REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gminy naruszają przepisy o kilku dodatkach węglowych na jeden adres? Spory będą rozstrzygać sądy.

Tomasz Król
prawnik - prawo pracy, cywilne, gospodarcze, administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny
Gminy naruszają przepisy o kilku dodatkach węglowych na jeden adres? Spory będą rozstrzygać sądy.
Gminy naruszają przepisy o kilku dodatkach węglowych na jeden adres? Spory będą rozstrzygać sądy.
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Od 3 listopada 2022 r. gmina może przyznać kilka dodatków węglowych na jeden adres. Pracownik gminy przeprowadza wywiad środowiskowy. Ustala, że pod jednym adresem mieszkają osobno dwie rodziny. Sporządza z wywiadu notatkę służbową. Na tej podstawie burmistrz albo wójt wydaje decyzję o wypłacie dodatku.

Niektóre gminy wprowadziły dodatkowe warunki przyznania dodatku węglowego. Nie ma ich w przepisach.

REKLAMA

REKLAMA

Część druga artykułu: Gminy nie przeprowadzają wywiadów środowiskowych [kilka dodatków węglowych na jeden adres]

Odrębny lokal i podział adresu

Jakie są warunki przyznania kilku dodatków węglowych na jeden adres od 3 listopada 2022 r.? Dwie rodziny muszą mieszkać pod "odrębnym adresem", a więc w "odrębnym lokalu", ale nie zdążą tego potwierdzić prawnie do 30 listopada 2022 r. Tu nie ma wątpliwości. Jest to zapisane w ustawie.

REKLAMA

Wątpliwości budzą dodatkowe wymogi gmin. Uważają, że wnioskodawca powinien coś zrobić od strony prawnej w kierunku tego "odrębnego adresu". W odrębnych postępowaniach od dotyczącego dodatku węglowego. Musi więc wnioskodawca zdobyć i przedstawić gminie dokumenty, które to pokazują - zaświadczenia albo potwierdzenia wszczęcia odpowiednich postępowań. Takie jak:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  1. zaświadczenia o samodzielności lokalu (pod linkiem na biznes.gov.pl.) albo
  2. dokumenty potwierdzające rozpoczęcie procedury wyodrębnienia lokalu/adresu.

I zdaniem gmin dopiero po przedstawieniu tych dokumentów gmina rozważy, czy przeprowadzić wywiad środowiskowy, czy nie.

Efektem tego poglądu są takie pisma z gmin do wnioskodawców:

Infor.pl

Internauci o kilku dodatkach węglowych na jeden adres

O kłopotach z nową praktyką interpretacyjną gmin, poinformowali nas Internauci:

Emeryt - Niektóre gminy żądają, aby przedstawić zaświadczenie, że złożyło się wniosek o wyodrębnienie lokalu. Jest to żądanie bezprawne bo nigdzie w ustawie nie ma takiego przepisu Jest to działanie celowe, aby nie wypłacić tego dodatku. Procedura wyodrębnienia lokalu nie jest prosta, jest kosztowna i nie służy do ustalenia dodatku węglowego.

mieszkaniec wlkp – „U mnie dokładnie taka sama interpretacja w OPS (…), trzeba złożyć wniosek o wyodrębnienie lokalu do starostwa, a potem dołączyć potwierdzenia złożenia takiego wniosku, bo ich prawnik w gminie, tak zinterpretował ustawę. Mimo wszystko złoże wniosek bez składania wniosku dot. wyodrębnienia lokalu.

Krzysztof – „I tak należy postąpić. W razie odmowy żądać decyzji na piśmie z uzasadnieniem i odwoływać się. Taka sprawa jest do wygrania.”

Klara –Gdzie się odwoływać w przypadku odmowy wypłaty dodatku? Bo o ile przyjmą mi wniosek to na pewno go nie przyznają. Bo na wyodrębnienie lokalu mnie zwyczajnie nie stać. A żądają zaświadczenia.”

Internauci uważają, że postępowanie gmin wynika nie z przepisów ustawy, a poradnika Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Pracownicy gmin pytani o to, dlaczego stosują zasady, których nie ma w ustawie, bronią się bowiem wytycznymi Ministerstwa.

Daria - "przesłanka dot. udokumentowania rozpoczęcia procesu wyodrębnienia lokalu jest natomiast zawarta w tzw. "Poradniku dla samorządów dotyczącym wypłaty dodatku węglowego", dostępnym na stronie rządowej (...). Informacja o krokach formalnych jest dodatkowo podkreślona. Czy w takim przypadku, pomimo braku zapisu w ustawie, jednak w oparciu o rządowe wytyczne, gmina może faktycznie żądać od wnioskodawcy tego formalnego potwierdzenia? Niestety w mojej gminie jest to wymagane. Z kolei wyodrębnienie lokalu w rzeczywistości nie jest mi potrzebne, tym bardziej, że budynek stanowi współwłasność, co rodzi kolejne problemy."

ONA - „Od kiedy poradnik jest wykładnią prawa ? Jest nią Ustawa”

Emeryt - „Pytanie: co jest aktem prawnym wyższego rzędu, poradnik czy ustawa?”

ONA„Poradnik potrafi zmienić się z dnia na dzień a Ustawa nie ;). Ja czekam i zobaczę, co na ewentualną odmowę odpowie SKO. Chyba, że doczekamy się 4 nowelizacji tej Ustawy gdzie będzie doprecyzowane co ustawodawca miał na myśli :)”

W Internecie wypowiedzieli się też pracownicy gmin:

Pracownik Urzędu - "Dobrze by było wskazać, Szanowny autorze artykułu, na podstawie jakiego przepisu pracownik gminy stwierdzi, że lokale są odrębne. Co trzeba brać pod uwagę. Np. czy łazienka, kuchnia są wspólne, jeśli w budynku są dwa piętra: odrębne pokoje, łazienka ale jedna kuchnia to są dwa lokale czy jeden? Po prostu jako pracownicy urzędu nie mamy uprawień do "orzekania", co tworzy lokal a co nie! I dlatego gminy proszą o zaświadczenia od organu, który ma kompetencje, żeby ustalić w danym budynku, że jest tyle i tyle lokali! Wiadomo że najwygodniej zrzucić winę na gminy, że nie chcą dać dodatku, ale żaden pracownik gminy nie chce oddawać pieniędzy po kontroli organu nadrzędnego. Chyba że autor tekstu się zobowiąże to może przyznawać dodatki."

Poradnik dla samorządów

Jak wspomniano, Internauci są przekonani, że gminy stosują się do "Poradnika dla samorządów dotyczącego wypłaty dodatku węglowego" oraz załączonych do tego poradnika "Pytań i odpowiedzi". Dokumenty te opracowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Poradnik (Word)

Pytania i odpowiedzi (Word)

Spory będą rozstrzygać sądy administracyjne?

W połowie grudnia 2022 r. min. A. Moskwa poinformowała, że na 5 mln złożonych wniosków o dodatek węglowy do rozpatrzenia pozostało 500 000. Jeżeli 10% z tej liczby, to wnioski sporne, to mamy skalę potencjalnego problemu.

Kto ma szansę na wygranie sporu przed sądem?

Trudno powiedzieć. Ostrożnie wskazałbym, że sąd może przyznać drugi dodatek węglowy w odniesieniu do domów, w których na każdym piętrze mieszka osobno jedna rodzina z własną łazienką i kuchnią.

Np. w tej interpretacji Pani Małgorzata ma szansę wygrać spór sądowy z gminą:

Małgorzata Tdtr - Mieszkam w odziedziczonym domu po rodzicach wraz z dwójką rodzeństwa. Każdy z nas zajmuje jedną kondygnację przepisaną notarialnie. Każdy z nas ma osobne ogrzewanie zgłoszone do CEEB, osobne wejścia i wszystkie inne media mamy osobno. Deklaracje śmieciowe również. I czy naprawdę nadanie nam adresu 13/a, 13/b, 13/c które wiąże się z dużymi kosztami ma być warunkiem otrzymania dodatku?? Przecież gminy mają możliwość sprawdzenia czy wnioski są prawdziwe i zasadne czy nie, wymyśla się buble prawne i każda kolejna nowelizacja niczego nie rozwiązuje. A to że gmina powołuje się na poradnik, a nie na ustawę, to jest chore. Dodam że moja siostra ma 1500 zł emerytury i z czego ma zapłacić za Pana architekta z uprawnieniami który przeprowadzi za słone pieniądze wyodrębnienie lokalu na papierze. To wszystko jest śmieszne, chociaż płakać się chce.

Przykład

Dom jest ogrzewany piecem węglowym. Piec współdzielą dwie rodziny. Na parterze mieszkają teściowie. Na piętrze małżeństwo z dzieckiem (ich syn i jego żona). Na każdym piętrze jest łazienka i w pełni wyposażona kuchnia. Piętro domu ma osobne wejście. W domu jest zainstalowany jeden licznik prądu. Mieszkańcy nie zamierzają formalnie wyodrębniać osobnych lokali. I pomimo jednego licznika i braku prawnego potwierdzenia samodzielności lokali, są spełnione przesłanki dla wypłaty dwóch dodatków węglowych. Mamy dwa osobne gospodarstwa domowe żyjące oddzielnie, choć obok siebie. I dwie odrębne powierzchnie mieszkalne spełniające kryteria odrębnych lokali.

Jeżeli na piętrze mieszkają brat i siostra twierdzący, że są osobnymi rodzinami, ale korzystają ze wspólnej łazienki i kuchni, to uważam, że wygra gmina słusznie odmawiając drugiego dodatku węglowego na jeden adres. Prawidłową interpretację poznamy po pierwszych wyrokach sądów administracyjnych w 2023 r. i 2024 r.

Z wpisów Internautów wynika, że są zdeterminowani, co do dochodzenia swoich praw do dodatku węglowego. I liczą na pomoc Samorządowych Kolegiów Odwoławczych i Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. I chyba nie chodzi tylko o sam dodatek, co o przekonanie wnioskodawców, że postępowanie gmin odbiega od zapisów ustawy o dodatku węglowym.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK: Jest zgodna z Konstytucją RP darmowa praca przy odśnieżaniu. Bo to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA