REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

PKW nadal powinna stosować przepisy prawa zamówień publicznych

Prawo zamówień publicznych/ Fot. Fotolia
Prawo zamówień publicznych/ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Postulaty "uwolnienia" PKW od konieczności stosowania Pzp padały ze strony członków samej Komisji. Politycy i eksperci przekonują jednak, iż nie ma powodów, by wyłączyć PKW spod rygorów Pzp.

 Opinie: Prawo zamówień publicznych pozwalało na wybór najlepszego systemu liczenia głosów

Prawo zamówień publicznych (Pzp) pozwalało PKW na wybór najlepszego, a nie najtańszego systemu informatycznego do liczenia głosów - przekonują politycy i eksperci. Są też zgodni, że brak powodów, by wyłączyć PKW, czy inne ważne instytucje, spod rygorów Pzp.

REKLAMA

REKLAMA

Postulaty "uwolnienia" PKW od konieczności stosowania Pzp padały ze strony członków samej Komisji. Już na początku października szef Komisji mówił na forum sejmowej komisji administracji i cyfryzacji, że sprzęt i oprogramowanie PKW kupuje w drodze przetargów, co powoduje m.in. częste zmiany dostawców. "Sprawia nam to ogromne problemy. Nasze próby, by z uwagi na bezpieczeństwo wyborów, a zatem bezpieczeństwo państwa, wyłączyć tę kwestię spod ustawy o zamówieniach publicznych, nie dały pożądanego rezultatu" - podkreślał i prosił posłów o wsparcie. PKW przywoływała też opinię ABW, zgodnie z którą wybory mieszczą się w pojęciu bezpieczeństwo państwa.

Jednak przedstawiciele tak PO, jak PiS z sejmowej Komisji Gospodarki odrzucają taką argumentację. Ich zdaniem błąd - jeśli chodzi o wybór złego systemu informatycznego do liczenia głosów - leżał po stronie PKW, a nie złych przepisów o zamówieniach publicznych.

Zobacz również: Wybory samorządowe 2014 - ruchy miejskie przegrały?

REKLAMA

Przedstawicielka PO i ekspert BCC podkreślają dodatkowo, że obowiązująca od października nowela Pzp utrudnia stosowanie najniższej ceny jako jedynego kryterium stosowanego przy przetargach publicznych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Nie rozumiem głosów wzywających - w obliczu problemów z liczeniem głosów - do kolejnej nowelizacji Pzp. Ich autorzy chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że nowe prawo już obowiązuje. Nie widzę też potrzeby wyłączenia PKW, czy innych ważnych dla funkcjonowania państwa podmiotów, spod rygorów Pzp" - powiedziała PAP Maria Janyska (PO) z sejmowej Komisji Gospodarki.

Podobnie wypowiedział się dla PAP wiceszef komisji Maks Kraczkowski: "Inne instytucje publiczne również podlegają tej ustawie. Podstawową zasadą tworzenia takich ustaw jest ich powszechny (...) zakres obowiązywania. NIK skutecznie kontroluje teraz PKW, a przecież podlega tej samej ustawie, co nie uniemożliwia jego działań - podobnie KNF, UOKiK, GUS, Policja, ABW i inne".

Take według eksperta BCC Łukasza Bernatowicza "w żadnym wypadku" nie należy wyłączać PKW spod Pzp. Argumentował, że brakuje ku temu przesłanek merytorycznych i prawnych. Poza tym - według niego - obszar, którym zajmuje się Komisja, jest tak ważny, że "nie można się bawić w wyłanianie wykonawcy w inny sposób" niż na podstawie Pzp. "To dopiero budziłoby wątpliwości" - przestrzegał.

Jak oceniła Janyska, "w przetargu na informatyczną obsługę wyborów ogłoszonym przez PKW kluczowe powinny były być kryteria dotyczące jakości. Ówczesne prawo - wbrew temu co się mówi - na to pozwalało". "Źródło obecnych problemów nie leży zatem w mojej ocenie w złym prawie. Uważam, że PKW za późno ogłosiła przetarg, w efekcie czego termin na realizację zamówienia był za krótki. Zabrakło czasu na najważniejszy etap zamówienia, tj. procedurę wdrożeniową i ewentualną poprawę systemu. A o tym decydowała PKW. Przecież było wiadomo, że czekają nas wybory samorządowe" - podkreśliła.

I podsumowała: "Członkom PKW zabrakło kompetencji menedżerskich niezbędnych do dobrego zarządzania. To skutek tego, że pokutuje u nas opinia, iż takie kompetencje powinni mieć tylko zarządzający w biznesie. Tymczasem administracja publiczna - co pokazują problemy z systemem liczenia głosów oddanych w wyborach - też wymaga takich umiejętności".

Także Kraczkowski uważa, że to nie Pzp jest winne ostatnich kłopotów: "Sprawa organizacji wyborów samorządowych, a raczej dezorganizacji tego procesu wyborczego to dowód na instytucjonalną kruchość dzisiejszej Polski. Rząd przenosi odpowiedzialność na PKW, a ta instytucja buduje fałszywy, PR-owsko montowany przekaz: nic się nie stało, typowe problemy w związku z niefunkcjonalną ustawą o zamówieniach publicznych. Mnie nie zwiedzie ta opowieść obliczona na rozmycie wielkiego skandalu".

"PKW nie istnieje od wczoraj. To nie pierwsze wybory w Polsce, jakie przeprowadza ta struktura. Problemy nie dość, że się powtarzają, to na przestrzeni kolejnych wyborów rośnie ich skala dramatu organizacyjnego" - powiedział Kraczkowski, dodając, że "Sienkiewicz miał więc rację mówiąc o teoretycznym istnieniu systemu państwa".

Bernatowicz zaś podkreślił: "Po raz kolejny okazuje się, że stosowanie kryterium najniższej ceny, kosztem innych, istotnych elementów wymogów wobec oferenta, prowadzi do poważnych problemów – tym razem o znaczeniu państwowym. Rozstrzygając przetarg na system operacyjny obsługujący wybory samorządowe, PKW wyłoniła wykonawcę w oparciu o kryterium cenowe, z pominięciem kryteriów jakościowych w stosunku do wymagań zamawiającego. Stało się tak, mimo istnienia odpowiednich mechanizmów prawnych umożliwiających stosowanie także innych kryteriów, aniżeli tylko najniższa cena".

Podobnie jak Kraczkowski Bernatowicz przywołał przykład NIK. "NIK rozstrzygając przetarg związany z obsługą swej strony internetowej odrzuciła ofertę podmiotu, który realizował zamówienie dla PKW, mimo najniższej ceny. Uzasadnieniem była okoliczność, że oferta ta nie zapewniała odpowiedniej jakości produktu w stosunku do wymagań zamawiającego. Ten przykład pokazuje, że w ramach istniejących przepisów, możliwe jest racjonalne podejście do wyłaniania wykonawców tak istotnych zamówień".

"Fakt że, jak słyszymy od przedstawicieli PKW, w przetargu wystartował tylko jeden oferent, świadczy o tym, że warunki przetargowe musiały być tak skonstruowane, że innym podmiotom nie opłacało się do takiego przetargu przystąpić. Kolejny raz nie wzięto pod uwagę takich elementów jak doświadczenie potencjalnego wykonawcy, przygotowanie do wykonania danego zamówienia, czy jakość oferowanego produktu" - wytykał.

Janyska ponadto przypomniała, w nowej wersji Pzp dodatkowo ograniczono możliwość kierowania się w przetargach wyłącznie ceną. Jak wskazała, potrzeba tej noweli wynikała z tego, że praktyka - mimo innej litery prawa - pod rządami poprzedniej wersji Pzp była taka, że prawie wszyscy zamawiający stosowali wyłącznie kryterium ceny. "W związku z tym w nowelizacji Pzp, między innymi mojego autorstwa, która obowiązuje od 19 października, ograniczyliśmy możliwość stosowania wyłącznie kryterium najniższej ceny. Zatem od 19 października absolutnie nie powinno już dochodzić do sytuacji, gdy wygrywa najtańsza oferta kosztem jakości" - zaznaczyła posłanka.

Na niedawną nowelę Pzp zwrócił też uwagę Bernatowicz: "BCC od dawna postulował wprowadzenie zasady, że kryterium najniższej ceny można stosować jedynie wówczas, gdy usługa/produkt jest powszechnie dostępny na rynku i ma ustalone standardy jakościowe. Takie rozwiązanie znalazło się, na skutek starań BCC, w tegorocznej nowelizacji Prawa zamówień publicznych. Przykład PKW pokazuje, że nasz postulat był całkowicie uzasadniony".

W związku z problemami z liczeniem głosów oddanych w wyborach samorządowych w piątek szef Państwowej Komisji Wyborczej Stefan Jaworski podał się do dymisji; tak jak i reszta składu PKW. Z funkcji odejdą po drugiej turze wyborów, która odbędzie się 30 listopada. Wcześniej z funkcji zrezygnował szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki. (PAP)

Polecamy serwis: Wybory samorządowe 2014

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Rada gminy może ograniczyć krąg podmiotów objętych zwolnieniem podatkiem od nieruchomości, orzekł sąd

Rady gmin mają prawo wprowadzać na swoim terenie zwolnienia przedmiotowe od podatku od nieruchomości, inne niż określone przez ustawodawcę. Działania w tym zakresie często bywają jednak przedmiotem sporów i prowadzą do unieważniania wydanych uchwał podatkowych.

Susza w Polsce. Upały powodują niedobory wody w gminach

Wróciły upały, a wraz z nimi problemy gmin z niedoborami wody. Normą stały się zakazy podlewania ogródków i apele o oszczędzanie wody. Samorządy apelują o dodatkowe środki na budowę nowych ujęć.

Polska ma ogromny problem z szambami. Miliony ton ścieków mogą trafiać do ziemi zamiast do oczyszczalni

W Polsce działa około 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków, ale znaczna część nieczystości zamiast do oczyszczalni trafia do środowiska. Eksperci alarmują, że rocznie może chodzić nawet o 200 mln m³ ścieków, które zanieczyszczają glebę, wody gruntowe, rzeki, a ostatecznie Morze Bałtyckie. Skala problemu jest ogromna – to objętość odpowiadająca niemal jednej trzeciej największego jeziora w Polsce.

REKLAMA

Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]

Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.

Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C, żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

REKLAMA

Droższe nawozy uderzają w rolników. Polska otrzyma ponad 850 mln zł wsparcia, ale europosłowie oceniają, że to może nie wystarczyć

Eskalacja napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen gazu oraz problemy z dostępnością surowców przełożyły się na gwałtowny wzrost kosztów produkcji nawozów. Dla wielu gospodarstw rolnych w Europie oznacza to dodatkową presję finansową i konieczność ograniczania wydatków. Unia Europejska zdecydowała się uruchomić specjalny mechanizm pomocy dla rolników dotkniętych skutkami wzrostu cen. Polska ma otrzymać z tego tytułu ponad 66 mln euro, a po wykorzystaniu krajowego współfinansowania całkowita pula wsparcia może przekroczyć 850 mln zł.

Miliony na tenis w Zachodniopomorskiem. Remonty ruszą w czterech miastach

Szczecin otrzymał 9,3 mln zł z programu Tenisowe Orły na modernizację największych miejskich kortów. Dzięki rządowemu wsparciu remontowane będą też obiekty w Koszalinie, Świnoujściu i Dziwnowie. Umowy na dofinansowanie przekazał we wtorek wiceminister sportu Piotr Borys.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA