REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowe opłaty za wodę - w jakiej wysokości?

Opłaty za wodę/ Fot. Fotolia
Opłaty za wodę/ Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zgodnie z założeniami Ministerstwa Środowiska każdy Polak zapłaci z tytułu nowych opłat za wodę ok. 1 zł miesięcznie, czyli 12 zł rocznie. Opłaty nie powinny znacznie zwiększyć kosztów produkcji przedsiębiorców.

MŚ: Polacy zapłacą ok. 12 zł rocznie więcej ze względu na nowe opłaty za wodę

Każdy Polak zapłaci miesięcznie ok. złotówkę więcej w związku z nowymi opłatami za wodę - przekonuje w rozmowie z PAP wiceminister środowiska Mariusz Gajda. Dodał, że zadowoleni mogą być rolnicy, którym planowane opłaty zmniejszono trzykrotnie względem pierwotnych założeń.

REKLAMA

REKLAMA

Zaproponowany w kwietniu przez resort środowiska projekt nowego Prawa wodnego wzbudził duży sprzeciw części producentów rolnych i firm, ponieważ będzie wprowadzał nowe, nieco wyższe stawki za pobór wody.

Polecamy produkt: Gazeta Samorządu i Administracji

Projektowane przepisy wdrażać będą do polskiego prawa przepisy unijne – kontrowersyjny art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW), który stanowi, że wszyscy korzystający z wody, mają za to płacić.

REKLAMA

"Jeżeli tego nie wprowadzimy, grożą nam ogromne kary ze strony UE, nawet 10 mld zł. Chcę podkreślić, że to rząd PO-PSL miał obowiązek wdrożenia tych przepisów na grunt prawa krajowego. Nie zrobił tego, a dzisiaj niektórzy posłowie PO cynicznie udają, że nie wiedzą, skąd opłaty" - powiedział wiceminister.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Chodzi o tzw. zwrot kosztów usług wodnych. Opłaty będą dotyczyły zarówno energetyki, hodowców ryb, rolników czy przedsiębiorców, którzy wykorzystują duże ilości wody do swojej produkcji. Jak przekonuje wiceszef resortu środowiska "gospodarstwa domowe, małe gospodarstwa rolne, punkty turystyki indywidualnej i inne jednostki korzystające z wód w ilościach nieprzekraczających 5 metrów sześciennych bezzwrotnego poboru wody nie poniosą dodatkowych opłat".

"Kończymy konsultacje nad tym projektem. Po przeprowadzeniu analiz zdecydowaliśmy, że większość zaproponowanych w pierwotnym projekcie stawek opłat za pobór wody będzie mniej więcej trzykrotnie mniejsza. Spodziewam się, że rząd nowym prawem wodnym mógłby się zająć na początku lipca" - powiedział Gajda.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami, każdy Polak musiałby zapłacić dodatkowo ok. 30 zł rocznie. Po zmianach - jak zapewnił wiceminister - to obciążenie ma być zdecydowanie niższe i wynosić ok. 1 zł miesięcznie.

Zdaniem Gajdy, nowe opłaty nie zwiększą też znacznie kosztów produkcji dla przedsiębiorców. "Przeprowadziliśmy bardzo dokładną analizę większości branż. Jaki jest udział kosztów wody w wyprodukowaniu danego towaru. Ten wzrost kosztów wytworzenia danego dobra nie powinien przekroczyć 0,5 maksymalnie 1 proc." - ocenił.

Jak zaznaczył, rząd najbardziej złagodził pierwotnie planowane podwyżki dla rolników. Początkowo przewidywano, że maksymalna stawka opłaty za pobór wody podziemnej do celów rolniczych miałaby wynosić 1,64 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i 0,82 zł za 1 m sześc. wody powierzchniowej. Gajda poinformował, że w przypadku rolników, opłaty będą nawet ponad trzykrotnie niższe od wcześniej zaproponowanych.

Wiceminister niedawno informował, że w przypadku hodowców ryb, głównie karpiowatych, opłata miałaby wynosić od 4-6 zł rocznie za hektar stawu hodowlanego. W przypadku ryb łososiowatych, stawka za pobór wody podziemnej wynosiłaby od 100 do 125 zł za kwartał. Podobna opłata byłaby pobierana przy stawach przepływowych, wykorzystujących wodę z rzeki. Według Gajdy, nowe obciążenia spowodują wzrost kosztów produkcji nie więcej niż 1,5 gr. na kilogramie ryb.

"Mówienie, że nowe stawki spowodują znaczący wzrost cen np. karpia, czy doprowadzą branżę do ruiny, są całkowicie bezpodstawne" - podkreślił.

Przedstawiciel MŚ potwierdził, że w przypadku energetyki maksymalny pułap opłaty wynosić ma ok. 1,2 zł za wyprodukowaną MWh. Zapowiedział też, że mniej więcej trzykrotnie niższe stawki będą wprowadzone dla wody pobieranej dla celów przemysłowych. W kwietniowym projekcie opłaty miały wynosić 2,10 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej oraz 1,05 zł za wodę powierzchniową.

Mniej zadowoleni będą natomiast producenci, którzy wykorzystują wodę do produkcji napojów konfekcjonowanych, wód butelkowanych. Gajda poinformował, że pierwotna zakładana stawka, czyli 8,20 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i 4,10 zł za 1 m sześc. powierzchniowej nie zmieni się. Przykładowo opłata dla przemysłu spożywczego wynosi dziś 0,097 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej.

"Dla tych producentów na litrze wody spowoduje to podwyżkę w wysokości 8 gr. Obecnie obciążenia są bardzo małe, co może powodować też nieracjonalne wykorzystywanie zasobów. Wprowadzając nowe stawki chcemy te zasoby chronić" - powiedział Gajda.

Wiceminister podkreślił też, że celem nowych wyższych stawek za pobór wody nie jest fiskalizm, a bardziej racjonalne korzystanie z zasobów wodnych. "Niestety jeżeli coś jest za darmo, to rzadko się o to dba. Jeżeli producenci będą bardziej racjonalnie korzystać z wody, opłaty będą też niższe" - dodał.

Dlatego też zgodnie z zapowiedziami MŚ, pobór wody wykorzystywany do celów produkcyjnych będzie obowiązkowo opomiarowany (poza stawami rybnymi).

"Przed wprowadzeniem liczników w mieszkaniach, każdy Polak zużywał ponad 200 litrów wody na dobę. Obecnie jest to ok. 90 litrów. Wprowadzając obowiązkowe opomiarowanie u przedsiębiorców, chcemy dowiedzieć się ile rzeczywiście wody pobierają. Mamy przesłanki, by sądzić, że obecnie te ilości w przypadku firm są zaniżane w raportach czy statystykach" - dodał Gajda.

Zapowiedział też, że liczniki będą zakładane na koszt Wód Polskich, czyli nowej instytucji, która ma gospodarować wodami w naszym kraju, a także prowadzić inwestycje przeciwpowodziowe i zapobiegające suszy (np. budowa zbiorników retencyjnych).

Po zmianach, do nowej instytucji ma trafiać z opłat do 1 mld zł rocznie. Gajda dodał też, że jeżeli na jakimś terenie z przyczyn naturalnych zabraknie wody ze specjalnie utworzonej rezerwy w Wodach Polskich, finansowane będą odpowiednie inwestycje przeciwdziałające takim przypadkom. Np. w Koniecpolu, gdzie nie ma wodociągów, w zeszłym roku z powodu suszy zaczęło brakować wody w studniach.

"Obawiam się, że w niedalekiej przyszłości będziemy musieli budować rurociągi na wzór ropociągów czy gazociągów, które dostarczać będą wodę do miejsc, gdzie będzie jej brakować. Oczywiście miliardowy budżet nie pokryje wszystkich potrzeb, ponieważ nie wprowadzamy pełnego zwrotu kosztu usług wodnych, tylko częściowy. Faktem jest, że w perspektywie 10 lat będziemy musieli dojść do pełnego zwrotu. Gospodarka wodna jest bardzo ważna i musi się samofinansować. Z wodą nie jest tak jak z prądem, że jeżeli nam go brakuje to możemy wybudować nową elektrownię, czy +pożyczyć+ go trochę z zagranicy" - zaznaczył wiceminister.

Polecamy serwis: Podatki i opłaty

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Z końcem wakacji nowy rozkład PKP Intercity

30 sierpnia wejdzie w życie jesienna korekta rozkładu jazdy PKP Intercity. Na pasażerów czekają m.in. nowe połączenia z Poznania do Olsztyna i Gorzowa Wlkp. oraz krótsza trasa na linii Warszawa-Kraków.

Ryzyko powodziowe w Polsce. Prof. Rowiński: Woda powinna być priorytetem, tak jak zbrojenia [WYWIAD]

Ryzyka powodziowego nie da się całkowicie wyeliminować, ale można ograniczać jego skutki – powiedział w rozmowie z Mirą Suchodolską z PAP prof. Paweł Rowiński, hydrolog i hydrodynamik z PAN. Jego zdaniem bezpieczeństwo wodne powinno być jednym z priorytetów państwa, na równi ze zbrojeniami.

Z tej opłaty rolnicy są zwolnieni, ale nie zawsze i nie wszędzie. O co chodzi?

W piątki i soboty rolnicy i ich domownicy mogą korzystać ze szczególnych ułatwień w prowadzeniu handlu. Jednym z nich jest zwolnienie z obowiązku uiszczania opłaty targowej. Jednak nie zawsze znajduje ono zastosowanie. Dlaczego?

Polskie zapory mają swoje lata. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem

Ponad połowa największych polskich tam ma ponad pół wieku. Zdaniem prawników budowle weszły w okres, w którym stwarzają większe zagrożenie i generują koszty. Mimo to nikt nie ocenia ich oddziaływania na środowisko – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

REKLAMA

Radny nie może głosować w sprawie, w której ma interes prawny. Samorządy wciąż popełniają ten błąd, a podjęte uchwały są unieważniane

Radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego. Ta regulacja wydaje się być oczywista i zrozumiała, a jednak w praktyce samorządy mają problemy z jej stosowaniem. Podejmują uchwały z naruszeniem prawa, a organy nadzoru je unieważniają. O jakie sprawy chodzi?

CRU JSFP od 1 lipca 2026 r. Jakie umowy trzeba wpisywać do Centralnego Rejestru Umów i jak ustalić ich wartość?

Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych działa od 1 lipca 2026 r. Nowe obowiązki szybko przyniosły jednak wiele praktycznych pytań: które umowy trzeba ujawniać w CRU JSFP, jak ustalić ich wartość, co z zamówieniami składanymi e-mailem, fakturami, aneksami czy umowami zawartymi na czas nieokreślony? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w INFORLEX.

Samorządy mają czas do 30 października. 5 wyzwań przy tworzeniu lokalnych centrów cyberbezpieczeństwa

Według danych Ministerstwa Cyfryzacji w 2025 roku w jednostkach samorządu terytorialnego odnotowano 3249 incydentów cyberbezpieczeństwa. Na utworzenie Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa przeznaczono blisko 270 mln zł. Samorządy będą mogły dzięki nim wspólnie budować kompetencje, inwestować w technologie i reagować na zagrożenia. Powodzenie projektu będzie zależało jednak nie tylko od technologii, ale również od właściwego ułożenia współpracy między JST i podziału odpowiedzialności.

Czek turystyczny nadchodzi. Sprawdź, kto może dostać 300 zł

Wkrótce będzie można zaplanować jesienny wypoczynek na Warmii i Mazurach z wykorzystaniem czeku turystycznego. Trwają przygotowania do uruchomienia programu, w ramach którego będzie można otrzymać bon o wartości 300 zł, jako dopłatę do noclegu - poinformowała Regionalna Organizacja Turystyczna.

REKLAMA

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych - państwowy monopol zagrozi gospodarce odpadami i podniesie ceny [ROP]

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych prowadzi do państwowego monopolu. Zagrozi to gospodarce odpadami i podniesie ceny. W praktyce przedsiębiorcy zostaną sprowadzeni wyłącznie do roli płatników opłaty opakowaniowej, bez realnego wpływu na organizację systemu, osiągane poziomy recyklingu czy efektywność wydatkowania środków.

Ważna zmiana dla osób z niepełnosprawnościami. Sprzęt wspomagający będzie mógł zostać przekazany na własność

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy, która umożliwi przekazanie osobom z niepełnosprawnościami technologii wspomagających, np. aparatów słuchowych - podała kancelaria prezydenta. Chodzi o asortyment PFRON zakupiony przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA