REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Droższe nawozy uderzają w rolników. Polska otrzyma ponad 850 mln zł wsparcia, ale europosłowie oceniają, że to może nie wystarczyć

nawóz, rolnik, pole. ue
Droższe nawozy uderzają w rolników. Polska otrzyma ponad 850 mln zł wsparcia, ale europosłowie oceniają, że to może nie wystarczyć
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Eskalacja napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen gazu oraz problemy z dostępnością surowców przełożyły się na gwałtowny wzrost kosztów produkcji nawozów. Dla wielu gospodarstw rolnych w Europie oznacza to dodatkową presję finansową i konieczność ograniczania wydatków. Unia Europejska zdecydowała się uruchomić specjalny mechanizm pomocy dla rolników dotkniętych skutkami wzrostu cen. Polska ma otrzymać z tego tytułu ponad 66 mln euro, a po wykorzystaniu krajowego współfinansowania całkowita pula wsparcia może przekroczyć 850 mln zł.

rozwiń >

Nie wszyscy politycy uważają jednak, że zaproponowana pomoc będzie wystarczająca. Część europosłów wskazuje, że skala problemu jest znacznie większa, a jednorazowe dopłaty nie rozwiążą długofalowych problemów związanych z kosztami produkcji nawozów.

REKLAMA

REKLAMA

Unijne wsparcie dla rolników po wzroście cen nawozów

Po miesiącach dyskusji instytucje Unii Europejskiej zdecydowały o uruchomieniu dodatkowych instrumentów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej. Rozwiązania mają pomóc gospodarstwom, które odczuwają skutki gwałtownego wzrostu cen nawozów, będącego następstwem zaburzeń na rynkach surowców oraz napięć międzynarodowych.

„Od kilku miesięcy walczyliśmy o to, aby po wybuchu konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem i po wzrostach cen, szczególnie gazu, a co za tym idzie drastycznym wzroście cen nawozów, wesprzeć polskich rolników. To się udało. Mamy już przyjęte rozwiązanie, w ramach którego będą oni mogli skorzystać ze specjalnych dopłat do hektara gospodarstwa zarówno z pieniędzy europejskich, jak i krajowych” – mówi agencji Newseria Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego z PSL, członek grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

Europosłowie podczas lipcowego posiedzenia zdecydowali o pilnych zmianach w unijnej wspólnej polityce rolnej. Propozycje przygotowane przez Komisję Europejską mają umożliwić państwom członkowskim szybsze przekazywanie pomocy rolnikom, którzy ponieśli dodatkowe koszty związane z zakupem nawozów. 13 lipca zmiany zostały formalnie zatwierdzone przez Radę UE. Nowe przepisy zaczną obowiązywać po publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

REKLAMA

Rolnicy dostaną dopłaty do części kosztów nawozów

Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami rolnicy będą mogli otrzymać wsparcie płynnościowe pokrywające do 80 proc. dodatkowych kosztów poniesionych na nawozy. Państwa członkowskie otrzymają również większą swobodę w zarządzaniu środkami przeznaczonymi na płatności bezpośrednie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jedną z możliwości będzie zwiększenie zaliczek wypłacanych rolnikom – z obecnych 70 proc. do 75 proc. należnych płatności. Środki będą mogły być przekazywane bezpośrednio po złożeniu wniosku, a nie dopiero po 16 października, jak przewidują standardowe zasady. „Spośród wszystkich państw członkowskich najwięcej środków trafi do Polski. Mówimy o kilkudziesięciu milionach euro” – wyjaśnia Krzysztof Hetman.

Komisja Europejska planuje przeznaczyć na ten cel łącznie 540 mln euro. Polska ma otrzymać dokładnie 66,6 mln euro. Unijne przepisy pozwalają jednak państwom członkowskim zwiększyć pomoc poprzez wykorzystanie środków krajowych – nawet do poziomu 200 proc. przyznanej kwoty. Oznacza to, że w całej Unii Europejskiej maksymalna wartość wsparcia może wzrosnąć do około 1,5 mld euro.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało 10 lipca, że Polska zamierza wykorzystać pełny dostępny limit krajowego współfinansowania. W praktyce oznacza to, że po dodaniu środków z budżetu państwa całkowita pula pomocy dla polskich gospodarstw może wynieść ponad 850 mln zł. „Jeśli dołożymy środki krajowe, to jestem przekonany, że będziemy w stanie zniwelować drastyczny wzrost cen dla rolników” – uważa europoseł z EPL.

Krytyka: pomoc jest potrzebna, ale może być zbyt mała

Nie wszyscy politycy oceniają unijny mechanizm wsparcia równie pozytywnie. Zdaniem części europosłów skala pomocy nie odpowiada rzeczywistym problemom, z jakimi mierzą się gospodarstwa rolne.

„Nie twierdzę, że to są rozwiązania, które mocno wpłyną na ceny nawozów, chociażby w Polsce. Duża część pomocy sprowadza się do tego, że można udzielać pomocy publicznej, dopłacać czy w inny sposób refinansować koszty nawozów na rzecz rolników. Mamy świadomość tego, że polski rząd nie jest chętny wspierać ich w takim zakresie, jaki byłby adekwatny i istotny z punktu widzenia ceny dla rolnika. Traktuję to więc jako diagnozę problemu, ale nie jego rozwiązanie” – twierdzi Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS, członek grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR).

Według niego problem wysokich cen nawozów wynika przede wszystkim z sytuacji na rynku surowców energetycznych oraz ograniczonej możliwości szybkiego zwiększenia produkcji. „Te kilkadziesiąt milionów euro dla Polski to – gdy przeliczymy na tonę, na rolnika – bardzo niewielkie środki. Nie da się więc powiedzieć, że to jest realna pomoc dla rolników” – ocenia Waldemar Buda. „Z pewnością będą oni mieli problemy z tytułu cen nawozów, ponieważ nie jesteśmy w stanie rozwiązać tego problemu w tak krótkiej perspektywie z punktu widzenia podaży i ceny produkcji.”

Ceny nawozów rosną, a rolnicy ograniczają zakupy

Nawożenie jest jednym z największych kosztów ponoszonych przez gospodarstwa rolne. W przypadku gospodarstw zajmujących się uprawami polowymi w 2023 roku wydatki na nawozy odpowiadały za około 16 proc. wszystkich kosztów.

Jak wynika z uzasadnienia do unijnego rozporządzenia, w czwartym kwartale 2025 roku koszty nawozów ponoszone przez rolników w Unii Europejskiej były o 62 proc. wyższe niż w 2020 roku. W kwietniu 2026 roku ceny nawozów azotowych wzrosły natomiast o kolejne 40 proc. w porównaniu z grudniem 2025 roku.

Komisja Europejska ostrzega, że utrzymujące się wysokie ceny mogą doprowadzić do ograniczenia stosowania nawozów przez rolników. To z kolei może odbić się na jakości upraw, wysokości plonów oraz ogólnej produkcji rolnej w Unii Europejskiej.

Parlament Europejski wskazuje również na zależność wspólnotowego rolnictwa od importu. UE sprowadza około 30 proc. wykorzystywanych nawozów azotowych oraz około 70 proc. nawozów fosforowych.

Cła na nawozy z Rosji i Białorusi miały chronić europejski rynek

Jednym z działań podejmowanych przez Unię Europejską było ograniczenie importu nawozów z Rosji i Białorusi. Zwolennicy tego rozwiązania wskazują, że miało ono poprawić sytuację europejskich producentów chemicznych.

„Jedną ze spraw, którą udało nam się załatwić, było wprowadzenie zaporowych, 50-proc. ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy, co wyeliminowało je z rynku. Dało to oddech naszym zakładom nawozowym i przemysłowi chemicznemu” – podkreśla Krzysztof Hetman.

Jak dodaje europoseł, producenci rolni liczyli, że zwiększenie udziału krajowej produkcji przełoży się na niższe ceny nawozów. Rolnicy oczekiwali, że nawozy, które będą pochodziły z rodzimego przemysłu chemicznego, będą w przystępnych cenach. To z pewnością by się udało, gdyby nie konflikt Stanów Zjednoczonych z Iranem. Teraz oczekują większej stabilizacji. Dlatego wprowadzamy takie rozwiązania jak wsparcie dla rolników w postaci dopłat do nawozów.”

Gaz kluczowym czynnikiem wpływającym na ceny nawozów

Sektor nawozowy jest wyjątkowo wrażliwy na ceny energii. W przypadku nawozów azotowych gaz ziemny odpowiada za około 60–80 proc. kosztów produkcji. Każdy wzrost cen tego surowca bardzo szybko przekłada się więc na ceny nawozów.

Branża odczuła skutki m.in. agresji Rosji na Ukrainę, ograniczenia dostaw gazu oraz kolejnych napięć geopolitycznych, w tym problemów związanych z transportem surowców przez strategiczne szlaki.

„Polska ma możliwości i zdolności produkcyjne, ale problem polega na tym, że produkuje bardzo drogo, ponieważ obecnie gaz jest niezwykle drogi” – podkreśla europoseł z EKR. ”Cena nawozów to przede wszystkim gaz do produkcji. Surowiec z Rosji kiedyś był tanim komponentem, ale dzisiaj mamy sankcje – i dobrze. W związku z tym produkcja jest niezwykle droga. Poza tym wiele krajów, które produkowałyby nawozy z wykorzystaniem gazu rosyjskiego, dzisiaj też importuje z Europy Środkowo-Wschodniej. To powoduje deficyty i drogą produkcję. Stąd te konsekwencje.”

Wyższe cła na nawozy z Rosji i Białorusi

1 lipca 2025 roku weszło w życie rozporządzenie zwiększające cła na nawozy importowane z Rosji i Białorusi do Unii Europejskiej. Poza dotychczasową stawką celną wynoszącą 6,5 proc. wprowadzono dodatkową opłatę. Początkowo wynosi ona 40–45 euro za tonę, jednak zgodnie z założeniami ma stopniowo rosnąć i w 2028 roku osiągnąć poziom 315–430 euro za tonę. Dla europejskich rolników oznacza to próbę ochrony rodzimego przemysłu nawozowego, ale jednocześnie pozostaje pytanie, czy dodatkowe koszty i ograniczenia podaży nie przełożą się na dalszy wzrost cen.

Unijne wsparcie w wysokości ponad 850 mln zł dla Polski ma złagodzić skutki obecnego kryzysu. Jednak przyszłość rynku nawozów będzie zależała przede wszystkim od cen gazu, sytuacji geopolitycznej oraz zdolności Europy do zapewnienia stabilnych dostaw surowców.

Źródło: Na podstawie informacji agencji Newseria

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA