Coraz więcej zakładów pomocy społecznej na Mazowszu. GUS podał nowe dane

REKLAMA
REKLAMA
Na koniec 2025 roku w województwie mazowieckim działało 338 stacjonarnych zakładów pomocy społecznej - o 8,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Placówki dysponowały łącznie 20,4 tys. miejsc, a przebywało w nich 18,5 tys. mieszkańców - wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.
- 338 placówek i tysiące mieszkańców. Skala wsparcia rośnie
- Najwięcej jest domów całodobowej opieki i DPS-ów
- Kto płaci za pobyt w placówkach?
338 placówek i tysiące mieszkańców. Skala wsparcia rośnie
W publikacji GUS na temat funkcjonowania zakładów stacjonarnych pomocy społecznej w województwie mazowieckim w 2025 r. czytamy m.in., że według danych z 31 grudnia 2025 r. funkcjonowało 338 tych zakładów (o 27 więcej niż w końcu 2024 r.) oraz trzy filie. Stanowiły one 14,3 proc. wszystkich placówek tego rodzaju w Polsce.
REKLAMA
REKLAMA
Najwięcej jest domów całodobowej opieki i DPS-ów
Z ogólnej liczby zakładów 46,7 proc. to placówki zapewniające całodobową opiekę osobom z niepełnosprawnościami, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, działające na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub statutowej. 32,0 proc. - domy pomocy społecznej, 15,7 proc. – noclegownie i schroniska dla bezdomnych, 2,4 proc. – domy dla matek, po 0,3 proc. – rodzinne domy pomocy oraz środowiskowe domy samopomocy (z miejscami całodobowego pobytu) i 2,7 proc. – pozostałe.
Dla 151 placówek (44,7 proc.) stacjonarnej pomocy społecznej organem prowadzącym były osoby fizyczne i prawne. Pozostałe placówki prowadzone były m.in. przez samorząd terytorialny, stowarzyszenia i fundacje oraz kościoły, związki wyznaniowe.
Urząd poinformował, że do potrzeb osób z niepełnosprawnościami dostosowanych było 93 proc. budynków. Najwięcej placówek - ponad 72 proc. - miało pochylnie, podjazdy i platformy ułatwiające wejście do budynku; windy - 63 proc. placówek.
REKLAMA
Z kolei łazienki przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami zapewniało 72 proc. zakładów. W blisko 46 proc. budynków były posadzki antypoślizgowe. Pozostałe placówki (7 proc.) - głównie schroniska i noclegownie dla bezdomnych - nie miało żadnych udogodnień.
GUS podał, że stacjonarne zakłady pomocy społecznej (łącznie z filiami) miały do dyspozycji 20 tys. 419 miejsc (wzrost w porównaniu z 2024 r. o 1674, tj. o 8,9 proc.). Domy pomocy społecznej miały najwięcej miejsc (9 tys. 962, tj. 48,8 proc. ogółu).
Według stanu z końca roku, we wszystkich zakładach przebywało 18 tys. 513 mieszkańców (o 7,9 proc. więcej niż rok wcześniej). 55,6 proc. stanowiły kobiety.
Jak czytamy, najwięcej mieszańców przebywało w placówkach zlokalizowanych na terenie m.st. Warszawy i powiatu piaseczyńskiego, a najmniej w powiatach ostrowskim i białobrzeskim.
Według danych, na umieszczenie w stacjonarnych zakładach pomocy społecznej oczekiwało 1545 osób. Najwięcej - na miejsce w domach pomocy społecznej – 76,4 proc. ogółu oczekujących.
Kto płaci za pobyt w placówkach?
71 proc. mieszkańców przynajmniej w części uczestniczyła w finansowaniu swojego pobytu, pokrywając koszty z dochodów własnych - 14,8 proc. z nich pokrywało koszty w pełnej wysokości. Dla 20,6 proc. mieszkańców pobyt w całości opłacała rodzina, a dla 7,1 proc. gmina lub budżet państwa. Wśród mieszkańców było 238 osób zwolnionych z odpłatności.
Urząd podał też, że w ciągu 2025 r. w stacjonarnych zakładach pomocy społecznej przebywało 29 tys. 207 osób.
REKLAMA
REKLAMA



