REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Samorządy: Nauczyciele nie odchodzą z zawodu i dlatego nie zwiększymy im wypłat [Analiza DGP]

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Żaden z pytanych przez DGP samorządów nie rozważa zwiększenia wypłat dla nauczycieli. Mariusz Banach, zastępca prezydenta miasta Lublin ds. oświaty i wychowania, wskazuje, że liczba osób szukających pracy w lubelskich szkołach jest zazwyczaj większa niż liczba wolnych miejsc. - Dyrektorzy zgłaszają trudności jedynie z pozyskaniem specjalistów kształcenia zawodowego i nauczania przedmiotów zawodowych - podkreśla.

Niepokoi go jednak średnia wieku kadry pedagogicznej w mieście. - Warunki finansowe dla młodych nauczycieli zniechęcają do podejmowania pracy w tym zawodzie. Zarobki nieadekwatne do zakresu obowiązków i odpowiedzialności są również czynnikiem zniechęcającym do udziału w konkursach na stanowiska dyrektorów jednostek oświatowych - dodaje.

REKLAMA

REKLAMA

Nieprawdą jest, że nauczyciele odchodzą z zawodu

Wiele samorządów obala mit o masowym odchodzeniu nauczycieli z zawodu.

- Na podstawie analizy arkuszy organizacji pracy szkół i przedszkoli na rok szkolny 2022/2023 nie obserwujemy, aby nauczyciele rezygnowali z pracy w szkołach. Zajęcia ze wszystkich przedmiotów w każdym roku szkolnym odbywają się zgodnie z ramowymi planami nauczania - zapewnia Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Olsztyna.

Wydział edukacji Urzędu Miasta w Krakowie zaznacza, że stolica Małopolski jest prężnym ośrodkiem akademickim, kształcącym także na kierunkach pedagogicznych, dlatego co roku wiele osób trafia na krakowski rynek pracy. - Mamy niezwykle bogatą ofertę doskonalenia zawodowego, a wśród kierunków priorytetowych wysokość dofinansowania z miejskiego budżetu może wynosić aż 95 proc. - zapewnia.

REKLAMA

- Zdumiewają mnie te tłumaczenia samorządów. Są one spowodowane najprawdopodobniej brakiem pieniędzy na zwiększenie dodatków i pensji zasadniczej. Bo skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? - pyta Sławomir Wittkowicz przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Związki zawodowe: nauczyciele masowo odchodzą z zawodu

Związki zawodowe alarmują, że nauczyciele masowo odchodzą z zawodu. Według nich największe problemy kadrowe są w dużych miastach. Samorządy przyznają, że mają wakaty, ale podkreślają, że wszystko jest pod kontrolą i w nowym roku szkolnym odbędzie się każda zaplanowana lekcja.

Dla wielu dyrektorów placówek oświatowych wakacje to paniczne szukanie nowych nauczycieli w miejsce tych odchodzących na emeryturę, z zawodu lub na urlop dla poratowania zdrowia. Obecnie w kuratoryjnych bazach ofert pracy jest 16 tys. propozycji zatrudnienia dla nauczycieli. To spory wzrost, bo w ubiegłym roku było ich 13 tys. Większość ofert dotyczy jednak zastępstw i pracy w niepełnym wymiarze. Dlatego choć związkowcy alarmują, że sytuacja jest trudna, bo ze szkół masowo odchodzą nauczyciele, Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, zaznacza, że nie dostrzega takiego zjawiska. Dodaje, że w czasie wakacji zawsze były ruchy kadrowe.

Ilu nauczycieli korzysta z rocznych urlopów dla poratowania zdrowia

Zdają się to potwierdzać liczby. Co roku 12 tys. nauczycieli korzysta z rocznych urlopów dla poratowania zdrowia. Wydaje się więc naturalne, że mniej więcej tylu poszukiwanych jest na zastępstwo. Przy 600 tys. nauczycieli w Polsce to nie jest duża skala.

Nauczyciele maja oferty pracy na kilka godzin

Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”, zwraca jednak uwagę, że wiele ofert pracy jest na kilka godzin i do tego na zastępstwo. - Zniechęca to do podjęcia niepewnego zatrudnienia. Sytuacja stale się pogarsza, bo nauczyciele się starzeją, a młodzi przychodzą na rok, maksymalnie dwa lata i odchodzą do innego zawodu. Najtrudniej jest w szkołach zawodowych, w których zawodu uczą głównie emeryci, bo nikt nie chce pracować za 3 tys. zł - podkreśla.

150 tys. młodych nauczycieli już od września zyska dodatkowe 20 proc. podwyżki?

Przemysław Czarnek jest przekonany, że nowelizacja Karty nauczyciela, która likwiduje stanowiska stażysty i kontraktowych, tworząc w zamian stanowiska nauczycieli bez stopnia awansu przygotowujących się do zawodu, doprowadzi do pozytywnych zmian. Nowelizacja jest obecnie w Senacie i wszystko wskazuje na to, że zostanie uchwalona. Resort edukacji podkreśla, że dzięki niej 150 tys. młodych nauczycieli już od września zyska dodatkowe 20 proc. podwyżki. Od maja wszystkie osoby uczące w samorządowych placówkach mogły liczyć na wzrost minimalnego zasadniczego wynagrodzenia o 4,4 proc. W efekcie osoby wchodzące do zawodu zamiast 2950 zł brutto otrzymają 3424 zł brutto.

Przypomnijmy, że od stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3383 zł, czyli będzie o 373 zł wyższe niż w tym roku. W lipcu 2023 r. zostanie ono podwyższone do 3450 zł brutto.

- Gdyby było tak dobrze, jak mówi resort edukacji, absolwenci studiów szturmowaliby naszą szkołę, a tak nie jest. Musimy dzwonić po emerytach i prosić ich, by po starej znajomości przyszli do nas prowadzić zajęcia z nauki zawodu. Podwyżki dla wchodzących do zawodu powinny wynosić co najmniej 1 tys. zł - mówi Tomasz Malicki, wicedyrektor Technikum nr 2 w Krakowie.

Na terenach wiejskich dodatek motywacyjny nie przekracza 500 zł

Problemów ze znalezieniem nauczycieli nie ma w małych miejscowościach, bo tam zarobki we wszystkich zawodach są niższe, a praca w szkole daje stabilizację i prestiż. W efekcie fluktuacja oświatowych kadr jest na niskim poziomie. Dlatego na terenach wiejskich i w małych miasteczkach dodatek motywacyjny rzadko przekracza 500 zł. W dużych miastach 1 tys. zł tego dodatku jest niemal normą dla doświadczonego nauczyciela, a czasem może on liczyć nawet na 2,5 tys. zł brutto.

 Nie pomaga to jednak w obsadzeniu wakatów. Mimo wysokich dodatków motywacyjnych to w dużych aglomeracjach są największe problemy z brakiem nauczycieli. Tak przynajmniej przekonują oświatowe związki. Jak temu zaradzić?

- Trzeba uprościć system wynagradzania i zwiększyć udział wynagrodzenia zasadniczego w płacy całkowitej. Będziemy postulować o to 18 lipca podczas prac w komisji senackiej nad nowelizacją Karty nauczyciela, a także podczas rozmów płacowych w resorcie edukacji, które odbędą się 20 lipca - mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Tłumaczy, że zaproponowany wzrost płac dla osób wchodzących do zawodu sprawi, że różnica w zarobkach nowego pracownika i nauczyciela mianowanego wyniesie tylko 171 zł. - Takie rozwiązanie doprowadzi do jeszcze większego spłaszczenia płacowego i braku motywacji do rozwoju zawodowego - zauważa Baszczyński.

Warszawa dla stażystów i kontraktowych zaproponowała wyższe wynagrodzenie zasadnicze

Związkowcy przypominają, że przepisy określają minimalne stawki uposażeń na poszczególnych stopniach awansu, a organy prowadzące samorządowe szkoły i przedszkola mogą zdecydować o ich podwyższeniu. Na taki ruch kilka lat temu zdecydowała się Warszawa, która dla stażystów i kontraktowych zaproponowała wyższe wynagrodzenie zasadnicze.

- W Polsce jest wiele zamożnych gmin, które mogłyby na wszystkich stopniach awansów zwiększyć rządowe uposażenia dla nauczycieli o kilkaset złotych. W ten sposób problemy kadrowe zostałyby rozwiązane. W Bydgoszczy postulowaliśmy ostatnio o zwiększenie dodatku motywacyjnego, ale otrzymaliśmy z ratusza odpowiedź, że nie ma na to pieniędzy - mówi Sławomir Wittkowicz.

DGP: Z oświatą wcale nie jest tak źle, jak się wszystkim wydawało. Samorządowcy: Nie ma dramatu kadrowego

Artur Radwan

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

Droższe nawozy uderzają w rolników. Polska otrzyma ponad 850 mln zł wsparcia, ale europosłowie oceniają, że to może nie wystarczyć

Eskalacja napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen gazu oraz problemy z dostępnością surowców przełożyły się na gwałtowny wzrost kosztów produkcji nawozów. Dla wielu gospodarstw rolnych w Europie oznacza to dodatkową presję finansową i konieczność ograniczania wydatków. Unia Europejska zdecydowała się uruchomić specjalny mechanizm pomocy dla rolników dotkniętych skutkami wzrostu cen. Polska ma otrzymać z tego tytułu ponad 66 mln euro, a po wykorzystaniu krajowego współfinansowania całkowita pula wsparcia może przekroczyć 850 mln zł.

REKLAMA

Miliony na tenis w Zachodniopomorskiem. Remonty ruszą w czterech miastach

Szczecin otrzymał 9,3 mln zł z programu Tenisowe Orły na modernizację największych miejskich kortów. Dzięki rządowemu wsparciu remontowane będą też obiekty w Koszalinie, Świnoujściu i Dziwnowie. Umowy na dofinansowanie przekazał we wtorek wiceminister sportu Piotr Borys.

Zakaz telefonów w szkole - kto sfinansuje zakup dodatkowych szafek do przechowywania sprzętu

Sposób egzekwowania planowanego zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach ma pozostawać w gestii poszczególnych placówek. Oznacza to, że szkoły nie będą zobowiązane do zakupu specjalnych szafek, depozytów czy innych rozwiązań służących przechowywaniu telefonów, jeżeli uznają, że nie jest to konieczne.

12 nowych miast w Polsce od 2027 roku. Rząd ujawnił listę miejscowości i planowane zmiany granic

Już od 1 stycznia 2027 roku dwanaście polskich wsi może uzyskać prawa miejskie. Rząd opublikował założenia projektu rozporządzenia, które przewidują również zmiany granic gmin i miast oraz zmianę nazwy jednej z gmin. Decyzje dotyczą miejscowości w aż dziewięciu województwach.

Powstała migowa wersja Poradnika bezpieczeństwa

„Poradnik bezpieczeństwa”, zawierający praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe, jest już dostępny w polskim języku migowym. Na stronie poradnikbezpieczenstwa.gov.pl oraz na kanale YouTube MSWiA opublikowano 21 filmów, dzięki którym osoby posługujące się PJM mogą zapoznać się z treścią publikacji

REKLAMA

Kraków mówi "stop" nocnym zakupom alkoholu. Miasto wydłuża prohibicję

Od września w Krakowie mają zacząć obowiązywać nowe zasady nocnej sprzedaży alkoholu. Miasto planuje wydłużyć godziny obowiązywania nocnej prohibicji – zakaz sprzedaży alkoholu do spożycia poza lokalami gastronomicznymi będzie obowiązywał od godz. 22:00 do 6:00 zamiast obecnych 00:00–5:30. Jak podkreślają urzędnicy, zmiana ma pomóc ograniczyć nocne zakłócanie porządku i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.

Bałtyk to drugie najbardziej nagrzewające się morze na świecie. Skąd problemy z sinicami, natlenieniem i zasoleniem wody?

Bałtyk jest drugim najbardziej nagrzewającym się morzem na świecie – nastąpił bardzo wysoki wzrost temperatury na przełomie ostatniej dekady. Wzrost temperatury jest czymś, co bardzo lubią sinice – one potrzebują ciepłej wody do tego, żeby zakwitać – mówi Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic. W styczniu 2026 r. Niemiecka Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) w Hamburgu poinformowała, że średnia roczna temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 st. C, co stanowi wzrost o 1,1 st. C w porównaniu ze średnią długoterminową z lat 1997–2021. Ubiegły rok był tym samym drugim najcieplejszym od rozpoczęcia gromadzenia danych w 1990 roku. Tylko rok 2020 był cieplejszy.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA