WZON i świadczenie wspierające: Ojciec dostał 82 punkty. Córka pyta, czy ma sens odwołanie. Czy mogą zabrać punkty w odwołaniu?

REKLAMA
REKLAMA
Córka pisze: Dostałam decyzje taty i martwi mnie przedostatni punkt, tata nie załatwi żadnych spraw urzędowych. Problem z pamięcią . Czy ktoś ma może ten sam problem? Nie wiem czy się odwoływać. Dziękuję za każdą informacje". Córce chodzi o to, że osoba w wieku 92 (Alzheimer) została uznana za zdolną do "załatwiania samodzielnie sprawy w urzędzie".Coraz
WZON: Świadczenie wspierające - odwołanie może pogorszyć sytuację osoby niepełnosprawnej
WZON przyznał 82 punkty w świadczeniu wspierającej staruszkowi (wiek prawdopodobnie 92 lata, Alzheimer). Ku zaskoczeniu córki jej tata został uznany za osobę w pełni samodzielną do kontaktów z urzędami. W systemie świadczenia wspierającego "w pełni samodzielny" oznacza zero punktów w pozycji "załatwianie spraw urzędowych". 0 pkt = osoba niepełnosprawna jest samodzielna (tu co do wizyt w urzędzie).
REKLAMA
REKLAMA

świadczenie wspierające
świadczenie wspierające
Media
Wiek 92 lat i Alzheimer i przyznanie pełnej samodzielności osobie co do spraw w tym wieku rodzi następujące pytanie Internautów:
„Nie rozumiem, dlaczego 92-latkowi z Alzheimerem dają zero za dokonywanie spraw finansowych, zero, jak on tego nie robi, bo nie jest w stanie, i komisja to wiedziała?”
REKLAMA
Internauci podają takie wytłumaczenia tej sytuacji:
„Pod ten punkt komisja ma wytyczne, że starsza osoba nie może dostać maksymalnej punktacji, ponieważ osoba zdrowa, np. 75+, też nie załatwi samodzielnie sprawy urzędowej. Te wytyczne dotyczą starszych osób – w 9 punktach. Takie wyjaśnienie przekazano mi na komisji mamy.”
Chodzi tu o wytyczne rządu, które od grudnia 2024 r. nakazują WZON obniżać punkty osobom niepełnosprawnym w wieku 75+.
Polecamy KSeF - podręcznik
Instrukcje KSeF. 15 praktycznych procedur dla podatników
Co teraz zrobić z 82 punktami w świadczeniu wspierającym? Odwoływać się od decyzji WZON, czy nie?
„82 punkty to naprawdę niewiele. Ja na Twoim miejscu chyba bym się nie odwoływała, bo to tylko jedna kwestia, a i tak nikt za Ciebie tego nie załatwi. Można co najwyżej dostać jakąś pomoc, jeśli rzeczywiście się należy. W praktyce chodzi tylko o podwyższenie świadczenia o jakąś kwotę, a przez formalności urzędowe może się okazać, że niewiele to da. A jeśli nawet coś przyznają, to co potem?”
„Moja mama dostała 82 pkt. Odwołałam się. Mamy podobną sytuację do tej, którą opisujesz. Po odwołaniu otrzymałyśmy 94 pkt. Warto się odwołać.”
Proszę się nie odwoływać - dostanie mniej punktów (tak teraz robią). Za dwa miesiące złożyć wniosek o pogorszeniu zdrowia.
W odpowiedzi, jaką otrzymała (od córek i synów opiekujących się swoimi bliskimi)jest wiele głosów ostrzegających przed odwołaniem od decyzji WZON. Bo po odwołaniu do WZON jest możliwe, że jej tata będzie miał jeszcze gorszą sytuację. Jak to możliwe? Przecież w polskim prawie obowiązuje zasada, że odwołanie nie może pogorszyć sytuacji odwołującego. Jest to ujęte w łacińską formułą "zakaz reformatio in peius". Jeżeli coś urząd przyznał np. osobie niepełnosprawnej w pierwszej instancji, to w drugiej, nie można mu tego odebrać.
W praktyce zasady tej nie stosuje się wobec decyzji urzędów dotyczącej staniu zdrowia osoby niepełnosprawnej. WZON i sądy argumentują, że stan zdrowia nie jest klasycznym elementem decyzji administracyjnej albo wyroku sądu. Podaje się przykład, że w I instancji urząd uznał osobę widzącą za niewidomą. Więc logiczne jest, że II instancja koryguje w dół np. stopień niepełnosprawności czy punkty w świadczeniu wspierającym.
Problem jest, że pomimo tej argumentacji w Polsce obowiązuje "zakaz reformatio in peius" (jako dorobek prawa).
art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego - Organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny.
I właśnie sytuacja osoby widzącej uznanej w I instancji za niewidomą odpowiada temu fragmentowi przepisu: "zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny"/
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




