REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nienależne wynagrodzenie pracownika samorządowego

REKLAMA

Pracownik samorządowy wykorzystujący zajmowane stanowisko do wypłaty wynagrodzenia, które mu nie przysługiwało, musi je zwrócić na żądanie pracodawcy. Inaczej będzie w przypadkach, gdy do wypłaty nienależnego wynagrodzenia doszło wskutek błędów pracodawcy lub osób działających w jego imieniu. Przedstawiamy kilka przykładów różnych rozstrzygnięć.

Choć ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (dalej: ustawa o pracownikach samorządowych) określa zasady wynagradzania pracowników samorządowych, to nie reguluje spraw związanych z wypłatą wynagrodzenia, niezgodnie z jej przepisami. Kwestii związanych z wypłatą nienależnego wynagrodzenia nie reguluje też wprost ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (dalej: k.p.), której przepisy stosuje się do pracowników samorządowych w sprawach nieuregulowanych w ustawie o pracownikach samorządowych, ani też inne powszechnie obowiązuje przepisy.
Powstaje więc pytanie, czy pracownik ma obowiązek zwrócić wynagrodzenie, które otrzymał niezgodnie z prawem. Sprawami związanymi z wypłatą nienależnego wynagrodzenia niejednokrotnie zajmował się Sąd Najwyższy (dalej: SN).

REKLAMA

REKLAMA

Wykorzystanie stanowiska

Oto przykład obrazujący tę zawiłą sytuację: na dwa dni przed wygaśnięciem mandatu, w związku z upływem kadencji, wójt gminy otrzymał nagrodę jubileuszową za 35 lat pracy. Staż pracy wójta, który należało uwzględnić przy ustalaniu uprawnień do nagrody jubileuszowej, wynosił jednak wówczas niespełna 34 lata i 9 miesięcy.
Wójt otrzymał nagrodę, gdyż bezpodstawnie wliczono mu do stażu okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie zostały bowiem spełnione warunki określone w ustawie z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Kilka lat wcześniej, gdy otrzymywał nagrodę jubileuszową od gminy za 30 lat pracy, nie wnosił o zaliczenie do stażu pracy okresu pracy w gospodarstwie rodziców.

Rozpoznający sprawę w I instancji sąd rejonowy uznał, że:

REKLAMA

  • wójt wiedział o braku podstaw do uwzględnienia w stażu pracy wymaganego do otrzymania nagrody jubileuszowej okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców,
  • pobrał to świadczenie, wykorzystując swoje stanowisko.

Sąd rejonowy nakazał byłemu już wójtowi zwrot pobranej nagrody­ wraz z odsetkami od wniesienia powództwa. Jako podstawę zasądzonego roszczenia wskazał art. 122 k.p.
Artykuł 122 k.p. stanowi, że jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Apelacja, a następnie kasacja od tego wyroku zostały oddalone odpowiednio przez sąd okręgowy i SN (wyrok SN z 7 kwietnia 2006 r., sygn. akt I PK 160/05).
O obowiązku zwrotu wynagrodzenia na podstawie art. 122 k.p., które zostało nienależnie pobrane przez pracownika w wyniku wykorzystania stanowiska, orzekał też SN w sprawach dotyczących innych pracowników niż samorządowi. Tak było w sprawie:

  • kierownika zakładu funkcjonującego przy jednostce wojskowej, który w czasie prowadzenia remontu budynku przeznaczonego na potrzeby tego zakładu sam sobie zlecał prace w godzinach nadliczbowych, sam zatwierdzał ich wykonanie i polecał wypłacać za to wynagrodzenie (wyrok z 5 maja 2004 r., sygn. akt I PK 609/03),
  • prezesa zarządu spółdzielni, który po odwołaniu z funkcji i wypowiedzeniu stosunku pracy, na podstawie uchwały podjętej przez odwołany już zarząd spółdzielni, bez zgody rady nadzorczej, otrzymał zaliczkę na poczet przyszłych wynagrodzeń, w dodatku wynagrodzenie należne do dnia rozwiązania stosunku pracy zostało mu wypłacone (wyrok z 19 marca 1998 r., sygn. akt I PKN 557/97).

Obowiązek zwrotu nienależnego wynagrodzenia na podstawie art. 122 k.p. może dotyczyć więc przede wszystkim pracowników zarządzających zakładem (instytucją), którzy „sami sobie” przyznali nienależne wynagrodzenie.

Zawyżenie wynagrodzenia przez pracodawcęHalina J., pracując na stanowisku dyrektora zarządu domów komunalnych, będącego samorządowym zakładem budżetowym, otrzymywała bardzo wysokie wynagrodzenie. Oprócz stałych składników dostawała nagrody, przyznawane uznaniowymi decyzjami dyrektora lub wicedyrektora zarządu dzielnicy. Zgodnie z obowiązującą wówczas ustawą z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (dalej: stara ustawa o pracownikach samorządowych) maksymalne miesięczne wynagrodzenie kierowników zakładów budżetowych nie mogło przekroczyć czterokrotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Wynagrodzenie Haliny J. było znacznie wyższe.

Zarząd domów komunalnych wniósł przeciwko Halinie J. pozew o zwrot części wypłaconego jej wynagrodzenia. Powództwo zostało jednak oddalone przez sądy kolejnych instancji. W kończącym sprawę wyroku z 9 stycznia 2007 r. (sygn. akt II PK 138/06) SN stwierdził, iż pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem, a więc nie musi liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu. W związku z tym jego obowiązek liczenia się ze zwrotem świadczenia ogranicza się zasadniczo do sytuacji, w których ma on świadomość nienależności świadczenia (…). Ciężar dowodu w tej kwestii spoczywa na pracodawcy.Podstawą prawną rozstrzygnięcia w tej sprawie były przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (dalej: k.c.), które stosuje się odpowiednio do stosunku pracy w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). Sąd Najwyższy wskazał, że Halina J. uzyskała świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Pozew został jednak odrzucony na podstawie art. 409 k.c.


Artykuł 409 k.c. stanowi, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub używając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Halina J. otrzymane wynagrodzenie wydała w taki sposób, że nie była wzbogacona. Niezależnie od bieżących kosztów utrzymania siebie i dzieci poczyniła znaczne wydatki na kursy językowe, leczenie, remont mieszkania.

Zarząd domów komunalnych nie udowodnił, że Halina J. miała świadomość uzyskiwania nienależnych świadczeń – uznał SN. W uzasadnieniu wyroku wskazał w tym kontekście na wyrok SN z 27 maja 1999 r. (sygn. akt I PKN 78/99), w którym stwierdzono, iż zasadą jest, że w razie zużycia lub utraty korzyści obowiązek ich wydania lub zwrotu wygasa, natomiast utrzymanie tego obowiązku jest wyjątkiem, a wobec tego jego zakres nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, a wręcz przeciwnie należy go, zwłaszcza w stosunkach pracy (…), ograniczać, wąsko pojmując „powinność” liczenia się z obowiązkiem zwrotu.

O braku obowiązku, na podstawie art. 409 k.c., zwrotu przez pracownika nienależnego wynagrodzenia wypłaconego przez pracodawcę, orzekał też SN w innych sprawach (wspomniany wyrok z 27 maja 1999 r. i wyrok z 7 sierpnia 2001 r., sygn. akt I PKN 408/00).
Analiza orzecznictwa SN prowadzi do wniosku, że podstawowe przesłanki, jakie powinny zaistnieć, aby pracownik, na podstawie art. 409 k.c., nie miał obowiązku zwrotu nienależnie pobranego wynagrodzenia są następujące:

  • wypłacie decyduje pracodawca (względnie upoważnione przez niego inne osoby),
  • pracownik, który otrzymał wynagrodzenie, nie miał wpływu na te decyzje.

    Taki pracownik nie może też ponosić odpowiedzialności na podstawie przepisów k.p. o pracowniczej odpowiedzialności materialnej (m.in. wspomnianego art. 122 k.p.), gdyż przyznanie nienależnego świadczenia nie następuje wskutek nienależytego wykonywania przez niego obowiązków pracowniczych, lecz w wyniku działania innych osób.

Przyznanie wynagrodzenia przez niewłaściwe osobyMariusz Ż., będąc burmistrzem, otrzymywał nagrody, o których przyznaniu decydowała przewodnicząca rady miasta. Została do tego upoważniona uchwałą rady. Po niespełna roku obowiązywania uchwały weszła w życie nowelizacja obowiązującej wówczas starej ustawy o pracownikach samorządowych, wprowadzająca zakaz przekazywania przez radę gminy (miasta) kompetencji do ustalania wynagrodzenia wójta (burmistrza, prezydenta miasta) jej przewodniczącemu. Rada miasta uchyliła jednak wspomnianą uchwałę dopiero ponad rok po wejściu w życie tej nowelizacji. W czasie, gdy już obowiązywała nowelizacja starej ustawy o pracownikach samorządowych, a nie została jeszcze uchylona uchwała rady miasta, Mariusz Ż. otrzymał dwie nagrody decyzją przewodniczącej rady.

W wyroku z 18 maja 2007 r. (sygn. akt I PK 358/06) SN uznał, że Mariusz Ż. nie musi zwracać tych nagród, czego domagał się urząd miasta, powołując się przede wszystkim na art. 405 k.c.

Artykuł 405 k.c. stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

Pracodawca powinien, stosownie do art. 405 k.c., wykazać, że pracownik bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby. Tymczasem:

  • nagrody zostały przyznane i wypłacone przez pracodawcę,
  • za pracodawcę działał w tym zakresie upoważniony przez niego organ,
  • nagrody mieściły się w granicach określonych przepisami o wynagradzaniu pracowników samorządowych.

Mimo że rada miasta nie respektowała ustawowego zakazu delegowania na jej przewodniczącego kompetencji do ustalania wynagrodzenia burmistrza, nie ma podstaw do zakwestionowania, że przyznanie nagród wynikało z czynności pracodawcy – uznał SN.

Sąd Najwyższy dopuszcza też niezwracanie wynagrodzeń przyznanych pracownikowi przez osoby (gremia) działające w imieniu pracodawcy, choć niemające uprawnień do decydowania o wynagrodzeniach, jeżeli ich wypłacenie czyni zadość zasadom współżycia społecznego.

Zgodnie z art. 411 pkt 2 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego.

Tak było w sprawie dyrektora generalnego spółki handlowej, który dwukrotnie otrzymał podwyżkę wynagrodzenia na mocy uchwał rady nadzorczej. Uchwały okazały się jednak nieważne, gdyż jeden z członków rady nadzorczej nie został poinformowany o terminach posiedzeń, na których były one podejmowane, mimo że wymóg informowania wszystkich członków rady o jej posiedzeniach wynikał z przepisów regulujących funkcjonowanie spółki. Nie brał on więc udziału w tych posiedzeniach rady nadzorczej.

Sąd Najwyższy w wyroku z 26 września 2000 r.  (sygn. akt I PKN 42/00) uznał, że w tym przypadku zasadne jest zastosowanie art. 411 pkt 2 k.c. Przez ponad siedem lat nie doszło do podwyższenia wynagrodzenia dyrektora zgodnie z prawem. Jego wynagrodzenie było relatywnie niskie, zważywszy na zajmowane stanowisko, zaś podwyższone wynagrodzenie nie było wygórowane, odpowiadało rodzajowi wykonywanej pracy – uzasadnił SN.

Podobny pogląd wyraził SN w sprawie podwyżek wynagrodzenia zasadniczego prezesowi zarządu spółdzielni mieszkaniowej (wyrok z 17 lutego 2000 r., sygn. akt I PKN 537/99). Decyzję o podwyżkach w imieniu spółdzielni podejmowali przewodniczący komisji rewizyjnej i jeden lub dwóch członków zarządu. Tymczasem, zgodnie z prawem, potrzebna była uchwała komisji rewizyjnej.

Natomiast SN uznał, że nie można zastosować art. 411 pkt 2 k.c. w stosunku do nagród, które otrzymał prezes wspomnianej spółdzielni, również przyznawanych przez niewłaściwe osoby (w tym przypadku – zarząd spółdzielni) i nakazał ich zwrot wraz z odsetkami. Wskazał m.in., że:

  • umowa o pracę zawarta z prezesem nie przewidywała innych składników wynagrodzenia poza wynagrodzeniem zasadniczym, nie mógł więc on liczyć na dodatkowe świadczenia,
  • przyznawanie takich świadczeń nie miało żadnej podstawy prawnej, w spółdzielni nie było bowiem wewnętrznych uregulowań w tym zakresie.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Polska uruchomi piaskownicę AI za 35 mln zł. Firmy i urzędy będą testować nowe rozwiązania

Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy m.in. z resortem rozwoju i technologii oraz instytutem NASK stworzy portal internetowy do obsługi piaskownicy AI, gdzie firmy i urzędy będą mogły testować rozwiązania sztucznej inteligencji - poinformowało MC w poniedziałek. Projekt jest wart 35 mln zł.

Gdzie wyrzucić opakowanie po przyprawach Prymat? Będą zmiany

Torebki po przyprawach to zwykle laminaty wielowarstwowe, które należy wyrzucić do żółtego kosza na odpady. Niedługo wiele się zmieni. Gdzie wyrzucić opakowanie po przyprawach Prymat? Jedna z firm najczęściej kupowanych w Polsce przypraw stopniowo wdraża zmiany.

W sierpniu kolejne samorządy apelują o ograniczenie podlewania ogrodów. Alarmy w 625 gminach. Niżówka hydrogeologiczna może objąć cały kraj

W sierpniu kolejne samorządy apelują o ograniczenie podlewania ogrodów i wykorzystywania wody do innych belów niż bytowe. Apele i alarmy wystosowało już 625 gmin. W tym miesiącu niżówka hydrogeologiczna może objąć cały kraj.

1000 zł dodatku motywacyjnego nie dla wszystkich pracowników noclegowni. MRPiPS wyjaśnia zasady

Pracownicy noclegowni i innych placówek dla osób w kryzysie bezdomności nie zawsze mogą otrzymać 1000 zł dodatku motywacyjnego. O prawie do świadczenia nie decyduje samo wykonywanie zadań z zakresu pomocy społecznej. Kluczowy jest również status podmiotu zatrudniającego oraz sposób, w jaki realizuje on zadania zlecone przez samorząd – wynika z odpowiedzi MRPiPS na interpelację poselską.

REKLAMA

Mieszkania dla osób z niepełnosprawnościami to alternatywa dla opieki instytucjonalnej. 53% chce mieszkać samodzielnie lub z rodziną

Mieszkania dla osób z niepełnosprawnościami to alternatywa dla opieki instytucjonalnej. 53% chce mieszkać samodzielnie lub z rodziną. Do 2030 r. musi powstać aż 7 tys. takich mieszkań. Obecnie dostępne to 1156 mieszkań treningowych i 1134 wspomaganych.

Inkasent nie musi być osobą fizyczną. Sprawdź, kto jeszcze może pobierać pieniądze

Pobór opłat lokalnych może odbywać się za pośrednictwem inkasentów. Wyznacza ich rada gminy w podjętej uchwale i nie zawsze jest to równoznaczne ze wskazaniem osób fizycznych. Jakie jednostki mogą być inkasentami?

Zasada współdziałania organów. Koordynacja działań administracji w sprawach złożonych

Zasada współdziałania konkretyzuje konstytucyjny nakaz lojalnego działania władz publicznych. Organy administracji publicznej współpracują ze sobą w zakresie niezbędnym do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz sprawność postępowania, przy pomocy środków adekwatnych do charakteru, okoliczności i stopnia złożoności danej sprawy.

Nowy wspólny bilet w Rybniku i MZK Jastrzębie. Nieograniczona liczba przejazdów za 16 zł

Od 1 września mieszkańcy Rybnika i okolic skorzystają z nowego wspólnego biletu autobusowego. Bilet dobowy będzie obowiązywał zarówno w komunikacji organizowanej przez Miasto Rybnik, jak i Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu-Zdroju. Pozwoli na nieograniczoną liczbę przejazdów przez 24 godziny od chwili zakupu. Ile to będzie kosztować?

REKLAMA

Niepodjęcie uchwały o wyrażeniu zgody na zwolnienie radnego to za mało. Rady wciąż popełniają ten błąd, a sądy muszą rozstrzygać sprawy

Rozwiązanie stosunku pracy z radnym wymaga przeprowadzenia specjalnej procedury, a zgodę na to musi wyrazić rada, której jest członkiem. Niestety rady od lat popełniają w tym zakresie ten sam błąd, a sprawy dotyczące tej problematyki są rozpatrywane przez kolejne sądy.

Aktywność fizyczna Polaków 2026 – ile osób ćwiczy i czego się boi? [RAPORT]

Trzy czwarte Polaków się rusza – ale ponad połowa aktywnych już zetknęła się z ortopedą. Tak wynika z badania „Polacy wobec planowych operacji ortopedycznych" zrealizowanego na zlecenie Nationale-Nederlanden. Aktywność fizyczna stała się częścią naszego stylu życia, ale idzie z nią w parze konkretny lęk – strach przed kontuzją. Obawiają się jej i biegacze, i ci, którzy sporadycznie chwytają za rower, i osoby, które w ogóle nie ćwiczą.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA