REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polska chce produkować Patrioty. Są problemy, o których się nie mówi

Sławomir Biliński
prawnik, dziennikarz, prowadzący szkolenia
Patriot
Patriot: system rakietowy ziemia-powietrze
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

rozwiń >

Co dokładnie powiedziano w Waszyngtonie

23 lipca 2026 r. wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała po rozmowach w Pentagonie i Departamencie Stanu, że złożyła stronie amerykańskiej ofertę wspólnej produkcji pocisków do systemów Patriot. Kluczowy jest jej argument: produkcja ma być „związana z Ukrainą", ale odbywać się „w miejscu bezpiecznym". Wiceszefowa MON przekonywała też Amerykanów, by to w Polsce ulokować centrum serwisowe Patriotów.

REKLAMA

REKLAMA

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik Rządu ds. Instrumentu SAFE: Polskie bezpieczeństwo i ogromna szansa dla zbrojeniówki

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik Rządu ds. Instrumentu SAFE: Polskie bezpieczeństwo i ogromna szansa dla zbrojeniówki

Materiały prasowe

Kontekst tej oferty jest bardzo konkretny. Podczas szczytu NATO w Ankarze prezydent Donald Trump zapowiedział, że rozważane będzie postawienie fabryki pocisków Patriot na terytorium Ukrainy. Polska propozycja jest odpowiedzią na oczywistą słabość tego pomysłu: zakład produkujący najbardziej pożądaną dziś amunicję przeciwrakietową świata stałby się celem numer jeden dla skutecznych ataków rosyjskich rakiet i dronów. Tego samego dnia Wołodymyr Zełenski informował o gotowości Raytheona do współpracy przy wspólnej produkcji interceptorów.

Wcześniej, 7 lipca 2026 r., podczas Forum Przemysłu Obronnego przy szczycie NATO w Ankarze, Polska podpisała z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ujął to bez owijania w bawełnę: „Zaczynamy od serwisowania", a grono sygnatariuszy nazwał „najbardziej zaufanymi sojusznikami", bo tylko takim przekazuje się zdolności produkcyjne. Dotąd wysyłka rakiet do USA, ich obsługa i ponowna certyfikacja zajmowały nawet dwa lata.

REKLAMA

Ważne

Dokument z 7 lipca 2026 r. to oświadczenie woli, a nie umowa o budowie fabryki. Nie przesądza on nawet tego, w którym państwie stanie europejskie centrum serwisowe PAC-3.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzy różne rzeczy nazywane „produkcją Patriotów"

W debacie publicznej mieszają się trzy zupełnie różne poziomy zaawansowania określane produkcją:

  • serwis i certyfikacja gotowych pocisków, czyli przeglądy, wymiana podzespołów i dopuszczenie do dalszej eksploatacji,
  • produkcja komponentów i wyrzutni, czyli wytwarzanie elementów, które trafiają do globalnego łańcucha dostaw producenta,
  • produkcja pełnych interceptorów, czyli montaż końcowy i certyfikacja gotowej rakiety.

Do tego dochodzi podział na dwa rodzaje pocisków. PAC-2 GEM-T to produkt Raytheona (RTX), a PAC-3 MSE – Lockheed Martina. To nie jest niuans dla specjalistów: od tego zależy, z kim i o czym Polska w ogóle musiałaby negocjować.

Patriot rakieta

Patriot rakieta

Shutterstock

Co Polska już potrafi, a czego nie dostała

Program „Wisła", zapoczątkowany kontraktem z 2018 r., przyniósł polskiemu przemysłowi konkretne zdolności. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Dęblinie produkują kontenery startowe do pocisków PAC-3 MSE – to obudowa konstrukcyjna rakiety i interfejs między pociskiem a elementami wyrzutni. W 2025 r. Lockheed Martin odebrał pierwszą partię tych komponentów. Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce przeszły walidację linii produkcyjnych silniczków ACM i sekcji kontroli położenia ACS. Huta Stalowa Wola wraz z Raytheon Polska produkuje wyrzutnie M903 na potrzeby drugiej fazy programu.

To realne wejście do łańcucha dostaw Patriota – ale wciąż na pozycji poddostawcy. Produkcja pełnych pocisków PAC-3 MSE wymaga dostępu do technologii ściśle kontrolowanych przez rząd USA, a Polska jako partner offsetowy uzyskała licencję wyłącznie na wybrane komponenty. Osiem lat po podpisaniu kontraktu w kraju nie jest montowany ani jeden kompletny interceptor.

Wzór powtarza się w innych programach. Przy F-35 Polska zrezygnowała z offsetu w ogóle. Przy Apache offset objął głównie przeglądy, naprawy, remonty i szkolenie. Przy HIMARS mówimy o montażu wyrzutni Homar-A i deklaracjach transferu technologii amunicyjnej, a nie o suwerennej produkcji. Kontrprzykładem jest PZL Mielec – największy zakład produkcyjny Lockheed Martina poza USA – ale to lotnictwo, nie najwrażliwsze technologie rakietowe.

F-35

F-35 - Polska wybrała kupno bez offsetu.

Shutterstock

Cztery argumenty za Polską

Po pierwsze, Polska ma Patrioty w wojsku, ma kontrakty na kolejne baterie, produkuje komponenty i wyrzutnie oraz weszła do europejskich rozmów o serwisie PAC-3. Rozszerzanie sprawdzonego ekosystemu jest dla Waszyngtonu prostsze niż budowanie nowego od podstaw. To najmocniejsze argumenty.

Po drugie, geografia i bezpieczeństwo. Polska jest bezpośrednio związana z ukraińskim teatrem działań, a jednocześnie nieporównanie bezpieczniejsza od Ukrainy. To dokładnie ta luka, w którą wchodzi polska oferta.

Po trzecie, ekonomia wojenna. Prezes Lockheed Martina zapowiedział wzrost produkcji PAC-3 do 2 tys. sztuk rocznie w ciągu siedmiu lat, wobec około 600 sztuk obecnie. Amerykański przemysł nie nadąża za popytem, a każda zdolność ulokowana u sojusznika odciąża fabryki w USA i skraca czas napraw. Polska może więc występować jako rozszerzenie zdolności sojuszniczych, nie jako konkurencja – to w Waszyngtonie sprzedaje się nieporównanie łatwiej.

Po czwarte, polityka. Polska znalazła się w grupie państw dopuszczonych do rozmów o dzieleniu zdolności przy PAC-3. To jeszcze nie decyzja o fabryce, ale przepustka do stołu, przy którym ta decyzja kiedyś zapadnie.

Pięć powodów, dla których nie stanie się to szybko

Argumenty przeciwne są równie konkretne i warto je znać, zanim uwierzy się w zapowiedzi.

  • Selektywność transferu. Przy PAC-3 jedynym wyjątkiem od zasady „produkcja tylko w USA" pozostaje Japonia, gdzie Mitsubishi Heavy Industries montuje pociski na licencji Lockheed Martina od blisko dwóch dekad. Waszyngton wyjątkowo ostrożnie oddaje technologie rakietowe – i wynika to z dotychczasowych decyzji, a nie ze złej woli.
  • Niemcy są krok dalej. Zakład COMLOG w Schrobenhausen, spółki Raytheona i MBDA Deutschland, ma uruchomić produkcję GEM-T pod koniec 2026 r., z pierwszymi dostawami w 2027 r., na podstawie kontraktu z agencją NSPA obejmującego 1 tys. pocisków. Jeśli Europa ma dostać „pierwszą" fabrykę pocisków Patriot, Niemcy mają nad Polską przewagę czasu, infrastruktury i kontraktów.
  • Wąskie gardła w komponentach. Japoński przykład pokazuje, że sama licencja nie wystarcza: zwiększenie produkcji blokowały dostawy głowic samonaprowadzających Boeinga. Halę można postawić szybko, dostarczyć gotowe pociski – niekoniecznie.
  • Czas przemysłowego rozruchu. Niemcy potrzebowali około trzech lat od położenia fundamentów pod zakład do startu produkcji, i to na terenie obiektu z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w obsłudze Patriotów.
  • Brak rozstrzygnięcia nawet na poziomie serwisu. Skoro nie wiadomo jeszcze, gdzie stanie europejskie centrum obsługi PAC-3, tym bardziej nie ma dziś podstaw, by mówić o bliskiej decyzji produkcyjnej.

Realny scenariusz na najbliższe lata

Najbardziej prawdopodobna ścieżka to nie „polska fabryka Patriotów" w sensie politycznego hasła, lecz stopniowe przesuwanie się po drabinie kompetencji: od serwisu PAC-3, przez szerszy zakres produkcji komponentów, po ewentualny montaż wybranych sekcji lub operacje końcowe w formule trójstronnej. Taki wariant jest spójny z tym, co powiedział szef MON: zaczynamy od serwisowania.

Władysław Kosiniak-Kamysz

Szef MON o inwestycjach w wojsko

PAP

Szanse Polski wyraźnie wzrosły – bo zmieniły się okoliczności, a nie deklaracje. Złożyły się na to trzy rzeczy: wojenny niedobór po stronie amerykańskiej, publicznie wyrażona gotowość USA do rozważenia produkcji PAC-3 poza własnym terytorium oraz fakt, że Polska przestała być wyłącznie klientem i stała się elementem łańcucha dostaw. Szansa na szybkie uzyskanie pełnej produkcji interceptorów pozostaje jednak umiarkowana.

Jeśli więc pytasz, czy Polska może zostać europejskim producentem pocisków Patriot – odpowiedź brzmi: tak, to możliwe, ale nie jesteśmy dziś faworytem w żadnym wariancie. Przy PAC-2 GEM-T wyraźną przewagę mają Niemcy. Przy PAC-3 MSE sprawa jest bardziej otwarta, lecz technologia jeszcze wrażliwsza. Powodzenie inicjatywy z 23 lipca zależy od tego, czy Waszyngton uzna Polskę nie tylko za bezpieczne miejsce, lecz także za długoterminowy węzeł przemysłowy porównywalny z Japonią przy PAC-3 albo z Niemcami przy GEM-T.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Polska chce produkować Patrioty. Są problemy, o którym się nie mówi

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

Gminy nie wiedzą, ilu mają samotnych seniorów. Raport NIK pokazuje skalę problemu

Samotni seniorzy często pozostają poza systemem wsparcia – wynika z najnowszego raportu NIK. Kontrola wykazała, że większość gmin nie identyfikuje osób starszych zagrożonych samotnością i izolacją, a pomoc trafia głównie do tych, którzy sami się po nią zgłoszą. Izba wskazuje również na braki w dostępie do usług opiekuńczych i apeluje o zmiany w systemie.

Bon senioralny nie dla wszystkich – duża grupa seniorów nie będzie miała możliwości skorzystania

Bon senioralny w ramach programu bonu senioralnego ma z założenia stanowić wsparcie dla osób, które mają ukończone 65 lat. Niestety istnieje duża grupa osób której te świadczenie nie będzie przysługiwać mimo spełnienia pozostałych kryteriów. Kogo będzie dotyczyć wyłączenie?

Praca dodatkowa urzędnika sądu lub prokuratury. Co wolno, a czego nie?

Praca w sądzie lub prokuraturze to często stabilność, ale niekoniecznie wysokie zarobki. Nie jest tajemnicą, że wielu urzędników zastanawia się nad dodatkowym źródłem dochodu, np. korepetycjami, szkoleniami, pracą na zleceniu, czasem własną małą działalnością. Pytanie brzmi: czy w ogóle można, a jeśli tak, to jak to zrobić bezpiecznie, bez ryzyka postępowania dyscyplinarnego czy nawet rozwiązania stosunku pracy?

REKLAMA

W Warszawie są dwie nowe syrenki. Pojawiły się w nietypowym miejscu

W centrum stolicy pojawiły się dwie nowe syrenki. Można je oglądać w nietypowym miejscu - na torowisku w Alejach Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z Emilii Plater. Podobizna symbolu stolicy zdobi dwie płyty prefabrykowane pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. W stolicy można spotkać wiele syrenek.

Bon senioralny – rodzaje wsparcia, kto będzie mógł skorzystać

Prezydent podpisał ustawę, która między innymi wprowadza wsparcie dla osób mających ukończone 65 rok życia w ramach programu bonu senioralnego. Ma on na celu realizację polityki senioralnej w zakresie rozwijania i zapewnienia usług wsparcia tym osobom. Jakie są podstawowe założenia bonu senioralnego?

Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

REKLAMA

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Rada gminy może ograniczyć krąg podmiotów objętych zwolnieniem podatkiem od nieruchomości, orzekł sąd

Rady gmin mają prawo wprowadzać na swoim terenie zwolnienia przedmiotowe od podatku od nieruchomości, inne niż określone przez ustawodawcę. Działania w tym zakresie często bywają jednak przedmiotem sporów i prowadzą do unieważniania wydanych uchwał podatkowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA