REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Reforma szkolnictwa od 2017 r.

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Reforma szkolnictwa od 2017 r./fot. Fotolia
Reforma szkolnictwa od 2017 r./fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa o systemie oświaty zakłada przywrócenie ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Likwidacja gimnazjów ma rozpocząć się już w 2017 roku. Zmienić ma się także Karta nauczyciela. Dużo zmian dotyczyć będzie także sześciolatków.

Choć inni ministrowie mieli do projektu MEN sporo uwag, Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o systemie oświaty. Jeszcze w listopadzie ma ona trafić do Sejmu. Ewentualne luki w nowych przepisach będą łatać poselskie poprawki lub kolejne nowelizacje

REKLAMA

REKLAMA

Jesteśmy przygotowani do reformy edukacji, uruchamiamy proces legislacyjny – poinformowała wczoraj premier Beata Szydło po posiedzeniu rządu. Ustawa – m.in. likwidująca gimnazja i wprowadzająca ośmioklasową szkołę podstawową i czteroletnie licea – została wczoraj przekazana do dalszych prac w Sejmie.

Będzie procedowana w bardzo szybkim tempie – jak wynika z zapowiedzi premier, zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu do końca grudnia. Tymczasem do końca roku zostały trzy posiedzenia Sejmu. W ich trakcie projekt musi przejść przez trzy czytania, a następnie uchwalona przez Sejm ustawa – przez głosowanie w Senacie. Realnie więc posłowie powinni go przyjąć w ciągu najbliższych trzech tygodni.

Polecamy produkt: Gazeta Samorządu i Administracji

REKLAMA

Na przeprowadzenie zmian nalega ścisłe kierownictwo partii. Ministrowie nie mieli innego wyjścia, jak tylko przyjąć ustawę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nadzieja w posłach

MEN łącznie z uwagami resortów otrzymało ponad 100 różnych opinii w sprawie poprawek do reformy. Wiele z nich nie zostało uwzględnionych. Dlaczego? Otóż jak tłumaczyli pracownicy resortu oświaty, na ich wprowadzenie albo jest już za późno, albo w przyszłości będą kolejne ustawy, które rozwiążą zgłaszane problemy.

Prawdopodobne jest więc, że sprawdzi się scenariusz, o którym pisaliśmy w DGP – to posłowie będą łatali dziury, które zauważyli szefowie resortów. Taki tryb parlamentarzyści tego ugrupowania stosowali już przy okazji poprzedniej ważnej nowelizacji ustawy – kiedy rok temu podnosili wiek rozpoczęcia realizacji obowiązku szkolnego z sześciu do siedmiu lat. Posłowie zgłaszali wówczas pakiety poprawek liczące po kilkadziesiąt stron i dostarczali je na chwilę przed rozpoczęciem posiedzenia komisji.

Przedmiotem zmian w czasie posiedzenia komisji może się stać np. możliwość prowadzenia osobnych eksperymentalnych szkół dla klas VI–VIII (obecnie takiej opcji nie ma). U posłów PiS lobbują za takim rozwiązaniem dyrektorzy samodzielnych gimnazjów katolickich. W tej sprawie do MEN trafiły już trzy interpelacje. W poprawkach poselskich mogą się też znaleźć zmiany dotyczące edukacji domowej. Zaakceptowane przez rząd przepisy zaostrzają państwową kontrolę nad nią. Środowisko edukatorów przekonuje, że to ograniczanie konstytucyjnej wolności rodzica do nauczania dziecka zgodnie z przekonaniami.

Prace w komisji to jednak niejedyna droga. MEN w odpowiedziach na uwagi resortów, które publikuje w serwisie Rządowego Centrum Legislacji, zapowiada także dalsze nowelizacje ustawy, nad którą pracuje. W taki sposób mają się w niej znaleźć np. kolegia pracowników służb społecznych. Mogą się też zmienić sposoby powoływania dyrektora szkoły.

Koszty reformy

MEN zapowiada, że to nie koniec dużych ustaw regulujących system oświaty. W odpowiedzi na uwagi innych ministerstw odsyła do kolejnych planowanych aktów prawnych. Osobne przepisy mają regulować finansowanie oświaty. Zmienić ma się także Karta nauczyciela.

Są jednak i takie punkty programu, przy których MEN pozostanie raczej nieugięte. Minister kultury chciałby bez konsultacji z MEN pisać podstawy programowe do szkolnictwa artystycznego. Resort nie wyraża zgody, bo chce zachować nad nim kontrolę. Podobnie jeśli chodzi o zbyt duże kompetencje kuratorów. Na przesadę w tej materii zwracał uwagę minister nauki, jednak zdaniem MEN „proces dydaktyczny potrzebuje nadzoru”.

Resort oświaty wycofał się za to ze specjalnej matury po szkole branżowej (w tej sprawie interweniował też minister nauki Jarosław Gowin). W efekcie uczniowie kończący zreformowany odpowiednik zawodówki będą zdawali taki sam egzamin (z trzech przedmiotów) co ich rówieśnicy z liceów, a do tego egzamin z kwalifikacji zawodowych.

MEN przychyliło się też do próśb Ministerstwa Finansów o wyliczenie kosztów reformy.

– 900 mln zł to pieniądze, które wydamy bezpośrednio na wsparcie zmian. Dodatkowo zaplanowaliśmy też 168 mln zł w rezerwie budżetowej, 1,4 mld zł subwencji oświatowej, której wcześniej nie było na 6-latki, 400 mln zł na waloryzację wynagrodzeń i 100 mln zł dotacji na podręczniki – wylicza minister Anna Zalewska.

Jak zapowiedziały premier i minister, równolegle do prac nad projektem rząd wystartuje z kampanią informacyjną „Dobra szkoła”. Akcja ma być skierowana głównie do rodziców i tłumaczyć, na czym polegać będzie reforma systemu oświaty. W działaniach informacyjnych mają brać udział także wojewodowie i kuratorzy. To odpowiedź rządu na protest, jaki na 19 listopada zapowiada ZNP. ⒸⓅ

Nowy algorytm przy krojeniu subwencji

Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło projekt podziału subwencji oświatowej na przyszły rok. Samorządowcy powinni spodziewać się sporych zmian w wagach, czyli mnożnikach określających, na jakie pieniądze z MEN mogą liczyć te Samorządy, na terenie których uczą się dzieci zakwalifikowane do danej kategorii.

Większe środki trafią do tych, którzy na swoim terenie mają dzieci zapisane do szkół, ale uczące się w domu. W ubiegłym roku MEN obcięło środki, argumentując to nieprawidłowościami w ich wydatkowaniu. Teraz resort subwencję powiększa – z wagi 0,6 do 0,8 (a więc o ponad tysiąc złotych). Idą jednak za tym także zmiany w ustawie o systemie oświaty. W projekcie, który dziś przyjęła Rada Ministrów, edukacja domowa została obwarowana dodatkowymi przepisami: opinię w sprawie zgody na taką formę nauki może wydać tylko publiczna poradnia psychologiczno – pedagogiczna, a dziecko można zapisać jedynie do szkoły w województwie zamieszkania. Szkoły natomiast są zmuszane do oferowania dzieciom z edukacji domowej zajęć dodatkowych oraz pomocy szkolnych. Przy czym zmiany dotyczące subwencji oświatowej wejdą w życie od 1 września 2017.

Dużo zmian dotyczyć będzie także sześciolatków. Zgodnie z zapowiedziami MEN subwencja od stycznia 2017 r. obejmie je, gdziekolwiek będą się uczyć – w przedszkolu, szkole czy oddziałach przedszkolnych. Na dzieci sześcioletnie i starsze w przedszkolach MEN planuje naliczyć ok 4,1 tys. zł, czyli środki o ok. 13 proc. wyższe niż na sześciolatki w oddziałach przedszkolnych i w innych formach wychowania przedszkolnego. Dla nich średnia kwota subwencji wyniesie 3,6 tys. zł. Wyższa o ok. 600 zł od przeciętnej kwota zostanie naliczona także na najmłodszych uczniów szkół zlokalizowanych na terenach wiejskich i w miastach do 5 tys. mieszkańców. Na przedszkolaki w edukacji domowej będzie z kolei wyliczana subwencja w wysokości 1,3 tys. zł.

Dobre wiadomości czekają też samorządowców prowadzących młodzieżowe ośrodki wychowawcze. Blisko 15 tys. zł będzie należało się im za wychowanka, który został skierowany do ośrodka, ale jeszcze do niego nie przybył. Samorząd ma obowiązek trzymać dla takiej osoby miejsce, ale dotychczas nie otrzymywał na to wsparcia. Jak wielokrotnie pisaliśmy na łamach DGP, oznaczało to dla ośrodków poważne straty w budżetach. Nie miały one jednak możliwości, by zmienić tę sytuację. Za doprowadzenie nieletniego do ośrodka odpowiada bowiem policja.

Autor: Anna Wittenberg

Polecamy serwis: Kadry

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA