reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Wiadomości > NIK: prywatyzacja uzdrowisk idzie zbyt wolno

NIK: prywatyzacja uzdrowisk idzie zbyt wolno

Prywatyzacja uzdrowisk idzie zbyt wolno - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. W 2009 r. zamiast planowanych pięciu uzdrowisk, nie sprzedano ani jednego. W ciągu ostatnich lat kolejne rządy nie były w stanie określić, które uzdrowiska mają zostać sprzedane.

Ministerstwo Skarbu Państwa prywatyzuje uzdrowiska wolniej niż planowało. Opóźnia się też realizacja kolejnych etapów niezbędnych do zrealizowania prywatyzacji (harmonogramy, analizy przedprywatyzacyjne).

Według NIK sprzyja temu brak analiz przeprowadzonych dotąd prywatyzacji, a zwłaszcza ich wpływu na wymagane prawem utrzymanie równego i powszechnego dostępu do świadczonych przez uzdrowiska usług. Jak zauważa NIK, rok 2010 może być jednak przełomowy dla procesu prywatyzacji uzdrowisk, ponieważ w styczniu podpisano umowę sprzedaży większości udziałów uzdrowiska w Ustce. Kolejne czekają na prywatyzację.

Sprywatyzowanie uzdrowisk ma być dla nich ratunkiem i poprawą bazy noclegowej oraz wyposażenia. Ma pomóc w spełnieniu wymagań unijnych pod względem sanitarnym, przeciwpożarowym, dostosowania do potrzeb osób niepełnosprawnych. NFZ zamiast utrzymywać uzdrowiska, będzie mógł kupować świadczenia lecznicze na zasadach konkurencyjnych.

Ministerstwo Skarbu Państwa w połowie 2009 r. sprawowało pełny nadzór właścicielski nad 24 uzdrowiskami. NIK sprawdziła, jak przebiegała ich prywatyzacja od 2005 r. do lipca 2009 r. Kontrola objęła działania MSP, Ministerstwa Zdrowia oraz 21 spółek uzdrowiskowych.

Brak konsekwentnego działania był widoczny już na etapie wyboru spółek przeznaczonych do prywatyzacji. Pieniądze z ich sprzedaży miały być przeznaczone na wsparcie finansowe uzdrowisk, które pozostaną w rękach państwa: inwestycje i poprawę standardu oraz możliwości leczniczych. Jednak kolejni ministrowie skarbu i zdrowia przez cztery lata ustalali wykaz uzdrowisk wyłączonych z prywatyzacji.

Minister zdrowia nie analizował, choć zobowiązuje go do tego prawo, jak ich prywatyzacja wpłynie na powszechny dostęp pacjentów do świadczonych usług. Dopiero podczas kontroli NIK zebrano dane NFZ, które dotyczą sprywatyzowanych uzdrowisk w Nałęczowie i w Szczawnicy. Okazało się, że uzdrowiska nie dość, że utrzymują profil leczenia, to w dodatku zwiększyły liczbę zakontraktowanych usług.

Według NIK, zarządy uzdrowisk prawidłowo wykorzystywały pomoc państwa. W latach 2005-2007 Minister Skarbu dokapitalizował 18 spółek kwotą 101,5 mln zł. Środki te przeznaczone zostały na inwestycje poprawiające ich standard i możliwości leczenia, tym samym podnosząc ich wartość. Pieniądze te stanowiły blisko 70 proc. wartości realizowanych inwestycji, co oznacza, że uzdrowiska nie byłyby w stanie udźwignąć ich samodzielnie. Pomoc państwa była w świetle przepisów unijnych legalna, a w kontekście planowanych prywatyzacji niezbędna dla zwiększenia atrakcyjności i tym samym ceny sprzedanych spółek.

reklama

Czytaj także

Źródło:

PAP
Zatrudnianie i zwalnianie pracowników. Obowiązki pracodawców59.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2021

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Godyń

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama