REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podwyżki 30% dla nauczycieli i 20% dla urzędników. PO przyzna je od 1 stycznia 2024 r. po sformowaniu rządu

Tomasz Król
prawnik - prawo pracy, cywilne, gospodarcze, administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny
Platforma Obywatelska potwierdza podwyżki 30% dla nauczycieli. I podaję od kiedy. Będzie też 20% podwyżki dla budżetówki. Ale nie dla wszystkich. Mniej urzędników?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

30% podwyżka dla nauczycieli potwierdzona. I będzie 20% podwyżki dla urzędników. Tu z podwyżek nie skorzystają prawdopodobnie osoby na stanowiskach kierowniczych w urzędach. I być może będzie mniej urzędników po zwolnieniach z niektórych stanowisk.

Tak wynika z wypowiedzi dla Polsat News rzecznika PO Jana Grabca. Realność tej wypowiedzi zależy od utworzenia rządu przez PO i jej sojuszników. W przypadku opóźnienia tego procesu prawdopodobna jest wypłata podwyżek z mocą wsteczną.

REKLAMA

REKLAMA

Podwyżka o 30% dla nauczycieli od 1 stycznia 2024 r.

Pytany, kiedy można spodziewać się podwyżek dla nauczycieli i budżetówki, rzecznik PO zapewnił, że "jak najszybciej". "Chcemy dać podwyżki od 1 stycznia. To się ludziom należy i to powinno nastąpić już znacznie wcześniej. 30 proc. to jest rekompensata dla nauczycieli. Z całą pewnością to wyrównanie się należy, bo ten zawód jest jednym z najbardziej spauperyzowanych w ostatnich latach, którego ranga i znaczenie upadało przez osiem lat. Natomiast 20 proc. dla budżetówki – tam są różnego rodzaju stanowiska. Pewnie trzeba wejść w szczegóły, bo nie sądzę, żeby na stanowiskach kierowniczych była konieczność podwyższania tych pensji. Raczej trzeba by się było zastanowić nad chociażby zmniejszeniem liczby urzędników, a na pewno polityków" - podsumował.

 

Donald Tusk o podwyżkach dla nauczycieli w czasie kampanii wyborczej [Wybory 2023 r.]

Donald Tusk zadeklarował 30% podwyżki dla nauczycieli nie mniej niż 1500 zł. Na dziś nie wiadomo, czy podwyżka w 2024 r. będzie o:

  1. 30% czy
  2. 1500 zł brutto.

To ważne rozróżnienie. Dlaczego. Bo podwyżka o 30% to mniej niż deklarowane przez Donalda Tuska 30%.  

REKLAMA

Zakładamy, że chodzi tu o kwoty 1500 zł podwyżki brutto, a nie netto. Przy podwyżkach o 30% mamy podwyżki dla:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  1. nauczyciela początkującego o 1107 zł brutto,
  2. nauczyciela mianowanego o 1167 zł, 
  3. nauczyciela dyplomowanego o 1365 zł.

I dałoby to takie kwoty brutto i netto:

Nauczyciel

Brutto

Netto

początkujący

4797 zł

3599,78 zł

mianowany

5057 zł

3776,95 zł

dyplomowany

5915 zł

4362,69 zł

Każda z tych podwyżek to mniej niż 1500 zł brutto. Wyliczenia pokazują, że każdy nauczycieli otrzymałby więc – zgodnie z deklaracją polityka - 1500 zł brutto podwyżki.

Dla 2024 r. mamy takie kwoty pensji brutto/netto po podwyżce o 1500 zł brutto:

  1. nauczyciel początkujący: 5190 zł brutto i 3868,39 zł netto,
  2. nauczyciel mianowany: 5390 zł brutto i 4004,44  zł netto
  3. nauczyciel dyplomowany: 6050 zł brutto 4453,7 netto.

Zakładamy, że nauczyciel nie uczestniczy w PPK i ma 250 zł kosztów pracowniczych.

Więcej w artykule:

D. Tusk o 1500 zł dla nauczycieli. O podwyżkach 20% mówiłem półtora roku temu. Dziś mówię: 30%. A to 30 proc. i tak nie dogoni inflacji

Trwają rozmowy koalicyjne

Jan Grabiec był pytany w Polsat News o trwające rozmowy koalicyjne i odpowiedział: 

  1. "Liderzy naszych formacji demokratycznej opozycji rozmawiali także przed wyborami, w pewnym momencie bardzo intensywnie. Później, ze względu na kampanię, bardziej byli zaangażowani w kampanie swoich partii, ale myślę, że bardzo dobrym wstępem do tych rozmów była końcówka kampanii, w której funkcjonowała synergia pomiędzy partiami opozycyjnymi. Nie było rywalizacji, wyrywania sobie głosów. Donald Tusk nawet wsparł Trzecią Drogę."
  2. "Mogę zdradzić, że posiedzenie zarządu odbędzie się jeszcze w tym tygodniu, w czwartek. Zawsze przed ważnymi decyzjami premier Donald Tusk zwołuje Zarząd Krajowy PO. Tak będzie też w tym tygodniu."

Jego zdaniem wątpliwe jest, by zarząd wydał tego dnia oświadczenie, że kandydatem PO na przyszłego premiera jest Donald Tusk. "Raczej podsumujemy wybory i ustalimy plan polityczny na najbliższe tygodnie. A decyzja o wskazaniu premiera będzie pewnie wspólną decyzją naszych koalicjantów i nas".

Kolejne etapy sporów nauczycieli z poprzednim ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem opisywaliśmy w poniższych artykułach: 

 

 

Źródło: infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK. Właściciele działek muszą odśnieżać chodniki. Nawet wiek, choroba, niepełnosprawność nie zwalnia

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA