REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prognoza pogody na lato a zmiany klimatu - pytania i odpowiedzi

Warunki klimatyczne zmuszają przedsiębiorstwa do wielu inwestycji./Fot. Shutterstock
Warunki klimatyczne zmuszają przedsiębiorstwa do wielu inwestycji./Fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak duża jest skala problemu powodzi w Polsce? Czy gwałtowne ulewy, z którymi mamy ostatnio do czynienia wpływają na problem suszy w kraju? Czy w związku ze zmianami klimatu okres wegetacyjny nie powinien się wydłużyć, a ceny owoców i warzyw maleć? Na te i inne, najczęściej zadawane pytania w kontekście prognoz pogody na lato a zmian klimatu odpowiedzi udziela dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.
rozwiń >

Problem powodzi – o jakiej skali mówimy?

W latach 1998-2017 skutki powodzi dotknęły ponad 2 miliardy ludzi na świecie i spowodowały straty w wysokości 656 miliardów dolarów. W ostatnich latach obserwuje się wzrost częstotliwości występowania powodzi i podtopień oraz wzrost kosztów z nimi związanych. Wynika to z dwóch przyczyn – zmian klimatu oraz gospodarki człowieka. Jedną z głównym konsekwencji już obserwowanych zmian klimatu, jest wzrost częstotliwości występowania zjawisk ekstremalnych, m.in. deszczy o charakterze nawalnym, które doprowadzają do powodzi.

REKLAMA

REKLAMA

Stają się one coraz bardziej dotkliwe również w wyniku gospodarki człowieka i jego rosnącej presji na środowisko, w tym doliny rzek. Zlewnie są w coraz większym stopniu zagospodarowywane. Dodatkowo, rośnie odsetek powierzchni nieprzepuszczalnych (drogi, dachy, place), które sprawiają, iż woda opadowa zamiast infiltrować do wód podziemnych, w szybkim tempie spływa do rzek, jezior i innych zbiorników powodując szybki wzrost stanu wody. Na domiar złego, człowiek starając się chronić własny dobytek, buduje coraz wyższe wały przeciwpowodziowe, odcinając w ten sposób rzeki od terenów, na które niegdyś mogły one w naturalny sposób wylewać w czasie wezbrań.

Oferta specjalna: Pakiet książek – Nowa matryca stawek VAT Towary i Usługi z programem INFORLEX PKWiU + CN, stawki VAT i WIS na 2 m-ce

Powodzie w miastach – skąd się biorą?

Powodzie, z którymi mamy do czynienia w miastach to zazwyczaj tzw. powodzie błyskawiczne (ang. flash flood). Powstają one w wyniku nagłego wystąpienia na stosunkowo niewielkim obszarze bardzo intensywnych opadów. Ich suma zwykle wynosi co najmniej 30 mm, a czas występowania waha się od zaledwie kilkunastu minut do kilku godzin. Powodzie błyskawiczne dotykają przede wszystkim obszary zabudowane odznaczające się znacznym odsetkiem powierzchni nieprzepuszczalnych (dachy, drogi, parkingi itd.), które są charakterystyczne dla terenów silnie zurbanizowanych. Ogromna ilość wody opadowej trafiająca na taki teren, często nie może infiltrować do ziemi lub zostać w odpowiednim czasie odprowadzona siecią kanalizacyjną. W efekcie powstają podtopienia, powodujące szkody nie tylko w mieniu, ale przede wszystkim stanowiące realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

REKLAMA

Tego typu powodzie, ze względu na swą naturę i nagłe występowanie, nie są łatwe do prognozowania. Tym samym problematyczne jest ostrzeganie ludności przed możliwością ich wystąpienia z odpowiednim wyprzedzeniem, które pozwoliłoby na podjęcie niezbędnych działań zaradczych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy liczba powodzi błyskawicznych rośnie?

Liczba powodzi błyskawicznych rośnie. W Polsce w latach 70. XX w. występowały one średnio w 22 miejscach na rok, natomiast w pierwszej dekadzie XXI w. już niemal w 100 miejscach na rok. Wynika to ze wzrostu liczby dni z opadami nawalnymi. Liczba dni z opadem ≥ 30 mm w okresie 1971-2002 wzrastała w tempie ponad 3 dni na dekadę. Drugim czynnikiem wpływającym na wzrost częstotliwości występowania powodzi błyskawicznych jest stale rosnąca presja człowieka, postępująca zabudowa, uszczelnianie powierzchni miejskiej.

W celu przeciwdziałania negatywnym skutkom powodzi błyskawicznych konieczne jest ograniczanie powierzchni nieprzepuszczalnych na obszarach miast oraz odtwarzanie przyrodniczych funkcji powierzchni ziemi. Niezbędne jest dbanie o odpowiedni stan sieci kanalizacyjnej. Niestety stan wielu z nich jest bardzo zły, a ponadto przy ich budowie nie zakładano opadów o tak dużym natężeniu, jak te, które notowane są obecnie. Dlatego systemy kanalizacji powinny być w miastach wspierane poprzez rozwiązania bazujące na ekosystemach. Musimy mieć bowiem świadomość, że nie ma możliwości przygotowania się na każdy deszcz, dlatego tam, gdzie tylko to możliwe, należy wdrażać rozwiązania błękitno-zielonej infrastruktury. Są to rozwiązania elastyczne i dużo tańsze niż budowa nowej infrastruktury kanalizacyjnej.

Cennym narzędziem dla jednostek odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe w przypadku wystąpienia opadów nawalnych są lokalne sieci monitoringu opadów atmosferycznych oraz zbiorników retencyjnych, do których odprowadzana jest woda. W połączeniu z modelem matematycznym pozwalają one na podejmowanie działań adekwatnych do bieżącej sytuacji, a tym samym na ograniczenie zagrożenia dla ludzi i mienia.

Wiele mówi się o suszy, która występuje w naszym kraju. Czy gwałtowne ulewy, z którymi mamy ostatnio do czynienia, poprawiają obecną sytuację?

Zarówno susze, jak i wezbrania powodujące powodzie są zjawiskami naturalnymi, typowymi dla naszego klimatu. Niestety, obserwowane obecnie i prognozowane zmiany klimatu przejawiają się m.in. poprzez wzrost zagrożenia tymi zjawiskami. Okresy suche wydłużają się szczególnie we wschodniej i południowo-wschodniej części Polski. Natomiast wzrost opadów ulewnych największy jest w południowej Polsce.

Utrzymujący się przez dłuższy czas brak opadów (tzw. susza meteorologiczna, atmosferyczna) powoduje przesuszenie powierzchniowej warstwy gleby (tzw. susza glebowa). W dalszym horyzoncie czasowym następuje obniżenie stanów wody w rzekach poniżej średniego przepływu z wielolecia (tzw. susza hydrologiczna) oraz znaczne obniżenie poziomu wód podziemnych uniemożliwiające korzystanie ze studni kopanych i płytkich wierconych (tzw. susza hydrogeologiczna).

Minionej zimy pokrywa śnieżna występowała na bardzo ograniczonym obszarze, a nawet tam miała ona znacznie mniejszą grubość w porównaniu do przeciętnych wartości wieloletnich. Opady atmosferyczne w I kwartale 2020 roku (z pominięciem lutego) oraz w kwietniu na większości obszaru kraju były znacznie niższe od przeciętnych. Podobna sytuacja miała miejsce w północno-zachodniej części Polski w maju i w czerwcu. Niższe sumy opadów w odniesieniu do wartości średnich z wielolecia notowano również w większości kraju w 2019 roku. W efekcie nadal w wielu miejscach poziom wód gruntowych jest niższy od średniego.

Intensywne opady trafiające na przesuszony grunt w znacznej części spływają po powierzchni, zamiast infiltrować do wód podziemnych. Jest to mechanizm podobny do tego, który obserwujemy, próbując podlać kwiaty doniczkowe, które od dawna nie były podlewane – woda na początku nie jest zatrzymywana przez ziemię, spływa do spodka lub utrzymuje się na powierzchni. Na uzupełnienie zasobów wód podziemnych potrzeba czasu. Stosunkowo krótkotrwałe, nawet intensywne opady nie rozwiążą problemu suszy w większej skali.

Podsumowując, mimo występujących w ostatnim czasie intensywnych opadów deszczu nie możemy zapominać o tym, iż Polska należy do krajów o bardzo niskich zasobach wodnych, jednych z najniższych w Unii Europejskiej. Wszyscy powinniśmy stale podejmować działania mające na celu racjonalne i świadome korzystanie z tego cennego surowca.

Na ile sytuacja związana z zagrożeniem suszą jest poważna?

W ostatnich kilku dekadach na obszarze Unii Europejskiej znacząco wzrosła liczba i intensywność suszy. Między rokiem 1976 i 2006 obszar i liczba osób dotkniętych problemem suszy wzrosła niemal o 20%. Całkowite koszty związane z występującymi suszami w Unii Europejskiej w tym okresie szacowane są na około 100 miliardów euro. Niedobory wody dotknęły 11% populacji Wspólnoty i 17% jej terytorium.

Jak sytuacja wygląda w Polsce?

Polska należy do krajów o najniższych zasobach wodnych w Europie. Zasoby naszego kraju wynoszą około 60 mld m3, czyli niecałe 1,6 tys. m3/1 mieszkańca. Cechuje je duża zmienność, co wiąże się z okresowymi nadmiarami i deficytami wody w rzekach. Istniejące zbiorniki wodne mogą zatrzymać jedynie około 6% średniego rocznego odpływu. W związku z tym stosunkowo często występują zarówno nadmiary, jak i deficyty wody.

W ciągu minionych 65 lat częstotliwość występowania suszy wzrosła na większości obszaru Polski. Co roku, zjawiska ekstremalne (powodzie, podtopienia, nawałnice oraz susze) powodują straty wynoszące do 0,4% PKB. Mniej więcej raz na 5 lat pojawiają się ponadprzeciętne skutki finansowe szacowane na poziomie od 0,5 do ponad 1% PKB. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy wynika, że w latach 2001-2016 w konsekwencji zdarzeń ekstremalnych, Polska utraciła 78 mld zł. Ponad 20% tej wartości stanowiły straty w infrastrukturze i uszkodzenia mienia na obszarach zurbanizowanych. W związku z obserwowanymi zmianami klimatu, tego typu zjawiska będą występować coraz częściej i wpływać negatywnie na wiele dziedzin gospodarki. Wpływ m.in. na takie sektory jak usługi (np. turystyka) czy rolnictwo możemy obserwować już teraz.

Horrendalne ceny owoców i warzyw – czy w związku ze zmianami klimatu okres wegetacyjny nie powinien się wydłużyć, a ceny owoców i warzyw maleć?

Okres wegetacyjny, jeśli spojrzeć na modele regionalne klimatu, będzie się w Polsce wydłużać. Zjawisko to obserwujemy już od dłuższego czasu. W trzydziestoleciu 1971-2000 okres wegetacyjny w Polsce trwał ok. 214 dni, natomiast w trzydziestoleciu 2021-2050 ma trwać 230 dni, a w latach 2071-2100 – 255 dni.
W połowie wieku okres ten wydłuży się w zależności od regionu – od 2 tygodni na zachodzie Polski do miesiąca na północnym-wschodzie. Jednocześnie przyspieszeniu ulegnie początek wegetacji, przeciętnie o 2 tygodnie. Zmiany następują także w okresie aktywnego wzrostu roślin. Warto jednak zauważyć, że długość sezonu wegetacyjnego jest tylko jednym z wielu czynników decydujących o plonach, a w efekcie wpływających na rynek owoców i warzyw.

W warunkach klimatycznych Polski o plonowaniu roślin decydują głównie dwa elementy meteorologiczne: opady atmosferyczne i temperatura. W naszym kraju obydwa elementy mogą występować zarówno w nadmiarze, jak i w niedoborze. Kluczowym problemem klimatycznym jest dostępność wody w okresach największego zapotrzebowania roślin. Ponadto negatywny wpływ na uprawy roślin mają coraz większe i coraz częściej notowane wahania temperatury, jej wiosenne i jesienne spadki – przymrozki, a także nieodpowiednie warunki przezimowania. Zmiana warunków meteorologicznych i występowanie zjawisk ekstremalnych, a także zmiany w zasobach wodnych, glebie, występowanie szkodników i chorób, inwazje obcych gatunków – wpływają negatywnie na uprawy warzyw i sadownictwo, co prowadzi do wzrostu ich cen.

Czy sytuacja może ulec zmianie?

Wiemy, że kilka ostatnich lat z niestabilnymi warunkami pogodowymi doprowadziło do spadku plonów i strat w rolnictwie, które z kolei skutkowały zmniejszeniem i nieregularnością dostaw owoców i warzyw na rynek. Upały i susze miały negatywny wpływ na zapylanie w ciągu dnia. Wysokie temperatury nocą – na oddychanie roślin i dzienną akumulację biomasy. W obszarach o ponadprzeciętnych opadach, gdzie jednocześnie występowały wysokie temperatury, obserwowano większą podatność roślin na szkodniki i choroby. Takie sytuacje przekładają się na cały sektor rolnictwa. W raporcie z 2019 r. przygotowanym przez Europejską Agencję Środowiska (EEA) oszacowano, że zmiany klimatu właśnie ze względu na większe zagrożenie suszą i intensywnymi opadami mogą obniżyć wartość europejskiego rolnictwa nawet o 16% do 2050 r.

Warunki klimatyczne zmuszają przedsiębiorstwa do wielu inwestycji. W tym szczególnie należy się spodziewać ogromnych nakładów na nawadnianie upraw. Tak więc o cenach warzyw i owoców będą decydować dwa czynniki – zjawiska ekstremalne, które wpływają negatywnie na podaż upraw oraz konieczność inwestowania w rozwiązania przystosowujące gospodarstwa do zmian klimatu. Należy więc spodziewać się, że ceny nadal będą rosły.

Odpowiedzi udzielił
dr inż. Krystian Szczepański
Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego

Polecamy serwis: Środowisko

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Powstała migowa wersja Poradnika bezpieczeństwa

„Poradnik bezpieczeństwa”, zawierający praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe, jest już dostępny w polskim języku migowym. Na stronie poradnikbezpieczenstwa.gov.pl oraz na kanale YouTube MSWiA opublikowano 21 filmów, dzięki którym osoby posługujące się PJM mogą zapoznać się z treścią publikacji

Kraków mówi "stop" nocnym zakupom alkoholu. Miasto wydłuża prohibicję

Od września w Krakowie mają zacząć obowiązywać nowe zasady nocnej sprzedaży alkoholu. Miasto planuje wydłużyć godziny obowiązywania nocnej prohibicji – zakaz sprzedaży alkoholu do spożycia poza lokalami gastronomicznymi będzie obowiązywał od godz. 22:00 do 6:00 zamiast obecnych 00:00–5:30. Jak podkreślają urzędnicy, zmiana ma pomóc ograniczyć nocne zakłócanie porządku i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.

Bałtyk to drugie najbardziej nagrzewające się morze na świecie. Skąd biorą się problemy z sinicami, natlenieniem i zasoleniem wody?

Bałtyk jest drugim najbardziej nagrzewającym się morzem na świecie – nastąpił bardzo wysoki wzrost temperatury na przełomie ostatniej dekady. Wzrost temperatury jest czymś, co bardzo lubią sinice – one potrzebują ciepłej wody do tego, żeby zakwitać – mówi Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic. W styczniu 2026 r. Niemiecka Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) w Hamburgu poinformowała, że średnia roczna temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 st. C, co stanowi wzrost o 1,1 st. C w porównaniu ze średnią długoterminową z lat 1997–2021. Ubiegły rok był tym samym drugim najcieplejszym od rozpoczęcia gromadzenia danych w 1990 roku. Tylko rok 2020 był cieplejszy.

Gdzie wyrzucić szklankę i potłuczony kieliszek? Do jakich śmieci powinno trafić potłuczone szkło?

Nie zawsze szkło wyrzuca się do szkła czyli zielonego pojemnika na odpady. Tu trafia szkło opakowaniowe, jak butelki i słoiki. A co ze szkłem potłuczonym? Czy nadaje się do segregacji i wrzucamy je do zielonego worka na śmieci? Gdzie wyrzucić szklanki i kieliszki?

REKLAMA

Rząd: 240 zł brutto maksymalnie dla pracownika medycznego. Obowiązkowe zatrudnienie lekarzy w szpitalach

Rząd odsłonił karty co do zmian w funkcjonowaniu służby zdrowia.

Bałtyk pokazuje siłę. Wysokie fale i silne prądy na ponad 140 kąpieliskach

W środę w południe zakaz kąpieli obowiązywał na ponad 140 kąpieliskach nad Bałtykiem. Służby wywiesiły czerwone flagi z powodu wysokich fal, silnego wiatru oraz niebezpiecznych prądów wstecznych, które mogą stanowić zagrożenie dla osób wchodzących do wody.

Weterani Wojska Polskiego od dziś podróżują za darmo po stolicy w obu strefach biletowych

Od 8 lipca weterani wojskowi mają prawo do bezpłatnych przejazdów warszawskim transportem publicznym. Mogą korzystać bez opłat z metra, autobusów, tramwajów, a także pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej, Kolei Mazowieckich oraz Warszawskiej Kolei Dojazdowej – poinformowało Wojsko Polskie.

Gminy oceniły program "Czyste Powietrze". Wskazują, co trzeba zmienić

Gminy mają podzielone zdanie na temat programu "Czyste Powietrze" - 25 proc. samorządów ocenia jego obecną formę pozytywnie, 34 proc. negatywnie, a 38 proc. wystawia ocenę pośrednią – jak wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego. Samorządy wskazują, że program nadal wymaga zmian i usprawnień, które mają poprawić jego funkcjonowanie.

REKLAMA

SCT w Warszawie działa dwa lata. Powietrze odrobinę czystsze, ale czy to na pewno dzięki SCT?

Dwa lata po uruchomieniu warszawskiej strefy czystego transportu stężenie dwutlenku azotu (NO2) spadło w jej granicach o 18%, podczas gdy poza strefą jedynie o 5%. Pierwsze dane pomiarowe wskazują na szybszy spadek zanieczyszczeń w centrum miasta, choć eksperci podkreślają, że za wcześnie jeszcze na jednoznaczne przypisanie tej zmiany wyłącznie SCT. Skąd zatem czystsze powietrze w stolicy?

Samorządy dostaną mniej, mimo większej puli. MSWiA zapowiada korektę

Choć łączna pula środków dla samorządów w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej na 2027 r. wzrośnie, większość województw otrzyma mniejsze finansowanie. MSWiA zapowiada korektę – podaje w poniedziałek „DGP”.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA