reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Oświata > „Przygotowania na szóstkę? – o raporcie NIK-u o szkołach dla sześciolatków

„Przygotowania na szóstkę? – o raporcie NIK-u o szkołach dla sześciolatków

Wrzesień rozpoczyna dla jednych wesoły dla innych mniej radosny okres obowiązku szkolnego. W 2014 roku kadra nauczycielska i dyrektorzy będą musieli pochylić się z właściwą troską nad nowym rocznikiem. Do szkoły pierwszy raz pójdą sześciolatki, dzieci urodzone w 2008 roku.

Decyzja o włączeniu tych pociech do systemu edukacji szkolnej nie obyła się bez kontrowersji w przestrzeni publicznej. Wielu zaniepokojonych rodziców wskazywało na nieprzygotowanie polskich szkół do przyjęcia dzieci w tak młodym wieku, problemy natury technicznej, kadrowe i aprowizacji. Często przytaczano też argument o niewystarczającym wieku do przyswajania wiedzy w środowisku szkolnym.

Poparcie dla zmian wyraża 36% rodziców, jedynie o  3% więcej niż w 2009 roku.

Instytut Badań Edukacyjnych – placówka badawcza pod nadzorem MEN-u - udowodnił, że na potencjał intelektualny uczniów nie ma wpływu różnica jednego roku. Sześciolatki tak samo rachują, czytają i piszą jak ich starsi koledzy. Pozostałe wątpliwości rodziców mogą rozwiać rządowe raporty i analizy oraz ankiety opracowane wspólnie z radami rodziców i personelem szkolnym z lat szkolnych 2012-2013, które optymistycznie przedstawiają warunki panujące w szkołach. Bezpieczeństwo, nowoczesna infrastruktura, profesjonalność kadry, harmonijny i indywidualny rozwój - na to według Ministerstwa mogą liczyć sześciolatki, którym już niedługo zaświeci oświaty kaganek.

Tegoroczny raport o szkołach dla sześciolatków Najwyższej Izby Kontroli zdaje się potwierdzać pomyślne szacunki rządu. Uczniowie powinni trafić w większości do doskonale przygotowanych i wyposażonych sal i w ręce równie kompetentnych pedagogów.

Zobacz również: Asystent nauczyciela 2014

Autorzy raportu NIKu stwierdzili, że we wszystkich skontrolowanych placówkach pracuje w pełni wykwalifikowana kadra, a sale posiadają odpowiednie wyposażenie, włączając w to zabawki, materiały do ćwiczeń, meble itp. W granicach 70-90 procent oscyluje zaś odsetek szkół, które mogą zaoferować swoim uczniom bibliotekę, świetlicę oraz bezpieczną przestrzeń wokół budynku czy plac zabaw. Prawie bez wyjątku wszystkie posiłki wydawane w szkołach są ciepłe i przygotowane zgodnie z wymogami sanitarnymi.

Niestety, diabeł tkwi w szczegółach. Dzieci mogą nie docenić cudownych umiejętności swoich edukacyjnych przewodników, gdy nagle, powodowane swoimi naturalnymi potrzebami, będą chciały udać się tam, gdzie król chodzi piechotą.  Za niskie pisuary i sedesy być może metaforycznie nauczą mierzyć wysoko, ale życie raczej utrudnią. Ten „toaletowy” problem jest piętą achillesową polskiej oświaty – blisko 40 procent szkół nie posiada toalet dostosowanych do potrzeb sześciolatków.

reklama

Czytaj także

Aktualizacja: 12.08.2014

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Szkoła, sześciolatki w szkole w 2014 roku/ Fot. Fotolia
Szkoła, sześciolatki w szkole w 2014 roku/ Fot. Fotolia

Pracodawca w kryzysie (PDF)49.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Artykuł sponsorowany

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2020

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Fornalczyk (CEO)

Partner Założyciel, COMPER

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama