REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ceny szkolnych obiadów ustala dyrektor w porozumieniu z wójtem

Ceny szkolnych obiadów ustala dyrektor w porozumieniu z wójtem./ fot. Shutterstock
Ceny szkolnych obiadów ustala dyrektor w porozumieniu z wójtem./ fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wysokość opłat za posiłki nie ma charakteru komercyjnego, ponieważ do opłat wnoszonych za korzystanie przez uczniów z posiłku w stołówce szkolnej nie wlicza się wynagrodzeń pracowników i składek naliczanych od tych wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania stołówki. Poza kosztem tzw. wkładu do kotła, który ponoszą rodzice dzieci, pozostałe wydatki związane z zapewnieniem uczniom wyżywienia powinny być ponoszone przez organ prowadzący szkoły.

Zasady ustalania odpłatności za serwowane w szkolnych stołówkach posiłki zostały określone w przepisach ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (dalej: u.p.o.). Zostały one uregulowane w art. 106 ust. 3 u.p.o. Przepis ten stanowi, że warunki korzystania ze stołówki szkolnej, w tym wysokość opłat za posiłki, ustala dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę.

REKLAMA

Organ prowadzący szkołę

Przez pojęcie "organ prowadzący szkołę" należy rozumieć: ministra, jednostkę samorządu terytorialnego, inne osoby prawne i fizyczne.

REKLAMA

W przypadku jednostek samorządu terytorialnego, takich jak gmina, mamy jednak problem. Zostały one wyposażone przez ustawodawcę w dwa organy: stanowiący i wykonawczy. Który z nich zatem będzie właściwy do "porozumiewania się" z dyrektorem szkoły w sprawie wysokości opłat za posiłki serwowane w szkolnej stołówce?

Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w art. 29 u.p.o. Przepis ten wskazuje bowiem, które zadania organu prowadzącego szkołę zostały przypisane organowi stanowiącemu JST, a które wykonawczemu.

Trzeba zaznaczyć, że część zadań organu prowadzącego została przypisana staroście i marszałkowi, którzy nie zostali expressis verbis wymienieni w samorządowych ustawach ustrojowych jako "organy" powiatu i województwa samorządowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z przepisu art. 29 ust. 1 pkt 3 u.p.o. wynika, że zadania organu prowadzącego szkołę polegające na:

  • ustalaniu (w porozumieniu z dyrektorem szkoły) opłat za posiłki wydawane w stołówce szkolnej,
  • zwalnianiu rodziców z opłat za posiłki podawane w szkolnej stołówce,
  • upoważnianiu dyrektora szkoły do udzielania zwolnień od opłat za posiłki w szkolnej stołówce

- wykonywane są w przypadku szkół gminnych przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), w przypadku szkół powiatowych przez starostę, a w przypadku szkół wojewódzkich przez marszałka województwa.

Rodzice płacą tylko za wkład do kotła

REKLAMA

O zorganizowaniu szkolnej stołówki decyduje dyrektor szkoły. Jest to jego wyłączna kompetencja, o czym przesądza treść art. 106 ust. 1 u.p.o. Przepis ten stanowi bowiem, że "w celu zapewnienia prawidłowej realizacji zadań opiekuńczych, w szczególności wspierania prawidłowego rozwoju uczniów, szkoła może zorganizować stołówkę".

Z przepisu tego wynika też jasno, że zorganizowanie szkolnej stołówki nie jest obligatoryjne. Również korzystanie z posiłków serwowanych w szkole nie jest dla uczniów ani obowiązkowe, ani też darmowe dla ich rodziców (opiekunów). O konieczności ponoszenia opłat za szkolne objady przesądza art. 106 ust. 2 u.p.o., który stanowi, że korzystanie z posiłków w szkolnej stołówce jest odpłatne.

Zobacz: Oświata

Wysokość opłat za posiłki wydawane w szkolnej stołówce ustala dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę.

Tak ustalone opłaty nie mają (i nie mogą mieć) charakteru komercyjnego. Przesądza o tym brzmienie art. 106 ust. 4 u.p.o., który wskazuje, jakie koszty dyrektor szkoły oraz organ prowadzący powinni wziąć pod uwagę dokonując kalkulacji opłat za posiłki, a jakich kosztów nie można uwzględniać kalkulując opłatę za szkolne obiady. Zgodnie z treścią tego przepisu do opłat wnoszonych za korzystanie przez uczniów z posiłku w stołówce szkolnej nie wlicza się wynagrodzeń pracowników i składek naliczanych od tych wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania stołówki. Z przepisu tego wynika zatem, że poza kosztem tzw. wkładu do kotła, który ponoszą rodzice (lub opiekunowie) dzieci uiszczając stosowne opłaty, pozostałe wydatki związane z zapewnieniem uczniom wyżywienia powinny być ponoszone przez gminę jako organ prowadzący szkoły.

ORZECZNICTWO

Wysokość opłat za posiłki nie ma charakteru komercyjnego, ponieważ do opłat wnoszonych za korzystanie przez uczniów z posiłku w stołówce szkolnej, nie wlicza się wynagrodzeń pracowników i składek naliczanych od tych wynagrodzeń oraz kosztów utrzymania stołówki. Poza więc kosztem tzw. wkładu do kotła, który ponoszą rodzice (lub opiekunowie) dzieci uiszczając stosowne opłaty, pozostałe wydatki związane z zapewnieniem uczniom wyżywienia powinny być ponoszone przez Gminę jako organ prowadzący szkoły. Takie same zasady, jak stołówek szkolnych, dotyczą organizowania i finansowania wyżywienia w przedszkolach prowadzonych przez gminy w ramach realizacji przez te jednostki samorządu terytorialnego obligatoryjnego zadania własnego z zakresu edukacji publicznej.

Wyrok WSA w Lublinie z 23 listopada 2018 r., sygn. akt I SA/Lu 540/18

Bez podatku VAT

Realizacja zadań własnych gminy w przypadku prowadzenia żłobków, przedszkoli, stołówek w szkołach, przedszkolach i pobierania w odniesieniu do tych czynności opłat nie jest działalnością opodatkowaną VAT.

Takie stanowisko zostało potwierdzone licznymi orzeczeniami sądów administracyjnych. Przykładowo wskazać można wyrok WSA w Kielcach z 6 września 2018 r. (sygn. akt I SA/Ke 219/18). Sąd wskazał w nim m.in., że gmina dokonując sprzedaży posiłków w stołówce szkolnej na podstawie u.p.o. realizuje zadanie własne z zakresu edukacji publicznej. "Gmina realizująca tzw. zadania własne, pobierając opłaty wnoszone za korzystanie przez uczniów z posiłków w stołówce szkolnej, występuje jako organ władzy, a nie jako podatnik VAT" -wyjaśnił kielecki sąd administracyjny.

Podobne stanowisko wyraził NSA w wyroku z 9 czerwca 2017 r. (sygn. akt I FSK 1271/15). NSA rozważając kwestię tego, czy gmina jest podatnikiem VAT realizując zadania w zakresie edukacji w postaci m.in. organizacji stołówek szkolnych, stwierdził, że gminy nie działają jak przedsiębiorcy, gdyż pobierane przez nie opłaty nie mają charakteru komercyjnego, bo ich wysokość jest regulowana. NSA w uzasadnieniu do wyroku wskazał, że "Opłata za wyżywienie nie ustalana w ramach czynności cywilnoprawnych, swobody zawierania umów, o czym świadczy treść art. 106 ust. 4 i 5 u.p.o. Opłata ta ma zatem charakter opłaty publicznoprawnej i nie podlega przepisom ustawy o VAT".

Podstawa prawna

art. 29; art. 106 ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 996; ost. zm. Dz.U. z 2018 r. poz. 2245)

Zygmunt Bołtowicz

wieloletni pracownik administracji, prawnik, ekspert w dziedzinie finansów publicznych oraz gospodarki komunalnej

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Sektor publiczny
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    MEN: Rozporządzenie zostało podpisane - nauczyciele mają już zagwarantowane podwyżki wynagrodzeń

    Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie zwiększające wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących wyniesie 33%, natomiast wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrośnie o 30%.

    Zmiany w KRS 2024 - rząd Tuska przyjął projekt nowelizacji

    Na posiedzeniu 20 lutego 2024 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), przygot4owany przez Ministra Sprawiedliwości. 

    Podwyżki dla nauczycieli w 2024 roku - rozporządzenie podpisane

    W dniu 20 lutego 2024 r. Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie określające minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Wynagrodzenie nauczycieli początkujących rośnie o 33%, a w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrost wynosi 30%. Podpisane rozporządzenie skierowano do publikacji w Dzienniku Ustaw. Wzrost wynagrodzeń jest możliwy z powodu zwiększenia subwencji oświatowej.

    Ile jest osób w kryzysie bezdomności w Polsce? W nocy z 28 na 29 odbędzie się liczenie

    Ile jest w Polsce osób w kryzysie bezdomności? Dokładne szacunki nie są znane. Ostatnie badanie miało miejsce w 2019 r. W tym roku, w nocy z 28 na 29 lutego w całej Polsce zostanie przeprowadzone liczenie osób w kryzysie bezdomności. 

    REKLAMA

    Podwyżki w budżetówce 2024. Komu +10%,+20% a nawet +47%? Wyższe kwoty wynagrodzenia zasadniczego w kategoriach zaszeregowania [projekt rozporządzenia]

    W dniu 20 lutego 2024 r. został opublikowany projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniający rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w niektórych państwowych jednostkach budżetowych. Jakie podwyżki wynikają z tego projektu? O ile wzrosną wynagrodzenia?

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana 27 lutego, tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę"

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana w dniu 27 lutego 2024 roku, odbędzie się tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę". Tak zapowiadają strajkujący rolnicy, którzy chcą m.in. żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu.

    Badania naukowe: Nadmiar białka w diecie szkodzi tętnicom. To wyższe ryzyko miażdżycy

    Spożywanie zbyt dużych ilości białka zwiększa ryzyko miażdżycy. Winę za to ponosi aminokwas leucyna – informuje pismo “Nature Metabolism”. Odkryty przez naukowców z University of Pittsburgh School of Medicine mechanizm molekularny sprawia, że nadmierna ilość białka w diecie może zwiększać ryzyko miażdżycy.

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu"

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu" - wskazał przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski. Rolnicy oczekują też wstrzymania niekontrolowanego importu produktów rolnych z Ukrainy oraz utrzymania w Polsce hodowli zwierząt futerkowych.

    REKLAMA

    Dofinansowaniem inwestycji w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw [wnioski do 23 lutego]

    Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw. Wnioski o przyznanie pomocy finansowej można składać do 23 lutego 2024 roku.

    Lek na porost zębów jeszcze w tej dekadzie? Dr Takahashi w połowie 2024 roku rozpocznie badania kliniczne. Jak daleko do rewolucji w stomatologii?

    W ostatnich tygodniach w mediach toczyła się dyskusja o tym, że japoński naukowiec zapowiedział, iż jeszcze w tej dekadzie powstanie lek na porost zębów. Ta wiadomość zelektryzowała środowisko medyczne, a także pacjentów implantologicznych i protetycznych. Ale zdaniem dr n. med. Piotra Przybylskiego należy trochę ostudzić emocje w tym zakresie. Lek na porost zębów, jak każdy lek, musiałby przejść wiele badań klinicznych, aby potwierdzono jego skuteczność i bezpieczeństwo, a następnie dopuszczono do obrotu. Jak wskazuje ekspert, sam ewentualny proces odrastania zębów musi być też dokładnie monitorowany, aby nie wywołał poważnych problemów z układem zgryzowym i funkcją żucia. Nawet jeśli lek rozpocznie nową erę w stomatologii, to upłynie jeszcze wiele lat, zanim w ogóle trafi do Polski. Sami lekarze będą musieli też przejść liczne szkolenia, aby móc go podawać pacjentom. I to też nie będzie łatwy proces do zrealizowania.

    REKLAMA