REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Samorządy znów chcą prywatyzować

Wioletta Kępka

REKLAMA

Rośnie zainteresowanie samorządów prywatyzacją firm komunalnych. Wynika to m.in. z konieczności poszukiwania nowych sposobów finansowania inwestycji. Sukces największej w historii sprzedaży przedsiębiorstwa będącego własnością miasta przyspieszy ten proces.

Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych, zwłaszcza świadczących podstawowe usługi publiczne, jak np. dostarczanie wody i energii, nigdy nie miała takiego zakresu, jak sprzedaż firm Skarbu Państwa. Samorządy raczej niechętnie pozbywały się takich podmiotów, przede wszystkim z obawy przed protestami społecznymi. Systematyczną prywatyzację prowadziły tylko niektóre jednostki, m.in. wśród największych miast Gdańsk, Gdynia, Sopot i Wrocław, a mniejszych np. Mszczonów.

REKLAMA

REKLAMA

Pozytywne doświadczenia liderów prywatyzacji komunalnej oraz rosnące zadłużenie samorządów, a w związku z tym konieczność szukania innych źródeł finansowania inwestycji, spowodowały, że wśród samorządowców zmienia się nastawienie do sprzedaży majątku komunalnego. Proces ten najprawdopodobniej przyspieszy po sukcesie Warszawy.

Prywatyzacja warszawskiego SPEC

26 lipca 2011 r. władze Warszawy podpisały z inwestorem przedwstępną warunkową umowę sprzedaży Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej SA (dalej: SPEC). To zakończenie kilkuletniego procesu wyboru inwestora strategicznego dla tej firmy. Miasto sprzedało 85% akcji SPEC za ponad 1,44 mld zł. Pozostałe 15% trafi nieodpłatnie do pracowników. To największa w historii prywatyzacja przedsiębiorstwa komunalnego.

To bardzo ważne wydarzenie dla Warszawy. SPEC będzie zarządzany przez stabilnego i doskonale znającego polski rynek inwestora branżowego – twierdzi Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. – Na tej transakcji skorzystają wszyscy: mieszkańcy, którzy mogą oczekiwać lepszej jakości usług – Warszawa, która szybko pozyska ogromny kapitał na niezbędne i stymulujące rozwój inwestycje, SPEC, który ma szansę na dalszą modernizację i kontynuację inwestycji oraz inwestor, który jeszcze silniej wiąże się z polskim rynkiem. Jednocześnie miasto nadal, we współpracy z nowym partnerem, będzie odpowiadać za bezpieczeństwo ciepłownicze na swoim terenie.

REKLAMA

Umowa ma charakter warunkowy i do jej ostatecznej finalizacji potrzebna jest zgoda Rady Warszawy, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz Komisji Europejskiej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W umowie inwestor zobowiązał się, że nie sprzeda akcji SPEC przez co najmniej 10 lat, a siedziba spółki nie zostanie przeniesiona poza Warszawę (tym samym miasto nie straci podatków). Ponadto zainwestuje w rozwój SPEC 1 mld zł (z czego 80% w miejską sieć ciepłowniczą) oraz nie zadłuży spółki.

Inwestor planuje także uzgodnić z pracownikami zakres pakietu socjalnego.

Zgodnie z prawem, porozumienie z pracownikami prywatyzowanej spółki nie jest warunkiem zawarcia transakcji, jednak miastu zależało na podwyższeniu rangi pakietu socjalnego. Uzgodniliśmy z inwestorem, i jest to zapisane w umowie przedwstępnej, że jeśli porozumienie zostanie podpisane, stanie się załącznikiem do ostatecznej umowy. Dodatkowo miasto wydeleguje swojego obserwatora do negocjacji między inwestorem a przedstawicielami załogi – informuje Jarosław Kochaniak, wiceprezydent Warszawy.

Proces prywatyzacji SPEC trwał od 2009 roku i przebiegał następująco:

● 9 lipca 2009 r. – rozpoczęcie procedury prywatyzacyjnej,

● 11 lutego 2011 r. – opublikowanie ogłoszenia o zaproszeniu do negocjacji w sprawie nabycia akcji,

● 28 marca 2011 r. – złożenie pisemnych odpowiedzi na publiczne zaproszenie do negocjacji przez zainteresowane podmioty,

● 20 kwietnia 2011 r. – wybór inwestorów, którzy zostali zakwalifikowani do kolejnego etapu prywatyzacji – szczegółowej analizy spółki,

● 2 czerwca 2011 r. – złożenie ofert wiążących przez inwestorów,

● 22 lipca 2011 r. – złożenie ostatecznej oferty wiążącej przez inwestora,

● 25 lipca 2011 r. – akceptacja ostatecznej oferty wiążącej przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz,

● 26 lipca 2011 r. – podpisanie przedwstępnej warunkowej umowy z inwestorem.

Jak uzyskać społeczne poparcie

Prywatyzacja SPEC nie przebiegała bezkonfliktowo. Opozycja w Radzie Miasta Warszawy, która od początku protestowała przeciwko sprzedaży spółki, złożyła pod koniec lipca 2011 r. wniosek o przeprowadzenie referendum w tej sprawie (oraz podwyżek cen innych usług publicznych), z podpisami 150 tys. osób. Wniosek mają przeanalizować radni i jeżeli będzie on poprawny, referendum zostanie ogłoszone. Oczywiście, wynik nie musi być niekorzystny dla władz Warszawy, ale zależy, oczywiście, od opinii mieszkańców. A o tę warto dbać od początku procesu prywatyzacyjnego.

Zadaniem samorządu decydującego się na prywatyzację firmy komunalnej, zwłaszcza monopoli naturalnych, jest wyczerpujące poinformowanie mieszkańców o zasadach i korzyściach wynikających ze sprzedaży i zasad ustalania cen takich usług przez inwestora prywatnego, a także prowadzenie transparentnego procesu prywatyzacyjnego.

Ważne jest także wskazanie, jakie pozytywny efekt przyniesie ze sobą prywatyzacja. Tak postępują m.in. władze Opola. Miasto prowadzi proces prywatyzacji spółki Energetyka Cieplna Opolszczyzny, w której ma ponad 53,2% akcji. Środki uzyskane ze sprzedaży mają być przeznaczone na budowę nowego mostu. I tak decyzja ta jest przedstawiana mieszkańcom – efektem prywatyzacji będzie konkretna, niezbędna miastu inwestycja.

Warto również przypominać, że taryfy za podstawowe media nie są dowolnie ustalane przez prywatnych właścicieli, ale – podobnie jak w przypadku firm będących własnością samorządu – muszą być zatwierdzone przez publicznego regulatora. W przypadku energii cieplnej, elektrycznej i gazu jest to Urząd Regulacji Energetyki, a w przypadku wody – rada gminy.

Obowiązki samorządów związane z prywatyzacją

Od 1998 roku samorządy mają obowiązek składać Ministrowi Skarbu Państwa (i do wiadomości wojewodzie) coroczną informację o przekształceniach i prywatyzacji mienia komunalnego. Informację tę przekazywano do 31 marca, ale od 2012 roku będzie obowiązywał nowy termin.

5 lipca 2011 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Skarbu Państwa z 30 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i trybu składania informacji dotyczących przekształceń i prywatyzacji mienia komunalnego. Zmienia ono termin składania informacji o prywatyzacji na 30 kwietnia roku następującego po roku objętym tymi danymi.

W informacji należy podać m.in. wykaz jednostek organizacyjnych:

1) będących własnością samorządu,

2) przekształconych lub sprywatyzowanych w danym roku,

3) utworzonych, kupionych lub takich, które w inny sposób trafiły pod nadzór lub zaczęły podlegać samorządowi.

Należy także dołączyć informację o stanie mienia komunalnego.

Realizacja obowiązku informowania o prywatyzacji komunalnej co roku przebiega z problemami. Większość gmin, powiatów i województw przekazuje je bowiem po terminie, dopiero po interwencji wojewody. Powoduje to, że dane spływają do resortu Skarbu Państwa nawet w grudniu. Ponadto część jednostek w ogóle nie wywiązuje się z tego obowiązku. Wydłużenie terminu przekazywania informacji o prywatyzacji komunalnej ma ułatwić samorządom wywiązywanie się z tego obowiązku.

Podstawy prawne

• Rozporządzenie Ministra Skarbu Państwa z 30 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i trybu składania informacji dotyczących przekształceń i prywatyzacji mienia komunalnego (Dz.U. nr 128, poz. 727)

• Rozporządzenie Ministra Skarbu Państwa z 12 listopada 2003 r. w sprawie zakresu i trybu składania informacji dotyczących przekształceń i prywatyzacji mienia komunalnego (Dz.U. nr 206, poz. 2004; ost.zm. Dz.U. z 2011 r. nr 128, poz. 727)

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA