REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wątpliwości konstytucyjne do projektu ustawy o zgromadzeniach

Zgromadzenia/ Fot. Fotolia
Zgromadzenia/ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Rada Legislacyjna oceniła właśnie - jako mogące być niezgodne z zawartym w ustawie zasadniczej prawem do wolności organizowania pokojowych zgromadzeń - planowane przepisy określające terminy na zgłaszanie przemarszów oraz na odwołania od zakazów manifestacji, a także ustalające sposób rozstrzygania w przypadku zgłoszenia różnych zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie.

Rada Legislacyjna: wątpliwości konstytucyjne dot. projektu o zgromadzeniach

Projekt nowej ustawy o zgromadzeniach, choć w większości zasługuje na pozytywną ocenę, zawiera jednak także przepisy, które budzą wątpliwości natury konstytucyjnej - wskazała Rada Legislacyjna przy premierze w opinii do projektu MAC.

REKLAMA

REKLAMA

Projekt nowego Prawa o zgromadzeniach, autorstwa Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w końcu marca został skierowany do konsultacji. W drugiej połowie kwietnia trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Nowa ustawa ma m.in. wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który we wrześniu 2014 r. orzekł, że niektóre przepisy obecnej ustawy są niekonstytucyjne. Chodziło m.in. o terminy zgłaszania zgromadzeń oraz procedury odwoławcze od zakazów manifestacji.

Zobacz również: Wyższe kary za nielegalne reklamy

Rada Legislacyjna oceniła właśnie - jako mogące być niezgodne z zawartym w ustawie zasadniczej prawem do wolności organizowania pokojowych zgromadzeń - planowane przepisy określające terminy na zgłaszanie przemarszów oraz na odwołania od zakazów manifestacji, a także ustalające sposób rozstrzygania w przypadku zgłoszenia różnych zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie.

REKLAMA

"Ustawodawca powinien unikać tworzenia rozwiązań prowadzących do nadmiernego wydłużenia postępowania, gdyż może to zagrozić efektywnej realizacji wolności zgromadzeń" - napisała Rada.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Główna zmiana proponowana przez MAC - w porównaniu z dotychczasowymi regulacjami - polega na wprowadzeniu dwóch rodzajów zgromadzeń: marszów, wymagających wcześniejszego zgłoszenia, oraz zgromadzeń stacjonarnych, możliwych do zwołania w reakcji na "nagłe i niespodziewane wydarzenie". Obecnie tzw. zgromadzenia spontaniczne nie są prawnie uregulowane.

Organizator marszu będzie zobowiązany zawiadomić organ gminy najpóźniej na 6 dni, a najwcześniej na 30 dni przed datą tego zgromadzenia. W przypadku manifestacji stacjonarnych organizator będzie zobowiązany do poinformowania komendanta powiatowego policji o mającym się odbyć zgromadzeniu nie później niż na 12 godzin przed planowanym jego rozpoczęciem.

Rada Legislacyjna zgodziła się z założeniem, że kryterium uzasadniającym wprowadzenie odmiennych i bardziej restrykcyjnych warunków proceduralnych związanych z rejestracją marszu może być wiążące się z nim utrudnienie dla ruchu drogowego.

"Natomiast nie wydaje się uprawnione założenie, że każde bez wyjątku zgromadzenie, polegające na przechodzeniu zgodnie z trasą wcześniej zgłoszoną, będzie prowadziło do tego typu zagrożeń czy utrudnień" - zastrzegła RL. Z tego powodu sam fakt "przemieszczania się przez uczestników zgromadzenia" nie jest - w opinii Rady - wystarczającym powodem do określenia dłuższych terminów na zgłoszenie takiej manifestacji.

Projekt określa też procedurę odwoławczą od decyzji o zakazie zgromadzenia. Organ gminy ma wydawać decyzję o zakazie marszu w terminie 48 godzin od dnia otrzymania zawiadomienia. Od tej decyzji organizator będzie mógł się odwołać do wojewody w terminie 24 godzin od doręczenia decyzji. Decyzję wojewody, podjętą w ciągu kolejnych 24 godzin, będzie można zaskarżyć do sądu administracyjnego.

"Projekt nie gwarantuje, iż decyzja o zakazie zgromadzenia zostanie w odpowiednim terminie poddana kontroli sądowej, co stawia pod znakiem zapytania efektywność, a tym samym konstytucyjność całej procedury" - podkreślono w opinii.

Zdaniem Rady można zastanowić się, czy zasadne jest utrzymywanie prawa organizatora zakazanego zgromadzenia do odwołania się w trybie administracyjnym. "Można rozważyć przyznanie organizatorowi prawa do wniesienia środka odwoławczego do sądu powszechnego, który to środek byłby rozpoznawany niezwłocznie" - dodała Rada i wskazała jednocześnie, iż takie postępowanie sądowe byłoby jednoinstancyjne.

Już przed miesiącem, odnosząc się do projektu MAC, na ten problem wskazywała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Także jej zdaniem odwołanie od zakazu wydanego przez gminę powinno być składane od razu do sądu, co zapewniłoby kontrolę takich zakazów jeszcze przed datą planowanego zgromadzenia.

W ocenie Rady Legislacyjnej także w przypadku zgromadzeń stacjonarnych "nic nie stoi na przeszkodzie", aby 12-godzinny termin na jego zgłoszenie został skrócony. "Policja pełni służbę w sposób ciągły, dlatego też Rada Legislacyjna nie dostrzega powodów, dla których notyfikacja zgromadzenia niepowodującego utrudnień w ruchu drogowym nie mogłaby się odbyć na kilka godzin przed jego rozpoczęciem" - zaznaczono.

W Sejmie od ponad roku znajduje się prezydencki projekt nowelizacji obecnych przepisów, który miałby wprowadzić zakaz uczestnictwa w zgromadzeniach osobom, których nie można zidentyfikować np. ze względu na zakrytą twarz. Projekt powstał w reakcji na zajścia, do jakich doszło podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2013 roku.

Projekt MAC nie wprowadza takich rozwiązań. Jednak zawiera zapis, zgodnie z którym organizator marszu może zadeklarować, iż "nie przewiduje udziału w marszu osób zamaskowanych". Taki przepis skrytykowała już wcześniej Fundacja Panoptykon. Wskazywała, że "propozycja może wywołać negatywne skutki w postaci ograniczenia możliwości anonimowego udziału w zgromadzeniach". Ponadto - jak dodawała - organizator i tak nie będzie miał uprawnienia do żądania opuszczenia marszu przez osobę zamaskowaną.

Za wykreśleniem z projektu tego przepisu jest też Rada Legislacyjna. "Nawet w sytuacji, gdy organizator ma pewność, że w zgromadzeniu wezmą udział osoby zamaskowane, jest uprawniony do zatajenia tego faktu przed organami władzy publicznej" - wskazała. (PAP)

Polecamy serwis: Ustrój i jednostki

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Przez sędziów TK gmina odśnieża swój chodnik, ale płacisz za to Ty. Płacą staruszkowie, emeryci, chorzy, niepełnosprawni, kobiety w ciąży

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA