Nowa formacja Fronteksu. Wkrótce decyzja o siedzibie w Polsce?

REKLAMA
REKLAMA
Agencja prowadzi z Warszawą i dwiema innymi stolicami rozmowy w sprawie lokalizacji siedziby powstających sił szybkiego reagowania - podaje poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.
- Potrzeba formacji szybkiego reagowania na granicach UE
- Rozmowy Fronteksu z Niemcami, Estonią i Polską o lokalizacji
- Wzrost liczby funkcjonariuszy Fronteksu do 2027 roku
Potrzeba formacji szybkiego reagowania na granicach UE
Przedstawiciele Fronteksu – Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej – są zdania, że sytuacja na granicach zewnętrznych UE pozostaje na tyle zmienna, że do skutecznego radzenia sobie z nowymi wyzwaniami konieczne jest stworzenie formacji szybkiego reagowania. Frontex Quick Reaction Force - ma zostać powołana do życia w I kwartale 2026 roku i umożliwić szybkie przemieszczenie znacznej liczby zasobów między obszarami operacyjnymi w przypadku wystąpienia nagłej presji migracyjnej, lub gdy o dodatkową pomoc wystąpi państwo członkowskie - czytamy w „DGP”.
REKLAMA
REKLAMA
Rozmowy Fronteksu z Niemcami, Estonią i Polską o lokalizacji
Na początku lutego Hans Leijtens, dyrektor wykonawczy Fronteksu, poinformował, że „w celu wdrożenia E-QRF” Frontex rozpoczął rozmowy z Niemcami, Estonią i Polską, w której mieści się główne biuro agencji - podaje „DGP”.
Obecnie na granicach zewnętrznych UE pracuje około 2 tys. oficerów Fronteksu. Do 2027 r. stały korpus, czyli pierwsza w historii unijna służba mundurowa ma liczyć 10 tys. osób, w tym 3 tys. funkcjonariuszy zatrudnionych bezpośrednio przez Frontex. Korpus stały tworzą również funkcjonariusze straży granicznej oddelegowani długo, bądź krótkoterminowo przez państwa członkowskie.
Wzrost liczby funkcjonariuszy Fronteksu do 2027 roku
Zapowiedzi szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen - cytowane przez „DGP” - mówią o rozbudowaniu bazy kadrowej agencji nawet do 30 tys. osób.
REKLAMA
„DGP” podaje, że według danych Fronteksu liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE spadła w 2025 r. o 26 proc., do 178 tys., czyli najniższego poziomu od 2021 r.
REKLAMA
REKLAMA


