REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Wątpliwości na tle kary pieniężnej za nielegalne użytkowanie obiektu budowlanego./ Fot. Fotolia
Wątpliwości na tle kary pieniężnej za nielegalne użytkowanie obiektu budowlanego./ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Nielegalne użytkowanie obiektu budowlanego lub jego części obarczone jest sankcją w postaci kary pieniężnej. Wątpliwości budzi jednak kwestia, czy kara ta dotyczy także obiektów zrealizowanych bez pozwolenia na budowę lub zgłoszenia (w ramach tzw. samowoli budowlanej).

Postanowieniem z dnia 20 września 2019 r. (sygn. II OSK 2641/17) Naczelny Sąd Administracyjny przedstawił do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów NSA zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości w orzecznictwie. Sporna problematyka dotyczy interpretacji przepisów o nakładaniu kar pieniężnych za nielegalne użytkowanie obiektu budowlanego.

REKLAMA

REKLAMA

Z treści przepisów ustawy – Prawo budowlane [dalej jako: „upb” lub „Prawo budowlane”] wynika, że zasadą jest przystąpienie do użytkowania obiektu budowlanego po zawiadomieniu organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji (art. 54 upb)[1]. Ustawa przewiduje również sytuacje, w których nie wystarczy samo zawiadomienie organu o zakończeniu budowy, wskazując tym samym przypadki, kiedy przed przystąpieniem do użytkowania obiektu budowlanego należy uzyskać decyzję o pozwoleniu na użytkowanie (art. 55 upb).

Zgodnie z treścią art. 57 ust. 7 in principio Prawa budowlanego, w przypadku stwierdzenia przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego lub jego części z naruszeniem przepisów art. 54 i 55 (tj. bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia), organ nadzoru budowlanego wymierza karę z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego.

W orzecznictwie zarysowały się dwie sprzeczne linie odnośnie tego, czy wspomniana kara dotyczy tylko użytkowania obiektów wybudowanych legalnie (tj. takich na które uzyskano pozwolenie na budowę lub dokonano zgłoszenia), czy przepis ten ma również zastosowanie do użytkowania obiektów powstałych w warunkach samowoli budowlanej.

REKLAMA

Pierwszy z poglądów prezentowanych w judykaturze zakłada, że intencją ustawodawcy było zastosowanie sankcji w postaci kary pieniężnej tylko do inwestora, który zrealizował obiekt budowlany w oparciu o pozwolenie na budowę lub zgłoszenie i pomimo posiadania możliwości dokonania zgłoszenia o zakończeniu budowy, przystąpił do użytkowania obiektu, nie wywiązując się z tego obowiązku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zwolennicy powyższej teorii podkreślają, że z art. 54 upb (do którego odwołanie znajduje się w art. 57 ust. 7) wynika, że do użytkowania obiektu budowlanego można przystąpić po dokonaniu zawiadomienia organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy. Stosownie do art. 57 ust. 1 upb do zawiadomienia inwestor jest obowiązany dołączyć m.in. oryginał dziennika budowy i oświadczenie kierownika budowy, a to możliwe jest jedynie wówczas, gdy budowa była realizowana w oparciu o pozwolenie na budowę. W związku z tym, zawiadomienie o zakończeniu budowy, o którym mowa w art. 57 ust. 7 w zw. z art. 54 ust. 1 upb, to zawiadomienie o zakończeniu legalnie prowadzonej budowy.

NSA w wyroku z dnia 12 czerwca 2019 r. (sygn. II OSK 1972/17) podzielił pogląd, zgodnie z którym jeżeli inwestor dopuścił się samowoli budowlanej, to nie może skutecznie złożyć zawiadomienia o zakończeniu budowy na podstawie art. 54 Prawa budowlanego, ani też nie może ubiegać się o uzyskanie decyzji w trybie art. 55 tej ustawy. Realizacja wymagań wynikających z art. 54 i 55 upb jest skuteczna tylko w odniesieniu do obiektów, które zostały zrealizowane zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i decyzją o pozwoleniu na budowę (tak też wyroki NSA z dnia 18 listopada 2010 r., sygn. II OSK 1756/09, z 25 kwietnia 2012 r., sygn. II OSK 230/11, z 27 sierpnia 2013 r., sygn. II OSK 823/12).

Orzeczenia sądów akceptujące w/w pogląd podkreślają, iż w odniesieniu do inwestycji zrealizowanych w warunkach samowoli budowlanej ustawodawca przewidział konsekwencje wskazane w art. 48 Prawa budowlanego. Postępowanie legalizacyjne wyłącza zatem możliwość zastosowania w stosunku do użytkownika tego obiektu budowlanego procedury przewidzianej w art. 57 ust. 7 upb, gdyż kończy się ono opłatą legalizacyjną bądź nakazem rozbiórki. Te formy zakończenia postępowania są niewątpliwie dotkliwe dla inwestora, który nie przestrzega przepisów ustawy i niejako zastępują karę z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Z tego względu, łączenie trybu wymierzenia kary za nielegalne użytkowanie obiektu (art. 57 ust. 7 upb) z innymi, samodzielnymi trybami związanymi z samowolami budowlanymi wydaje się być niecelowe.

W judykaturze wyrażany jest także pogląd przeciwny, zakładający że sankcja wynikająca z art. 57 ust. 7 upb ma również zastosowanie do użytkowania obiektów budowlanych, które zostały zrealizowane nielegalnie.

Tytułem przykładu można wskazać, że w wyroku NSA z dnia 18 czerwca 2019 r. (sygn. II OSK 2043/17) sąd ten podkreślił, iż samowola budowlana (rozpoczęcie budowy bez wymaganego pozwolenia na budowę) albo prowadzenie robót budowlanych w okolicznościach wymienionych w art. 50 ust. 1 upb, nie oznacza, że można przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego bez dopełnienia obowiązków określonych w art. 54 lub art. 55 Prawa budowlanego. W ocenie sądu, naruszenie jednych przepisów Prawa budowlanego nie może stanowić premii w postaci braku możliwości egzekwowania przez organy innych przepisów tej ustawy, w tym m.in. przepisów o przystąpieniu do legalnego użytkowania obiektu budowlanego. Stąd też nie można tak interpretować powołanych wyżej przepisów (art. 54, art. 55, art. 57 ust. 7 upb), że są korzystniejsze dla inwestorów samowoli budowlanych, czy też dla inwestorów realizujących roboty budowlane z istotnymi odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego i przy braku woli doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.

Zwolennicy tego poglądu podkreślają, że inwestor, który popełnił klasyczną samowolę budowlaną, czy też wykonał roboty budowlane wymagające doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem, ma szansę na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie lub skuteczne zawiadomienie właściwego organu o zakończeniu budowy, dopiero po zakończeniu procedury legalizacyjnej (art. 48–49 Prawa budowlanego) albo procedury naprawczej określonej w art. 51 upb. Nie oznacza to jednak, iż może przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego w dowolnym momencie, gdyż przepisy art. 54 i 55 upb nie zawierają żadnych wyłączeń w ich stosowaniu. Poza tym procedura legalizacyjna oraz naprawcza kończą się też obowiązkiem uzyskania pozwolenia na użytkowanie (art. 49 ust. 5, art. 51 ust. 4). Nie można więc tak rozumieć przepisów art. 48 i art. 51 Prawa budowlanego, że inwestor może bezkarnie przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego przed ostatecznym zakończeniem tych postępowań.

Podkreśla się także, iż niezasadnym jest przyznawanie taryfy ulgowej inwestorom samowolnie zrealizowanych obiektów w postaci niestosowania wobec nich przepisów o karach pieniężnych. NSA wielokrotnie wskazywał, że: „skoro zabronione jest przystąpienie do użytkowania obiektu budowlanego, który został zrealizowany zgodnie z projektem budowlanym, to tym bardziej zabronione jest przystąpienie do użytkowania obiektu budowlanego, który został zrealizowany z istotnymi odstępstwami od projektu budowlanego”. (por. wyroki NSA z dnia: 23 czerwca 2015 r. sygn. akt II OSK 2809/13; 17 lipca 2015 r. sygn. akt II OSK 124/14; 17 lipca 2015 r. sygn. akt II OSK 3049/13; 7 kwietnia 2017 r. sygn. akt II OSK 2020/15; 28 kwietnia 2017 r. sygn. akt II OSK 2197/15; 7 września 2017 r. sygn. akt II OSK 174/16).

W związku z powyższymi rozbieżnościami, Naczelny Sąd Administracyjny który stanął przed koniecznością rozstrzygnięcia analogicznego problemu, powziął wątpliwość, czy wykładnia art. 57 ust. 7 Prawa budowlanego pozwala na zastosowanie sankcji w postaci kary pieniężnej za przystąpienie do użytkowania obiektu budowlanego lub jego części także w odniesieniu do obiektów zrealizowanych bez pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. W związku z tym, postanowieniem z dnia 20 września 2019 r. (sygn. II OSK 2641/17) skład orzekający, działając na podstawie art. 187 ppsa odroczył rozpoznanie sprawy, przedstawiając sporne zagadnienie do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

[1] Zasada ta dotyczy obiektów, na budowę których wymagane jest pozwolenie na budowę albo zgłoszenie budowy.

Kinga Grzelak

aplikant radcowski w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners w Poznaniu, specjalizuje się w zakresie prawa administracyjnego

Dr Krystian Ziemski & Partners Kancelaria Prawna spółka komandytowa w Poznaniu

www.ziemski.com.pl

Artykuł pochodzi z Portalu: www.prawodlasamorzadu.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA