REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zadania gminy przy usuwaniu zwierząt z drogi

Jakub Aleksandrowicz

REKLAMA

REKLAMA

Gminy mają zapewniać usuwanie, transport i utylizację zwłok bezdomnych zwierząt. Brak jest wyraźnych przepisów określających zasady postępowania oraz podmioty odpowiedzialne za usuwanie dzikich zwierząt z dróg publicznych.
W konsekwencji to gminy są obciążane tym obowiązkiem i realizują go z własnych środków, często bez możliwości wyegzekwowania poniesionych nakładów.

Wypadki drogowe z udziałem zwierząt, zarówno domowych (gospodarskich), jak i dzikich nie należą do rzadkości, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Pojawia się wówczas problem, co należy zrobić z pozostałym na miejscu kolizji padłym zwierzęciem. Zgonie z art. 45 ust. 1 pkt prawa o ruchu drogowym, zabraniającym pozostawiania na drodze przedmiotów, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu ruchu, zabite w wypadku zwierzę należy usunąć z drogi. Na przykład kierowca może to zrobić samodzielnie, a jeżeli nie będzie to możliwe, powinien powiadomić o tym fakcie odpowiednie służby podlegające pod zarządcę danej drogi (Główną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zarządcę województwa, powiatu lub wójta, burmistrza, prezydenta miasta). Obowiązek utrzymania porządku i czystości na drodze należy do jej zarządcy. Podmiotem uprawnionym do wydania poleceń uprzątnięcia przeszkody utrudniającej ruch jest Policja.

Zwierzę ranne

Często zdarza się również, że potrącone w wypadku zwierzę nie zostaje zabite na miejscu, ale stan, w którym się znajduje, powoduje konieczność jego uśmiercenia. Sposób dokonywania tych czynności określają przepisy ustawy o ochronie zwierząt. W takiej sytuacji dopuszczalne jest użycie przez osobę uprawnioną broni palnej. Przepisy te dotyczą zarówno zwierząt domowych, gospodarskich (również bezdomnych), jak i zwierząt dzikich. W przypadku zwierząt domowych i gospodarskich śmiertelnie ranne zwierzę może być uśmiercone również za zgodą jego właściciela.

Zwierzęta domowe

Sytuacja nie sprawia problemów, jeżeli doszło do kolizji ze zwierzętami bezdomnymi. Taką sytuację regulują bowiem przepisy ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, z której wynika, że do podstawowych zadań gminy w zakresie zapewnienia porządku i czystości na jej terenie należy zapewnienie zbierania, transportu i unieszkodliwiania zwłok bezdomnych zwierząt lub ich części. Jak wynika z art. 4 pkt 16 ustawy o ochronie zwierząt, chodzi tu o zwierzęta utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza (domowe) lub gospodarskie, o których mowa w przepisach o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone, a ustalenie ich właściciela nie jest możliwe.

Organizacji zbierania, transportu i utylizacji zwłok zwierząt bezdomnych nie musi realizować sama gmina. Czynności te może wykonywać również przedsiębiorca, posiadający wydane przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) zezwolenie. Większość gmin posiada podpisane umowy z zakładami prowadzącymi odbiór i utylizację padłych zwierząt gospodarskich czy domowych, a koszty związane z tymi działaniami obciążają ich właścicieli.

Zwierzęta dzikie

Omawiane przepisy nie mają jednak bezpośredniego zastosowania do sytuacji, w której uczestnikiem kolizji drogowej jest zwierzę wolno żyjące (dzikie). Rozwiązaniem może być jedynie analogiczne stosowanie przepisów z ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, rozciągając obowiązek zapewnienia zbierania (transportu i utylizacji) padłych zwierząt bezdomnych na padłe zwierzęta dzikie. Za takim rozwiązaniem opowiada się przynajmniej Ministerstwo Ochrony Środowiska. Obciążenie gmin dodatkowym, niewynikającym wprost z ustawy obowiązkiem wymaga jednak odpowiedzi na pytanie, kto powinien pokryć koszty tej działalności. Możliwości jest tutaj co najmniej kilka. Pierwsze rozwiązanie to obciążenie kosztami utylizacji zwłok dzikich zwierząt Skarb Państwa. To on bowiem w myśl przepisów prawa łowieckiego, jest właścicielem dziko żyjącej zwierzyny łownej. Ewentualne roszczenia gminy powinny kierować do ministra właściwego do spraw środowiska, jako naczelnego organu administracji rządowej w zakresie łowiectwa, albo do właściwego samorządu województwa, sprawującego administrację w zakresie łowiectwa, jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej (art. 6 i 7 prawa łowieckiego). Istnieje również możliwość wystąpienia o zwrot poniesionych nakładów od sprawcy wypadku.

Zarządca drogi

Ustawa o odpadach nakłada pewne obowiązki na posiadacza odpadów, którym jest zgodnie z jej art. 3 ust. 3 pkt 13 każdy, kto faktycznie nimi włada, wprowadzając w tym przepisie domniemanie, że posiadaczem odpadów jest podmiot władający nieruchomością, na której odpady się znajdują. W konsekwencji odpowiedzialność za usunięcie zwłok padłych zwierząt z terenu nieruchomości obciąża jej posiadacza. Nie oznacza to konieczności osobistego usuwania zwłok zwierzęcych, ale przynajmniej pokrycie kosztów tych czynności. Obowiązek ten dotyczy również zarządców dróg publicznych, co zostało zapisane w art. 5 ust. 4 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Za taką wykładnią przemawiają również przepisy rozporządzenia ministra środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. nr 112, poz. 1206 ze zm.), które do kategorii odpadów pochodzących z rolnictwa, sadownictwa, upraw hydroponicznych, rybołówstwa, leśnictwa, łowiectwa oraz przetwórstwa żywności, zalicza również zwierzęta padłe.

GMINY I ZARZĄD DRÓG

Gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne m.in. do zbierania, transportu i unieszkodliwiania zwłok bezdomnych zwierząt lub ich części oraz współdziałają z przedsiębiorcami podejmującymi działalność w tym zakresie. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy także zbieranie i pozbywanie się odpadów zgromadzonych w urządzeniach do tego przeznaczonych i utrzymanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym.

Jakub Aleksandrowicz

gp@infor.pl

Podstawa prawna

l Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 ze zm.).

l Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 ze zm.).

l Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.).

l Ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm.).

l Ustawa z 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U. z 2005 r. nr 127, poz. 1066 ze zm.).

l Ustawa z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. nr 39, poz. 251 ze zm.).

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA