REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy można odzyskać spółdzielcze mieszkanie?

RynekPierwotny.pl
Portal internetowy poświęcony nowym nieruchomościom
Czy można odzyskać spółdzielcze mieszkanie?/ Fot. Fotolia
Czy można odzyskać spółdzielcze mieszkanie?/ Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Utrata spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania (na wskutek długów) nie zawsze jest definitywna. Eksperci portalu rynekPierwotny.pl wyjaśniają, jak można odzyskać wspomniane prawo.

Spółdzielnie mają dość poważny problem z zadłużeniem czynszowym swoich mieszkań. Dane GUS-u wskazują, że skala tego zjawiska na szczęście nie jest aż tak duża, jak w przypadku lokali komunalnych. Tym niemniej, wiele spółdzielni mieszkaniowych boryka się z zaległościami dotyczącymi opłat eksploatacyjnych. Warto wiedzieć, że obowiązujące przepisy przewidują pewne sankcje dla tych osób posiadających spółdzielcze prawo do mieszkania, które mają poważne zadłużenie wobec spółdzielni.

REKLAMA

REKLAMA

Duże zaległości mogą skończyć się wygaśnięciem spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania. Trzeba jednak wspomnieć, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje możliwość odzyskania takiego prawa, które lokator utracił na wskutek długów. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili wyjaśnić, jak wygląda procedura odzyskiwania lokatorskiego prawa do mieszkania w spółdzielni.

Ponad sześciomiesięczne zaległości oznaczają kłopoty

Próba odzyskania spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania jest odpowiedzią na jego wcześniejszą utratę. Warto zatem dowiedzieć się w jaki sposób może dojść do pozbawienia spółdzielcy wspomnianego prawa. Odpowiedź znajdziemy w ustawie z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. 2001 nr 4 poz. 27). Artykuł 11 ustęp 1 indeks 1 tej ustawy mówi, że spółdzielnia może wystąpić z pozwem do sądu cywilnego jeśli posiadacz lokatorskiego prawa do mieszkania zalega z opłatami eksploatacyjnymi za okres przynajmniej 6 miesięcy.

Podstawą do złożenia wspomnianego pozwu może być również rażące lub uporczywe łamanie zasad porządku domowego albo zachowanie lokatora utrudniające innym osobom korzystanie z budynku. Jeżeli argumentacja spółdzielni będzie przekonująca, to sąd orzeknie o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa danej osoby. Warto zdawać sobie sprawę, że w przypadku zaległości czynszowych spółdzielni najłatwiej będzie zgromadzić dowody i pozbyć się uciążliwego lokatora.

REKLAMA

Utrata spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania skutkuje zwrotem zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego albo wypłatą odpowiednio pomniejszonej wartości rynkowej lokalu. Wypłata wartości lokalu ma miejsce wtedy, gdy opróżnione mieszkanie trafi do sprzedaży na przetargu. W takiej sytuacji od wartości rynkowej mieszkania odejmuje się kolejno zobowiązania spółdzielni związane z jego budową, nominalną kwotę umorzenia kredytu lub dotacji, koszty wyceny oraz zaległe opłaty. Długi związane z opłatami eksploatacyjnymi pomniejszają również zwaloryzowany wkład mieszkaniowy, który otrzyma były spółdzielca.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Spłata długu jest warunkiem odzyskania prawa do „M”

Po utracie spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania, niektóre osoby mogą mieć spory problem z zaspokojeniem swoich potrzeb mieszkaniowych (mimo otrzymania pewnej kwoty od spółdzielni). Właśnie dlatego ustawodawca przewidział pewne rozwiązanie, które ma charakter ostatniej szansy dla byłego spółdzielcy. W tym kontekście warto powołać się na artykuł 16 indeks 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Ten przepis mówi, że osobie, która utraciła spółdzielcze lokatorskie prawo do mieszkania wskutek długów, przysługuje roszczenie o ponowne ustanowienie wspomnianego prawa. Istnieje jednak zasadniczy warunek. Mowa o spłacie całości zadłużenia, które spowodowało utratę prawa do lokalu (wraz z odsetkami). Jest to bardzo duża bariera finansowa dla byłych spółdzielców. Swoje spółdzielcze długi szybko może spłacić np. tylko osoba, która umyślnie nie regulowała opłat eksploatacyjnych albo otrzymała spadek.

Przepisy przewidują jeszcze jedno bardzo ważne zastrzeżenie. Mianowicie, odzyskanie spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania (po spłacie całości zadłużenia) może nastąpić tylko wtedy, gdy nie został jeszcze ustanowiony tytuł prawny do tego lokalu na rzecz innej osoby. Takie rozwiązanie chroni osoby, które kupiły opróżnione spółdzielcze lokum na przetargu albo wykorzystują je na podstawie niedawno ustanowionego spółdzielczego lokatorskiego prawa.

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA