reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Wiadomości > Rodzinne formy opieki rozwijają się za wolno - raport NIK

Rodzinne formy opieki rozwijają się za wolno - raport NIK

Okazuje się, że 82 proc. powiatów ma duże niedobory rodzin zastępczych. Chodzi tu zarówno o rodziny zastępcze zawodowe, jak i niezawodowe. Sytuacja ma się pogorszyć w roku 2019.

Dodatkowo okresowe umowy cywilno-prawne zawierane z rodzinami zastępczymi  zawodowymi nie gwarantują im stabilnego zatrudnienia i poczucia bezpieczeństwa. Żaden z objętych kontrolą powiatów, nie zawierał umów  na okres dłuższy, niż minimalny określony w ustawie.

Niepokojącym i niekorzystnym zjawiskiem jest także spadek o ponad 50 proc. w ciągu trzech lat liczby szkoleń organizowanych dla rodzin zastępczych. Rodzina zastępcza zawodowa oraz prowadzący rodzinny dom dziecka są zobowiązani do systematycznego podnoszenia swoich kwalifikacji. Tymczasem w latach 2013-2015 w jednostkach objętych kontrolą przeprowadzono łącznie 263 szkolenia dla rodzin zastępczych, w tym 118 w 2013 r., 88 w 2014 r. i 57 w 2015 r. Liczba osób, która wzięła udział w szkoleniach zmniejszyła się na przestrzeni trzech lat o 34 proc. Może to świadczyć o braku dbałości powiatów w zakresie podnoszenia kompetencji opiekuńczo wychowawczych rodzin. Zdaniem NIK, dobrą praktyką przy organizacji szkoleń jest zasięganie opinii rodzin zastępczych, aby dobór tematów odpowiadał ich potrzebom. Część ankietowanych przez NIK rodziców zwracała uwagę, że tego właśnie brakuje.

Rodziny zastępcze, na swój wniosek, mogą skorzystać z pomocy koordynatora, który ma ich wspierać w codziennych obowiązkach. Tymczasem ok. 30 proc. rodzin  w skontrolowanych powiatach nie było objętych jego opieką. Choć liczba koordynatorów tam rośnie - ze 135 w 2013 r. do 206 w 2015 r., czyli o 53 proc. -  to i tak wciąż jest ich za mało. W 2015 r. na jednego koordynatora przypadało średnio ok. 18 rodzin zastępczych. Zdarzały się jednak przypadki, gdy było to aż 30 rodzin, choć według przepisów koordynator nie może mieć pod opieką więcej niż 15 rodzin.

Ponadto koordynatorom przypisano podwójne, rozbieżne zadania. Nie tylko mają oni pomagać, ale jednocześnie powinni także oceniać i kontrolować rodziny. Zaburza to wzajemne zaufanie, a koordynator może mieć trudności z wykonywaniem funkcji kontrolnych. Ze względu na to część rodzin zastępczych nie wnioskuje o przydzielenie im koordynatora, bo nie chcą być kontrolowani przez osoby, które de facto mają im pomagać w rozwiązywaniu problemów.

Zwrócić należy także uwagę, że rodziny zastępcze mają obowiązek umożliwiania kontaktu rodzicom biologicznym z dziećmi umieszczonymi w pieczy, choć często przynosi to niepożądany efekt i wywiera negatywny wpływ zarówno na rozwój emocjonalny dziecka, jak i na funkcjonowanie rodziny zastępczej. To właśnie kontakty z niewłaściwie funkcjonującymi rodzicami biologicznymi były najczęściej wskazywane przez ankietowane przez NIK rodziny zastępcze, jako czynnik utrudniający pracę z dzieckiem (a w niektórych przypadkach nawet niebezpieczny).

W ocenie NIK, brak realnego wsparcia przy zmaganiu się z wieloma trudnościami, jakie napotykają rodziny zastępcze powoduje, że niewielu jest kandydatów do pełnienia tej funkcji. Stanowi to bardzo poważne zagrożenie dla dalszego rozwoju rodzinnych form pieczy zastępczej.

Opinie rodziców zastępczych:

 „Ciężka i odpowiedzialna praca, absorbująca 24 godziny na dobę. Dzieci trafiające do rodzin zastępczych najczęściej są to dzieci z trudnościami (problemy zdrowotne, wychowawcze, patologia rodzin). Ogólnie brak akceptacji społecznej dla tego typu pracy, postrzega się nas, że „dorabiamy się na dzieciach”. Brak zrozumienia przez część społeczeństwa”. (Żagań)

NIK zwraca uwagę, że brak przechodzenia z systemu pieczy instytucjonalnej na system pieczy rodzinnej obciąża finansowo samorządy powiatowe. Bowiem utrzymywanie placówek opiekuńczo - wychowawczych jest o wiele droższe niż wspieranie rodzin zastępczych.

W 2015 r. w powiatach objętych kontrolą średni roczny koszt utrzymania dziecka w placówce wynosił 43315 zł i był:

  • ponad 2,3-krotnie wyższy niż w rodzinnym domu dziecka (18569 zł),
  • niemal 2,5-krotnie wyższy niż w rodzinie zastępczej zawodowej (17664 zł),
  • ponad 3,7-krotnie wyższy niż w rodzinie zastępczej niezawodowej (11628 zł),
  • ponad pięciokrotnie wyższy niż w rodzinie spokrewnionej (8424 zł).

Według ustawy o pieczy zastępczej powinna ona mieć charakter tymczasowy. Priorytetem powinien być powrót dziecka do biologicznej rodziny, a jeżeli jest to niemożliwe, adopcja dziecka. Tymczasem w latach 2013-2015 w skontrolowanych powiatach rodziny zastępcze opuszczało rocznie zaledwie 14 proc. dzieci. Przy czym najwięcej, bo ponad 35 proc. tej grupy stanowili pełnoletni usamodzielnieni wychowankowie, 25 proc. to dzieci, które wróciły do rodzin biologicznych, a 18 proc. zostało adoptowanych. Podobne tendencje występowały w skali kraju. Zdaniem NIK oznacza to, że pobyt w pieczy w większości przypadków ma charakter stały.

Wychowakowie, którzy w 2015 r. opuścili rodzinną pieczę zastępczą

Opis wykresu

Dla porównania w Stanach Zjednoczonych w ciągu roku ponad połowa wychowanków opuszcza pieczę zastępczą (ok. 57 proc.), z tego największa część wraca do rodzin biologicznych (51proc.), do adopcji trafia 21 proc., a 9 proc. usamodzielnia się w związku z osiągnięciem pełnoletności.

Osiągnięcie celów, czyli powrót dziecka do biologicznej rodziny, czy też adopcja (jeżeli powrót jest niemożliwy) wymagają odpowiedniego zaplanowania działań. Tymczasem jak ustalili kontrolerzy NIK, opracowywane plany pomocy dziecku były ogólnikowe, często miały jedynie formalny charakter i w większości wypadków sporządzane były tylko w celu spełnienia wymogów ustawowych. Dodatkowo umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej nie powinno kończyć pracy asystenta z rodziną biologiczną. Aby powrót dzieci do rodzin był możliwy konieczne jest objęcie ich zdecydowanie większym wsparciem np. poprzez współpracę asystentów rodziny i pracowników socjalnych. Jest to trudne z uwagi na nierzadko niechęć i brak gotowość do współpracy rodziców biologicznych. Wówczas przedłużająca się praca z takimi rodzicami, gdy nie ma szans na ustanie przyczyn, z powodu których dziecko trafiło do pieczy zastępczej, działa na niekorzyść dziecka, zmniejszając jego szanse na adopcję. Aż jedna trzecia wychowanków opuszczających pieczę zastępczą to dzieci, które osiągnęły  tam pełnoletność, co oznacza, że w ich przypadku nie było możliwe doprowadzenie ani do powrotu do rodziny biologicznej, ani do adopcji.

Szczególnie jaskrawym przykładem długotrwałego przebywania dzieci w pieczy zastępczej jest czas pobytu w pogotowiu rodzinnym, który w blisko połowie przypadków przekraczał osiem miesięcy (w niektórych przypadkach nawet trzy lata), mimo iż zgodnie z  ustawą nie powinien przekraczać czterech miesięcy. Wielomiesięczne pobyty dzieci w pogotowiu rodzinnym wynikały najczęściej z przedłużających się postępowań sądowych, w tym postępowań odwoławczych, np. o pozbawienie rodziców praw rodzicielskich.

W 45 z 67 (67 proc.) powiatów objętych kontrolą i tych, w których zasięgnięto informacji, występowały problemy związane ze współpracą z sądami. Wskazywano na długotrwałe prowadzenie postępowań, wyznaczanie odległych terminów rozpraw, a także zbyt długi okres rozpatrywania wniosków, pism oraz spraw kierowanych do sądu rodzinnego. Zwracano także uwagę na nieinformowanie Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej lub nieprzekazywanie przez sądy do organizatora rodzinnej pieczy zastępczej postanowień o ustanowieniu rodziny zastępczej. Występowały także przypadki ustanawiania rodzin zastępczych pomimo negatywnej opinii wydanej przez pracowników centrów lub w ogóle nie zwracanie się przez sądy o wydanie opinii. W ocenie NIK może to sprzyjać występowaniu zjawisk patologicznych w rodzinach zastępczych.

Uwagę zwraca także fakt, że sądy, umieszczając dziecko w pieczy zastępczej, często ograniczają władzę rodzicielską, nie określając zakresu tego ograniczenia. W konsekwencji rodziny zastępcze, czy też placówki opiekuńczo-wychowawcze, mają problemy z kluczowymi dla dziecka decyzjami, np. dotyczącymi leczenia czy kształcenia.

Uwagi i wnioski NIK

W związku z ustaleniami kontroli, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powinien podjąć działania legislacyjne zmierzające do nowelizacji ustawy o pieczy zastępczej m.in. poprzez:

  • obligatoryjne wsparcie asystenta rodziny dla rodzin biologicznych dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej
  • objęcie opieką koordynatora wszystkich rodzin zastępczych,
  • utworzenie centralnego banku danych rodzin zastępczych niespokrewnionych,
  • wprowadzenie obowiązkowego szkolenia dla rodzin zastępczych spokrewnionych,
  • skrócenie terminu 18 miesięcy, po którym organizator pieczy zastępczej, w przypadku, gdy nie ustały przyczyny umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej, występuje do sądu z wnioskiem o wszczęcie postępowania o uregulowanie sytuacji prawnej dziecka,
  • wprowadzenie mechanizmu oceny zasadności wyłączenia z pełnienia funkcji spokrewnionego rodzica zastępczego osób skazanych prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo przeciwko rodzinie oraz osób zamieszkujących wspólnie z rodzicem biologicznym.

Ponadto Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, we współpracy z wojewodami i zarządami powiatów, powinien wypracować efektywny model kontroli rodzin zastępczych.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, we współpracy z Ministrem Zdrowia, powinni podjąć działania na rzecz poprawy dostępności świadczeń medycznych dla dzieci w niespokrewnionej pieczy zastępczej.

Zarządy powiatów powinny podjąć działania na rzecz:

  • zapewnienia bezpiecznych warunków spotkań dzieci z rodzicami biologicznymi;
  • zapewnienia rodzinom zastępczym możliwości korzystania w większym stopniu z form wsparcia przewidzianych w ustawie o pieczy zastępczej;
  • zatrudnienia odpowiedniej liczby koordynatorów.
reklama

Czytaj także

Data publikacji:

Źródło:

Najwyższa Izba Kontroli

Zdjęcia

Rodzinne formy opieki rozwijają się za wolno - raport NIK./ fot. Fotolia
Rodzinne formy opieki rozwijają się za wolno - raport NIK./ fot. Fotolia

INFORLEX Księgowość i Kadry425.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2021

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Sądej

Prawnik specjalizujący się w tematyce podatkowej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama