REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Starosta Opatowski zakazał wjazdu autom powyżej 10 ton na drodze do... kopalni - finał sprawy w sądzie

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
znak B-18 z ograniczeniem wjazdu dla pojazdów o masie powyżej 10 ton
Starosta Opatowski zakazał wjazdu autom powyżej 10 ton na drodze do... kopalni - finał sprawy w sądzie
Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Znak drogowy jako sposób na zamknięcie kopalni? Tak w praktyce wyglądała sprawa, którą 19 maja 2026 r. rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny. Starosta Opatowski ustawił na sześciokilometrowym odcinku drogi powiatowej zakaz wjazdu pojazdów powyżej 10 ton. Zrobił wyjątek tylko dla rolników. Problem w tym, że była to jedyna droga, którą do kopalni odkrywkowej mogły dojeżdżać ciężarówki.

rozwiń >
Ważne

Szybki skrót - czego dowiesz się z tego tekstu?

  • Starosta Opatowski ustawił znak zakazu wjazdu pojazdów powyżej 10 ton na drodze prowadzącej do kopalni.
  • Wprowadził jeden wyjątek pod znakiem – rolnicy z płodami rolnymi mogli jeździć cięższymi pojazdami.
  • Kopalnia zaskarżyła decyzję, bo bez ciężarówek jej działalność stawała się faktycznie niemożliwa.
  • NSA uchylił decyzję, wskazując na brak analizy stanu drogi i arbitralne wyjątki od zakazu.

Znak B-18, który miał sprytnie wygrać z kopalnią

Sprawa jest o tyle ciekawa, że pokazuje, jak bardzo pozornie techniczna decyzja urzędnika – zatwierdzenie stałej organizacji ruchu sprowadzające się finalnie do ustawienia znaku na drodze – może zaważyć na losach całego przedsiębiorstwa.

REKLAMA

REKLAMA

11 kwietnia 2024 r. Starosta Opatowski zatwierdził projekt zmiany organizacji ruchu na drodze powiatowej biegnącej w kierunku miejscowości "Ś.". Kluczowym elementem było ustawienie znaku B-18 z ograniczeniem do 10 ton. To standardowe ograniczenie stosowane tam, gdzie stan techniczny drogi nie pozwala na przejazd cięższych pojazdów.

Kłopot polega na tym, że tą drogą jeżdżą ciężarówki wożące urobek z kopalni odkrywkowej. Spółka C. eksploatuje w tym rejonie dwa złoża – wapieni jurajskich „A.” oraz piasków „Ś.”. Bez możliwości transportu cięższymi pojazdami cała ta działalność stawała się praktycznie niewykonalna.

Ważne

Do tego doszedł jeszcze jeden element, który wywołał najwięcej kontrowersji. W zakazie znalazł się wyjątek dla pojazdów przewożących płody rolne – nawet jeśli ważyły więcej niż 10 ton. Ale dla dojazdu do kopalni - już nie.

Argumenty za zakazem: ochrona mieszkańców i dziedzictwa UNESCO

W sprawie po stronie Starosty stanęło lokalne stowarzyszenie zajmujące się ochroną dziedzictwa UNESCO i pomników przyrody. Zwracano uwagę, że:

REKLAMA

  • kopalnia znajduje się w rejonie o unikatowym znaczeniu krajobrazowym i geologicznym,
  • ciężki transport przez wieś rodzi hałas, zapylenie i zanieczyszczenie,
  • mieszkańcy skarżyli się na uciążliwości i bezpieczeństwo na drodze.
Ważne

Z punktu widzenia lokalnej społeczności to argumenty istotne i ważne. NSA nie kwestionował tego, że ograniczenia w ruchu ciężarówek co do zasady mogą być potrzebne. Chodziło jednak o sposób, w jaki wprowadzono ten konkretny zakaz.

Zakaz wjazdu do kopalni wprowadzony bez porządnej analizy

Sprawa trafiła najpierw do WSA w Kielcach. 27 marca 2025 r. sąd stwierdził nieważność aktu Starosty w całości. Uznał, że urzędnik naruszył kluczowe przepisy Prawa o ruchu drogowym oraz rozporządzenia o organizacji ruchu na drogach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Powód? Projekt zmiany organizacji ruchu był po prostu sporządzony niezgodnie z przepisami. Brakowało w nim tego, co powinno być w takim dokumencie najważniejsze:

  • analizy stanu technicznego drogi – dopuszczalnej nośności, faktycznej kondycji nawierzchni,
  • danych o natężeniu ruchu – ile pojazdów faktycznie po niej jeździ i jaki jest ruch prognozowany,
  • uzasadnienia wyjątków – dlaczego rolnicy mogą jeździć cięższymi pojazdami, a inni nie,
  • rozważenia interesu prywatnego i publicznego – wagi ograniczeń wobec skutków dla przedsiębiorcy.
Ważne

Do tego pojawiła się dziwna sytuacja z badaniami drogi i datami. Projekt datowano na marzec 2024 r., a dokument z wynikami pomiarów ugięć nawierzchni ugięciomierzem FWD został podpisany dopiero 30 października 2024 r., czyli ponad pół roku później. To rodziło poważne wątpliwości, czy projektant w ogóle miał w chwili tworzenia projektu miarodajne dane, na które się powoływał.

Zakaz wjazdu wprowadzony z niedopuszczalną dowolnością urzędniczą

Skargę kasacyjną złożyło stowarzyszenie broniące decyzji Starosty. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 maja 2026 r. (sygn. II GSK 1480/25) oddalił ją w całości i podtrzymał wyrok kieleckiego WSA. W uzasadnieniu NSA bardzo mocno podkreślił, że znak zakazu na drodze publicznej to nie jest sprawa błaha. Musi za nim stać konkretna analiza, a nie ogólne przekonanie urzędnika, że „tak będzie bezpieczniej”.

Sąd wskazał wprost, na czym polega funkcja znaku B-18:

„Dla ujętego w projekcie znaku B-18 »zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad ... t«, możliwość zastosowania przewidzianego nim zakazu stosuje się do odcinka drogi, którego nośność jest niewystarczająca dla przejazdu pojazdów dopuszczonych do ruchu bez ograniczeń.”

I dalej – co najważniejsze i kluczowe:

„Umieszczona na znaku wartość niedopuszczonej do ruchu masy całkowitej pojazdów powinna wynikać z rzeczywistej nośności obiektu lub drogi."

Ważne

Czyli w praktyce: jeśli urzędnik chce ustawić zakaz wjazdu powyżej "X ton", musi udowodnić, że droga faktycznie nie utrzyma większego ciężaru. A tego w projekcie zabrakło.

Wyjątek od zakazu dla rolników bez uzasadnienia

Największym problemem okazał się jednak wewnętrznie sprzeczny charakter samej decyzji. Skoro droga rzekomo nie wytrzymuje pojazdów powyżej 10 ton, to dlaczego mogą jeździć nią rolnicy z płodami rolnymi w cięższych pojazdach? I akurat tylko oni, a nie wprowadzono innych wyjątków? NSA uznał, że taka konstrukcja to klasyczny przypadek dowolności:

„Brak w projekcie stałej organizacji ruchu drogi (...) takiej analizy w zestawieniu z przyjętymi przez organ wyjątkami od wprowadzanego zakazu, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, powodowało, że zatwierdzenie rzeczonego projektu nosiło znamiona niedopuszczalnej dowolności.

Ważne

W tłumaczeniu na język praktyczny: jeśli droga naprawdę jest za słaba, to jest za słaba dla wszystkich. Nie można arbitralnie wybierać, komu wolno po niej jeździć cięższym samochodem, a komu nie – bez porządnego uzasadnienia takiego rozróżnienia.

Kopalnia miała prawo się bronić przed zakazem wjazdu

Ważnym wątkiem sprawy była też sama możliwość zaskarżenia decyzji Starosty przez spółkę. Stowarzyszenie próbowało dowodzić, że kopalnia w ogóle nie miała interesu prawnego i jej skarga powinna zostać odrzucona.

NSA nie podzielił tego stanowiska. Uznał, że kopalnia miała jak najbardziej prawo skarżyć decyzję, bo wykazała bezpośredni związek między znakiem B-18 a swoją działalnością. Podstawą były decyzje środowiskowe Burmistrza Ożarowa z 2011 i 2021 r., z których wprost wynikało, że właśnie tą drogą ma być transportowany urobek z kopalni.

Ważne

Innymi słowy: skoro państwo wydało zgodę na eksploatację złoża z wykorzystaniem konkretnej drogi, to nie można potem tej drogi zamykać bez rzetelnego uzasadnienia.

Dane dopisane po fakcie? To już za późno

W trakcie sprawy Starosta próbował uzupełniać braki projektu – dopiero na etapie postępowania sądowego. NSA jasno stwierdził, że to działanie spóźnione.

„Rzeczone uzupełnienie brakujących w projekcie informacji, co słusznie stwierdził Sąd I instancji, nastąpiło dopiero na etapie postępowania sądowego. Było zatem następczym działaniem organu zmierzającym do usankcjonowania wadliwie podjętego aktu, który wobec stwierdzonych przez Sąd braków projektu, nosił w chwili jego wydania znamiona dowolności i arbitralności.”

Ważne

To bardzo ważny fragment dla organów zarządzających drogami. Dokumentacja musi być kompletna już w momencie zatwierdzania organizacji ruchu, a nie dorabiana dopiero wtedy, gdy ktoś zaskarży decyzję do sądu.

Jak wyrok NSA w sprawie zakazu wjazdu dla kopalni przekłada się na inne spory o drogi?

Wyrok II GSK 1480/25 to jedna z tych spraw, które mogą mieć znacznie szersze znaczenie, niż wskazuje sam stan faktyczny. Bo pokazuje bardzo praktyczną rzecz: zarządca drogi nie może wprowadzać ograniczeń i zakazów na drodze „na oko”, nawet jeśli powołuje się na słuszne cele – jak ochrona mieszkańców czy dziedzictwa kulturowego.

Ważne

Aby zakaz się obronił przed sądem, potrzebne są:

  • rzetelne badania stanu drogi,
  • analiza natężenia ruchu,
  • jasne uzasadnienie wyjątków,
  • wyważenie interesu publicznego i prywatnego.

Sprawa pokazuje też, że przedsiębiorcy – zwłaszcza ci korzystający z dróg publicznych w ramach swojej działalności – nie są bezradni wobec decyzji urzędników. Jeśli decyzja jest arbitralna i słabo uzasadniona, można ją skutecznie zaskarżyć.

FAQ – najczęstsze pytania o wyrok NSA i znak B-18 (zakaz wjazdu pojazdów powyżej określonej masy)

Kto może wprowadzić zakaz wjazdu pojazdów powyżej 10 ton na drodze powiatowej?

Zarządca drogi zatwierdza projekt stałej organizacji ruchu na podstawie Prawa o ruchu drogowym. W tym przypadku był to starosta.

Co oznacza znak B-18?

To znak zakazu wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej powyżej wskazanej wartości. Stosuje się go tam, gdzie nośność drogi lub obiektu inżynieryjnego jest niewystarczająca dla cięższych pojazdów.

Dlaczego NSA uchylił zakaz wprowadzony przez Starostę Opatowskiego?

Bo projekt zmiany organizacji ruchu nie zawierał analizy stanu drogi, danych o ruchu ani uzasadnienia dla wyjątków od zakazu. NSA uznał to za działanie „na granicy dowolności”.

Czy rolnicy mogli jeździć cięższymi pojazdami mimo zakazu 10 ton?

Tak – projekt Starosty przewidywał wyjątek dla pojazdów przewożących płody rolne. Właśnie ten arbitralny wyjątek był jednym z powodów uchylenia zakazu. Nie był on bowiem poprzedzony analizą i uzasadniony.

Czy kopalnia mogła zaskarżyć decyzję Starosty?

Tak. NSA potwierdził, że spółka-właściciel kopalni miała interes prawny do wniesienia skargi, bo droga stanowiła jej faktyczny dojazd do złoża, potwierdzony wcześniejszymi decyzjami środowiskowymi.

Czy urząd może uzupełnić braki projektu w trakcie postępowania sądowego?

Zdaniem NSA takie „ratowanie” decyzji po fakcie jest niedopuszczalne. Dokumentacja musi być kompletna już w momencie zatwierdzania organizacji ruchu.

Źródło: Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 19 maja 2026 r., sygn. II GSK 1480/25)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Starosta Opatowski zakazał wjazdu autom powyżej 10 ton na drodze do... kopalni - finał sprawy w sądzie

Znak drogowy jako sposób na zamknięcie kopalni? Tak w praktyce wyglądała sprawa, którą 19 maja 2026 r. rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny. Starosta Opatowski ustawił na sześciokilometrowym odcinku drogi powiatowej zakaz wjazdu pojazdów powyżej 10 ton. Zrobił wyjątek tylko dla rolników. Problem w tym, że była to jedyna droga, którą do kopalni odkrywkowej mogły dojeżdżać ciężarówki.

Wadowicki Bon Edukacyjny. 500 zł dla uczniów. Wiadomo, komu przysługuje wsparcie

Wadowicki Bon Edukacyjny, zakładający jednorazowe wsparcie w wysokości 500 zł na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, zostanie uruchomiony jeszcze w tym roku. Jak poinformowała Małgorzata Targosz-Storch z wadowickiego magistratu, programem może zostać objętych około 2,8 tys. młodych mieszkańców.

W tych miejscach nad Bałtykiem się nie wykąpiesz

Silny wiatr, wysokie fale i niebezpieczne prądy wsteczne zamknęły w piątek ponad 85 kąpielisk nad Bałtykiem. Z kolei w Sopocie zakaz kąpieli wprowadzono po wykryciu w wodzie bakterii Escherichia coli.

Fabryka Patriotów w Polsce. Jakie mamy szanse?

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

REKLAMA

Gminy nie wiedzą, ilu mają samotnych seniorów. Raport NIK pokazuje skalę problemu

Samotni seniorzy często pozostają poza systemem wsparcia – wynika z najnowszego raportu NIK. Kontrola wykazała, że większość gmin nie identyfikuje osób starszych zagrożonych samotnością i izolacją, a pomoc trafia głównie do tych, którzy sami się po nią zgłoszą. Izba wskazuje również na braki w dostępie do usług opiekuńczych i apeluje o zmiany w systemie.

Bon senioralny nie dla wszystkich – duża grupa seniorów nie będzie miała możliwości skorzystania

Bon senioralny w ramach programu bonu senioralnego ma z założenia stanowić wsparcie dla osób, które mają ukończone 65 lat. Niestety istnieje duża grupa osób której te świadczenie nie będzie przysługiwać mimo spełnienia pozostałych kryteriów. Kogo będzie dotyczyć wyłączenie?

Praca dodatkowa urzędnika sądu lub prokuratury. Co wolno, a czego nie?

Praca w sądzie lub prokuraturze to często stabilność, ale niekoniecznie wysokie zarobki. Nie jest tajemnicą, że wielu urzędników zastanawia się nad dodatkowym źródłem dochodu, np. korepetycjami, szkoleniami, pracą na zleceniu, czasem własną małą działalnością. Pytanie brzmi: czy w ogóle można, a jeśli tak, to jak to zrobić bezpiecznie, bez ryzyka postępowania dyscyplinarnego czy nawet rozwiązania stosunku pracy?

W Warszawie są dwie nowe syrenki. Pojawiły się w nietypowym miejscu

W centrum stolicy pojawiły się dwie nowe syrenki. Można je oglądać w nietypowym miejscu - na torowisku w Alejach Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z Emilii Plater. Podobizna symbolu stolicy zdobi dwie płyty prefabrykowane pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. W stolicy można spotkać wiele syrenek.

REKLAMA

Bon senioralny – rodzaje wsparcia, kto będzie mógł skorzystać

Prezydent podpisał ustawę, która między innymi wprowadza wsparcie dla osób mających ukończone 65 rok życia w ramach programu bonu senioralnego. Ma on na celu realizację polityki senioralnej w zakresie rozwijania i zapewnienia usług wsparcia tym osobom. Jakie są podstawowe założenia bonu senioralnego?

Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA