REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak świadomie korzystać ze szkoleń

Joanna Szen-Ziemiańska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Co warto wiedzieć, zanim zdecydujesz się na miękkie szkolenie? Jak wygląda szkolenie „od kuchni” oraz co zrobić, aby przyniosło spodziewane efekty?

Uczymy się przez całe życie. Mając już wykształcenie, zdobywamy kolejne kompetencje, aby odpowiadać na zmieniające się potrzeby i być atrakcyjnym na rynku. Uczymy się poprzez pracę, dla pracy, od rodziców, kolegów i koleżanek, uczymy się czytając, słuchając i oglądając. Rynek pęka w szwach od ofert szkoleniowych, firmy prześcigają się w tematach, metodach, a nasze CV zapełniają się informacjami o przebytych kursach i szkoleniach. Aby móc świadomie z nich korzystać, warto jednak wiedzieć, czego się naprawdę chce i jakie są możliwości wyboru.

REKLAMA

REKLAMA

Ogólny cel

Celem szkoleń jest rozwój umiejętności oraz zdobycie, pogłębienie i utrwalenie wiedzy w zakresie danego tematu. Wysyłając pracownika na szkolenie, firmy oczekują, że wydatek ten zaprocentuje odpowiednim przygotowaniem do wykonywania określonych zadań, przyniesie lepsze efekty pracy, usprawni ją lub przełoży się na wyniki finansowe, ale również mogą oczekiwać, że szkolenie rozwiąże dany problem, pracownicy nabędą umiejętność radzenia sobie w pewnych okolicznościach, a nawet zmienią postawy wobec pracy i współpracowników.

Realność osiągnięcia celów często pozostaje sprawą dyskusyjną, ponieważ nawet dobrze przeprowadzone szkolenie może nie przynieść oczekiwanych rezultatów, jeśli uczestnicy nie będą mieli świadomości i motywacji do nauki, a równolegle nie nastąpią zmiany w miejscu pracy, umożliwiające wykazanie się nabytymi kompetencjami.

 

REKLAMA

 Czytaj także: Jak opodatkować koszty szkolenia radnego >>

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 

Szkolenie „na miękko”

Właściwy rodzaj szkolenia dobiera się w zależności od potrzeb i tematyki. Zasadniczo szkolenia dzielimy na miękkie i twarde. Nie bez znaczenia jest wykorzystywanie takich właśnie nazw. Efekty miękkich szkoleń dotyczą rozwoju psychologicznych aspektów funkcjonowania człowieka, które są trudniejsze do uchwycenia poprzez obiektywne dane, podczas gdy szkolenia twarde, przedstawiając narzędzia pracy, dają określone wskaźniki efektywności – wzrost sprzedaży.

Dyskusja nad skutecznością tych dwóch rodzajów szkoleń oraz zasadnością korzystania z nich trwa długo, jednak coraz częściej dostrzega się ogromną moc kompetencji psychospołecznych, uznając je jako główny predyktor sukcesu zawodowego osób pracujących na stanowiskach kierowniczych oraz bezpośrednio z klientami.

Szkolenia miękkie stanowią dość niejednorodną kategorię, ponieważ zawierają różne zakresy tematyczne, odmienne cele oraz charakter zajęć. Wśród nich można wyróżnić te, które koncentrują się na polepszaniu samopoczucia uczestników, integracji oraz zabawie, oraz te, które uczą zmiany w zachowaniach, pokazują związek między własnymi kompetencjami osobistymi a funkcjonowaniem w pracy i przekładają się na rzeczywistą poprawę.

To rozróżnienie można sprowadzić do podziału na szkolenia efektowne, po których uczestnik wychodzi entuzjastycznie nastawiony, zrelaksowany, z ciekawymi doświadczeniami, pełen podziwu dla trenera, oraz efektywne, które nie zawsze są łatwe i przyjemne, gdyż uświadamiają czasem niewygodne dla odbiorcy kwestie, wymagają przełamywania się, dotyczą zmiany naszych przyzwyczajeń i próbują naprawić to, co nas blokuje. Efektywność szkoleń może być odroczona w czasie, ponieważ wymaga trzeźwego ustosunkowania się do nowych elementów oraz dalszej pracy nad sobą.

Pod nazwą „miękkie” kryją się szkolenia umiejętności osobistych: komunikacja interpersonalna, asertywność, kreatywność, umiejętność motywowania się i inne. Mogą one przypominać bardziej trening grupowy czy warsztat psychologiczny niż typowe szkolenie, i tu pojawia się ważna wskazówka – nie każdy doskonały trener biznesowy potrafi dobrze prowadzić warsztaty rozwoju osobistego. Taki rodzaj zajęć jest jakościowo inny od szkoleń z zarządzania sprzedażą, produkcją czy zmianą. Dobrze, aby osoba prowadząca taki rodzaj zajęć miała przygotowanie psychologiczno-pedagogiczne. Wybór tematyki zależy od indywidualnych potrzeb i błędem przełożonych jest zarówno wysyłanie kogoś na siłę, jak i organizowanie takich przedsięwzięć wewnętrznie.

Jeśli zależy ci na lepszym poznaniu siebie, swoich mocnych i słabszych stron, rozwinięcie umiejętności funkcjonowania między ludźmi i rozwiązywania konfliktów, dobrym kierunkiem są warsztaty interpersonalne. Jeśli masz problem z odmawianiem innym, czujesz się często wykorzystywana, może warto zainwestować w trening asertywności. Z kolei, jeśli nie radzisz sobie z emocjami, często źle się czujesz, należy pomyśleć o treningu radzenia sobie ze stresem lub relaksacji. Może warto też pokusić się o rozmowę z psychologiem, terapeutą, ponieważ nagromadzenie stresu może skutkować problemami natury fizycznej (migreny, słaba odporność, bóle, choroby).

Jeżeli zaś twoim celem jest poprawa sprawności myślenia i kojarzenia, chciałabyś poznać metody rozwiązywania problemów w sposób niestereotypowy – takie efekty możesz uzyskać na treningach twórczości i kreatywności oraz na zajęciach rozwijających umiejętności poznawcze (również takie jak zapamiętywanie, szybkie czytanie).

Zajęcia w formie treningów czy warsztatów prowadzone są w małych nieformalnych grupkach, umożliwiają wypowiedzenie się każdemu i opierają się o procesy naturalne dla danej grupy. Nie można jednak mieć złudzeń, że po dwudniowych zajęciach zmienimy obraz siebie i świata. Kształtowanie umiejętności osobistych stanowi długotrwały proces, wymaga cykliczności, nawet jeśli wiemy „co należałoby zrobić”, „jak się zachować” i „co ćwiczyć”.

Nieoceniona jest rola indywidualnej pracy nad danym zagadnieniem, ponieważ trening, oprócz „rozćwiczenia” i uwrażliwienia na pewne kwestie, musi nieść za sobą również pogłębianie samoświadomości. Warto przed wyborem zajęć zastanowić się, czego naprawdę oczekuje się od takiego treningu oraz w jakich warunkach będzie można się poczuć swobodnie.

Wewnętrzne i zewnętrzne

Inny podział to szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne. Wewnętrzne to takie, gdzie uczestnikami i trenerami są osoby pracujące w jednej firmie. Podstawową ich zasadą jest kierowanie się wewnętrznymi potrzebami i celami, dlatego największą ich zaletą jest adekwatność i praktyczność zdobywanej wiedzy. Jeżeli firma planuje wprowadzenie nowego standardu obsługi klienta, z pewnością zajmą się jego wdrożeniem trenerzy wewnętrzni. W przypadku tych szkoleń nie mamy zbyt dużego wyboru – kto zostanie wyznaczony, ten musi w szkoleniu uczestniczyć. Taki rodzaj szkoleń sprzyja poznawaniu się w ramach danej organizacji, wymianie doświadczeń i integracji. W przypadku szkoleń bardziej złożonych, gdy wewnętrzne zasoby nie wystarczają, firmy mogą zdecydować się na zatrudnienie trenerów do danego projektu lub firmy z zewnątrz. Takie szkolenie może obejmować od analizy potrzeb, przez szkolenie wielu grup, do ewaluacji włącznie.

Innym rozwiązaniem jest oddelegowanie pracownika na szkolenie otwarte. Plusami takiego szkolenia jest możliwość wymiany doświadczeń z osobami na podobnych stanowiskach z innych środowisk, poznanie się z osobami, z którymi się współpracuje lub nawiązuje kontakty biznesowe. Firmy traktują takie szkolenia jako czynnik motywacyjny (dana osoba została wyróżniona, doceniona). Zagrożeniem jest natomiast wyciąganie poufnych informacji w kuluarach. Należy uważać, aby przy miłej rozmowie na przerwie kawowej czegoś „nie chlapnąć”, co może zostać wykorzystane przeciwko firmie. Takie zagrożenie zachodzi również podczas wewnętrznych integracji. Alkohol i zabawa czasem zbytnio rozwiązują języki.


Dobre czy złe szkolenie?

Istnieją różne kryteria uznawania szkolenia za dobre bądź złe. Prócz samej efektywności i przełożenia na pracę, mogą złożyć się na to czynniki organizacyjne, przygotowanie i osobowość trenera, zakres tematyczny, dobór metod, tempo pracy, a także sami uczestnicy.

Dobre szkolenie różni się od złego pod względem metod tym, że aktywizuje uczestników, nie jest suchym wykładem, tylko tak dobiera metody i środki, żeby każdy uczestnik musiał coś przemyśleć, wykonać. Projektowanie szkolenia odwołuje się do teorii dydaktyki – najwięcej potrafimy zapamiętać, jeśli coś usłyszymy i zobaczymy, zrozumiemy oraz sami zastosujemy. Innym spojrzeniem jest cykl uczenia się przez doświadczenie Davida Kolba, który uważa, że doskonałym punktem wyjścia dla nauki jest konkretne doświadczenie, na podstawie którego możemy wyciągnąć wnioski.

Odnosząc nasze przemyślenia do teorii jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć dane sytuacje i zaprojektować kolejne działanie w bardziej świadomy sposób. Teoria w tym ujęciu pełni rolę służebną wobec praktyki i doświadczenia. Jest to znacząco różne podejście od tego, co możemy zaobserwować w naszym szkolnictwie. Sens uczenia poprzez doświadczenie jest istotny nie tylko z perspektywy przygotowania szkolenia. Uczestnicy powinni wiedzieć, że jeśli zależy im, aby w głowie zostało jak najwięcej, muszą chcieć się zaangażować. Żadne szkolenie nie da bowiem właściwych efektów, jeśli będziemy niechętni, bierni i nie zaufamy metodom trenera.

Lista obecności, czyli kto na sali?

Każdy trener przyzna, że prowadząc to samo szkolenie, za każdym razem wygląda ono inaczej w zależności od grupy. Zdarza się, że starania trenera są niwelowane przez negatywne postawy uczestników. Posłużę się dwoma przykładami: od bierności do konfrontacji.

1. Postawa bierności polega na nieangażowaniu się ani w ćwiczenia, ani w dyskusję. Bierne osoby przyczynę swoich zachowań upatrują w nieśmiałości, niechęci do wystąpień na forum, niepewności swoich racji i argumentów. Jeśli jednak taka osoba spróbuje przełamać swój wewnętrzny opór, często oprócz wiedzy merytorycznej, wychodzi z nową wiedzą o sobie. Inną przyczyną bierności może być przekonanie, że „i tak wiem wszystko najlepiej”. Na szkoleniach, gdzie wymieszane są osoby z różnym doświadczeniem, często taką rolę przyjmują „starzy wyjadacze”, którzy przysłuchują się wszystkiemu z dystansem i wymieniają kąśliwe uwagi. Jeśli jest to jedna czy dwie osoby, fakt ten nie stanowi problemu, ale gdy pojawia się cała „loża szyderców”, trener stoi przed trudnym zadaniem.

2. Zaawansowaną formą „loży szyderców” jest postawa konfrontacyjna. Polega ona na robieniu przytyków, udowadnianiu, że trener nie ma racji i że czas na szkoleniu jest czasem straconym. Taką postawę można często zauważyć wśród osób, które zostały zmuszone do wzięcia udziału w szkoleniu i pragną udowodnić, że miały rację twierdząc, że szkolenie jest im zbędne. Niestety, taka osoba bardzo negatywnie wpływa na całą grupę, ponieważ zniechęca młodszych, modeluje ich zachowania, nakręca negatywną spiralę i tylko doświadczenie trenera może uratować atmosferę.

Problem pozytywnej oceny szkolenia pojawia się również wtedy, gdy oczekiwania uczestnika różnią się od realizowanych celów i charakteru szkolenia. Niebezpieczeństwo zachodzi szczególnie w przypadku szkoleń miękkich. Rozczarowanie i niezadowolenie jest odczuwalne, gdy na złożony trening antykonfliktowy przychodzi się z nastawieniem, że będzie „miło i przyjemnie” i na odwrót, gdy uczestnik pragnie dowiedzieć się czegoś o sobie, zmienić coś, a szkolenie przewiduje raczej zabawę w psychoedukację. Aby móc się właściwie nastawić, warto zapoznać się szczegółowo z ofertą szkolenia, a w razie niejasności – zadać kilka pytań organizatorowi lub trenerowi.

Albo szkolenie albo praca

Problemem trenerów są szkolenia organizowane w miejscu pracy. Nie mówię tu o wykorzystywaniu wewnętrznych sal szkoleniowych, tylko o próbach łączenia w jednym czasie pracy ze szkoleniem. Pracodawcy z jednej strony chcą przeszkolić, z drugiej zaś nie mogą pozwolić sobie na przerwę w pracy grupy, działu, dlatego decydują się na pseudokompromis, który polega na łączeniu tych elementów. Niestety, wiąże się to z sytuacją, gdzie uczestnicy odbierają telefony, panuje ruch rozpraszający zarówno uczestników, jak i prowadzącego. Uczestnicy z reguły są źle nastawieni, rozkojarzeni, a efekt szkolenia jest żaden. Firma wyrzuca pieniądze w błoto, a zadania nie zostają zrealizowane właściwie.

Organizowanie szkolenia po godzinach pracy również nie daje dobrego podłoża dla nauki, jeśli pracownicy są informowani o planach zbyt późno i wymaga się od nich całkowitego podporządkowania bez dodatkowych korzyści. Planując szkolenia, bezwzględnie należy przeanalizować cele i kierować się zasadą – albo praca albo szkolenie. Łączenie tych dwóch elementów jest zasadne jedynie wtedy, gdy szkolenie ma charakter indywidualnego coaching'u i odbywa się faktycznie na stanowisku pracy.

 

Czytaj także: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych >>

 

Potwierdzenie i certyfikaty

Pracując wiele lat w jednej firmie i przechodząc przez różne szkolenia, wiele osób nie myśli o udokumentowaniu własnej nauki. Problem pojawia się, gdy chcąc zmienić pracę, trzeba wykazać się certyfikatami. Okazuje się, że trudno sobie przypomnieć, jakie szkolenia się przechodziło i kto je prowadził, ponadto trudno udowodnić, że się odbyło dane szkolenie.

Praktyczne wskazówki dla mało doświadczonych

• Jeśli dojeżdżasz na szkolenie, zapisz sobie numer telefonu do organizatorów i/lub trenera oraz dokładny adres miejsca szkolenia. Dobrze jest nawet zaplanować sobie dojazd wcześniej, gdyż nie znając miasta, można napotkać utrudnienia.

• Jeśli spodziewasz się ważnego telefonu, staraj się usiąść blisko drzwi. Możesz wtedy swobodnie wyjść i rozmawiać za drzwiami.

• Staraj się przychodzić na szkolenie w mniej formalnym stroju. Dobrze też zjeść porządne śniadanie. Zanim będzie przerwa lub obiad, trzeba odsiedzieć swoje.

• Materiały szkoleniowe nie zawsze są w pełni kompatybilne z danym szkoleniem (często za organizację, materiały i prowadzenie są odpowiedzialne inne osoby). Ponadto dopiero w trakcie szkolenia okazuje się, czy dana kolejność i zagadnienia są dostosowane do grupy. Dlatego warto przejrzeć materiały przed szkoleniem, jeśli są rozdane, a potem na bieżąco wertować i odnotowywać ważne kwestie.

• Na szkolenie zabieraj większą ilość swoich wizytówek, mogą się przydać.

Joanna Szen-Ziemiańska

 

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
200 mln osób mogłoby mieszkać w Polsce. Eksperci pokazują przyczyny miliardowych strat

Terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 mln osób - zauważają eksperci. Rozrastają się kosztem łąk, lasów czy mokradeł. Kwestie niekontrolowanej zabudowy mają uregulować plany ogólne gmin. Eksperci zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych przy ich tworzeniu.

Rząd nie odbierze uzdrowiskom milionów? W planach nowa opłata turystyczna

Rząd nie zamierza pozbawiać gmin uzdrowiskowych wpływów od kuracjuszy. Planuje nową daninę turystyczną, która zastąpi opłatę miejscową. Ta nie sprawdziła się z powodu niejasnych przepisów – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Norowirus atakuje na urlopie. Wystarczy chwila nieuwagi

Norowirusy, przenoszone głównie przez skażoną żywność i kontakt fekalno-oralny, powodują silne wymioty oraz trwającą kilka dni biegunkę, potocznie określaną jako „jelitówka” lub niesłusznie „grypa żołądkowa”. Choć choroba zazwyczaj ma łagodny przebieg, sporadycznie może prowadzić do śmierci. Do zakażenia najczęściej dochodzi wskutek nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny, co szczególnie łatwo zdarza się podczas wyjazdów urlopowych.

Wyludniające się gminy z finansowym zastrzykiem. PIE o skutkach reformy

Reforma finansowania samorządów sprawiła, że największe wzrosty dochodów odnotowały gminy, które będą się najsilniej wyludniać – wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zmiany w finansowaniu samorządów mogą łagodzić skutki procesów demograficznych - zauważono.

REKLAMA

Statek, na którym stwierdzono hantawirusa, przybył na Teneryfę

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, przybył w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu Granadilla na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE.

Zdrowie psychiczne wpływa na serce bardziej, niż wielu osobom się wydaje

W gabinetach kardiologicznych przybywa pacjentów z depresją czy przewlekłym stresem. Zdrowie psychiczne i sercowo-naczyniowe są ze sobą ściśle powiązane – powiedziała PAP kardiolog dr Marta Oleksy-Kałużna. W rok po rozpoznaniu zaburzenia psychicznego ryzyko chorób serca rośnie niemal dwukrotnie.

Maj w Tatrach. Na Kasprowym ponad pół metra śniegu. Co z zagrożeniem lawinowym?

Mimo postępującej wiosny w wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg. Intensywne topnienie oraz opady deszczu powodują wzrost poziomu wody w potokach, a część szlaków jest zalana – informuje Tatrzański Park Narodowy (TPN).

System kaucyjny: sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta. Rabat na zakupy tylko jako dodatkowa możliwość [WYWIAD]

Czy wiesz, że w systemie kaucyjnym sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta? Rabat na zakupy może być dostępny tylko jako dodatkowa możliwość. Jak uprościć rozliczenie kaucji w małym sklepie? Czy trzeba kupić drogie zwrotomaty? Na wszystkie pytania odpowiada Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.

REKLAMA

Dla tysięcy osób świadczenie wspierające obniżono od 395 zł do 1187 zł. W Polsce zaniża się świadczenia dla niepełnosprawnych 75+

Podzielono niepełnosprawność na dwa rodzaje. Pierwszy wynika z choroby, wypadku lub genetyki. I za tę niepełnosprawność państwo polskie zapłaci świadczenia (np. wspierające). Drugi wynika z wieku. I za skutki starości, takie jak demencja czy ograniczenia ruchowe, świadczeń nie będzie. W tej idei starość uznawana jest za „niepełnosprawność naturalną”, za którą państwo nie chce płacić takich samych pieniędzy jak za „nienaturalną” niepełnosprawność. Dla mnie to niebezpieczna idea. W artykule przedstawiam dwa jej przykłady.

Co z pożarem w Puszczy Solskiej?

Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przekazał w czwartek, że dzień określi, czy sytuacja pożarowa jest opanowana. Dodał, że nie wszystkie obszary są idealnie dogaszone, a z uwagi na silny wiatr pożary wciąż mogą się rozprzestrzeniać. Szykowane są zrzuty wody, na miejscu pracuje kilkaset osób.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA