REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zasady finansowania uczelni wyższych

Zasady finansowania uczelni wyższych./ fot. Fotolia
Zasady finansowania uczelni wyższych./ fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Projekt rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie sposobu podziału środków finansowych na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz potencjału badawczego znajdujących się w dyspozycji ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz na zadania związane z utrzymaniem powietrznych statków szkolnych i specjalistycznych ośrodków szkoleniowych kadr powietrznych w konsultacjach.

Wprowadzenie różnych algorytmów finansowania w zależności od typu uczelni proponuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w projekcie rozporządzenia do Ustawy 2.0 dotyczącym nowych zasad finansowania uczelni wyższych. Projekt trafił właśnie do konsultacji.

REKLAMA

REKLAMA

Jak tłumaczy MNiSW w komunikacie prasowym, do tej pory środki finansowe przeznaczone na naukę i szkolnictwo wyższe trafiały do uczelni poprzez wiele rozdrobnionych strumieni. Pieniądze były również "znaczone" - co oznaczało, że można było je wydawać tylko zgodnie ze ściśle określonym wcześniej celem.

Nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (nazywana też Konstytucją dla Nauki lub Ustawą 2.0) łączy dwa dotychczas oddzielne systemy finansowania: nauki oraz szkolnictwa wyższego. "Publiczne uczelnie akademickie będą otrzymywały jeden strumień finansowy i będą miały pełną wolność w decydowaniu, jaką część środków przeznaczyć na przykład na rozwój potencjału badawczego, a jaką na kształcenie kadr" - podkreśla resort nauki w komunikacie prasowym.

Projekt rozporządzenia, w którym zostały opisane szczegółowe zasady nowego sposobu finansowania uczelni, został opublikowany w poniedziałek na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

REKLAMA

W rozporządzeniu ustalony jest maksymalny możliwy spadek wysokości subwencji w stosunku do ubiegłorocznej. Jak tłumaczy MNiSW, ma to zapewnić stabilizację budżetu poszczególnych uczelni. "I tak w 2019 roku uczelnia otrzyma co najmniej 99 proc. kwoty przyznanej rok wcześniej (maksymalny spadek może wynieść 1 proc.), a od roku 2020 – co najmniej 98 proc. (maksymalny spadek - o 2 proc.). Obecnie ten finansowy bufor bezpieczeństwa, określający maksymalny spadek, wynosi 5 proc." - czytamy w komunikacie prasowym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Resort nauki proponuje, aby oddzielne algorytmy sposobu podziału środków finansowych obowiązywały dla: 1) publicznych uczelni akademickich; 2) publicznych uczelni zawodowych; 3) niepublicznych uczelni akademickich, instytutów PAN, instytutów badawczych i instytutów międzynarodowych. Dodatkowo, od 2020 r. w algorytmie dla publicznych uczelni akademickich uczelnie miałyby zostać wydzielone dwie grupy: grupa tzw. uczelni badawczych, wyłonionych w ramach programu "Inicjatywa doskonałości – uczelnia badawcza" oraz pozostałych uczelni. Subwencje dla obydwu grup obliczane byłyby według takiego samego algorytmu, jednak z innymi wagami dla poszczególnych jego składników.

Algorytm, według którego obliczana byłaby subwencja dla publicznych uczelni akademickich oraz badawczych, miałby uwzględniać tzw. stałą przeniesienia (część dotacji, jaką otrzymuje uczelnia na podstawie wyników z poprzedniego roku) oraz składniki: studencki, kadrowy, umiędzynarodowienia, badawczy, doktorancki, badawczo-rozwojowy i projektowy.

Z kolei przy obliczaniu wysokości subwencji dla uczelni zawodowych miałyby być brane pod uwagę składniki: studencki, kadrowy, absolwencki i przychodowy.

Algorytm dla niepublicznych uczelni akademickich, instytutów PAN, instytutów badawczych i instytutów międzynarodowych miałby natomiast uwzględniać stałą przeniesienia oraz trzy składniki: doktorancki, kadrowy i badawczy.

Duże zmiany w stosunku do obecnie obowiązujących zasad zostały wprowadzone przede wszystkim do składnika kadrowego. Zrezygnowano tam z pojęcia podstawowego miejsca pracy nauczyciela akademickiego. Oznacza to, że do składnika będą mogły być wliczane osoby z otoczenia społeczno-gospodarczego, zatrudniane na uczelniach w niepełnym wymiarze godzin. "To szczególnie istotne dla państwowych wyższych szkół zawodowych (w ramach nowej ustawy – publicznych uczelni zawodowych), których do tej pory nie zachęcano skutecznie do zatrudniania wybitnych specjalistów z rynku" - podkreśla ministerstwo.

W algorytmie będzie można również sumować do jednego etatu czas pracy osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin (np. cztery osoby pracujące na jedną czwartą etatu będą traktowane jako jeden cały etat). "Proponowana zmiana podyktowana była troską m.in. o kobiety powracające do pracy po urlopie macierzyńskim, które chciały karierę zawodową łączyć z opieką nad dzieckiem. Dotychczas były one wliczane do puli zatrudnionych w połowie swojego faktycznego etatu. Teraz algorytm będzie uwzględniał ich rzeczywisty czas pracy, przez co stabilność zatrudnienia matek wzrośnie" - czytamy w komunikacie ministerstwa.

Nowością jest uwzględnienie w algorytmie dla publicznych uczelni akademickich składnika badawczo-rozwojowego. Ma być w nim brana pod uwagę wysokość nakładów wewnętrznych poniesionych na uczelni na działalność badawczo rozwojową w roku poprzedzającym rok przyznania subwencji. Z kolei składnik projektowy, który ma od 2020 r. obowiązywać wyłącznie uczelnie badawcze, będzie uwzględniał jedynie projekty badawcze, których uczelnia jest liderem (z wyjątkiem projektów realizowanych w ramach unijnego programu "Horyzont 2020").

W algorytmie dla publicznych uczelni zawodowych zdecydowano się z kolei na uwzględnienie składnika absolwenckiego. Oznacza to, że przy ustalaniu wysokości subwencji dla tego typu uczelni pod uwagę będą brane losy ich absolwentów, monitorowane przez ogólnopolski system monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA).

W projekcie rozporządzenia określony jest również sposób ustalania wysokości subwencji dla Polskiej Akademii Umiejętności oraz podziału środków finansowych dla uczelni publicznych kształcących personel lotniczy dla lotnictwa cywilnego na zadania związane z utrzymaniem powietrznych statków szkolnych i specjalistycznych.

Konsultacje publiczne i opiniowanie projektu rozporządzenia potrwają do 15 października. Z jego pełną treścią można zapoznać się na stronie RCL: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12316003 (PAP)

autorka: Katarzyna Florencka

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK. Właściciele działek muszą odśnieżać chodniki. Nawet wiek, choroba, niepełnosprawność nie zwalnia

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA