom tego prestiżowego tytułu zaangażowała się także metropolia górnośląska, czyli związek miast. Ewentualne zwycięstwo Katowic byłoby więc sukcesem dla całego regionu.

REKLAMA

REKLAMA

Jednak nie tylko Katowice ubiegają się o tytuł ESK wraz z miastami ościennymi. Podobnie postępuje Gdańsk. Dlatego od 2007 roku, kiedy to zapadła decyzja o podjęciu starań o ten tytuł wszelkie działania przebiegają pod hasłem „Gdańsk i Metropolia - Europejska Stolica Kultury 2016”. - Potrzebujemy tego tytułu, żeby móc jeszcze mocniej mówić poprzez kulturę o znaczeniu wolności i solidarności dzisiaj – mówi Sławomir Czarnecki, odpowiedzialny za działania PR związane z kandydowaniem Gdańska do tytułu ESK2016. - Tematy związane z wolnością kultury są ważne i aktualne dla całej Europy - dodaje. Motto Gdańska i prowadzonej aktualnie kampanii outdoorowej to "Wolność Kultury, Kultura Wolności".

Niczego odkłamywać nie musi natomiast Toruń, który jest dobrze identyfikowany jako miasto przesiąknięte kulturą, historią i tradycją. Po co więc starania o ten tytuł? - Toruń potrzebuje tytułu ESK aby potwierdzić to, co wiedzą wszyscy torunianie i wszyscy ci, którzy zetknęli się z naszym miastem – wyjaśnia Jarosław Jaworski, PR & Press Manager TORUŃ 2016. Jego zdaniem promocja związana ze zdobyciem miana ESK pozwoli miastu na wyeksponowanie wszystkich osiągnięć na niwie kultury, zarówno w sferze dziedzictwa wieków, jak i osiągnięć współczesności.

Przedstawiciele Poznania, twierdzą zaś, że tytuł ESK to przede wszystkim nobilitacja dla miasta, które go posiada. - W każdym większym mieście, a zwłaszcza tak dużym jak Poznań, każdego dnia w zakresie kultury mają miejsce znaczące wydarzenia. Chcemy, aby o tym dowiedziało się jak najwięcej osób – twierdzi Paweł Napieralski z Biura Programu Poznań - Europejska Stolica Kultury 2016. W swoich staraniach o ten tytuł poznaniacy odwołują się także do historii naszego kraju i pierwszych władców. - W stolicy Wielkopolski zapoczątkowało swoje funkcjonowanie Państwo Polskie. A w poznańskiej Archikatedrze pw. Apostołów Piotra i Pawła spoczywają szczątki pierwszych władców – księcia Mieszka I i króla Bolesława Chrobrego. Akurat w 2016 roku obchodzić będziemy 1050. rocznicę Chrztu Polski – przypomina Napieralski.

REKLAMA

- Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury to dla nas szansa na ponowne zaistnienie na mapie Europy, ukazanie naszej wyjątkowości. Jest to także narzędzie do społeczno-ekonomicznej rewitalizacji miasta, które zbyt długo i niezasłużenie było w drugiej połowie XX wieku niezauważane – twierdzi Dana Jesswein zastępca dyrektora  samorządowej instytucji kultury Szczecin 2016. Przypomina, o tym, że jest to wysunięte najdalej na zachód polskie miasto, współpracujące na płaszczyźnie kulturowej z wieloma miastami europejskimi. Z racji tego, iż Szczecin jest największym miastem w tym regionie, stał się również sercem Euroregionu Pomerania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

We wstępie do wydanego niedawno przez UM Lublina folderu, na pytanie: czemu miasto stara się o tytuł ESK2016, odpowiada prezydent Adam Wasilweski. Jego zdaniem Lublin położony na granicy Wschodu i Zachodu Europy od wieków ukazuje różnorodność i pokrewieństwo kultur europejskich, dlatego jest idealnym miejscem dialogu i pobudzania świadomej przynależności do tej samej społeczności europejskiej. „Pozytywne zmiany, na które liczymy, nie zależą tylko od zewnętrznych inwestorów, lecz od nas samych. To my jesteśmy naszym własnym bogactwem, naszym kapitałem, który możemy zainwestować w ten projekt” – pisze prezydent Lublina.

Białystok czuje się natomiast reprezentantem ligi mniejszych, jednak bardzo twórczych, miast europejskich. - Zdobycie przez Białystok tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 będzie promocją postawy "współtworzenia", a nie "importu" zjawisk kulturalnych, promocją działań artystycznych o wydźwięku społecznym, jednym ze sposobów na wsparcie aktywności obywatelskiej – mówi Sławomir Mojsiuszko, pełnomocnik prezydenta miasta ds. ESK2016. Dodaje, że to co dzieje się w Białymstoku wypływa "od dołu" i ma specyficzny, inny niż to co można zobaczyć na co dzień w telewizji, kulturalny smak.

Organizacja i przeprowadzanie imprez masowych>>

Pojedynek gigantów

Warszawa, Łódź i Wrocław to miasta, które na działania promocyjne, w tym także dotyczące swoich kandydatur do tytułu ESK 2016 wydają najwięcej pieniędzy. Zapewne dzięki temu będzie im dużo łatwiej walczyć choćby z takimi miastami jak Białystok, czy Toruń, który już posiada silną pozycję na kulturalnej mapie polski i europy. - Tytuł ESK to promocja, rozwój, identyfikacja, szansa na wejście kultury w życie codzienne, by stała się dobrym nawykiem, językiem, którym żyje miasto – wyjaśnia Dominika Ostrowska-Augustyniak, dyrektor wydziału promocji łódzkiego magistratu.

- Wrocław, z powodów historycznych, jest miastem poszukującym tożsamości; strategia miasta zakłada budowę europejskiego oblicza miasta i społeczności Wrocławia, stąd wywodzą się aspiracje Wrocławia do tytułu ESK – wyjaśnia z kolei Jan Wais, zastępca dyrektora Biura Współpracy z Zagranicą UM Wrocławia.

Warszawa korzyści płynąc z posiadania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury rozpatruje na wielu płaszczyznach. Dzięki niemu miasto przestanie być postrzegane w europie, jedynie jako centrum biznesowo-polityczne. Władze stolicy liczą, że dzięki temu tytułowi Warszawa miałaby szanse stać się także centrum kulturalnym Europy. - Trzeba również zaznaczyć, że tytuł ESK 2016 jest Warszawie potrzebny, ponieważ spowoduje integrację środowisk twórczych oraz pomoże w wypracowaniu długofalowej wizji rozwoju kultury w mieście - Ewa Czeszejko-Sochacka, pełnomocnik m.st. Warszawy ds. uzyskania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. To jednak nie jedyne korzyści płynące z posiadania tytułu ESK. Dla Warszawy ważny jest także aspekt ekonomiczny. Z danych stołecznego magistratu wynika, że zwycięskie miasto zwiększy o 12 proc. swoje dochody z turystyki. - Wszystkie powyższe zalety składają się na argumenty Warszawy w kandydowaniu o tytuł ESK 2016. Ponadto stolica dzięki tytułowi poszerzy wizerunek miasta o aspekt kultury – podkreśla Czeszejko-Sochacka.

Jakie są kompetencje kierowników instytucji kultury>>

Kandydować, czy wygrać?

Miasta, takie jak chociażby Łódź, uważają, że już samo ubieganie się o tytuł ESK jest świetną promocją dla miasta i pozwala wyraźnie zaistnieć w świadomości Polaków. Jak to jednak z konkursami bywa, mimo wszystko, każdy z kandydatów chce wygrać.

Przedstawiciele Torunia przedstawiają trzy płaszczyzny, na których miasto może skorzystać biorąc udział w tym konkursie. Po pierwsze to aktywizacja mieszkańców, uświadomienie im, że kultura jest także ich własnością i powodem do dumy. Druga płaszczyzna to stymulowanie inwestycji w infrastrukturę kultury. Trzecia - to nieustanne działanie promocyjne. Miasto i jego kultura stają się bowiem bohaterem wielu analiz, artykułów, relacji w mediach. Samo biuro Toruń 2016 organizuje i koordynuje dziesiątki wydarzeń o dużym ładunku promocyjnym.

- Niezbędnym warunkiem uczestnictwa w konkursie jest stworzenie długofalowej strategii kulturalnej miasta. Jest to osiągnięcie ważniejsze nawet niż samo zdobycie tytułu – przekonuje Sławomir Mojsiuszko z Białegostoku. - My już odczuwamy pozytywne efekty zaangażowania magistratu i to jest pierwsze zwycięstwo mieszkańców Białegostoku - dodaje.

Przedstawiciele warszawskiego magistratu uważają, że rywalizacja miast sprawia, iż samorządy podwyższają poprzeczkę w ofercie kulturalnej miasta co przekłada się na korzyści dla mieszkańców. - W przypadku Warszawy udział w konkursie sprawia, że już dziś powołaliśmy trzy nowe festiwale mające na celu podejmowanie tematów ważnych dla miasta oraz dotarcie do pewnych grup społecznych – tłumaczy Ewa Czeszejko-Sochacka.

Robert Stępowski

samorzad.infor.pl

 

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA