Obywatel ma prawo krytykować samorząd na jego profilu w mediach społecznościowych i nie wolno ograniczać mu tego prawa

REKLAMA
REKLAMA
Choć prowadzenie działalności w mediach społecznościowych nie jest obowiązkiem samorządu, to jeśli się na to decyduje, musi pamiętać, że jest to działanie w ramach wykonywania władzy publicznej. Oznacza to m.in., że musi godzić się na krytykę obywatelską jako działanie społecznie pożyteczne i pożądane.
- Samorządy chętnie korzystają z mediów społecznościowych
- Profil samorządu to działanie w ramach wykonywania władzy publicznej
- Moderacja tylko w oparciu o jasne zasady
Samorządy chętnie korzystają z mediów społecznościowych
Media społecznościowe służą dziś nie tylko osobom prywatnym, ale są też narzędziem do komunikacji i reklamy wykorzystywanym przez przedsiębiorców i instytucje publiczne. Łatwo za ich pośrednictwem dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i skierować ich uwagę na tematy istotne dla określonej społeczności. Warto przy tym pamiętać, że korzystanie z mediów społecznościowych przez podmioty publiczne musi podlegać takim samym regułom jak każda inna sfera prowadzonej przez nie działalności. Jak poinformował na swojej stronie internetowej Rzecznik Praw Obywatelskich, zwrócili się do niego przedstawiciele jednego z lokalnych stowarzyszeń, prosząc o interwencję w związku z ograniczaniem wolności wypowiedzi i prawa dostępu do informacji na stronie urzędu miasta w popularnym serwisie społecznościowym. Stało się to na podstawie regulaminu ustanowionego przez wójta.
REKLAMA
REKLAMA
Profil samorządu to działanie w ramach wykonywania władzy publicznej
Jak informuje w swoim wpisie RPO, zasady działalności instytucji publicznych (organów, urzędów, jednostek organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego) w serwisach społecznościowych nie są obecnie uregulowane ustawowo, są jednak dookreślane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Jako jego przykład Rzecznik podał m.in. wyroki: WSA w Olsztynie z 9 lutego 2023 r. (sygn. akt II SAB/Ol 210/22); WSA we Wrocławiu z 26 września 2023 r. (sygn. akt IV SAB/Wr 288/23); czy WSA w Lublinie z 22 grudnia 2020 r. (sygn. akt II SAB/Lu 114/20). Wynika z nich w szczególności, że prowadzenie stron (profili) w tego typu serwisach należy uznać za działanie w ramach wykonywania władzy publicznej, zaś informacje publikowane w ich ramach – za informację o sprawach publicznych. Sądy wskazują, że choć organy władzy publicznej nie mają obowiązku prowadzenia takiego rodzaju stron, to jednak, jeśli się na to decydują, wykorzystując zasoby publiczne, muszą liczyć się z tym, że ich aktywność podlega określonym zasadom i standardom. Takie profile w mediach społecznościowych to przestrzeń do informowania obywateli i forum rozmów o sprawach publicznych, a tym samym podlegają ochronie wolności wyrażania opinii, zagwarantowanej w Konstytucji RP, a także w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Co więcej, krytyka obywatelska jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeśli jest podjęta w interesie społecznym. Dlatego też, jeżeli organ wybiera taką drogę komunikacji z obywatelami, to powinien przestrzegać praw określonych w Konstytucji, która dopuszcza zarówno wypowiedzi aprobujące, jak i krytyczne. Z orzecznictwa jasno wynika, że organ powinien znosić krytykę ze strony obywateli formułowaną za pośrednictwem portali społecznościowych organu, a jej wyrażanie nie powinno wiązać się z ograniczaniem dostępu do publikowanych na tym portalu informacji i możliwością wyrażania opinii w sprawach publicznych na profilu organu.
Moderacja tylko w oparciu o jasne zasady
Wszystko to prowadzi do wniosku, że organ nie może w sposób dowolny, tj. bez uzasadnionych podstaw, ograniczać wybranym osobom możliwości wypowiedzenia się lub pozyskania informacji, nawet jeśli prowadzony przezeń kanał komunikacji ma wyłącznie charakter dodatkowy lub pomocniczy. Stosowanie moderacji treści na stronie (profilu) organu władzy publicznej zawsze powinno odbywać się w oparciu o jasne i niearbitralne kryteria, w sposób zindywidualizowany i z zapewnieniem gwarancji proceduralnych dla użytkowników.
W sprawie analizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich burmistrz wskazał, że decyzja o zastosowaniu ograniczeń została podjęta przez administratorów profilu w związku z publikowaniem treści, które w ich ocenie naruszały zasady prowadzenia dyskusji oraz mogły zawierać informacje nieprawdziwe dotyczące działalności urzędu. Dodatkowo wpisy były publikowane z profilu anonimowego i zawierały treści, które mogły naruszać obowiązujące przepisy prawa, przekraczały granice przyjętych standardów debaty publicznej i zasad współżycia społecznego. Ostatecznie jednak Burmistrz przyjął argumenty przedstawione przez RPO, których celem było zapewnienie skutecznej ochrony wolności i praw człowieka i obywatela oraz usprawnienia trybu załatwiania ich spraw, a w konsekwencji wydano zarządzenie zawierające nowy regulamin moderacji treści na profilach prowadzonych przez Urząd w mediach społecznościowych.
Bazując na przedstawionej sytuacji Rzecznik podjął też działania generalne i zwrócił się do Wiceprezesa Rady Ministrów - Ministra Cyfryzacji o przygotowanie projektu regulacji dotyczących zarządzania kontami instytucji publicznych.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
