REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Praca zdalna urzędników - ekwiwalent

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Praca zdalna urzędników - ekwiwalent
Praca zdalna urzędników - ekwiwalent
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Praca zdalna urzędników - po zmianie przepisów pracodawca będzie musiał zagwarantować ekwiwalent. Czy wygasi to pracę zdalną urzędników?

Praca zdalna urzędników - ekwiwalent

Mimo spowolnienia pandemii w urzędach wciąż są osoby, które pracują zdalnie. Po zmianie przepisów pracodawca będzie musiał zagwarantować im ekwiwalent. Ponieważ nie ma na to dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa, szefowie musieliby wypłacać go kosztem niższych nagród i dodatków do pensji

REKLAMA

Obecnie pracę zdalną można polecać pracownikom na podstawie specustawy covidowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.). Przepisy te nie są szczegółowo rozbudowane i nie przewidują obowiązku wypłaty rekompensat dla skierowanych do wykonywania obowiązków w tym trybie. Stosuje się je w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii z powodu COVID-19 oraz przez trzy miesiące od ich odwołania. Po tym czasie mają obowiązywać nowe przepisy kodeksu pracy dotyczące pracy zdalnej. Rządowy projekt nowelizacji w tej sprawie trafił już do konsultacji międzyresortowych i społecznych.

Nowe obowiązki pracodawców wobec pracowników zdalnych

Zakłada on, że zatrudnionemu świadczącemu obowiązki zdalnie należy dostarczyć narzędzia i materiały, które umożliwią mu wykonywanie zadań w omawianym trybie. Pracodawca ma m.in. pokryć koszty związane z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją takich narzędzi, koszty energii elektrycznej oraz niezbędnego dostępu łączy telekomunikacyjnych. Obie strony mogą się umówić, że zatrudniony będzie korzystał np. z własnego komputera, ale wówczas należy mu się ekwiwalent. Rekompensata może mieć formę ryczałtu, którego wysokość odpowiada łącznym kosztom ponoszonym przez zatrudnionego w związku z pracą zdalną.

Obowiązek pokrycia takich wydatków może w istotny sposób wpłynąć w szczególności na pracodawców z sektora publicznego.

REKLAMA

– Wiadomo, że budżety jednostek publicznych są ograniczone. Trudno wyobrażać sobie, że ich szefowie mają szukać oszczędności po to, aby móc stosować pracę zdalną – wskazuje prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Rady Dialogu Społecznego, doradca Konfederacji Lewiatan.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przypomina, że praca zdalna przynosi obustronne korzyści, np. ułatwia godzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi bez konieczności wybierania dni wolnych na opiekę nad dziećmi. Ogranicza też problemy i koszty związane np. z dojazdem do miejsca zatrudnienia. Profesor Męcina podkreśla, że zmiany mogą więc wpłynąć na atrakcyjność pracy w administracji publicznej.

– Jednostki, które nie zajmują się bezpośrednią obsługą petentów, stosowały taki tryb świadczenia obowiązków w okresie pandemii bez uszczerbku dla efektywności. Nowe przepisy mogą utrudnić stosowanie pracy zdalnej, w tym w pożądanym modelu hybrydowym. Chyba że rząd zagwarantuje na to pieniądze – dodaje.

Co istotne, pracodawca nie będzie musiał rekompensować kosztów zatrudnionym, jeśli wprowadzi zdalny tryb tylko w formule okazjonalnej (maksymalnie przez 12 dni w roku). Urzędy mogą korzystać z takiego rozwiązania, ale nie zastąpi ono pracy zdalnej na obecnych, szerszych zasadach.

Czy urzędy zapłacą ryczałt?

Jeśli jakiś urząd zdecyduje się stosować zdalną pracę w szerszym zakresie, to musi liczyć się z tym, że pieniądze na ryczałt będzie musiał wygospodarować z oszczędności. Te najczęściej pojawiają się przy okazji długotrwałych zwolnień lekarskich oraz urlopów bezpłatnych i rodzicielskich. Obecnie zaoszczędzone w ten sposób pieniądze trafiają do urzędników jako nagrody lub innego typu gratyfikacje, np. dodatek zadaniowy w służbie cywilnej.

REKLAMA

– U nas obecnie wszyscy pracują stacjonarnie i nie planujemy na razie stosować zdalnej formy zatrudnienia. Wprowadzenie obowiązkowego ryczałtu tym bardziej odwiodłoby nas od takiego pomysłu – mówi Wojciech Furmanek, sekretarz miasta i gminy Bodzentyn.

W Urzędzie Miasta Częstochowy zdalnie pracuje 7 proc. zatrudnionych, czyli 59 osób. Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy, informuje, że choć w obecnym roku budżetowym nie ma zabezpieczonych środków na pokrycie ewentualnych dodatkowych kosztów pracy zdalnej, urząd rozważa wprowadzenie pracy zdalnej dla części osób. – Pieniądze na pokrycie tych kosztów mogą jednak pochodzić jedynie z szeroko rozumianych oszczędności – zastrzega.

Praca zdalna w administracji publicznej po pandemii

Lokalni włodarze sceptycznie podchodzą do wysyłania części załogi do pracy z domu i nie chodzi tu tylko o brak pieniędzy na opłacenie pracownikom ryczałtu. Po prostu są przekonani, że ta forma zatrudnienia nie jest właściwym rozwiązaniem dla urzędników samorządowych. – Praca w samorządzie opiera się głównie na osobistych kontaktach z petentami. Dlatego na chwilę obecną nie rozważamy wprowadzenia pracy zdalnej – tłumaczy Andrzej Niklas z urzędu miasta w Kartuzach.

Nieco inna sytuacja jest w administracji rządowej, gdzie specyfika pracy nie wymaga kontaktu z petentami. Dlatego najwięcej osób pracujących zdalnie jest w urzędach centralnych. Dobrosław Dowiat-Urbański, szef służby cywilnej, przekonuje, że ta forma zatrudnienia nie odbiła się na jakości pracy urzędników. – Od początku pandemii nie dotarły do mnie żadne informacje, które miałyby świadczyć o problemach z realizacją zadań w tych jednostkach. Administracja rządowa funkcjonuje sprawnie i w dalszym ciągu realizuje swoje zadania – podkreśla.

Dobrosław Dowiat-Urbański dodaje, że ogólnodostępne badania pokazują, iż – niezależnie od branży – i pracownicy, i pracodawcy cenią ten sposób świadczenia pracy. – Dla jednych i drugich jest to oszczędność czasu oraz pieniędzy, które do tej pory trzeba było przeznaczyć m.in. na dojazdy do pracy lub wynajęcie powierzchni biurowej – tłumaczy.

Dyrektorzy generalni i związkowcy widzą problem nieco inaczej niż szef służby cywilnej. Zwracają uwagę, że nawet w czasie dużego wzrostu zakażeń nie wszystkie urzędy centralne zgadzały się na pracę z domu znacznej części załogi.

– Ta forma zatrudnienia wygaśnie wraz z pandemią, bo szefowie wolą jednak mieć pracowników przy sobie. Dodatkowo wprowadzenie ryczałtu będzie oznaczało, że pracujący na miejscu będą musieli dorzucać się do pracujących z domu, bo pieniądze na tę opłatę będą pochodzić z oszczędności, które do tej pory trafiały do nas na nagrody – mówi Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim.

Związkowiec uważa też, że jakość pracy podczas pandemii spadła, bo urzędnicy często w godzinach pracy muszą zajmować się dziećmi, a nie każdemu udaje się to pogodzić z obowiązkami służbowymi. – Taka forma zatrudnienia nie jest też korzystna dla szefów urzędów, bo i tak muszą utrzymywać budynki, w których się one mieszczą – podkreśla Barabasz.

Elastyczne zatrudnienie jako bonus dla urzędników

Doktor Jakub Szmit, ekspert ds. administracji publicznej z Uniwersytetu Gdańskiego, uważa, że po wprowadzeniu obowiązkowego ryczałtu praca zdalna w urzędach będzie zarezerwowana tylko dla pewnej grupy stanowisk. Jego zdaniem może być ona sposobem na zatrzymanie specjalistów, którzy chcą odejść z urzędu lub skorzystać np. z urlopu wychowawczego.

– Tego typu formę zatrudnienia powinni mieć niemal zagwarantowaną m.in. prawnicy, informatycy oraz inni eksperci, których do pracy w administracji wciąż trudno pozyskać na rynku – wtóruje mu prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej.

Profesor Itrich-Drabarek zwraca uwagę, że praca zdalna może być tym, co przyciągnie specjalistów do pracy w urzędach. – Administracja kiedyś gwarantowała stabilizację, teraz mogłaby kusić pracą zdalną, bo na wyższe wynagrodzenie kandydaci na urzędników nie mają co liczyć – podkreśla. Dodaje, że widać to w statystykach. W ubiegłym roku o jedno miejsce w służbie cywilnej ubiegało się siedem osób, a dekadę wcześniej było 36 kandydatów na jedno miejsce.

– Praca zdalna to wartościowy element work-life balance, który promujemy i który może przyciągać potencjalnych pracowników. Oczywiście to, na jakich stanowiskach i w jakim wymiarze taka praca byłaby możliwa, zależy od decyzji pracodawców. To oni odpowiadają za sprawne funkcjonowanie jednostek, którymi kierują – wskazuje Dobrosław Dowiat-Urbański. ©℗

Praca zdalna w służbie cywilnej

Autorzy: Łukasz Guza,  Artur Radwan

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Projekt "Szkoły międzypokoleniowej" ruszy jesienią, w formie pilotażu

Projekt "Szkoły międzypokoleniowej", czyli wspólna przestrzeń dla uczniów i seniorów, sprzyjająca wymianie informacji i integracji międzypokoleniowej, ruszy jesienią w formie pilotażu. Tak przekazała minister ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz.

Minister finansów: płace w budżetówce wzrosną nieznacznie więcej niż 4,1% w 2025 roku. Realna wartość wynagrodzeń ma być utrzymana

Resort finansów zaproponuje Radzie Ministrów wyższą niż 4,1 proc. waloryzację wynagrodzeń w sferze budżetowej w 2025 r. - poinformował 15 lipca 2024 r. minister finansów Andrzej Domański podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Nie wskazał jednak żadnego konkretnego wskaźnika podwyżek dla budżetówki w przyszłym roku.

Darmowa rehabilitacja z ZUS dla nauczycieli i innych pracujących głosem. Dla kogo 24 dni w sanatorium? Jak uzyskać skierowanie?

ZUS informuje, że osoby, dla których głos jest głównym narzędziem pracy (np. nauczyciele) są narażone na zaburzenia funkcji narządu głosu i tym samym grozi im utrata zdolności do pracy. Jeżeli chcą temu zapobiec, mogą skorzystać z rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS w schorzeniach narządu głosu. Rehabilitacja lecznicza w zakresie schorzenia narządu głosu, na którą kieruje ZUS, trwa 24 dni w ośrodku rehabilitacyjnym w takich miejscowościach jak: Ciechocinek, Jelenia Góra, Ostróda, Świeradów-Zdrój, Uniejów. Jak uzyskać skierowanie do sanatorium?

Wakacje 2024: dokąd najchętniej jeżdżą Polacy i jakie mają budżety?

Większość Polaków (84 proc.) planuje wyjechać na wakacje, i większość spędzi je w Polsce (64 proc.). Tak wynika z  raportu International Travel Confidence Index 2024 opracowanego na zlecenie Allianz Partners.

REKLAMA

Rekordowa liczba pasażerów z lotniska Chopina

Ponad 2 mln odprawionych w ciągu miesiąca pasażerów. To rekord, który padł w czerwcu na lotnisku Chopina. Z szacunków wynika, ze w całym roku ta liczba będzie wynosić 20 mln. 

Darmowe potańcówki w Warszawie

Wracają potańcówki na Grochowskiej. Od 12 lipca mieszkańcy dzielnicy Praga-Południe i okolic będą mogli tańczyć do muzyki z różnych stron świata. 

Koncert życzeń związków nauczycielskich: 500 zł dodatku za wychowawstwo, 15% lub 20% podwyżki w 2025 roku, 4 dni urlopu na żądanie, zmiany w zastępstwach, odprawach, godzinach ponadwymiarowych i inne postulaty

Związek Nauczycielstwa Polskiego i  Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" wystosowały 10 lipca 2024 r. odrębne pisma do Ministerstwa Edukacji Narodowej zawierające obszerne listy spraw wymagających pilnego uregulowania. Są to odpowiedzi na ustalenia grupy roboczej ds. wynagradzania nauczycieli z 26 czerwca br. działającej w ramach Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli. Czego domagają się związkowcy?

Mięsak. Poznaj objawy tego nowotworu

Mięsak to rzadki nowotwór. Stanowi około 1% wszystkich nowotworów u dorosłych i około 15% u dzieci. Lipiec to miesiąc poświęcony budowaniu świadomości na temat mięsaków. Warto wiedzieć, czym są te nowotwory, jakie dają objawy i jak ważna jest szybka diagnoza. 

REKLAMA

Czy warto iść na tradycyjne studia w 2024 roku? Gdzie zdobyć praktyczne umiejętności przydatne w pracy?

Dziś coraz więcej osób kwestionuje sens tradycyjnego modelu akademickiego, który koncentruje się głównie na zdobywaniu wiedzy teoretycznej, bez jednoczesnego zapewnienia praktycznych umiejętności przydatnych na rynku pracy. Także rosnące koszty edukacji oraz obawy o przyszłe zatrudnienie skłaniają młodych ludzi do poszukiwania alternatywnych ścieżek rozwoju zawodowego, takich jak kursy, szkolenia praktyczne czy praca zdalna. Czy warto zatem jeszcze iść na tradycyjne studia?

Dyrektor CKE: Będą zmiany w maturach i egzaminie ósmoklasisty w 2025 r. Rok szkolny 2024/2025: Odchudzona o 20% podstawa programowa

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik w rozmowie z Polską Agencją Prasową udzielił informacji odnośnie zmian w maturach i egzaminie ósmoklasisty wynikających z uszczuplenia podstawy programowej od roku szkolnego 2024/2025. Najwięcej zmian ma być na egzaminie maturalnym z języka polskiego, tak pisemnym, jak i ustnym, np. znacznie skrócona zostanie lista pytań jawnych.

REKLAMA