REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Lekarka w Białymstoku pozbawiona prawa wykonywania zawodu na rok za wypowiedź przeciwko szczepionkom na COVID-19

Lekarka w Białymstoku pozbawiona prawa wykonywania zawodu na rok za wypowiedź przeciwko szczepionkom na COVID-19
Lekarka w Białymstoku pozbawiona prawa wykonywania zawodu na rok za wypowiedź przeciwko szczepionkom na COVID-19
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Karę roku pozbawienia prawa wykonywania zawodu wymierzył Okręgowy Sąd Lekarski w Białymstoku lekarce dr Dorocie Marzenie Sienkiewicz za opublikowany w internecie filmik, w którym krytykowała szczepionki przeciwko COVID-19 dla dzieci i młodzieży. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że lekarka "nie może korzystać z ochrony wynikającej z wolności słowa", bo zaniechanie takich zabiegów, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się – zwłaszcza chorób zakaźnych – powoduje negatywne konsekwencje społeczne.

Białystok/ Lekarka bez prawa wykonywania zawodu na rok za wypowiedź przeciwko szczepionkom na COVID-19

REKLAMA

Grzegorz Żyła z kancelarii Okręgowego Sądu Lekarskiego (OSL) przy Okręgowej Izbie Lekarskiej poinformował we wtorek PAP, że pełnomocnik lekarki w dniu wydania nieprawomocnego orzeczenia – 14 listopada – otrzymał na piśmie sentencję orzeczenia.
Żyła wyjaśnił, że OSL ma 30 dni na doręczenie stronie na piśmie treści orzeczenia wraz z uzasadnieniem. Lekarka może się odwołać do Naczelnego Sądu Lekarskiego w ciągu 14 dni od otrzymania pisemnego uzasadnienia, za pośrednictwem Okręgowego Sądu Lekarskiego.

REKLAMA

Lekarka była obwiniona o to, że w opublikowanym w połowie grudnia 2021 r. w internecie na stronie Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (PSNLiN), którego jest prezesem, wystosowała apel wideo do młodych Polaków, w którym jako lekarz pediatra wystąpiła przeciwko szczepieniom na COVID-19 wykonywanym także dzieciom i młodzieży w ramach narodowego programu szczepień.

Oskarżenie wnosił okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Białymstoku.

Informacje niezgodne z aktualną wiedzą medyczną

REKLAMA

W zamieszczonym w internecie np. przez PSNLiN nagraniu z publikacji orzeczenia można usłyszeć, że sąd lekarski podnosi, że w filmiku lekarka przedstawiła wiele informacji, które są niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, "umniejszyła ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 u dzieci i młodzieży", "zanegowała ryzyko transmisji wirusa Sars-CoV-2" z dzieci i młodzieży na osoby starsze, "zakwestionowała wskazania i skuteczność szczepień przeciw COVID-19 u dzieci i młodzieży oraz poddała w wątpliwość możliwość uzyskania pomocy medycznej w razie wystąpienia powikłań poszczepiennych".

"(...) tym samym przeciwstawiła się działaniom mającym na celu zapobieżenie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia innych osób, działania na szkodę całego społeczeństwa, propagowała postawy antyzdrowotne oraz podważyła zaufanie do zawodu lekarza" – argumentował sąd lekarski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Naruszenie przepisów ustawy o zawodzie lekarza, kodeksu etyki lekarskiej

OSL uznał, że kobieta naruszyła konkretne artykuły ustawy o zawodzie lekarza, kodeksu etyki lekarskiej i wypełnia to znamiona przewinienia zawodowego. Sąd lekarski uznał ją winną zarzucanego jej przewinienia i wymierzył karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na rok. Powołując się na zgromadzony materiał dowodowy w sprawie sąd uznał, że wina lekarki nie budzi wątpliwości.

OSL uzasadniał, że pediatra, jako lekarka zwracająca się z apelem do dzieci i młodzieży, ale też dorosłych, aby się nie szczepili "ze względu na wysoką szkodliwość szczepionki przeciwko COVID-19", bagatelizowała COVID-19, mówiła, że nie należy się go bać, porównywała tę chorobę do przeziębienia i przekonywała, że niezaszczepione dzieci i młodzież nie będą stanowić zagrożenia dla osób starszych, a przechorowanie COVID-19 pozwoli uzyskać lepszą odporność.

"Obwiniona przekonuje natomiast, że przyjęcie szczepionki przeciwko COVID-19 jest bardzo niebezpieczne i nie tylko niesie za sobą liczne powikłania np. choroby serca, ale może też doprowadzić do śmierci" – argumentował sąd lekarski.

OSL w Białymstoku ocenił wypowiedzi lekarki jako "wysoce naganne i odznaczające się wysokim stopniem społecznej szkodliwości", "antyzdrowotne", tym bardziej że kierowane do młodych ludzi, czyli do osób, które mają jeszcze nieukształtowany światopogląd, mogące wzbudzić w nich nieuzasadniony strach przez szczepieniami.

Sąd lekarski uznał, że lekarka w publicznej wypowiedzi w internecie działała z zamiarem odwodzenia osób od szczepień, działała sprzecznie ze standardami wynikającymi z aktualnej wiedzy medycznej. Sąd argumentował także, że lekarka nie przyjmuje do wiadomości, że działa wbrew tym standardom, przez co naraża ludzi na ryzyko zakażenia koronawirusem oraz ciężki przebieg choroby.

"Jest to tym bardziej prawdopodobne, że obwiniona w swoim wystąpieniu podkreśla, że jest lekarzem pediatrą, co może u odbiorców jej wypowiedzi wzbudzić uzasadnione przekonanie, że są to informacje zgodne z aktualną wiedzą medyczną i że szczepienia przeciwko COVID-19 są nieskuteczne i niebezpieczne dla zdrowia".

Lekarka "nie może korzystać z ochrony wynikającej z wolności słowa"

Dodano, że działania lekarki są "realnym zagrożeniem społecznym" u osób, które nie mają wiedzy medycznej ani przygotowania do oceny prezentowanych przez nią treści. Podkreślono także, że lekarka "nie może korzystać z ochrony wynikającej z wolności słowa", bo zaniechanie takich zabiegów, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się – zwłaszcza chorób zakaźnych – powoduje negatywne konsekwencje społeczne.

OSL podsumował, że nie znajduje okoliczności łagodzących wobec lekarski i uznaje, że orzeczona kara jest adekwatna, ma być też prewencyjna.

Na stronie PSNLiN dr Dorota Sienkiewicz komentuje orzeczenie, że sąd nie odniósł się do argumentów jej obrońcy i ani jej, w tym do "publikacji naukowych z +Białej księgi pandemii koronawirusa+".

Lekarka od około pół roku nie jest już pracownikiem Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, jest na emeryturze – poinformował we wtorek PAP rzecznik tej uczelni Marcin Tomkiel. Pracowała w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym (UDSK) w Białymstoku.

Dyrektor szpitala UDSK prof. Anna Wasilewska poinformowała we wtorek PAP, że od wiosny 2022 r. lekarka nie pracuje już w szpitalu. Podała, że lekarka sama złożyła wniosek o nieprzedłużenie umowy z nią ze względu na emeryturę. Umowa była zawierana nie ze szpitalem, tylko z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku.(PAP)

Autorka: Izabela Próchnicka

kow/ joz/

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Rządowi brakuje pieniędzy na służby: Policję, SG, PSP i SOP. Co z programem modernizacyjnym?

Cały czas mamy sytuację niepełnego pokrycia w budżecie wydatków na służby (chodzi o Policję, Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną i Służbę Ochrony Państwa) - poinformował 23 lipca 2024 r. podczas sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Dodał, że w najbliższym czasie przedstawione zostaną propozycje na kolejne lata.

Ponad 854 mln zł na Sejm w 2025 r. Podwyżki wynagrodzeń dla posłów i wszystkich pracowników Kancelarii Sejmu. Większe ryczałty na biura poselskie

Budżet Kancelarii Sejmu na 2025 r. ma wynieść 854 mln 258 tys. zł - to ponad 80 mln więcej niż w 2024 roku. W dniu 23 lipca 2024 r. sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu Kancelarii Sejmu na 2025 rok. Szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki poinformował, że w 2025 roku nastąpi wzrost wynagrodzeń wszystkich pracowników Kancelarii Sejmu a także posłów.

Zmiany w finansowaniu ochotniczych straży pożarnych. Znamy plany ministerstwa

Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przekazał, że w resorcie trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia ws. przyznawania rekompensaty pieniężnej oraz wyrównania do wysokości rekompensaty wypłacanej strażakowi ratownikowi ochotniczej straży pożarnej.

Zmiany w wynagradzaniu pracowników samorządowych wchodzą w życie 1 sierpnia 2024 r. Pensje od 4000 zł do 6200 zł

1 sierpnia wejdzie w życie znowelizowane rozporządzenie w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Ale na wyższe pensje można liczyć przy pensjach należnych od 1 lipca. 

REKLAMA

Polaków ubywa, takie są fakty. Dane GUS pokazują co się dzieje, jest coraz gorzej

Polaków jest coraz mniej. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba ludności w Polsce zmniejszyła się o prawie 130 tys. osób. Spadek liczby ludności zanotowano w 14 województwach i w 270 powiatach. Takie dane podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Tragiczne dane z weekendu - wypadki i utonięcia

Statystyki z minionego weekendu są zatrważające. W niedzielę w pięciu wypadkach śmiertelnych zginęło 5 osób, łącznie w weekend zginęło 11 osób. 17 osób utonęło.

Nie żartuj, że masz bombę w walizce, nie zostawiaj bagażu bez opieki. Mandaty są surowe

Pozostawienie na lotnisku bagaży bez opieki staje się plagą. Straż Graniczna od początku czerwca interweniowała już 125 razy. Nałożono mandaty na łączna kwotę 11 tys. zł.

Globalna awaria systemów Microsoft. Czy mamy się czym martwić w Polsce?

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uspokaja, że obecnie w Polsce systemy infrastruktury informatycznej działają płynnie. 

REKLAMA

Jak uczniowie Szkoły w Chmurze poradzili sobie z maturą? "Wyniki są dramatyczne"

Kilkanaście procent polskich maturzystów nie zdało egzaminu maturalnego. Jak poszło uczniom Szkoły w Chmurze? 

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach

Od 1 września 2024 r. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci - szacuje Paulina Chrostowska z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zdaniem nauczycieli największym wyzwaniem w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji jest bariera językowa.

REKLAMA