REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Służba cywilna. Współpracownicy Służby Bezpieczeństwa muszą odejść

Stosunki pracy osób, które złożyły oświadczenia lustracyjne potwierdzające pracę lub współpracę z bezpieką lub których oświadczenia były niezgodne z prawdą, wygasną z mocy prawa
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W służbie cywilnej i urzędach państwowych nie będą mogły być zatrudnione osoby, które pracowały lub współpracowały z organami bezpieczeństwa w latach 1944 – 1990. To założenia projektu nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, nad którą pracują sejmowe komisje.

Zakaz zatrudnienia w służbie cywilnej oraz urzędach państwowych byłych funkcjonariuszy, pracowników i współpracowników organów bezpieczeństwa PRL przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej. Założenia projektu przedstawił sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji szef służby cywilnej Dobrosław Dowiat-Urbański. Komisja stosunkiem głosów 13 do 10 zarekomendowała przyjęcie proponowanych przez rząd przepisów.

REKLAMA

REKLAMA

Zakaz zatrudnienia dla byłych współpracowników służb PRL

Zmiana dotycząca osób, które w okresie od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku pełniły służbę i pracowały w organach bezpieczeństwa państwa lub były współpracownikami tych organów w rozumieniu przepisów tzw. ustawy lustracyjnej została wprowadzona do projektu na wniosek resortu spraw wewnętrznych i administracji. Zgodnie z proponowanym przepisem takie osoby będą miały zakaz zatrudnienia w służbie cywilnej oraz urzędach państwowych. „Uzasadnieniem dla wprowadzenia tych przepisów jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa państwa, szczególnie w sytuacji podwyższonego zagrożenia w związku z atakiem Rosji na terytorium Ukrainy” – powiedział Dowiat-Urbański.

Zapytany, dlaczego zakazem będą objęci wszyscy pracownicy, a nie tylko osoby na kierowniczych stanowiskach, szef Służby Cywilnej przywołał art. 153 Konstytucji mówiący o tym, że korpus służby cywilnej działa w administracji rządowej w celu zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa. Oznacza to, jak dodał, że zadania państwa wykonują wszyscy pracownicy, a nie tylko kierownicy. Dyrektor Generalny MSWiA Dariusz Nowak zaznaczył z kolei, że takie zakazy są już w ustawie o służbie zagranicznej i w ustawie o KAS. „To już funkcjonuje, w tej chwili to rozszerzamy” – powiedział.

Stosunki pracy wygasną automatycznie

Dowiat-Urbański wyjaśnił, że zadania po stronie urzędów w tym zakresie „będą sprowadzały się do przekazania do IPN listy pracowników urodzonych przed 1 sierpnia 1972 roku, a po otrzymaniu informacji zwrotnej do poinformowania pracowników, którzy złożyli oświadczenia przyznające się do współpracy, o wygaśnięciu ich stosunków pracy”. Lista do IPN ma trafić w ciągu 7 dni od wejścia w życie noweli, a IPN na przekazanie informacji zwrotnej będzie miał 5 miesięcy.

REKLAMA

Projekt zakłada m.in., że stosunki pracy osób, które przed wejściem w życie tych przepisów złożyły oświadczenia lustracyjne potwierdzające pracę lub współpracę z bezpieką lub których oświadczenia były niezgodne z prawdą i potwierdził to sąd, wygasają z mocy prawa po 30 dniach od wpłynięcia informacji z IPN. Osoby, które nie złożyły dotąd oświadczenia, będą musiały to zrobić w terminie 30 dni od wejścia w życie tych przepisów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przedstawiciel biura legislacyjnego ocenił, że taka zasada w stosunku do osób, które w złożonym już oświadczeniu lustracyjnym przyznały się do współpracy, może naruszać standard lustracji. Jak tłumaczył, zgodnie z tym standardem sama współpraca miała nie zamykać obywatelom drogi do pełnienia funkcji publicznych, a negatywne konsekwencje miały dotykać tych osób, które w oświadczeniu skłamały. W ocenie legislatora proponowane przepisy mogą naruszać zasadę demokratycznego państwa prawa i zasadę proporcjonalności.

O skreślenie przepisu dotyczącego osób, który złożyły już oświadczenia lustracyjne, zawnioskował przewodniczący komisji, poseł Lewicy Wiesław Szczepański, ale ta poprawka nie uzyskała większości. „Uważam, że jest to naruszenie zobowiązania państwa do osób, które wcześniej miały zagwarantowane, że jeśli przyznają się do współpracy, to będą mogły spokojnie pracować” – mówił Szczepański.

Projektowana nowelizacja została skierowana do drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

Oprac. Piotr T. Szymański
Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA