REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

NIK: Składki rady rodziców nie mogą finansować remontów szkoły

NIK: Składki rady rodziców nie mogą finansować remontów szkoły. / fot. Fotolia
NIK: Składki rady rodziców nie mogą finansować remontów szkoły. / fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W ocenie NIK-u rodzice często niewłaściwie wydają zebrane przez siebie składki, które nie powinny być przeznaczane na remonty pomieszczeń oraz urządzeń szkoły, lecz na działalność dydaktyczno-wychowawczą. Ponadto w niektórych szkołach naruszone zostały procedury wyboru rady rodziców, a także ograniczano jej uprawnienia.

W szkołach zdarzają się przypadki ograniczania uprawnień rad rodziców; z kolei rodzice nie zawsze dbają o właściwe przeznaczenie zebranych przez siebie środków finansowych - to niektóre wyniki kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli.

REKLAMA

REKLAMA

Kontrola, która miała na celu weryfikację warunków działalności wychowawczej szkół w kontekście współpracy z rodzicami i środowiskami lokalnymi, obejmowała lata szkolne 2014/2015 – 2016/2017 i przeprowadzono ją w 20 szkołach lub zespołach szkół na terenie pięciu województw: dolnośląskiego, lubelskiego, podlaskiego, śląskiego i wielkopolskiego. Przeprowadzono także badania ankietowe, w których udział wzięło 1,8 tys. uczniów oraz 1,5 tys. ich rodziców.

NIK oceniła, że generalnie szkoły w Polsce realizują zadania wychowawcze i osiągają cele założone w programach wychowawczych i profilaktycznych, które są "zazwyczaj adekwatne od pojawiających się problemów wychowawczych". W ocenie Izby, prowadzone przez szkoły działania zazwyczaj przynoszą poprawę postaw i zachowań uczniów, a także polepszenie ich bezpieczeństwa w placówkach oświatowych.

Jednak, jak podkreśliła NIK w raporcie, w połowie objętych kontrolą szkół programy wychowawcze i profilaktyki nie posiadały mierników realizacji działań, co "nie pozwalało na obiektywną i rzetelną ocenę ich skuteczności". Izba zwróciła również uwagę, że w niektórych szkołach programy wychowawcze i profilaktyki były od lat nieaktualizowane, co sprawiało, że "nie uwzględniały pojawiających się nowych problemów oraz diagnoz pedagogicznych".

REKLAMA

W trakcie kontroli NIK zauważyła nieprawidłowości we współpracy szkół z rodzicami przy realizacji działalności wychowawczej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Reforma oświaty

W połowie kontrolowanych szkół nie stworzono warunków do działalności organizacji nakierowanych na działalność wychowawczą np. organizacji harcerskich.

Według NIK, zdarzały się także przypadki ograniczania uprawnień rad rodziców lub niewykorzystywania możliwości współpracy z nimi. "Niekiedy, wybór członków rad rodziców był dokonywany z naruszeniem przewidzianych procedur prawnych (w dwóch szkołach nie dochowano obowiązku tajności głosowania). W pięciu szkołach zwrócono uwagę na nieprawidłowości w postaci sprzecznych z ustawą o systemie oświaty zapisów w statutach szkół, oraz w jednej szkole - nieprzestrzeganie przez dyrekcję obowiązku zasięgania opinii rady rodziców w sprawie przeprowadzanych ocen dorobku zawodowego nauczycieli" - napisano w raporcie.

W ocenie NIK, rodzice nie zawsze dbają o właściwe przeznaczenie zebranych przez siebie środków finansowych. W każdej ze skontrolowanych przez Izbę szkół rada rodziców gromadziła środki głównie ze składek rodziców oraz darowizn od osób fizycznych lub prawnych. Jednak - jak podała NIK - w połowie skontrolowanych szkół środki z funduszu rady rodziców zamiast na działalność dydaktyczno-wychowawczą przeznaczono również na remonty urządzeń i pomieszczeń szkoły oraz zakup wyposażenia. "W ten sposób rady rodziców wyręczały organ prowadzący szkołę (starostwo, gmina), do którego zadań należy wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz wyposażenie szkoły w pomoce dydaktyczne" - czytamy w raporcie.

W kontrolowanych przez NIK szkołach zdarzały się również przejawy agresji i negatywnych zjawisk wśród uczniów oraz przypadki wzrostu zachowań patologicznych z udziałem uczniów w czasie pozaszkolnym. Najczęściej zachowania te dotyczyły spożywania alkoholu i środków odurzających, kradzieży, przemocy i aktów wandalizmu.

Z ankiety przeprowadzonej na potrzeby kontroli wynika, że 54,1 proc. rodziców uczniów uważa, że szkoła, do której chodzi ich dziecko, bardzo dobrze realizuje swoje działania wychowawcze. Odmiennego zdania było 4,8 proc. rodziców. Do działań, które wymagają wzmocnienia w realizowanym przez szkołę programie profilaktyki rodzice wymienili: przeciwdziałanie różnym formom agresji (38,1 proc.), przedstawianie sposobów przeciwstawiania się presji rówieśniczej (36,7 proc.) oraz kształtowanie osobowości ucznia zagrożonego wpływem środowiska (25 proc.). Niemal połowa ankietowanych rodziców i uczniów (odpowiednio 49,2 proc. i 50,8 proc.) uważa, że w szkole należy wzmocnić poszanowanie wartości i godności ludzkiej.

Zarówno rodzice (81,4 proc.) jak i uczniowie (86,8 proc) są zadowoleni z działalności rad rodziców w szkołach. Jednak informacje o ich działalności w szkole (przekazywane przez dyrektora szkoły i wychowawcy klasy) nie docierają do co czwartego rodzica.

NIK zaleca m.in. podjęcie przez MEN działań informacyjnych skierowane do rodziców, dotyczące kompetencji rad rodziców oraz wskazania, na co mogą być wydatkowane środki z funduszu rady, objęcia nadzorem kuratorów oświaty procesów opracowywania i realizacji programów profilaktyczno-wychowawczych w szkołach oraz zapewnienia przez szkoły realizację kompetencji rad rodziców dotyczących m.in. opinii w sprawie planów finansowych i uzgadniania warunków działalności w szkole organizacji i stowarzyszeń. (PAP)

autor: Paweł Dembowski

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Śnieg wszędzie. Emeryci, niepełnosprawni, kobiety w ciąży odśnieżają. Absurdalne warunki zwolnienia z obowiązku [Wzór zawiadomienia]

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA